Tag Archives: the goddess oracle

SEDNA

SEDNA

 Inuicka* bogini morza, jego głębin i zasobów oraz Adlivunu, świata podziemnego. Nazywa się ją także Arnakuagsak lub Arnaqquassaaq, Satsuma Arnaa (Matka Głębi), Nuliajuk, Arnapkapfaaluk (Wielka Zła Kobieta) i Takánakapsâluk lub Takannaaluk.

O BOGINI

Mit o Sednie ma wiele wersji, ale wspólny dla wszystkich jest motyw odcięcia jej rąk, które zamieniły się w ryby i inne zwierzęta morskie. Według jednej z wersji Sedna była olbrzymką, córką Anguty stworzyciela świata, a jej apetyt był tak ogromny, że rzuciła się na swoich rodziców, co sprawiło, że rozgniewany Anguta zabrał ją na morze, wyrzucił za burtę kajaka i odciął palce, gdy ta chciała się wspiąć z powrotem. Jej olbrzymie palce zamieniły się w wieloryby, foki i ryby morskie, na które polują Inuici.

W bardziej rozpowszechnionych wersjach Sedna jest wyjątkowo ładną dziewczyną, która odrzuca kolejnych kandydatów do małżeństwa ze swej wioski, licząc na kogoś lepszego. W końcu zgadza się zostać żoną myśliwego, który obiecał jej życie w dostatku. Myśliwy zabiera ją na odległą wyspę, gdzie zrzuca przebranie i okazuje się być królem ptaków. Obiecane życie w  komforcie okazuje się mrzonką, więc Sedna wzywa na pomoc swojego ojca. Przybywa on pod nieobecność jej małżonka i zabiera córkę do kajaka, jednak w międzyczasie król wraca. Wraz z innymi ptakami sprowadza burzę i atakuje uciekinierów. Ojciec Sedny wystraszony, że fale wywołane wiatrem od skrzydeł ptaków wywrócą kajak do góry nogami, wyrzuca córkę za burtę, wiedząc że to na niej zależy małżonkowi (w innej wersji zabija on króla i ptaki atakują z zemsty). Kiedy Sedna usiłuje wdrapać się z powrotem, ojciec odcina jej palce i bezbronna dziewczyna opada na dno. Okazuje się jednak, że nie tonie, ale staje się boginią, a jej odcięte palce zamieniają się w wieloryby, foki, morsy, ryby i inne stworzenia morskie, stanowiące główne pożywienie Inuitów. Dlatego też kiedy Sedna wpada w gniew, nie pozwala faunie wypływać na powierzchnię i myśliwi wracają z łowów z pustymi rękami. Wtedy szamani nurkują w morskie głębiny, rozczesują jej włosy i zaplatają warkocze, prosząc o przebaczenie (bez rąk nie jest w stanie tego sama zrobić). Dlatego Sedna uważana jest za mściwą i złowieszczą boginię.

Według jeszcze innej wersji tej legendy, niezadowolona z zalotników, jakich podsuwa jej ojciec, decyduje się w końcu wyjść za mąż za psa. Ojciec jest tak wściekły, że wrzuca ją do morza, a kiedy Sedna próbuje wdrapać się z powrotem na kajak, odcina jej palce. Kolejna wersja opowiada o tym, że odrzuca ona kolejnych kandydatów do swojej ręki aż w wiosce pojawia się nowy, nieznany dotąd łowca. Jej ojciec zawiera z nim umowę, że odda mu córkę w zamian za ryby, podaje Sednie napój usypiający i pozwala myśliwemu zabrać ją do siebie. Kiedy jego córka budzi się, znajduje się w gnieździe na klifie, a łowca po pozbyciu się ludzkiej postaci okazuje się być wielkim krukiem. Dopiero wtedy ojciec rzuca się jej na ratunek, ale kapituluje przed burzą wywołaną przez ptaki. Sedna zostaje przez niego wrzucona do morza, a kiedy próbuje wdrapać się z powrotem, jej palce zamarzają i odpadają, zamieniając się w zwierzęta morskie. Ona sama opada na dno morskie i zamienia się w pannę z ogonem zamiast nóg. W rejonie Netsilik opowiada się z kolei historię o poniewieranej sierocie o imieniu Nuliayuk, którą pewnego dnia ludzie z wioski próbowali utopić odcinając palce, jednak ich plan się nie powiódł. Odcięte kończyny przetransformowały się w faunę, a Nuliayuk poślubiła rybę i od tej pory ma nad stworzeniami morskimi władzę.

Imieniem Sedny zostało nazwane ciało niebieskie krążące wokół Słońca po orbicie znajdującej się poza trajektorią Neptuna.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Oto kilka przedstawień Sedny z oryginalnych rzeźb wyciosanych przez Inuitów:

 

http://appletongalleries.com/inuit-carvings

 https://byrdpolarmedia.osu.edu/index.cfm?fuseaction=collections.seeItemInCollection&CollectionID=b77f4cab-9612-4386-86ba-1ab22eb962d4&ItemID=9569b7fd-f811-48bf-aed5-53a3e79445db

 

 http://www.gps.caltech.edu/~mbrown/sedna/

 ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Osoba ciężko potraktowana przez los. Osoba z nierozwiązanymi problemami osobistymi. Ktoś kto spycha problemy i lęki do nieświadomości. Osoba pojawiająca się w tej karcie jest nieśmiała i cicha, trzyma się na uboczu i stara nie wywoływać konfliktów ani nie wzbudzać zainteresowania, jednak wewnątrz często aż kipią w niej emocje.

 Żona lub (dorosłe) dziecko alkoholika. Archetyp kobiety, która uciekła z niezdrowego domu w równie niezdrowe małżeństwo. Kobiety są z natury narażone na ten wzorzec postępowania, bo nastawiają się na realizację siebie w kontaktach z innymi i to często prowadzi je na manowce. Kobiety potrafią sprzedać duszę za choćby namiastkę uczuć.

 Osoba o mentalności wyrośniętego dziecka, która albo nie umie, albo boi się ujawniać swoje prawdziwe uczucia. Ktoś, kto ucieka przed odpowiedzialnością i dorosłością, ktoś zabiegający o uczucia innych. Kobieta/mężczyzna – bluszcz, owijający się wokół silniejszego partnera w nadziei na rozwiązanie swoich problemów emocjonalnych. Ktoś, kto nie ma zdrowych wzorców osobowościowych i związkowych. Osoba zakładająca maski (często na skutek doświadczeń z dzieciństwa).

 Osoba krzywdząca otoczenie nie fizycznym biciem, ale pasywną agresją, szantażem emocjonalnym, „zagłaskiwaniem kota na śmierć”, wtrącaniem się, naciskaniem, żyjąca życiem nie swoim a innych itd. W naszej kulturze ten sposób agresji jest lekceważony, a jest równie groźny, o ile nie groźniejszy niż przemoc fizyczna, ponieważ jest de facto ukryty (możemy nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że jesteśmy ofiarą cudzej agresji i święcie wierzymy, że to my sami jesteśmy źródłem problemów) oraz uderza pod płaszczykiem miłości („przecież mi na tobie zależy!”)**. Więcej na ten temat na swoim blogu  pisze Andrzej, bardzo polecam (sugeruję zapoznać się także z tym jakie są mechanizmy ataków , jak szkodliwe dla otoczenia są to wpływy oraz jak destruktywny wpływ mają na najmłodszych).

 WAŻNE: NIE TYLKO RODZINY ALKOHOLIKÓW SĄ DOTKNIĘTE PRZEMOCĄ! Niezależnie od stanu posiadania i wykształcenia, celem rodziny z dziećmi jest przygotowanie ich do życia z naciskiem na zdrowie fizyczne i psychiczne, a także przekazanie dobrych wzorców relacji międzyludzkich i rozwiązywania problemów. W prawidłowo funkcjonującej rodzinie dziecku stawia się granice, ale się je kocha bezwarunkowo i nie krzywdzi, nie poniża, nie bije, nie wyśmiewa ani nie wymaga aby zasłużyło na miłość rodziców swoim zachowaniem. Jeżeli rodzina nie działa w ten sposób to jest to rodzina dysfunkcyjna.

 RADA

 Ta karta ma „nieszczęście” wyciągania z naszej podświadomości ukrytych wzorców, niedobrych wspomnień i wszystkiego o czym wolelibyśmy zapomnieć. Mówi o niezaleczonych ranach, o wzorcach ofiary i o tym jak ofiara staje się katem.

 Jeżeli jesteś ofiarą lub sprawcą przemocy, ta karta wzywa do powiedzenia stop temu procederowi. To dosłownie ostatni dzwonek zanim wydarzy się coś tragicznego w skutkach.

 Karta Sedny pokazuje również, że jeżeli nie możesz poradzić sobie w danej sytuacji, to wynika to ze złych wzorców zakodowanych w podświadomości. Na co dzień posługujemy się zazwyczaj tylko tą świadomą stroną naszej osobowości czyli umysłem, logiką, nakazami religijno – kulturowymi, itd., widzimy siebie takimi jakimi chcielibyśmy siebie widzieć. Tymczasem podświadomość jest potężną siłą, którą można zagłuszać, ale której nie da się uformować z zewnątrz. Tutaj ukryte są nasze kody, wzorce zachowań, wszelkie blokady, wewnętrzne ograniczenia, asekuracyjne sposoby zachowania, bardzo odległe doświadczenia, których nawet nie musimy pamiętać, etc. Nawet jeżeli świadomość coś planuje, to podświadomość może udaremnić te zamiary i wówczas pojawiają się problemy z faktyczną realizacją zamierzeń. Podświadomość podaje nam stare rozwiązania, które ma wpisane w swoje dane na podstawie przeszłych doświadczeń, z czego my nie zdajemy sobie zazwyczaj sprawy, a ponieważ nie rozumiemy i nie rozpoznajemy ich w swoim zachowaniu, to wpadamy w zaklęty krąg i cały czas popełniamy te same błędy. Przy nieoswojonej podświadomości nie będziemy w stanie sprawnie rozwiązywać problemów życiowych, ponieważ będzie ona stale wysyłać sprzeczne sygnały, udaremniać starania świadomości i blokować rozwój, dlatego najpierw trzeba zabrać się za usuwanie blokad.

 Używając języka komputerowego, podświadomość jest twardym dyskiem, taką bazą danych do której sięga świadomość żeby zaczerpnąć wzorce zachowań i rozwiązań w danej sytuacji życiowej. Każdy komputerowiec wie, że jeżeli nie masz solidnej płyty głównej z dobrą pamięcią i szybkim procesorem, to system będzie się wieszał. Nawet jeżeli chcemy czegoś dokonać, to zablokowana podświadomość udaremni nasze starania, a my  jeszcze sobie racjonalnie wytłumaczymy, dlaczego nam tym razem nie wyszło. Jeżeli prześladuje nas brak powodzenia w jakiejś dziedzinie, to trzeba „oswoić” podświadomość tak jak przy awarii systemu trzeba wymienić płytę główną. I każdy komputerowiec wie jak poważna jest to zmiana.

 Pamiętaj, że tak jak twardy dysk, twoja podświadomość od najwcześniejszych lat gromadzi dane, wprowadzają je rodzina, religia, szkoła, koledzy i koleżanki, itd., ale przede wszystkim ty sam/-a. Oczywiście, te dane mogą być (i najczęściej są) ze sobą sprzeczne, dlatego zanim zdecydujesz się na wydruk czyli działanie, musisz skorygować zawartość dokumentu, inaczej po wydrukowaniu dostaniesz szereg nieczytelnych znaczków, których nikt nie będzie w stanie odcyfrować.

 Aby uporządkować podświadomość czasami wystarczy odinstalować niepotrzebne programy, które zajmują dysk i spowalniają pamięć, a czasami bałagan jest tak duży, że nie pozostaje nic innego jak opcja „format C”. Wymaga to oczywiście pracy nad sobą, rozpoznawania własnych emocji, ciągłej obserwacji oraz uaktualniania danych na temat siebie i otoczenia, wychwytywania programem antywirusowym negatywnych myśli itd, regularnego afirmowania, pracy z terapeutami lub osobami o podobnych doświadczeniach itd. A przede wszystkim dobrego zabezpieczenia przed hakerami, którzy chcą uzyskać dostęp do twojego osobistego komputera.

  Możesz oczywiście nie czyścić dysku i pozostawać w mentalności ofiary. Możesz szukać akceptacji innych, uganiać się za namiastką uczuć i oczekiwać od otoczenia współczucia i litości. Ale to oznacza, że będziesz tkwić tym umysłowo – uczuciowym bagienku. Tak jak już napisałam: Nie pozwalaj sobie na wymówki. Poprawiają ci samopoczucie, ale nie pomogą ruszyć do przodu. Wymówki i narzekanie ustawiają cię w pozycji ofiary. Ofierze się współczuje i się nad nią lituje, ale pozostawanie w tym stanie uniemożliwia skuteczne działanie. Kobiety są mistrzyniami wymówek i samo usprawiedliwiania się.

 Jeżeli nawet to ty pokazujesz się w karcie Sedny to wcale nie znaczy, że taką już koniecznie pozostać. Polecam bardzo podobną opowieść inuicką o Kobiecie – Szkielecie albo przeanalizowanie na nowo baśni o Brzydkim Kaczątku. Sednie odcięto ręce, główne narzędzie działania, skazując na bezradność, ale nie musi być to akt nieodwracalny i ostateczny, o czym mówi baśń o Bezrękiej Dziewczynie (najbardziej znana w wersji braci Grimm, postaram się w przyszłym roku zająć się na Biegnącej z Wilkami analizą tej baśni napisaną przez dr Estes).

 W MIŁOŚCI

 Jeżeli jesteś w związku: Samotność w związku. Zastanów się czy ten związek sprawia, że czujesz się szczęśliwy/-a. Jeżeli pragniesz mieć dziecko to przemyśl dobrze czy twój partner/-ka to odpowiednia osoba – nie zapominaj, że dziecko wiąże dwoje ludzi bardziej niż jakakolwiek przysięga. Zastanów się też czy naprawdę jesteś wewnętrznie dojrzały/-a do rodzicielstwa. Jeżeli chcesz mieć potomstwo głównie po to, żeby mieć kogoś do kochania to znaczy, że nie jesteś.

Jeżeli jesteś samotny/-a: Przyczyną twojej samotności są prawdopodobnie złe wzorce relacji międzyludzkich. Mimo że masz ogromną potrzebę kochania, to albo uciekasz przed zaangażowaniem, albo zabiegasz o uwagę i uczucia partnera/-ki. Być może powielasz schemat i trafiasz na podobny typ partnera/-ki, który ogranicza cię i tłamsi zamiast sprawiać, że rozkwitasz. Zanim zdecydujesz się na poważny związek, popracuj nad własną psychiką.

 W FINANSACH

 Wyjście z kłopotów. Niespodziewane rozwiązania finansowe. Nagły przypływ gotówki. Decyzja o przyznaniu kredytu.

 W ZDROWIU

 Zabieg chirurgiczny. Amputacja. Pobyt w szpitalu. Należy sprawdzić przepływ płynów w organizmie (warto skonsultować się z lekarzem czy nie byłyby wskazane badania dopplerowskie). Szczególnie narażone części ciała: naczynia krwionośne i limfatyczne.

 KARTY

 Sedna w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

 

 Sedna w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

 

 Sedna w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

 

 Sedna w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue (co sądzę o tym wizerunku pisałam już tutaj)

 

Na podstawie anglojęzycznej Wikipedii.

* Inuici, Innuici to poprawna nazwa plemion zamieszkujących obszary arktyczne (szczególnie tereny Alaski, Kanady, Grenlandii i Syberii). Nie należy nazywać ich Eskimosami.

** Podejrzewam, że naprawdę wiele babć, cioć i mam w Polsce pokazałoby się w karcie Sedny.

LILITH

LILITH

 Bogini nocy, według wierzeń żydowskich pierwsza żona Adama stworzona razem z nim, która zbuntowała się przeciw jego dominacji i uciekła z Edenu. Jej imię w zależności od interpretacji znaczy albo Nocna Istota, Demon, albo Pani Powietrza, Wiatr, albo Duch.

Od razu zaznaczam, że tę postać można traktować na dwa sposoby: albo dokładnie w ten sam sposób w jaki postrzegano ją dawniej, albo w sposób bardziej nowoczesny. Ja opowiem o tym, jak przedstawiana była na przestrzeni wieków, ale w warstwie dywinacyjnej odwołam się do obecnej rzeczywistości tak jak zresztą robi to większość autorek talii bogiń.

O BOGINI

Pierwsze wzmianki o postaciach podobnych do Lilith pochodzą z mitologii Mezopotamii, nie przypominają jednak bezpośrednio osoby z późniejszych opowiadań żydowskich. Jeden z badaczy na początku ubiegłego wieku przełożył Dwunastą Tabliczkę Eposu o Gilgameszu, która oryginalnie nie należała do poematu i znalazł tam opowieść o Inannie, która zasadza w swoim ogrodzie w Uruk drzewo huluppu (prawdopodobnie wierzbę), aby z jej drewna zrobić sobie nowy tron. Kiedy wraca tam po dziesięciu latach i chce ściąć drzewo, okazuje się, że jest ono zamieszkane: u podstawy drzewa, na samym dole, ulokował się wąż, w pniu zamieszkała Ki-sikil-lil-la-ke, a w koronie gniazdo uwił sobie ptak Anzu (olbrzymi ptak z głową lwa)  i wychowywał tam młode. Według eposu Gilgamesz zgniótł węża, ptak wraz młodymi odleciał w góry, a Ki-sikil-lil-la-ke zniszczyła swój dom i uciekła do lasu. Nie ma wystarczających dowodów, aby utożsamić Lilith z Ki-sikil-lil-la-ke i obecni badacze raczej odrzucają to połączenie. Jedynym co można ustalić z dużym prawdopodobieństwem to analiza imienia ducha drzewa: ki-sikil oznacza ‘święte miejsce’, lil to ‘duch’, a il-la-ke ‘duch wodny’; całość może także odnosić się do sowy. Ki-sikil-lil-la-ke/Ardat-Lili jest służebnicą Inanny/Isztar, według jednego z textów Inanna posłała Lilitu jako piękną prostytutkę na ulice by tam uwodziła mężczyzn.

Ponadto w datowanych na około 600 p.n.e textach zaklęć z Nippur w Babilonii pojawia się wyrażenie vardat lilitu oznaczające dziewczęcego ducha powiązanego z burzami i wiatrami; ponadto słowo lili jest powiązane z magią i  demonami. Istnieje również teza, że Sumerowie oraz Akadyjczycy , pierwotni mieszkańcy Mezopotamii byli dwujęzyczni, a ich bóstwa zsynkretyzowane, dlatego w języku Sumerów nazywała się Ki-sikil-lil-la-ke, a dla Akadyjczyków ta sama postać nosiła imię Ardat-lili (Ardatû). W mitach Asyryjczyków, spadkobierców Sumerów i Akadyjczyków, lilitu to polujące na kobiety i dzieci demony związane z lwami, pustyniami, burzami oraz chorobami (uważano, że chorzy mężczyźni byli w posiadaniu lilitu), ponadto imieniem ardatû określano także prostytutki. Pierwotnie demony te były związane z wiatrem i burzami, potem kojarzono je z nocą i kopulowaniem z ludźmi w czasie snu; były nieprzyjazne rodzinom, uwodziły mężczyzn, powodowały bezpłodność, poronienia, komplikacje podczas porodu i śmierć małych dzieci.

Jednak tak naprawdę dopiero kultura żydowska wyodrębniła Lilith z grona demonów i stworzyła jej osobną mitologię. Istnieje debata na temat tego czy Lilith jako taka pojawia się w Biblii; jedyną wzmianką na jej temat jest Księga Izajasza (Iz, 34: 13 – 15) gdzie słowo lilit/lilith jest wymienione jako jedno z nieczystych zwierząt (prawdopodobnie z uwagi na skojarzenia z demonami), jednak nie wiadomo czy chodzi tu o konkretną istotę, czy raczej o gatunek demonów. W większości tłumaczeń Biblii na kolejne języki lilith jest traktowana jako konkretna istota, mająca dla ówczesnych złe konotacje, która w gnieździe wysiadywać będzie jaja i zagarniać pod swój cień (w Septuagincie, greckim tłumaczeniu Biblii jest to satyr, a więc istota o dużej swobodzie sexualnej uosabiająca siły natury, w Wulgacie, tłumaczeniu łacińskim to Lamia, postać z mitologii greckiej, która miała porywać i pożerać dzieci, polskie tłumaczenie brzmi tak: co więcej, tam Lilit przycupnie i znajdzie sobie zacisze na spoczynek. Tam się wąż gnieździć będzie i znosić jaja, wysiadywać młode i zgarniać je pod swój cień).W klasycznym tłumaczeniu na angielski czyli Biblii Króla Jakuba pojawia się także wersja sówka, która potem przewija się w kolejnych tłumaczeniach angielskich.

Konkretną postać nadają Lilith nowożytne texty żydowskie, szczególnie Talmud i Kabała. Według nich została stworzona przez Boga w tym samym czasie i z tej samej ziemi co Adam, a zatem była jego pierwszą żoną. Przy czym tutaj pojawia się kilka wersji: że została stworzona jeszcze przed nim, piątego dnia, że powstała tuż przed Adamem, a jeszcze inna opowiada, że Adam i Lilith zostali stworzeni jako jedna istota, ale dusza Lilith przebywała w Wielkiej Otchłani, aż zawołał ją Bóg i wówczas dołączyła do Adama, który leżał na ziemi jako ciało bez ducha, dopiero wtedy Bóg stworzył dla niego duszę i oddzieli kobietę od mężczyzny; kolejna wersja mówi o tym, że nie została stworzona przez Boga, a wyemanowała spontanicznie i jest powiązana z sefirotą Geburah w Drzewie Zycia; istnieje także opowieść, że Adam i Ewa oraz Lilith i Samael pojawili się na świecie jako bliźniacze pary hermafrodyt.

Adam chciał, aby Lilith uprawiała z nim sex, ale kiedy okazało się, że miałaby położyć się pod nim, stanowczo odmówiła. Taka pozycja nie odpowiadała jej, ponieważ stworzona z tej samej ziemi co on była równa mężczyźnie, a nie poddana mu, więc sklęła go i odfrunęła nad Morze Czerwone. Adam poskarżył się Bogu, a ten wysłał za Lilith trzy anioły o imionach Sanvi, Sansanvi and Semangelaf*, aby przekonać ją do powrotu. To jednak rozgniewało Lilith jeszcze bardziej więc sklęła i ich, a nawiązała relacje z Samaelem, zbuntowanym przeciw Bogu aniołem. Anioły zapowiedziały jej, że jeżeli nie wróci do Adama, to będzie codziennie rodzić setkę demonich dzieci, ale wszystkie one umrą. Mimo tej groźby Lilith nie ugięła się i nie wróciła do Edenu. Dlatego Bóg stworzył z żebra Adama posłuszną i podległą mu Ewę, a Lilith z zemsty, że jej dzieci umierają, porywa nowo narodzonych potomków Adama. Inne podania twierdzą, że to Lilith była wężem, który z zemsty namówił Ewę do zerwania jabłka, a także że już po wygnaniu z Edenu, Adam odsunął się od drugiej żony i żył jak pustelnik, a wtedy Lilith powróciła do niego jako demon w snach.

Trzeba pamiętać, że starożytni nie wiedzieli co to wirusy, bakterie i choroby genetyczne, dlatego kiedy umierało dziecko albo kobieta roniła (a zdarzało się to często) to wytłumaczeniem była dla nich zazdrosny żeński demon (było tak w nie tylko w Mezopotamii, ale i Helladzie, stąd wspomniana już wcześniej Lamia, pół – kobieta, pół – wąż ). Podobnie tłumaczono nocne polucje; wierzono że to inkuby i sukuby, duchy nocy, kopulują z mężczyznami. Lilith charakteryzowały zarówno żądza, która kazała jej uwodzić mężczyzn jak i zazdrość o nowo narodzone dzieci, przez co stała się w legendach ich morderczynią, ale te wątki rozwijały się osobno, niewiele jest wersji w których pojawia się w obydwóch tych rolach. W kulturach patriarchalnych kobieta, która nie podporządkowuje się jest z definicji zła, występna i godna kary; do tej pory kobiety, które nie godzą się na aranżowane małżeństwa czy uciekają od prześladujących je mężów są przez rodziny namawiane do powrotu, aby nie „hańbić ich honoru”. W kulturze patriarchalnej kobiecie nie wolno okazywać pożądania i zainteresowania sexem, a przede wszystkim nie może ubierać się i zachowywać w sposób podkreślający urodę (ale ocena tego należy już do mężczyzny, stąd te wszystkie tłumaczenia gwałcicieli, że „to ona mnie sprowokowała”). Krótko mówiąc: historia Lilith jest wiecznie żywa. A po sugestie jak w tym wszystkim jakoś się odnaleźć i nie zwariować, odsyłam do warstwy dywinacyjnej.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Wizerunek Inanny/Isztar (lub Ereszkigal) o którym była już mowa w poście o Isztar, przez jakiś czas próbowano identyfikować z Lilith z uwagi na skrzydła oraz ptasie stopy i towarzystwo ptaków wyglądających jak sowy bazując na tłumaczeniu Dwunastej Tabliczki Eposu o Gilgameszu

Obecnie raczej odrzuca się jednak to przyporządkowanie.

W epoce wczesnoromantycznej Lilith pojawiła się w kulturze zachodniej za sprawą Fausta Johanna Goethego i innych textów, a także słynnych portretów autorstwa Dante Gabriela Rosettiego, lidera angielskiej grupy Prerafaelitów

oraz Johna Colliera

Kultura nowożytna wcale nie zdjęła z niej odium ladacznicy i dzieciobójczyni. W nowoczesnym wydaniu Lilith ma jasną skórę, długie ciemne włosy (dla żydów i muzułmanów długie włosy symbolizują niebezpieczną kobiecą siłę uwodzenia) i wpatruje się w lustro (symbol próżności). W XIX-wiecznej książce George MacDonalda Lilith oprócz tradycyjnych cech wziętych ze starożytności jest dodatkowo wampirem wysysającym z ludzi krew, podobnie dzieje się we współczesnym serialu True Blood. W zakonach okultystycznych jest ona traktowana jako pierwsza matka, tradycyjnie łączy się ją z nowiem księżyca oraz znakiem Skorpiona.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

 Osobę pokazaną w tej karcie charakteryzują silna wola i nieugiętość, jest świadoma swojej siły oraz atutów i potrafi je wykorzystać, może być poprzez to nielubiana przez innych. W pracy może mieć problemy poprzez niesubordynację, w związkach – poprzez bezkompromisowość. Uroda i zmysłowość sprawiają, że mężczyźni nawet w sposób nieświadomy są nią zainteresowani. W negatywach osoba, która nie potrafi sobie poradzić z wewnętrznymi napięciami i przeszłością, niechęcią do mężczyzn i nieuświadomionymi lękami czy komplexami (również sexualnymi). Też osoba nadużywająca swej atrakcyjności tylko dlatego, że może.

 RADA

 NIE BÓJ SIĘ MÓWIĆ „NIE”!

Kultura w jakiej żyjemy wymaga od kobiet bycia miłymi i grzecznymi, ale to są wymagania, które ograniczają swobodę i na dłuższą metę nie da się im sprostać bez strat dla własnej psychiki. Bycie samą słodyczą jest zabójcze. Kiedy jesteśmy wierne sobie, inni często wyrzekają się nas, ale kiedy ulegamy innym, to my wyrzekamy się samych siebie.

Bycie wierną sobie wymaga odwagi i przeciwstawiania się, co nie jest łatwe, bo kobiety są uczone bycia miłą i podobania się innym. Kiedy zaczniesz stawiać granice, inni z całą pewnością przyjmą to niechętnie, a nawet wrogo, ale jeżeli tego nie zrobisz, to nie będziesz miała pozytywnych uczuć i szacunku dla samej siebie. Bycie uległą i posłuszną nie sprawi, że twoje otoczenie będzie cię kochać tylko używać.

Bycie asertywną nie jest łatwe, bo otoczenie spróbuje zmusić cię do tłumaczenia się, będzie nazywać cię egoistą/-ką itd. Nie pozwalaj na to. Mów spokojnie, krótkimi i prostymi komunikatami, „Nie mam pieniędzy”, „Nie mam czasu”, jeżeli ktoś będzie nalegał to nie wdawaj się w dyskusje tylko powtarzaj to samo zdanie „Nie mam pieniędzy”, „Nie mam czasu”, szybko przestanie. Być może otoczenie przypnie ci łatkę zołzy, ale zrobi to czego potrzebuje bez twojej pomocy.

Wyrażaj jasno swoje zdanie. Mów tylko to co naprawdę sądzisz. Bądź konsekwentna w tym co robisz. Ustal zasady i ich przestrzegaj. Dawanie innym swojej energii, czasu oraz zasobów finansowych jest dobre jeżeli rzeczywiście robisz to z radością, a nie dlatego że inni tego wymagają, bo to prowadzi do frustracji i zmęczenia. W ten sposób nikogo nie uszczęśliwisz.

Przygotuj się na to, że jeżeli pokażesz swoją siłę na zewnątrz, zaraz znajdą się tacy, którzy powiedzą ci, że silne kobiety odstraszają mężczyzn, zasugerują, abyś była bardziej kobieca, nosiła bardziej kobiece ubrania albo wręcz odgrywała rolę „słodkiej idiotki”. Zauważ, że jeżeli mężczyzna ma problem ze znalezieniem kobiety, to raczej nikt nie radzi mu aby był bardziej męski, nosił bardziej męskie ubrania i odgrywał rolę „silnego faceta”.

Przygotuj się na to, że jeżeli będziesz zaczepiana i stanowczo wyrazisz swój sprzeciw, to zaczepiający może zacząć się wycofywać, zacząć cię wyśmiewać i rzucać textami, ‘tylko żartowałem’, ‘co ty sobie wyobrażasz’, itd. To jest taktyka, która ma cię „zmiękczyć” i osłabić twoją pewność siebie, ale jeżeli raz powiesz nie to najprawdopodobniej nie będzie zaczepiał cię ponownie.

Zastanów się czy nie jesteś w związku tylko po to aby nie być samotnym/-ą, a nie dlatego, że darzysz partnera/-kę prawdziwym uczuciem. Jeżeli boisz się być sam/-a ze sobą, to nie oczekuj, że inna osoba będzie uwielbiała twoje towarzystwo. Jeżeli nie będziesz obawiać się samotności, to nie będziesz się bać poczekać na wartościową osobę zamiast rozmieniać się na drobne w nie satysfakcjonującym cię związku.

Zastanów się czy partner/-ka cię nie zdominował emocjonalnie, intelektualnie lub finansowo. Pamiętaj, że obie płcie mimo że od siebie odmienne są sobie równe. Szczęścia nie da się zbudować na zależności od innej osoby. Klatka nawet zrobiona ze złota pozostaje klatką.

Zastanów się czy warto wiązać swoje emocje i energię z osobą, która nie jest wolna prawnie lub emocjonalnie.

Masz prawo czuć pożądanie i ochotę na sex. Miej pozytywny stosunek do swojego ciała. Sex jest siłą, która może zarówno naładować cię ogromną pozytywną energią jak i strasznie zdołować, więc jeżeli chodzi o intymność, rób tylko to na co TY masz ochotę. Nie daj sobą manipulować. Jeżeli nie masz ochoty na sex, to nie idź z drugą osobą do łóżka. Nie uprawiaj sexu tylko dlatego, że czujesz się samotna/-y, jesteś zbyt pijana/-y, chcesz coś załatwić czy zatrzymać przy sobie partnera albo wydaje ci się, że jesteś już do tego dorosła/-y. Nie bój się rozmawiać o swoich potrzebach i o antykoncepcji.

Ta karta w moim odczuciu zawsze sugeruje, aby rozmawiać z dziećmi o ciele, płci i sexie (w zakresie adekwatnym do ich wieku). Naucz swoje córki jak mówić nie i stawiać granice. Naucz swojego syna, że jeżeli kobieta mówi nie to znaczy nie i ma szanować granice, które ona stawia. Pamiętaj, że to jaki stosunek będą miały twoje dzieci do związków międzyludzkich i do sexu wynika w dużej części z tego, jakie zachowania widzą w domu. Naucz też dzieci, że nie wszyscy dorośli mają dobre zamiary.

Nie zapominaj, że kultura patriarchalna krzywdzi także mężczyzn, wtłaczając ich w role, których nie chcą albo nie potrafią udźwignąć.

Odwaga. Wolność. Równość. Siła. Sprzeciw. Niezależność. Ustalanie granic. Niezgoda na zniewolenie. Wolność umysłu, serca i ciała. Ruszenie naprzód. Niespodzianka.

W MIŁOŚCI

 Jeżeli jesteś w związku: Brak satysfakcji w związku. Romans. Partner/-ka może nie chcieć mieć dzieci. Problemy z zajściem w ciążę, poronienie lub komplikacje w trakcie porodu. Pierwsza żona. Kochanka.

Jeżeli jesteś samotny/-a: Romans. Bycie samotnym z własnej woli. Bycie w związku jako trzecia osoba.

(W obydwóch kontextach ta karta jest ostrzeżeniem przed molestowaniem lub gwałtem)

W FINANSACH

 Strajk. Niezadowolenie z obecnych warunków. Nierówność w zarobkach za tę samą pracę. Dyskryminacja. Wyexploatowanie. Wykorzystywanie w pracy (także molestowanie sexualne).

 W ZDROWIU

 Choroby zakaźne. Trzeba zadbać o sprawy kobiece. Konieczna wizyta u ginekologa. Szczególnie narażone części ciała: organy płciowe.

KARTY

Lilith w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

 

Lilith w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Lilith w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Lilith w towarzystwie sów w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

 

Lilith w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

 

Odlatująca z Edenu Lilith w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

 

Lilith w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Lilith w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

 

 Lilith o sowich oczach w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Lilith w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Lilith w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

 Lilith jako Diabeł w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

* Te same imiona anielskie pisało się na amuletach dla małych dzieci mających odstraszać od nich Lilith. Podobno anioły, które przyszły sprowadzić ją z powrotem do Edenu, wymogły na niej, że nie tknie dzieci, które będą miały amulet z ich imionami.

Na podstawie anglojęzycznej Wikipedii oraz http://www.pantheon.org/articles/l/lilith.html

RHIANNON (RIGATONA)

RHIANNON (RIGATONA)

Celtycka bogini koni i świata podziemnego. Według walijskiego cyklu Mabinogion matka Pryderiego i żona najpierw Pwylla, a potem Manawyddana. Jej imię Rhi Annon (Ri Ana) oznacza Wielka Królowa.

O BOGINI

Rhiannon była celtycką boginią koni znaną także pod imieniem Rigatony i utożsamianą z jej kontynentalną odpowiedniczką Eponą (jedyną celtycką boginią jaką czcili Rzymianie), jednak w świadomości Walijczyków przetrwała jako bohaterka Pierwszej i Trzeciej Gałęzi sagi Mabinogion.

Niewiele wiadomo na temat tego jak wyglądał jej kult, ponieważ nie zachowały się żadne przekazy pisemne, a jedynie figurki i płaskorzeźby kobiety na koniu (Celtowie nie zapisywali swojej historii i mitów, krążyły jedynie w wersji ustnej). Mabinogion jest cyklem legend walijskich, które jednak były spisywane już w czasach chrześcijańskich przez skrybów w klasztorach, elementy uznawane za niezgodne z obowiązującą religią były usuwane stąd nie ma wzmianki o Rhiannon jako o bogini*. Z kolei pierwsze tłumaczenie z walijskiego na angielski powstało dopiero w połowie XIX wieku dzięki Lady Charlotte Guest, niezwykłej osobowości i popularyzatorce kultury oraz literatury walijskiej.

Rhiannon pojawia się w Pierwszej Gałęzi/Odnodze, kiedy dostrzega ją Pwyll, książę Dyfed. Siedzi na ogromnym śnieżnobiałym koniu ubrana w złotogłów, a kiedy książę pyta towarzyszy czy ją znają, ci odpowiadają przecząco. Pwyll nakazuje zapytać ją kim jest, ale ta umyka na koniu tak szybko, że jego słudzy nie mogą jej dogonić. Ta sytuacja powtarza się kilka razy aż w końcu zaintrygowany Pwyll sam wsiada na konia i usiłuje dogonić tajemniczą dziewczynę, ale mimo tego, iż pędzi na najszybszym rumaku w królestwie nie może jej dogonić. Wreszcie zmęczony pościgiem woła: Pani, zatrzymaj się proszę!, na co ona przystając odpowiada: Zatrzymam się chętnie, a dla twojego konia byłoby lepiej, gdybyś mnie o to poprosił o wiele wcześniej. Zdejmuje z twarzy woal, Pwyll widząc jej twarz uznaje, że jest najpiękniejszą kobietą jaką kiedykolwiek spotkał. Dziewczyna przedstawia się jako Rhiannon, córka Heveydda Hêna, który chce wbrew jej woli wydać ją za mąż, dodając: ale nie będę miała męża ze względu na miłość jaką żywię do ciebie, chyba że mnie odrzucisz. Czego Pwyll oczywiście nie robi, co więcej dodaje, że gdyby mógł wybierać z wszystkich kobiet na świecie, wybrałby właśnie ją. Umawiają się, że Pwyll przyjdzie do zamku jej ojca dokładnie za rok i rozchodzą zaraz potem.

Książę pytany na temat tajemniczej nieznajomej, zmienia temat, zaś o oznaczonym czasie zbiera stu jeźdźców i udaje się do pałacu Heveydda Hêna, gdzie witany jest z wielką radością, a na jego cześć urządzana jest uczta. Pwyll siedzi między Heveyddem Hênem a Rhiannon, pod koniec uczty do Sali wchodzi bogato odziany młodzieniec, który okazuje się być Gwawlem synem Cluda i konkurentem Rhiannon, posiadającym wiele ziemi oraz bogactw. Dochodzi do spięcia między nim a Pwyllem i książę Dyfed nieświadomie zgadza się oddać mu za żonę kobietę, którą darzy uczuciem. Aby temu zaradzić Rhiannon daje ukochanemu torebkę i przykazuje wrócić za rok wraz z rycerzami podczas jej uczty weselnej. Ma być ubrany w łachmany i poprosić o tyle do jedzenia ile zmieści się w tej torebce, a ona swoją mocą sprawi, by torebki nie dało się napełnić. Jeżeli zapytają cię co zrobić aby napełnić ją do końca odpowiedz, że mężczyzna szlachetnego rodu musi na nią nadepnąć mówiąc: „Już wystarczająco jest napełniona” – rzecze Rhiannon. – Sprawię, że tym mężczyzną będzie Gwawl, a kiedy tego dokona, wywróć torebkę tak by cały znalazł się wewnątrz i zawiąż na supeł otwór. Potem zatrąb w róg i przywołaj swych rycerzy.

Tak też się stało, wezwani wojownicy obezwładnili towarzyszy Gwawla i wtrącili ich do lochów. Sam Gwawl tkwił nadal unieruchomiony w torbie dopóki Pwyll za radą Rhiannon nie wymógł na nim złożenia przysięgi, że nie będzie się mścił i uszanuje jego związek z córką Heveydda Hêna, dopiero wtedy został wypuszczony on i jego ludzie, po czym natychmiast odjechali. Zakochani mogli się już bez problemu pobrać, z tej okazji Pwyll rozdał hojną ręką prezenty zgromadzonym, a następnie zabrał Rhiannon do swego zamku w Dyfed, gdzie z kolei Rhiannon odwdzięczała się darami poddanym męża.

Małżeństwo układało się dobrze, ale po dwóch latach nadal było bezdzietne. W trzecim roku do Pwylla przyszli możni aby wyrazić żal, że nie doczekał się dziedzica i zasugerować by rozstał się z Rhiannon i poślubił inną kobietę, która dałaby mu syna. Pwyll odparł, że przecież jest z żoną od niedługiego czasu i wszystko się jeszcze może wydarzyć, a potem poradził by przyszli za rok i jeżeli do tego czasu nic się nie wydarzy, zrobi tak jak chcą. Rok później Rhiannon szczęśliwie powiła zdrowego syna. Nocą miało pilnować go sześć służących, jednak zasnęły, a kiedy się obudziły, dziecko zniknęło. W popłochu, przerażone że odpowiedzą za to głową, uradziły iż zabiją młode łani, które właśnie się urodziły i natrą ich krwią twarz oraz ręce Rhiannon, a kości zostawią przed jej łóżkiem kierując podejrzenie na to, że zjadła własne dziecko.

Kiedy księżna się obudziła i zapytała o syna, przebiegłe służące zaczęły wmawiać jej, że chociaż broniły go przed nią, to pożarła syna i że nigdy nie widziały kobiety bardziej gwałtownej niż ona. Rhiannon nie dała się nabrać na ze oskarżenia i zapewniła, że jeżeli mówią jej to wszystko jedynie ze strachu, to będzie ich bronić, ale one trwały w kłamstwie. Wkrótce wieść rozniosła się po całym kraju i rozległy się żądania, by ukarać Rhiannon śmiercią za tę zbrodnię. Pwyll nie zgodził się na to, ale czuł się w obowiązku jako władca wyciągnąć konsekwencje wobec żony. Aby odpokutować za swój czyn, księżna miała przez siedem lat siedzieć przy bramie do zamku, opowiadać każdemu, kto jeszcze nie znał tej historii, o tym co się wydarzyło i oferować, że przewiezie go na grzbiecie do pałacu. Na szczęście niewielu się na to zgadzało. Rhiannon mimo iż była niewinna znosiła to z pokorą i determinacją.

Tymczasem w noc, kiedy urodził się królewski syn miały też miejsce inne wypadki. Teirnyon Twryv Vliant, pan Gwent Is Coed miał przepiękną klacz, która zawsze źrebiła się pierwszego dnia maja i źrebię zawsze w tajemniczy sposób znikało. W końcu rozzłoszczony postanowił wprowadzić klacz do domu na czas porodu, uzbroić się i czuwać. Klacz rzeczywiście urodziła duże, piękne źrebię, ale zaraz potem na zewnątrz rozległ się jakiś tumult, a Teirnyon zobaczył ogromną dłoń sięgającą przez okno i zabierającą młode. Rycerz rzucił się na nią i odrąbał w nadgarstku tak że pozostała wewnątrz razem ze źrebięciem podczas gdy ramię wysunęło się z powrotem. Tumult na zewnątrz nasilił więc Teirnyon wybiegł sprawdzić co się stało, ale było tak ciemno, że niczego nie udało mu się dostrzec. Kiedy wrócił, na progu leżało niemowlę owinięte w satynowe prześcieradło. Zaniósł chłopca swojej żonie, wspólnie postanowili, że przedstawią go jako swoje własne dziecko i nadali mu imię Gwri Wallt Euryn ze względu na blond włosy. Chłopak rósł znacznie szybciej niż inne dzieci, mając rok był już większy od trzylatka, dwa lata – od sześciolatka, a jako czterolatek przekupywał stajennych, aby pozwolili mu zabrać konie do wodopoju. Widząc jego rozwój, żona Teirnyona namówiła go, aby podarować dziecku owo źrebię, które przyszło na świat wraz z nim.

Tymczasem na zamek dotarły wieści o tym co stało się z Rhiannon. Teirnyonowi było żal księżnej, zaczął więc dopytywać się co dokładnie się wydarzyło i przypatrywać chłopcu, którego przygarnął. Dostrzegł zdumiewające podobieństwo do Pwylla i zrozumiał, że musi zwrócić chłopca jego prawdziwym rodzicom. Jego żona zgodziła się z nim i jeszcze tego samego dnia Teirnyon wyruszył do Dyfed wraz z chłopcem. W bramie spotkali Rhiannon, która zaproponowała im, że zawiezie ich na własnym grzbiecie do pałacu, ponieważ taką odbywa karę za zjedzenie własnego dziecka, jednak odmówili i udali się do pałacu, gdzie władca powitał ich z radością. Pwyll zaprosił ich do stołu, a podczas posiłku Teirnyon opowiadał, co się wydarzyło w noc, gdy przyszło na świat źrebię oraz chłopiec. Oto twój syn, Pani – zwrócił się do Rhiannon. – A ktokolwiek naopowiadał ci kłamstw, że go zabiłaś, postąpił niegodziwie. Wszyscy potwierdzili, że chłopiec przypomina ojca jak dwie krople wody i cierpieniom księżnej przyszedł kres. Rhiannon nazwała chłopca Pryderi co oznacza Strata, a Teirnyonowi zaoferowano wielkie dobra i kosztowności, będąc skromnym człowiekiem nie przyjął ich, jednak do końca życia cieszył się wielkimi względami księcia i księżnej. Pryderi wyrósł na zdolnego i mądrego młodzieńca, a po śmierci ojca odziedziczył tron i stał się władcą ukochanym przez swoich poddanych. I tak kończy się ta część Mabinogion.

Po śmierci Pwylla, Pryderi ożenił się i sprawował władzę, powiększając swoje królestwo. Wyruszył także na wyprawę z Bendigeidfranem (Branem) synem króla Llyra** przeciw jego szwagrowi, władcy Irlandii, który źle traktował swoją żonę Branwen i był jednym z siedmiu, który przeżył krwawą bitwę między Walijczykami a Irlandczykami. Powrócił stamtąd do swojego królestwa wraz z innym synem Llyra Manawyddanem, z którym zaprzyjaźnił się na tyle, że postanowił wyswatać z nim owdowiałą Rhiannon. Urządził więc ucztę powitalną na cześć gościa i posadził towarzysza tuż obok matki; jego zamiar powiódł się, Manawyddan i Rhiannon zdecydowanie przypadli sobie do gustu i wkrótce pobrali się. Przez jakiś czas życie całej czwórki: Pryderiego, jego żony, matki i ojczyma, układało się spokojnie, ale pewnego dnia podczas przejażdżki po kraju nastała burza i tajemnicza mgła, a kiedy z niej wyszli okazało się, że nie znaleźli ani budynków, ani ludzi, ani stad, wydawało się, że w całym Dyfed nie ma żywej duszy. Przez dwa lata żyli więc sami w królestwie, ale w końcu im się znudził ten brak towarzystwa.

Wyruszyli więc do Anglii, gdzie Manawyddan i Pryderi trudnili się rzemiosłem, a szło im tak dobrze, że lokalne cechy zwróciły się przeciw nim, bo produkty Walijczyków były znacznie chętniej kupowane. Zdecydowali się więc opuścić miasto i udać do następnego, ale również tam powtórzyła się ta sama historia, podobnie i w kolejnym, czegokolwiek by nie wytwarzali, czy siodła, czy tarcze, czy buty, zawsze wzbudzali zachwyt nabywców, ale i gniew tamtejszych sprzedawców. Doszli zatem do wniosku, że nie ma sensu dłużej tam przebywać i trzeba wracać do Dyfed. Tak też zrobili i spędzili w rodzinnym miejscu kolejny rok. Pewnego dnia Manawyddan i Pryderi udali się na polowanie, gdzie natrafili na śnieżnobiałego dzika, który poprowadził ich do wielkiego, nowo wybudowanego zamku, którego jeszcze dotąd nie widzieli. Dzik wpadł do środka, a psy za nim, kiedy długo nie wracały Pryderi postanowił pójść po nie, mimo że Manawyddan odradzał mu ten krok.

W środku nie było widać ani dzika, ani psów gończych, ani żadnych śladów zamieszkania, za to w centrum znajdowała się marmurowa fontanna, nad którą wisiała złota misa. Pryderi był tak zachwycony jakością wykonania, że podszedł do misy i położył na niej dłonie. Nie wiedział jednak, że jest zaczarowana i kiedy chciał zabrać dłonie, okazało się, że jest to niemożliwe, a z gardła nie mógł wydobyć się żaden dźwięk. Manawyddan czekał na niego aż do wieczoru, jednak kiedy nie wracał, powrócił do zamku i powiedział Rhiannon o tym, co się stało. Żona zganiła go, że nie towarzyszył Pryderiemu i sama udała się na poszukiwania. Kiedy weszła do zamku i zobaczyła syna, również dotknęła misy i ona także uległa czarowi. Zamek spowiła mgła i zniknął z oczu ludzkich.

Kicva, żona Pryderiego, wpadła w rozpacz na myśl o jego stracie, jednak Manawyddan przyrzekł jej, że na pewno jeszcze go zobaczy. Ponieważ nie mieli psów ani jedzenia, musieli udać się ponownie na emigrację, gdzie Manawyddan znowu spróbował szczęścia w zawodzie szewca i po raz kolejny pobił jakością oraz kunsztem wykonania lokalnych rzemieślników, nic więc dziwnego, że po roku jeszcze raz musieli salwować się ucieczką. Zabrali jednak ze sobą do Dyfed snopek zboża, którego nasiona posiali i które pięknie obrodziły, dodatkowo Manawyddan łowił ryby i polował na jelenie, więc nie groził im głód. Gdy jednak nadszedł czas żniw, okazało się, że jakaś tajemnicza siła w nocy ucinała kłosy zostawiając same łodygi. Postanowił więc czuwać, aby ocalić to co pozostało, około północy nad pole nadciągnęło wielkie stado myszy, które ogołociło je z kłosów, Manawyddan zdołał złapać jedną z nich do rękawicy.

Miał zamiar ją zabić, kiedy jednak zamierzał to zrobić, w zasięgu jego wzroku pojawił się człowiek wyglądający na nauczyciela, co niezwykle go zaskoczyło jako, że od siedmiu lat na tej ziemi nie widział nikogo obcego. Kiedy podszedł bliżej i nawiązała się rozmowa, nauczyciel dowiedziawszy się co zamierza zrobić Manawyddan, zaczął namawiać go aby sprzedał mu mysz. Rycerz nie chciał się na to zgodzić, więc odszedł, a tymczasem w pobliżu pojawił się ksiądz na koniu i sytuacja się powtórzyła, na dodatek oferował wyższą cenę. I tym razem Manawyddan nie chciał się zgodzić na sprzedaż, więc ksiądz się oddalił, ale ku niemu nadjeżdżał już biskup ze świtą. Miał tę samą propozycję, ale i tym razem mąż Rhiannon nie przystał na transakcję. Biskup bezskutecznie podnosił cenę, aż w końcu zaoferował uwolnienie Pryderiego i jego matki. Manawyddan zrozumiał, że mysz jest cenniejsza niż mogłoby się wydawać, więc zażądał dodatkowo, aby z Dyfed został zdjęty czar.

Biskup zgodził się i przyznał, że naprawdę jest czarodziejem Llwydem synem Kilcoeda, a w mysz jest zaklęta jego ciężarna żona. Dodał też, że rzucił czar na kraj w zemście za zniewagę jaką Rhiannon i Pwyll wyrządzili jego przyjacielowi Gwawlowi Synowi Cluda. Wraz z domownikami przekształcił się w myszy i ruszył na pole Manawyddana, jednak ze względu na swój stan jego żona nie mogła uciekać tak szybko jak inne i została złapana. Teraz prosi o jej uwolnienie. Rycerz wymógł na nim jeszcze aby nigdy więcej nie rzucał czaru na Dyfed i aby zaprzestał zemsty na nim, Rhiannon i Pryderim, a gdy czarodziej sprowadził ich z powrotem, oddał mu żonę. Do Dyfed wróciło życie, znowu można było widzieć ludzi, osady i stada. I tak kończy się ta część Mabinogion.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Zwierzęciem najbardziej z Rhiannon/Rigatoną kojarzonym jest przede wszystkim koń. Zachowały się wizerunki kobiety jadącej na koniu z czasów rzymskich przedstawiające ją lub Eponę.

Zwierzętami Rhiannon, łączącymi ją ze światem Podziemia, są również ptaki, w notach do Mabinogion jest informacja o jej cudownych ptakach, których śpiew był tak słodki, że wojownicy słuchając ich pozostawali pod jego czarem przez osiemdziesiąt lat. Trzy ptaki mają magiczne zdolności, mogą budzić zmarłych i usypiać żyjących. W starej opowieści walijskiej Culhwch i Olwen jednym z zadań bohatera Culhwcha starającego się o rękę Olwen jest zdobycie Adar Rhiannon – Ptaków Rhiannon (jej ojciec nie chce się zgodzić na ślub i stawia kandydatom niemożliwe do wypełnienia zadania), są również wspomniane w trakcie uczty pod koniec Drugiej Gałęzi Mabinogion (Trzy ptaki nadleciały by śpiewać im pieśń, a wszystkie inne pieśni jakie dotychczas słyszeli wydawały się zwyczajne w porównaniu z tą. Szukali wzrokiem ptaków nad taflą morza, one same były daleko, lecz ich głosy rozbrzmiewały tak wyraźnie jak gdyby znajdowały tuż obok nich***).

Innymi zwierzętami wiązanymi z Rhiannon są dzik, psy oraz borsuk (walijska ‘gra w borsuka’ zgodnie z legendą ma początek w chwili, kiedy Gwawla, konkurenta Rhiannon, zamknięto w torbie i drażniono).

Rhiannon jest także kojarzona z symbolem kotła (magiczna misa w zamku), z którym są związane również inne celtyckie boginie (walijska Cerridwen, irlandzkie Brigid czy trójca Morrigan) co czyni ją boginią magii. Niektórzy badacze twierdzą, że podobnie jak irlandzka Medb (Maeve) czy walijska Gwenhwyfer (Ginewra) jest boginią suwerenności, która gwarantuje tron mężczyźnie, który ją poślubi. Podobnie jak helleńska Demeter, również kojarzona z końmi, jest też postrzegana jako bogini obfitości i żyzności.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

 Ktoś mający silną potrzebę przemieszczania się lub osoba o bystrym umyśle. Osoba doświadczona życiowo, mądra, bystra i pomysłowa. Ktoś ogromnie cierpliwy i o poczuciu godności.

 RADA

W tej sytuacji to ty masz rację, nie pozwól otoczeniu by wmówiło ci, że jest inaczej. Nie miej wątpliwości co do tego, kim jesteś, co robisz i gdzie zmierzasz. Jesteś wystarczająco dobra cokolwiek planujesz, nie pozwól aby lęki zniszczyły twój potencjał i zajęły w twoim umyśle miejsce pozytywów.

Być może ktoś wmawia ci coś co nie ma miejsca i stosuje technikę manipulacji nazywaną gasnącym płomieniem (ang. gaslighting), która podkopuje twoje poczucie własnej wartości i wiarę we własne odczucia oraz intuicję. Więcej na ten temat tutaj.

 Czas na zmiany i ruszenie z miejsca. Wyjazd dobrze ci zrobi.

 Zastanów się dobrze nad tym co chcesz zrobić, bo czasu nie będzie się dało cofnąć.

Ruch. Szybkość. Zmiana. Siła. Godność. Przemieszczanie się, Internet. Szczęśliwe zakończenie trudnej sytuacji.

W MIŁOŚCI

 Jeżeli jesteś w związku: czas podchodów lub próby. Mów wprost o tym, czego chcesz, czasem wystarczy o coś po prostu poprosić. Niesłuszne oskarżenia. Ponowne małżeństwo. Odebranie lub przyznanie opieki nad dzieckiem.

Jeżeli jesteś samotny/-a: ta karta oznacza, że istnieje duża szansa na spotkanie kogoś w podróży.

 W FINANSACH

 Strata, zazwyczaj niezawiniona, spowodowana decyzją urzędu czy banku. Możliwe jest kombinowanie i naginanie przepisów w celu zmienienia tej sytuacji. Wyjazd, najprawdopodobniej za granicę.

 W ZDROWIU

Uwaga na upadki i kontuzje. Szczególnie narażone części ciała: narządy ruchu (kości, mięśnie, ścięgna, więzadła).

KARTY

Pędząca z końmi i ptakami Rhiannon w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Rhiannon w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Rhiannon w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Rhiannon jako Rydwan w The Goddess Tarot Kris Waldherr

Rhiannon w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Rhiannon w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Rhiannon w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Rhiannon w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Ciekaw przedstawienie Rhiannon w The Goddess PowerPack Cordelii Brabbs

Rhiannon w Goddesses Guidance Oracle Cards Doreen Virtue (chyba już wystarczająco dobitnie się wypowiedziałam na temat tego “dzieła” w recenzji talii Doreen Virtue dlatego nic więcej nie powiem)

 

Rhiannon jako Rycerz Mieczy w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

* Dotknęło to także innych wywodzących się z Walii legend na temat Króla Artura, najprawdopodobniej również Morgaine – Morgana Le Fey oraz Gwenhwyfer – Ginewra były oryginalnie boginiami, legendy o Królu Arturze w postaci jakiej znamy obecnie ukształtowały się ostatecznie pod wpływami francuskimi około XV wieku podczas gdy oryginalne walijskie opowieści pochodzą co najmniej z VI wieku. Szczerze powiedziawszy często różnią się od siebie jak ogień i woda. Również obydwaj mężowie Rhiannon są uważani za bóstwa: Pwyll jest władcą podziemia, a Manawyddan walijskim odpowiednikiem irlandzkiego boga morza Manannána.

** Pierwowzór szekspirowskiego Króla Lira.

*** Moje tłumaczenie textu Branwen ferch Llyr zawartego tutaj: http://www.sacred-texts.com/neu/celt/mab/mab22.htm .

W oparciu o oryginalne wydanie Mabinogion ku mojej ogromnej radości dostępne online http://www.sacred-texts.com/neu/celt/mab/mab20.htm i http://www.sacred-texts.com/neu/celt/mab/mab24.htm oraz anglojęzyczną Wikipedię, http://wintergrovecoven.tripod.com/deities.html , http://www.thaliatook.com/AMGG/rhiannon.html , http://www.joellessacredgrove.com/Celtic/deitiesr-s.html, http://www.joellessacredgrove.com/Celtic/deitiesn-o-p.html .

ATENA (MINERWA)

ATENA (MINERWA)

Helleńska bogini mądrości, sądownictwa, strategii, odwagi, inwencji,  sprawiedliwych wojen, rzemiosła, tkactwa i hafciarstwa. Według Platona jej imię oznacza Boska Inteligencja.

Córka Zeusa i bogini mądrości Metis, którą Zeus połknął gdy ta była w ciąży, bo przepowiedziano mu, że jeżeli Metis urodzi córkę, jej potomstwo zrzuci go z tronu. Po kilku miesiącach boga zaczęła bardzo boleć głowa, wezwał swojego syna Hefajstosa i kazał rozrąbać sobie głowę toporem (labrysem). Gdy ten po wahaniach uczynił to, z głowy Zeusa wyskoczyła kobieta w pełnej zbroi. Wyskakując wydała z siebie okrzyk wojenny, od którego zadrżały i ziemia, i niebo. Z historycznego punktu widzenia kult Ateny prawdopodobnie wywodzi się z Libii, gdzie była kojarzona z Neith, a jej imię pojawia się przed imieniem Zeusa w pałacu w Knossos (Kreta).

Jest to bogini szczególnie opiekuńcza wobec greckich herosów, pod swoją opieką miała Perseusza, Heraklesa, Tezeusza, Jazona, Achillesa i Odyseusza. Doradzała im podczas wypraw, kiedy dokonywali słynnych czynów. Jest boginią wojny, przy czym nie samego rozlewu krwi tak jak Ares, ale wojny toczonej w obronie zaatakowanego terytorium, domu czy rodziny. Jest też boginią mądrości, jednak stawiałabym tezę, że bardziej tej opartej na rozumowaniu i logicznym myśleniu niż tej uważanej za kobiecą, pochodzącej z podświadomości (którą symbolizuje tarotowa Arcykapłanka). Patronuje literaturze i sztuce, ale bardziej skłania się ku filozofii niż ku muzyce i śpiewowi. Słynna jest jej pomysłowość: podczas sporu z Posejdonem o to, kto będzie patronem Aten podarowała miastu drzewo oliwne, czym wygrała pojedynek z wujem*.

Atena pozostała dziewicą i nigdy nie wyszła za mąż. Jednak zaopiekowała się Erichtoniosem, pół-człowiekiem, pół-wężem, który począł się kiedy Hefajstos próbował ją zgwałcić, a jego nasienie upadło na Gaję. Kiedy Erechthonius dorósł, został królem Aten.

Mimo wszystkich tych uważanych za typowo męskie cech jak rozumność czy wojowniczość, nie była wolna od próżności. Razem z Herą i Afrodytą stanęła do pojedynku o miano najpiękniejszej i kiedy książę trojański Parys przyznał je Afrodycie, poprzysięgła zemstę jemu oraz jego miastu. Dlatego wspierała wojska Achajów i na wszelkie sposoby pomagała ich wojownikom. Mimo całego swego rozumu nie potrafiła też przyznać się do porażki. Kiedy śmiertelniczka Arachne wyzwała ją na pojedynek w sztuce haftowania i pojedynek ów wygrała wyszywając sceny rozkoszy bogów z ziemskimi kobietami, Atena ze złości podarła tkaninę. Arachne nie mogąc wytrzymać niesprawiedliwości, powiesiła się i dopiero wtedy Atena się zreflektowała. Zamieniła Arachne w pająka, aby ta mogła dalej tkać (stąd lęk przed pająkami to arachnofobia)**. Atena przyniosła też bezwiednie nieszczęście sylenowi Marsjaszowi. Bogini wymyśliła aulos (flet), jednak kiedy zaczęła na nim grać i zauważyła w przepływającym strumieniu, że zniekształca to jej policzki, odrzuciła go daleko od siebie i rzuciła nań klątwę. Znalazł go Marsjasz i zaczął używać, grał tak wspaniale i zdobył taką sławę, że aż doszło do jego pojedynku z Apollem, bogiem muzyki. Pojedynek długo pozostawał nierozstrzygnięty aż w końcu to Apolla uznano zwycięzcą. Rozzłoszczony bóg obdarł Marsjasza ze skóry. Jednym z wyjaśnień ślepoty Tejrezjasza był fakt, że zobaczył Atenę nagą w kąpieli, a ta w złości odebrała mu wzrok, dając jednak w zamian zdolność jasnowidzenia.

Atena odgrywa też istotną rolę w micie o Orestesie. Orestes był synem Agamemnona i Klitajmesty, jego ojciec odpłynął walczyć pod Troją, gdy ten był jeszcze dzieckiem. Niezbyt kochana przez męża i niejednokrotnie przez niego krzywdzona Klitajmestra w czasie jego nieobecności znalazła sobie kochanka Ajgistosa, z którym żyła przez wiele lat i z którym miała dzieci. Kiedy Agamemnon powrócił z Troi (wioząc brankę księżniczkę trojańską Kasandrę, która zdążyła mu już powić bliźnięta), para wpadła w panikę i obmyśliła plan, jak się pozbyć męża, którego zemsty zapewne oboje by nie przeżyli. Kiedy Agamemnon wychodził z kąpieli, Klitajemestra narzuciła mu na głowę szatę z zaszytym otworem na głowę, a wówczas z ukrycia wyszedł Ajgistos i zabił króla.

Kiedy Orestes dorósł, podjudzany przez siostrę Elektrę (no kto pamięta co to znaczy kompleks Elektry?), zamordował najpierw Ajgistosa, a następnie własną matkę. To przywołało do niego Erynie boginie zemsty, które prześladowały go tak, że nie mogąc zaznać spokoju dniem i nocą, popadł w szaleństwo. Wówczas wyrocznia delficka poradziła mu, aby udał się do Aten i tam poddał procesowi sądowemu na wzgórzu Areopagu, co też zrobił. Proces stał się tak naprawdę rozprawą nad tym kto jest w Helladzie ważniejszy, matka czy ojciec. Główną oskarżycielką była najstarsza z Erynii, a obrońcą Apollo. W swojej mowie obrończej odebrał on wszelkie znaczenie macierzyństwu twierdząc, że kobieta jest jedynie bezwładną bruzdą, w której mężczyzna zasiewa swe nasienie, a czyn Orestesa jest w pełni usprawiedliwiony, bo tylko ojciec jest rodzicem godnym tej nazwy. W głosowaniu padła równa ilość głosów za i przeciw uwolnieniu matkobójcy, a ostatecznie Orestes został oczyszczony z zarzutów, bo głos na jego korzyść oddała Atena.

Athena miała wiele przydomków. Najsłynniejsze to: Pallas (pochodzący albo od jej ojca-Tytana w alternatywej wersji jej pochodzenia lub od przyjaciółki, którą niechcący pozbawiła życia i przyjęła jej imię na znak żalu), Parthenos (‘Dziewica’, nazwa Parthenonu w Atenach pochodzi od tego przydomka), Promachos (‘Pierwsza w Walce’), Polias (‘Z Miasta’, ukazujący ją jako patronkę wielu miast helleńskich oraz ich cywilizacji), Glaukopis (‘Jasnooka’, wyrażenie homeryckie), Hippeia (‘Koni’ jako wynalazczyni rydwanu), Ergana (‘Pracownica’) i Alea (pod tym imieniem była czczona w Sparcie i Arkadii).

W Rzymie nazywana była Minerwą i czczono ją w ramach tzw. Trójcy Kapitolińskiej razem z Jowiszem i Junoną. Na Eskwilinie znajdowała się jej świątynia, gdzie była nazywana Minerva Medica, a jej święto nazywało się Quinquatrus i obchodzono je 19 marca.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Atrybutami Ateny są hełm, włócznia i egida (tarcza). Na tej ostatniej umieszczona została głowa Meduzy, jednej z trzech Gorgon. Meduza była bardzo starą istotą o włosach z węży i oczach obracających w kamień każdego, kto na nią spojrzał, została zabita przez Perseusza, który odciął jej głowę i oddał Atenie***. Jej totemem zwierzęcym była sowa, a roślinnym – drzewo oliwne.

Tradycyjnie opisywano ją jako wysoką, o jasnych oczach i spokojnych rysach, raczej majestatyczną niż naprawdę piękną. Jako Promachos przedstawiana jest z małą figurką bogini Nike w dłoni. Najsłynniejszym jej posągiem był ten z ateńskiego Akropolu dłuta Fidiasza, który niestety zachował się tylko w rzymskich kopiach.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Karta Ateny pokazuje kobietę, która wkracza do świata zdominowanego przez mężczyzn (może tu chodzić o typowo męskie zawody albo o władzę) i upodabnia się do nich, nadal jednak zachowując pozory typowej kobiety (logiczne rozumowanie i odwaga Ateny przypisywane tradycyjnie pierwiastkowi męskiemu  idą w parze z jej przywiązaniem do haftu i tkactwa). Preferuje męskie towarzystwo nad kobiece, a jej sukces nie otwiera drogi innym kobietom****. Symbolizuje ambicję, waleczność, uznanie, skoncentrowanie na celu i zwycięstwo odniesione dzięki intelektowi oraz pomysłowości (herosi zawdzięczają swoje triumfy radom Ateny).

W głębszej warstwie psychologicznej to kobieta utożsamiająca się z ojcem, nie z matką (Atena wyskoczyła z głowy Zeusa, a nie z jego serca; znowu szukając analogii i symboli: głowa to symbol intelektu tradycyjnie przypisywanego mężczyźnie, podczas gdy serce to organ oznaczający uczucia czyli świat kobiet). Ja osobiście (ale to tylko moje wrażenie i nie musicie się nim sugerować) tak naprawdę odbieram Atenę jako biedną, niepewną siebie małą dziewczynkę bez matki pragnącą zapewnień, że jest piękna i poprzysięgająca zemstę, gdy śmiertelnik uznał, że uroda innej jest większa.  

Zawody: naukowiec, nauczyciel akademicki szczególnie w dziedzinach wymagających precyzji oraz logicznego myślenia takich jak matematyka, fizyka, architektura, filozofia etc, wynalazca, szef/szefowa, żołnierz, policjant/-ka, sędzia, prawnik, pracownik sądowy, przedstawiciel władzy samorządowej, ktoś, kogo praca wymaga strategii i logistyki, hafciarz/-ka, krawiec/-owa, tkacz/-ka, sportowiec

RADA

W tej sytuacji kieruj się radą umysłu, nie serca. Skonsultuj się z  expertem. Potrzebujesz dodatkowej nauki, kursów lub studiów. Jeżeli twoje pytanie dotyczy awansu w pracy lub zdania egzaminu, ta karta sugeruje sukces.

Twoje myśli są twoją włócznią i tarczą, pomagają ci się skoncentrować na celu i ochraniają cię przed negatywnymi wpływami. Bądź odważny i nie wahaj się używać umysłu jako broni.

Uważaj, by nie zachowywać się jak ktoś przemądrzały i zbyt szybki w osądach. Unikaj pychy. Zastanów się dokładnie zanim zajmiesz stanowisko.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: albo zawarcie małżeństwa albo rozwód. Silna pozycja kobiety w związku. Prowadzenie przez kobietę. Zaborczość. Komplexy. Brak emocjonalnego zaangażowania w związek. Zazdrość. Problemy z kobietami. Próba kupienia czyjejś miłości. Kalkulowanie.

Jeżeli jesteś samotny/-a: kobieta czująca się bardzo dobrze w męskim towarzystwie, ale nie pragnąca angażować się w związek. Komplexy. Problemy z akceptacją własnego ciała. Pokazywanie się na zewnątrz jako silna, ale poczucie niepewności siebie wewnątrz. Podążanie za tym co podpowiada umysł, a nie serce.

W FINANSACH

W sprawie o którą pytasz pojawia się aspekt prawny. Skonsultuj się z prawnikiem lub osobą wykształconą.  Być może potrzebujesz dodatkowych studiów, kursów czy innej formy edukacji. Wprowadź innowację do swojej pracy. Bądź aktywna i nie obawiaj się wyzwań. W przypadku jakiegokolwiek sporu, postaraj się najpierw dążyć do ugody.

W ZDROWIU

Skonsultuj się z lekarzem, ta karta sugeruje specjalistę lub klinikę. Migreny. Zdrowie psychiczne. Szczególnie narażone części ciała: głowa i wszystkie jej organy.

KARTY

Atena jest niezmiernie ważną boginią, która pojawia się we wszystkich omawianych przeze mnie taliach.

Atena w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky (jako Minerwa)

Atena w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Atena w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Atena w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Atena w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clarka

Atena w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Atena w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Atena w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Atena w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Atena w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Atena w The Goddess Oracle Deck Thalii Took (jako Atena Glaukopis)

Atena w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Atena w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Athena w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka (na drugiej karcie jako Minerwa)

Trochę w konfuzję wprawia mnie przedstawienie Ateny w talii Doreen Virtue. Plastycznie jej wizerunek jej śliczny, a przesłanie proste i jasne: Wiesz co robić. Zaufaj wewnętrznej mądrości i bez zwłoki podejmij odpowiednie działania. Owszem, mądrość jest atutem Ateny, ale to jest typowy intelekt, rozum i logiczne myślenie, podczas gdy w przesłaniu chodzi o intuicję oraz podświadomość, które raczej przypisywałabym Sofii lub Izydzie.

Atena w Ascended Masters Doreen Virtue

Atena w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs (jako Minerwa)


Atena w Mythic Oracle Carisy Mellado&Michele-lee Phelan

Atena w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

W Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano Atena jest bardzo adekwatnie przyporządkowana do karty Cesarza czyli chyba najbardziej męskiej karty Wielkich Arkan

W The Goddess Tarot Kris Waldherr dla odmiany przypisano jej kartę Sprawiedliwości zapewne ze względu, że w jej mieście Atenach odbywano sądy na Areopagu

*Istnieją dowody, że Atena była czczona w Atenach od samego początku istnienia miasta.

** Uważa się, żże ten mit nie pochodzi z mitologii helleńskiej, ale został dodany w epoce rzymskiej.

***Istnieją rozmaite wyjaśnienia dlaczego Meduza była potworem. Większość mitów opiera się na założeniu, że wszystkie trzy Gorgony należały do pierwszego pokolenia bogów, jednak w wersjach rzymskich Meduza była z początku piękną kapłanką Ateny, którą zgwałcił bądź uwiódł Posejdon. Kiedy bogini przyłapała ich w swojej świątyni, była tak rozwścieczona, że zamieniła Meduzę w potwora (ta wersja pochodzi z Metamorfoz Owidiusza). Mit o Meduzie jest podstawą wielu interpretacji psychologicznych, między innymi teorii Zygmunta Freuda, że ukaranie Meduzy wynika z ukrytego konfliktu Ateny z ojcem albo faktu, że Meduza może być Cieniem Ateny tzn. ciemną stronę osobowości, której wolimy nie pokazywać światu. Trzeba jeszcze dodać, że Meduza jest bóstwem chtonicznym czyli należącym do świata Podziemia, blisko związanym z symbolem węża więc zabicie jej przez mężczyznę – wojownika prowadzonego przez podobną mężczyźnie boginię jest w jakiś sposób symboliczne.

****Margaret Thatcher jest współczesnym przykładem energii Ateny.

Na podstawie Mitów Greków i Rzymian Wandy Markowskiej, Słownika Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre Grimala, Mitów Greckich Roberta Gravesa oraz Wikipedii.

BRIGID (BRIGIT, BRIDE)

BRIGID (BRIGIT, BRIDE)

Celtycka bogini ognia, poezji, kowalstwa, domu i paleniska, córka Dagdy, Najwyższego Króla plemienia Tuatha Dé Danann (według legend irlandzkich było to piąte plemię, które przybyło na wyspę) oraz nieznanej z imienia poetki, żona Bresa, również Najwyższego Króla i matka jego syna Ruadána. Jej imię znaczy Wywyższona (Breo-saighit to Ognista Strzała).

Była uwikłana w wojnę między swoim rodzinnym plemieniem a Fomorianami, plemieniem, które zamieszkiwało Irlandię przed jego przybyciem. Według tradycji Fomorianie reprezentowali chaos i dzikie moce przyrody podczas gdy Tuatha Dé Danann tworzyli cywilizację. W walkach między dwoma plemionami zginął syn Brigid, co długo i rzewnie opłakiwała (zapoczątkowała tym samym rodzaj pieśni żałobnej nazywanej keening).

Kojarzona ze słońcem Brigid jest boginią opiekującą się wszystkim co wysokie, zarówno dosłownie (strzelającymi w górę płomieniami ognia, wyżynami, grodziskami) jak i w przenośni (wiedzą, doskonałością, inteligencją, natchnieniem, kreatywnością, elokwencją, poezją, rzemiosłem, zwłaszcza kowalstwem, uzdrawianiem, dywinacją, wiedzą druidów i sztuką wojenną). Podobnie jak helleńska Atena, Brigid wymyśla rozmaite przydatne ludziom rzeczy takie jak gwizdek używany podczas nocnych podróży, a także ogham, alfabet celtycki. Według niektórych przekazów również jej domeną była płodność i opieka nad rodzącymi.

Poświęcone jej były także studnie. Na Wyspach Brytyjskich do tej pory utrzymuje się zwyczaj dekorowania studni i źródeł, a także drzew obok nich rosnących kawałkami szmatek na znak podziękowania za uzdrowienie.

Ciekawe jest, że postać celtyckiej bogini zrosła się znaczeniowo z chrześcijańską świętą o tym samym imieniu, która była opatką w Kildare. Według legendy w opactwie tym przetrwał celtycki zwyczaj podtrzymywania świętego ognia przez nią i dziewiętnaście innych mniszek, a samo miejsce było otoczone przez żywopłot, przez który nie miał prawa przejść żaden mężczyzna (jeżeli jednak to zrobił to czekała go śmierć, obłęd lub uschnięcie najbardziej męskiej części ciała). Codziennie dziewiętnaście kapłanek co godzinę czuwało rotacyjnie nad świętym płomieniem, a przez dwudziestą robiła to sama bogini (według innej wersji czuwanie trwało cały dzień). Dopiero w 1220 Henry biskup Dublina nakazał go zgasić (ale przeczytałam, że w 1993 siostry brygidki rozpaliły go w Kildare na nowo! ). Zwróćcie uwagę, że opieka nad ogniskiem domowym w wyłącznie kobiecym towarzystwie czyni Brigid podobną do helleńskiej Hestii i rzymskiej Vesty.

Myślę, że wobec silnych wierzeń pogańskich chrześcijaństwo było bezradne, sam papież Grzegorz I, który ogłosił Brygidę świętą powiedział św. Augustynowi, że kult pogańskiej bogini powinien być raczej włączony do wierzeń chrześcijańskich niż zwalczany. Zapewne z tych czasów pochodzi legenda o tym, że Brigid była akuszerką, gdy Maria rodziła Jezusa. Dzień św. Brygidy jest obchodzony w kościołach chrześcijańskich 1 lutego co jest prawdopodobnie pozostałością po celtyckim święcie Imbolc (Oimelc), które było poświęcone Brigid (świętowano zbliżającą się wiosnę, coraz dłuższe dni i to, że zaczynał się czas mleczności owiec czyli poświęconego jej zwierzęcia, chrześcijaństwo przemianowało święto na Candlemas, ale zachowało charakterystyczny rytuał błogosławienia świec). Czczona była w całym celtyckim świecie, a jej imię dało początek wielu miastom nie tylko na Wyspach Brytyjskich (Braga and Bragança (Portugal), Bregenz (Austria), Brigindo (Switzerland) etc). Symbolem związanym z dniem 1 lutego jest tzw. krzyż Brygidy wyplatany z wikliny, jeden z symboli Irlandii używany m.in. jako logo tamtejszej telewizji publicznej.

Brigit była czczona jako Potrójna Bogini* (pierwszym jej aspektem jest inspiracja oraz tworzenie, drugim kowalstwo, trzeci to leczenie i medycyna).

Legenda głosi że w 722 ukazała się na niebie armii Leinsteru (prowincji irlandzkiej), która zbierała się pod świętym wzgórzem Tary tak samo jak krzyż  miał pojawić się cesarzowi Konstantynowi w 312.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Jej totemem jest wół (miała dwa: Fe i Men, od ich imion nazwano równinę Femen), a także dzik, owca i łabędź. Innym z jej atrybutów jako opiekunki rzemiosła oraz sztuk dywinacyjnych jest kocioł, a jako patronki sztuki wojennej włócznia i strzała, często przedstawia się ją noszącą zielony płaszcz choć nie zachowało się wiele wizerunków Brigit z czasów przedchrześcijańskich.

Jej liczbą jest 19 (tyle lat według kalendarza druidów potrzebował księżyc w nowiu aby wystąpić w tym samym czasie co zimowe przesilenie słoneczne).

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Osoba, którą pokazuje ta karta jest wszechstronna, inteligentna, twórcza i pełna pasji, często ma zdolności manualne i zmysł strategii. Na pewno jest silna, ambitna, utalentowana i kreatywna, ale także przywiązuje dużą wagę do życia rodzinnego i spełnia się na wielu poziomach (czym przypomina tarotową kartę Cesarzowej). W negatywie prezentuje osobę, która who próbuje upiec wiele pieczeni na jednym ogniu lub jest rozdarta pomiędzy samorealizacją a potrzebami innych.

Zawody: artystka, rzemieślnik, lekarka, oficer, strażak, nauczycielka, filozofka, położna, rolnik, wróżka.

RADA

Ponieważ bogini tej przypisanych jest wiele dziedzin, również jej karta będzie niosła wiele znaczeń. Przede wszystkim jako patronce Ognia będą jej przypisane wszelkie cechy z nim związane:

Pozytywy: optymizm, energia, aktywność, odwaga, przebojowość, ambicja,  pomysłowość,  zapał, inicjatywa, dynamika, pasja, entuzjazm, namiętność, cechy przywódcze, sukces, extrawertyzm

Negatywy: gniew, wściekłość, brak kontroli, ryzyko, nieostrożność, niedbałość,  nieprzemyślane działania, nieumiejętność doprowadzenia sprawy do końca, niecierpliwość, obsesja, narcyzm, skłonność do przesady, niepokój, kapryśność

Bądź asertywna i nie cofaj się nawet jeżeli czujesz presję. Wyrażaj się jasno, niech ci się nie wydaje, że okazywanie siły odstraszy od ciebie ludzi. Jeżeli nie powiesz dokładnie o co ci chodzi, de facto pomniejszasz swoją moc oddziaływania, a to nie pomoże ci osiągnąć celu. I tak nie dasz rady wszystkich zadowolić więc nie ma sensu zastanawiać się co myślą inni.

Spróbuj wyrazić się poprzez pisanie, recytowanie, śpiewanie, projektowanie, rzeźbienie w metalu, glinie etc i wszelkich rodzajach sztukach plastycznych.

Zastanów się dobrze nad problemem, który cię dręczy. Rozwiązanie już jest w twoim umyśle, musisz tylko wydobyć je na światło dzienne, tak jak wydobywa się wodę ze studni.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: to czas zauroczenia i namiętności, dobry moment aby okazać partner miłość. W negatywie oznacza gniew i kłótnie, które jednak nie będą długo trwały. Jeżeli pojawia się w otoczeniu innych kart bogiń rodziny i ogniska domowego, sugeruje małżeństwo or wzmocnienie już istniejącego związku.

Jeżeli jesteś samotny/-a: Nie siedź i czekaj aż Książę na Białym Koniu przyjedzie uratować cię przed samotnością. Zacznij szukać sama, ale nie koncentruj się na odnalezieniu Pana Idealnego, tylko otaczaj się ludźmi, z którymi łączy cię praca, hobby czy wolontariat, im więcej ludzi spotkasz, tym większa szansa na znalezienie kogoś kto ci będzie pasował. Jeżeli masz już na kogoś oko, ta karta sugeruje, żeby zrobić pierwszy krok. 

W FINANSACH

Pozytywy: prawdopodobny awans lub podwyżka, w negatywie: więcej pracy lub dodatkowe obowiązki. Często oznacza szefa, przełożonego lub kogoś kto ma nad tobą władzę. Dobry moment aby pomyśleć o nowym projekcie lub założyć własną firmę. Zastanów się dobrze nad plan i rozważ wszelkie możliwe opcje, ale kiedy będziesz gotowy, zacznij działać i nie wahaj się.

W ZDROWIU

Konieczna wizyta u lekarza lub hospitalizowanie. Badania. Musisz zatroszczyć się o swoje zdrowie, jeżeli będziesz opóźniać konsultację u specjalisty, problem będzie narastał. Gorączka lub zapalenie jednego z organów. Kontuzje odniesione na skutek prędkości lub uprawiania sportu. Także problemy z nadaktywnością umysłu (ADHD, ChAD), należy je zdiagnozować jak najwcześniej. Szczególnie narażone części ciała: serce, tętnice, układ płciowy.

KARTY

Brigid w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Ten piękny, bardzo secesyjny w klimacie obraz Brigid pochodzi z Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Brigid w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Brigid w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Brigid w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Brigid w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Brigid w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Brigid w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Brigid w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Brigid w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Brigid w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Brigid w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue zawiera przesłanie zgodne z żywiołem Ognia (Nie cofaj się. Stań w obronie tego w co wierzysz. Mów to co myślisz. Trzymaj się własnego zdania.)

Brigid (albo chyba raczej Archanioł Michał ) w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Brigid w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Brigid w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

A to bardzo adekwatne przyporządkowanie Brigid jako Króla Buław w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano (Buławy=Ogień, Król=ta z postaci dworskich, która osiągnęła najwyższy poziom rozwoju). Na tej ostatniej karcie nad głową bogini widnieje symbol zwany triquerta, co jest może pewną nadinterpretacją, ale zwraca uwagę na potrójną naturę Brigid.

Bazowałam na artykułach z angielskiej Wikipedii oraz stronach http://www.realmagick.com/6807/brigid-the-goddess-of-imbolc-and-celtic-europe/, http://www.inanna.virtualave.net/brigit.html i http://www.andrewcollins.com/page/articles/thecygnusmystery_swan.htm. 

* Temu pojęciu poświęcę prawdopodobnie osobny post, bo warto się mu przyjrzeć głębiej.


HESTIA (VESTA)

HESTIA (WESTA)

Helleńska bogini domu, ogniska domowego i rodziny, a także porządku i organizacji. Najstarsza córka Kronosa i Rhei, siostra Demeter, Hery, Zeusa, Posejdona i Hadesa, sama nigdy nie wyszła za mąż ani nie miała dzieci. W każdym domu, wiosce czy mieście znajdowało się poświęcone jej ognisko, a pierwsza ofiara zawsze poświęcona była Hestii. Jej imię oznacza Ognisko, Miejsce na Ogień. W Rzymie czczoną ją pod imieniem Westy i zajmowała czołowe miejsce w panteonie.

O BOGINI

Hestia była szanowana za swą nieskazitelną naturę. Nie godziła się na rozlew krwi, nie uczestniczyła w wojnach i w intrygach, nie plotkowała ani nie wyzłośliwiała się. Ceniła spokój i najwyraźniej mierził ją cały ten olimpijski światek, bo gdy na Olimpie pojawił się Dionizos, ustąpiła mu miejsce w radzie bogów olimpijskich, która nie mogła liczyć więcej niż dwanaście bóstw. Mimo zalotów Posejdona i Apolla, zdecydowała się pozostać dziewicą.

Hestia była szczególnie poważana jako bogini dosłownie najbliższa ludziom. Przypomina trochę egipską boginię Maat w tym, że nie pojawia się w wielu mitach ani nie ma swoich własnych świątyń, ale stanowi podstawę porządku, a jej kult przejawia się w rytuałach. W domach helleńskich ognisko znajdowało się w centrum domu, dając mieszkańcom ciepło, było miejscem gdzie zarówno przygotowywano jedzenie, składano ofiary jak i skupiano się przy nim po zmroku. Kiedy rodziło się dziecko, obnoszono je dookoła ogniska prosząc boginię o błogosławieństwo, a potem kładziono na wystygniętym popiele aby przedstawić niebu i ziemi. Zaślubiny polegały na tym, że panna matki młodej odpalała pochodnię ze swojego paleniska i w procesji przenosiła ją do domu nowożeńców, gdzie rozpalała nowe ognisko, dopiero z tą chwilą uważano małżeństwo za zawarte. Od niej zawsze rozpoczynano modlitwy, przed podróżą zwracano się do niej aby pomogła bezpiecznie powrócić do domu, kobiety prosiły ją o opiekę nad dziećmi i wnukami. Po dymie unoszącym się po podpaleniu zwłok zwierząt ofiarnych wnioskowano, czy bogowie i boginie przyjmują ofiarę, czy też nie: jeżeli dym unosił się prosto do góry to oznaczało, że została ona zaakceptowana, jeżeli dym nie chciał się unosić tylko snuł dookoła ołtarzy był to widoczny znak, iż bogowie cofnęli swoją łaskę.

W każdej osadzie helleńskiej płonął jej święty ogień, bacznie pilnowano, aby nie wygasł, bo to groziło niełaską bogów (a z praktycznego punktu widzenia niełatwo było go rozpalić w czasach, kiedy nie istniały jeszcze zapałki). Wygaszano płomień tylko po to aby go rytualnie odnowić, czemu towarzyszyły obrzędy oczyszczenia. Kiedy z Hellady odpływały statki aby założyć nową kolonię, znajdował się na nich ogień z miasta, z którego wyruszały, aby płonął on w nowym miejscu, symbolizował on wówczas łączność kolonii z ich rodzinnymi miastami. Również banici i ci, którzy uciekali przed zemstą lub pościgiem, chronili się przy ognisku, od tego momentu nie wolno ich było skrzywdzić, bo opiekę nad nimi sprawowała bogini.

Kult Hestii jako Westy rozwinął się w szczególny sposób w Rzymie, gdzie jej świątynia miała jako jedyne miejsce kultu okrągły kształt oraz dach chroniący święty ogień przed deszczem. Podobnie jak w Helladzie tak i w Rzymie wierzono, że ogień reprezentował państwo i dlatego koniecznym było by płonął, ale według Georgesa Dumezila* Rzymianie ściśle wiązali Westę z ziemią i z jej płonącym wnętrzem ukrytym pod skorupą (które czasami przedzierało się przez nią n.p. przy wybuchu wulkanów). Widzieli także związki ognia z cyklami natury, z uprawami i z życiem, szczególnie kojarzyli ogień z jego początkiem**. Podobnie jak w Helladzie, jej ołtarzem było palenisko w atrium każdym domu i była szczególnie powiązana z kobietami, które w przeważającej większości funkcjonowały w przestrzeni domowej, a nie publicznej. Co ciekawe w rzymskich modlitwach Westa przywoływana była nie jako pierwsza tak jak w Helladzie, a jako ostatnia z bóstw.

Ognia pilnowało sześć (w schyłkowej historii Rzymu siedem westalek) czyli kapłanek Westy. Służba u ołtarza trwała trzydzieści lat, najwyższy kapłan Rzymu (pontifex maximus) wybierał do niej kilkuletnie dziewczęta z rodów patrycjuszowskich, które zamieszkiwały przy świątyni w trzypiętrowym Atrium Vestae niedaleko forum (oto rekonstrukcja). Oprócz głównych westalek w domu mieszkało 12 młodszych dziewcząt, które przygotowywały się do służby w domu bogini i składały śluby czystości na trzydzieści lat (co wyzwalało je spod władzy ojca i innych mężczyzn, westalka stawała się córką państwa). Owych trzydzieści lat było podzielonych na dekady: przez pierwszych dziesięć lat były uczennicami, przez kolejnych dziesięć pilnowały ognia, a przez ostatnich dziesięć przyuczały młodsze dziewczęta. Aby zostać wybraną do grona westalek dziewczynka musiała być zdrowa na ciele i umyśle, mieć oboje żyjących rodziców i być córką obywatela Rzymu (z początku patrycjusza, potem pozwalano na to także plebejuszom). W przypadku śmierci którejś z westalek, przedstawiano kandydatki na jej miejsce, przy czym w takim przypadku musiała się tylko wykazać dobrą opinią, nie miała obowiązku być ani dzieckiem, ani nawet dziewicą, pod uwagę brane były także młode wdowy czy nawet rozwódki (chociaż to uważane było za przynoszące nieszczęście). Westalki rozpoznawano po ubiorze, oprócz zwyczajowej tuniki i stoli nosiły białą, wełnianą opaskę na głowę nazywaną infula, noszony podczas rytuałów i uroczystości biały, wełniany welon nazywany suffibulum, czerwone i białe wstążki symbolizujące ogień Westy oraz śluby czystości, a także długi szal zwany palla udrapowany w lewym ramieniu.

Ich obowiązkiem było pilnowanie, by ogień nie wygasł (za co groziła chłosta), przynoszenie wody ze świętego źródła, przygotowywanie potraw ofiarnych oraz mieszaniny soli, mąki i pszenicy zwanej mola salsa, która służyła do posypywania zwierząt ofiarnych i opieka nad świętymi przedmiotami takimi jak palladium/palladion, drewniany posąg Pallas Ateny, który według legendy Eneasz wyniósł z płonącej Troi, palladium było symbolem miasta i jego cywilizacji). Westalki cieszyły się takim poważaniem, że powierzano im czuwanie nad wykonaniem postanowień testamentu (tak postąpili m.in. Juliusz Cezar i Marek Antoniusz).

Karą za złamanie ślubów czystości było zamurowanie żywcem w grobie na Campus Sceleratus (Polu Nikczemników) z zapasem jedzenia i wody tylko na kilka dni. Kara ta wynikała z tego, że nie wolno było rozlewać krwi westalki ani grzebać nikogo w obrębie miasta. Przez niemal tysiąc lat istnienia kultu ognia Westy, zanotowano tylko kilkanaście takich przypadków, szczególnie ciekawy jest ten z 114 r p.n.e, kiedy aż trzy westalki Emilia, Marcia i Licynia zostały skazane na śmierć za ‘wielokrotne wiarołomstwo’; najprawdopodobniej ich procesy były sfingowane, a one same stały się kozłami ofiarnymi (dowodami miały być m.in. księgi sybillińskie, świadkowie opisywali, że w domu Westy odbywały się wręcz orgie, a samo wydarzenie zostało sprowokowane przez wypadek, gdzie podróżującą dziewczynę trafił piorun, przesądni rzymianie natychmiast odebrali to jako gniew bogów i zaczęli szukać przyczyny)***. Takiego samego losu według mitu o założeniu Rzymu doświadczyła Rhea Sylwia, córka króla Numitora, którego brat odsunął od władzy; stryj zmusił ją aby została westalką i przez to nie mogła wydać na świat potomstwa, które z kolei jego pozbawiłoby władzy. Jednak Mars bóg wojny wykorzystał Rheę Sylwię i urodziła ona bliźnięta Remusa oraz Romulusa. Dzieci nakazano wynieść na pewną śmierć w lesie, jednak ich boski ojciec zesłał wilczycę, która ich wykarmiła. Jakoś nie wykazał się podobną troską w stosunku do ich matki i nie uratował przed konsekwencjami, które dotknęły ją z jego przyczyny, a przecież taki zwrot akcji często pojawia się w historiach o bogach helleńskich i uwiedzonych przez nich śmiertelniczkach.

To chyba symbolicznie przedstawia jaka była pozycja kobiety w Rzymie i trzeba też zauważyć, że westalki były tu wyjątkiem; cieszyły się niezależnością i szacunkiem społecznym, miały prawo głosować, posiadać majątek i nim rozporządzać, w sądzie nie składały przysięgi, bo wierzono im na słowo. Mogły się swobodnie poruszać po mieście w powozie przed którym podążał liktor, brały udział w uroczystościach gdzie miały zapewnione miejsca w loży honorowej i posiadały prawo łaski wobec skazańców (okazywały je poprzez dotknięcie go, a jeżeli ktoś skazany na karę śmierci zobaczył westalkę w trakcie drogi na egzekucję, kara była mu automatycznie darowana). Ze względu na nieskazitelną reputację powierzano im przechowywanie szczególnie ważnych dokumentów państwowych takich jak traktaty, a atak na westalkę był traktowany jako zamach na państwo i karany śmiercią jako zdrada stanu.

Główna Westalka (Virgo Vestalis Maxima albo Vestalium Maxima – największa, najstarsza z westalek) jako jedyna kobieta należała do Kolegium Kapłanów, rady zrzeszającej kapłanów najważniejszych rdzennie rzymskich kultów. Po upływie trzydziestu lat westalka miała prawo opuścić świątynię, wyjść za mąż i urodzić dzieci, przysługiwała jej też dożywotnia pensja, a poślubienie byłej westalki było uważane za wielki zaszczyt i przynoszące pomyślność. Cesarz Heliogabal zrobił coś więcej i poślubił urzędującą westalkę Akwilię Sewerę, co z jego punktu widzenia jako wyznawcy wschodnich religii było jak najbardziej logiczne, vide post o Isztar i instytucji świętego małżeństwa między królem a arcykapłanką, tyle że rzymianie wręcz przeciwnie odebrali to jako świętokradztwo.

Co roku 1 marca odnawiano ogień, a między 7 a 15 czerwca na cześć Westy obchodzono Vestalia. W pierwszy dzień otwierano w świątyni najświętsze miejsce, które przez cały rok było zasłonięte, aby mogły tam złożyć ofiarę rzymianki.

Ogień Westy palił się w Rzymie przez około dziewięć wieków aż wygaszenia go w 391/394 roku naszej ery, gdy cesarz Teodozjusz zakazał innych kultów niż chrześcijaństwo. Według jednego z przekazów Serena, adoptowana córka cesarza i chrześcijanka, wkroczyła do świątyni Westy, zabrała naszyjnik z posągu Rhei Sylwii i sama go założyła. Na taki akt świętokradztwa oburzyła się stara kobieta, ostatnia westalka, i przepowiedziała karę, istotnie Serenę dręczyły potem sny, w których widziała własną śmierć (a zginęła podczas oblężenia Rzymu oskarżona o knowania z wrogiem i zdradę stanu). Nie tylko staruszka była oburzona tym co wyprawiał Teodozjusz, wielu rzymian głośno mówiło o tym, że zajęcie Wiecznego Miasta przez Wizygotów pod wodzą Alaryka w 410 r n.e. i następujący po nim upadek realnej potęgi Imperium był karą za unicestwienie przez chrześcijan kultów bóstw, które opiekowały się Rzymem przez niemal tysiąc lat.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Zachowały się posągi Hestii z diademem i welonem na głowie i trzymającej w ręku kij lub laskę, ale wyobrażało ją przede wszystkim samo palenisko i ogień na nim płonący.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

W pozytywie jest to osoba spokojna i poukładana, pracująca w dziedzinie związanej z wdrażaniem prawa lub też czuwająca nad tym aby wszystko odbywało się zgodnie z procedurami, również osoba duchowna. Ktoś kto ceni tradycję oraz porządek i nie będzie ich naruszał. W negatywie jest pasywna, konformistyczna, płytka i powierzchowna, unika podejmowania decyzji i chce wszystkich zadowolić.
To ktoś mocno związany z rodziną i domem rodzinnym, kto trzyma się raz podjętej decyzji.
Zawody: urzędnik, policjant, strażak, audytor, kontroler, architekt, dekorator domów, matka pracująca w domu lub gospodyni domowa, kapłan, kapłanka, zakonnik, zakonnica.

RADA

Ta karta przede wszystkim mówi o życiu rodzinnym oraz sprawach urzędowo – prawnych, przyjrzyj się uważnie czy nie dzieje się nic niepokojącego. Postaraj się załagodzić spory z najbliższymi, Hestia zachęca do łagodności, nawet jeżeli nie zgadasz się z domownikiem, to niekoniecznie musisz narzucać mu swoje poglądy. Pamiętaj, że trzymanie w sobie gniewu i urazy uderza przede wszystkim w ciebie.

Być może nie masz własnej przestrzeni w domu albo jest on dla ciebie tylko miejscem, gdzie się śpi i wychodzi rano do pracy. Twój dom powinien być dla ciebie zaciszem i schronieniem przed pośpiechem, stresem i gniewem, a nie kolejnym ich źródłem. Jeżeli nie jesteś w stanie wytrzymać atmosfery w domu, ta karta zdecydowanie sugeruje przeprowadzkę. Pamiętaj, że to od ciebie zależy kto znajdzie się w twoim otoczeniu. Rodzina, czy to biologiczna, czy mentalna, daje nam oparcie oraz poczucie ciągłości i przynależności do czegoś większego. Dom to przede wszystkim poczucie, że gdzieś się należy.

Dobrze jest również zająć się mieszkaniem czy domem, otoczenie wpływa na twój nastrój i poziom energii oraz zdolności regeneracji. Wskazane jest zrobienie porządku lub remontu, wyrzucenie niepotrzebnych rzeczy i przearanżowanie przestrzeni. Jeżeli mieszkasz w domu i nie masz kominka to rozważ zainstalowanie go, nawet nie przypuszczasz jak bardzo może to poprawić atmosferę w domu.

W sytuacji, o którą pytasz postępuj uczciwie, inaczej będziesz musiał ponosić poważne konsekwencje.

Ta karta również sugeruje, aby niezależnie od wiary/jej braku oraz wyznawanej religii, codziennie choć na chwilę zapalić świeczkę i/lub kadzidełko i wpatrując się w nie zastanowić nad sobą i światem, wyciągnąć wnioski z błędów, a potem oczyścić umysł z negatywnych myśli. Jesteśmy przyzwyczajeni do myśli, że ołtarz jest w kościele, tymczasem święte mogą najprostsze domowe czynności. Warto wziąć przykład ze starożytnych, którzy na tym samym palenisku przygotowywali jedzenie i składali ofiary. To co dla ciała musi iść w parze z tym, co dla ducha.

Nigdy nie pozwól aby wygasł twój własny wewnętrzny ogień. Dusza potrzebuje ciepła aby rozkwitać.

Ognisko domowe. Rodzina. Dom rodzinny. Mieszkanie lub dom. Religia. Podróż. Uroczystości i święta. Miasto.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: oficjalne zalegalizowanie związku. Pamiętaj, że ogień w relacji należy stale podsycać, inaczej wygaśnie. Dbaj o ciepło we wzajemnych relacjach. Moment gdy w związku zaczyna dominować codzienność.

Jeżeli jesteś samotny/-a: być może przywiązujesz zbyt dużą wagę do zewnętrznej strony relacji uczuciowych, jeżeli chcesz zbyt szybko deklaracji partnera, oficjalnej legalizacji związku i zakładania rodziny to możesz spłoszyć potencjalnych kandydatów, uważaj by nie wpadać w pułapkę myślenia ‘być z kimkolwiek byle tylko być z kimś’. Niechęć do emocjonalnego zaangażowania się. Wewnętrzne pragnienia pozostania singlem.

W FINANSACH

Awans. Mocna pozycja. Szacunek współpracowników. Ograniczenia swobody. Wpływ prawa lub urzędu na funkcjonowanie miejsca pracy. Kontrola urzędowa w miejscu pracy. Przy rozwiązywaniu problemu, o który pytasz należy ściśle trzymać się litery prawa. Praca w domu.

W ZDROWIU

Gorączka. Zapalenie. Wahania temperatury ciała. Zaostrzenie stanu chorobowego. Opieka nad chorym w domu. Nadmiar lub brak energii. Szczególnie narażone części ciała: serce, tętnice, układ płciowy, jelito cienkie.

KARTY

Ponieważ tak jak już napisałam przejawem Hestii był sam ogień, a niekoniecznie posągi, najbardziej podobają mi się dwie pierwsze karty, które tak właśnie ją przedstawiają:

Hestia w The Goddess Oracle Deck Thalii Took (jako Westa)

Hestia w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clarka

Hestia w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Hestia w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton (jako Westa)

Hestia w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Hestia w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Hestia w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona (jako Westa)

Hestia w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Hestia w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue (jako Westa)

Hestia w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs (jako Westa)

Uważaj! Hestia z Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona (jako Westa) zaraz przyłoży ci świecznikiem!

Hestia z napompowanymi silikonem wargami w Mythic Oracle Carisy Mellado&Michele-lee Phelan

Hestia jako Dziesiątka Pucharów w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

*Georges Dumezil, francuski filolog zajmujący się badaniem języka proto-Indoeuropejskiego, wykazuje wiele podobieństw między wedyjskim (Agni) i perskim kultem ognia a kultem Hestii/Westy. Kult ognia i czystości zachował się do tej pory w religii zoroastriańskiej . Oczywiste są też podobieństwa z celtycką Brigid.

** W tradycji ezoterycznej przyjęło się traktować Ogień jako początek, pierwszy z żywiołów po których następują Woda, Powietrze i Ziemia (czemu odpowiadają cztery pierwsze figury Wielkich Arkanów: Mag, Arcykapłanka, Cesarzowa i Cesarz) oraz tradycyjny układ Arkan Małych: Buławy (ogień), Puchary (woda), Miecze (powietrze) i Monety (ziemia).

*** Dodatkowo niektóre przekazy przypominają wręcz średniowieczne legendy, tak jak ta o westalce imieniem Tuccia, która aby udowodnić swoją niewinność przynosiła do świątyni Westy wodę z Tybru w sicie*** (przekaz Pliniusza Starszego). Istnieje także legenda o westalce Emilii, która dopuściła do wygaśnięcia ognia, a potem aby uchronić się przed karą błagała Westę o pomoc i w cudowny sposób rozpaliła ogień rzucając kawałek szaty na węgielki leżące na palenisku (kawałki wełnianych szmatek znowu przywodzą na myśl Brigid).

Na podstawie Mitów Greków i Rzymian Wandy Markowskiej, Słownika Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre Grimala, Mitów Greckich Roberta Gravesa oraz Wikipedii i stron http://books.google.pl/books?id=cRS3E3u3HuAC&pg=PA104&lpg=PA104&dq=114+b.c.+vestal+virgins&source=bl&ots=KmguiRMVfX&sig=i6sp2-vfotMzp9TBhRX_reS2n7g&hl=en&sa=X&ei=1nu3T6SZCdDHtAbez7nzBw&redir_esc=y#v=onepage&q=114%20b.c.%20vestal%20virgins&f=false , http://www.roman-colosseum.info/roman-clothing/vestal-virgins-clothing.htm .

DEMETER (CERES)

DEMETER (CERES)

Helleńska bogini zasiewu, uprawiania i zbierania oraz cyklu narodzin – śmierci – odrodzenia. Córka Kronosa i Rhei, ich drugie z kolei dziecko, siostra Zeusa, matka ich córki Kory Persefony. Kiedy potomkowie Kronosa przejęli władzę nad światem, jej przypadło zadanie opieki nad ziemią i pilnowanie aby była żyzna i płodna. Demeter była boginią gruntów uprawnych, a zwłaszcza zbóż, to ona nauczyła ludzi jak uprawiać zboża i wypiekać z nich chleb, a także tego jak hodować warzywa i owoce. Jej imię prawdopodobnie wywodzi się ze słów ‘deus/dyeus’ i ‘meter’, które złożone razem oznaczają boginię – matkę, boską matkę. W Rzymie czczoną ją jako Ceres.

O BOGINI

Kult Demeter był jednym z najstarszych w świecie helleńskim, jej imię wspomina się razem z Korą i Posejdonem na tabliczkach w Pylos datowanych na około 1400-1200 p.n.e (‘dwie panie&król’). Podejrzewa się także, że była jedną z Potrójnych Bogiń jako Matka razem z Korą (Panną) i Hekate (Staruszką). Demeter była nieodłącznie związana z postacią Kory, swojej córki z Zeusem, często tę parę określa się jako dwie boginie

Kora jako jeszcze młodziutka dziewczyna w słoneczny dzień bawiła się wraz z nimfami na łące. Matka pozwoliła jej pleść wianki z wszystkich kwiatów poza poświęconym bogom podziemia narcyzem. Niestety, Kora niepomna przestróg matki zerwała akurat ten kwiat, co sprawiło, że nad łąką zaległa ciemność, a w pobliżu otworzyła się ziemia, z której jadąc na rydwanie zaprzężonym w czarne konie wyłonił się Hades, bóg podziemia, porwał Korę i wywiózł do swojego królestwa. Wszystko odbyło się tak szybko, że nikt nie zdążył zareagować ani nawet zauważyć, kiedy zniknęła córka Demeter z wyjątkiem nimfy wodnej Kyane, która słysząc krzyk przyjaciółki próbowała ją ratować.  Nie zdążyła jednak, jeden z pędzących rumaków kopnął w ramię ją tak, że mogła tylko rozmasowywać bolące miejsce i płakać za Korą. Przerażona Demeter szukała wszędzie córki, jednak nie zdawała sobie sprawy, że Zeus, ojciec Kory, obiecał ją Hadesowi za żonę, nie informując przy tym matki ani nie prosząc jej o zgodę. Demeter chodziła i szukała córki bez ustanku, a gdy o wszystkim się dowiedziała (czy to od Hekate bogini nocy i czarów, czy od Heliosa boga słońca widzącego wszystko co dzieje się na świecie), w wielkim gniewie rzuciła klątwę na ziemię, by ta nie rodziła plonów dopóki córka nie zostanie jej oddana. Zakłóciło to porządek świata i ludzie skarżyli się, że zboża oraz inne rośliny wysychają, więc nie będzie można zebrać plonów i nastanie głód. Zeus nie miał innego wyjścia jak zwrócić córkę matce. Jednak dziewczynę skuszono w Podziemiu do tego by zjadła kilka ziarenek granatu,  a to sprawiło, że już na zawsze miała należeć do tego miejsca. Ostatecznie zawarto kompromis: jedną trzecią roku Kora (zwana od tego momentu Persefoną) miała spędzać w podziemiu z mężem, a dwie trzecie z matką na powierzchni. W ten sposób tłumaczyli sobie Hellenowie zmianę pór roku: zimą ziemia smuciła się wraz z Demeter, że jej córki nie ma, a wiosną i latem, kiedy ta powracała, z radości wypuszczała listki i kazała kwitnąć kwiatom.

Miejscem poświęconym Demeter oraz jej córce było Eleusis  i to właśnie tam ku czci jej i Persefony odbywały się misteria eleuzyjskie, przez ponad 2 tysiące lat jedno z najważniejszych form kultu w całej Helladzie. Nie wiadomo dokładnie jak przebiegały, ale prawdopodobnie koncentrowały się na płodności i odrodzeniu (być może używano specyfików opartych na maku, podaję za dr Clarissą Pinkolą Estes), a niektóre symbole zostały przejęte przez chrześcijaństwo (przyjmowanie chleba czy picie wina, także święto Matki Boskiej Zielnej). Uważa się również, że pierwsza litera jej imienia (Delta w greckim alfabecie) oddaje kształt kobiecego łona i co za tym idzie jest symbolem życia, pokonania śmierci oraz rozkoszy.  

Demeter nie pojawia się często w eposach, ale oprócz historii o Korze jest wspomniana w kilku innych mitach m.in. w opowieści o Tantalu, królu Frygii, który zaprosił bogów olimpijskich na ucztę i podał im ciało syna aby sprawdzić czy rozpoznają jakie to mięso.  Demeter była tak pogrążona w żalu po utracie Kory, że zjadła kawałek, ale natychmiast zwymiotowała, gdy zorientowała się co połknęła. W innym micie uganiał się za nią Posejdon, ale zaloty brata były jej tak bardzo nie w smak, że przyjęła formę klaczy, aby uniknąć jakiegokolwiek kontaktu z nim. Posejdon ją jednak odnalazł i przyjął kształt ogiera, aby ją pokryć. Demeter wpadła w furię i udała się nad rzekę, aby zmyć z siebie gniew. Po jakimś czasie urodziła córkę Despojnę (Panią Domu), której imienia nie wolno było wymawiać oraz konia Ariona o czarnej grzywie i ogonie. Podczas wesela Kadmosa i Harmonii wypiła zbyt dużo wina i przespała się z Jazjonem w zaoranej bruździe, co zaowocowało później narodzinami syna Plutosa (albo w innej wersji bliźniąt Plutosa&Filomeusa, niektórzy dorzucają jeszcze jednego syna o imieniu Korybas). Jednak zazdrony Zeus zabił Jazjona piorunem (lub też Posejdon zamienił go w zająca).

Uważa się także, że poprzez jej przydomek Thesmosphoros (dosłownie Nadająca Zwyczaje) Demeter jest związana ze świętością małżeństwa i z prawami religijnymi w najdawniejszych czasach. Bogini miała także swój mściwy aspekt jako Demeter Erinys.

Osobiście bardzo lubię ją za nieustępliwość, pogodny charakter i życzliwość wobec ludzi: nikomu ze śmiertelników nie zaszkodziła, była do nich przywiązana, a nawet jednemu z nich pragnęła podarować nieśmiertelność (kiedy odmówiła opieki nad ziemią po porwaniu Kory, trafiła na dwór królewski w Eleusis i przyjąwszy ludzką postać piastowała księcia Demofonta/Triptolemosa, pewnego wieczoru chcąc uczynić chłopca nieśmiertelnym zanurzyła go w świętym ogniu, jednak rytuał przerwała matka chłopca; za to właśnie on został jako pierwszy wtajemniczony przez boginię w misteria eleuzyjskie).

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Atrybutami Demeter były kłos, narcyz (Kora trafiła do Hadesu po zerwaniu narcyza) i mak oraz snopek zboża i sierp lub pług, ulubionym ptakiem – żuraw, a jako ofiarę zazwyczaj składano jej maciorę. Przedstawiano ją zazwyczaj w pozycji siedzącej, trzymającą pochodnię (bo z pochodniami szukała córki dniem i nocą) lub też z wężami albo jako jadącą rydwanem zaprzężonym w konie.

Była także tradycyjnie związana z końmi, jednym z aspektów jej kultu była Aganippe (Nocna-Klacz, Klacz Która Litościwie Niszczy), uskrzydlona czarna klacz, a niektóre figury przedstawiały ją z głową klaczy, której grzywę stanowią węże, trzymającą delfina w jednej ręce i gołębia w drugiej.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Osoba pokazująca się w tej karcie głównie koncentruje się na rodzinie i domu. Bardzo ważne są dla niej potrzeby materialne dzieci. W negatywie jej życie toczy się dookoła dzieci, jest nadopiekuńcza i nie pozwala dzieciom dorosnąć.

RADA

To czas na to, żeby zająć się rodziną czy to na poziomie materialnym, czy emocjonalnym. Okaż uczucie tym, których kochasz. Być może przeżywasz rozdzielenie z dzieckiem. Dzieci są dla ciebie bardzo ważne. Pomagaj im, ale nie staraj się żyć ich życiem. Wszyscy muszą kiedyś dorosnąć.

Jeżeli rozważasz założenie rodziny, ta karta potwierdza, że to dobry wybór.

W swoim negatywnym aspekcie karta Demeter mówi o problemach rodzinnych, dotyczących zwłaszcza dzieci oraz sytuacji, gdzie drogi rodziców i potomstwa zaczynają się rozchodzić, a także problemów materialnych.

Matka. Dojrzałość. Możliwa ciąża. Poród. Prawo naturalne. Małżeństwo. Obfitość. Opieka. Pomoc. Podróż. Kontakt z naturą.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: ta karta sugeruje, że masz dużą potrzebę zrealizowania się w macierzyństwie, jeżeli nie masz jeszcze dzieci to wewnętrzne pragnienie opieki nad dzieckiem będzie narastało. Jeżeli masz dzieci, ta karta może sugerować, że koncentrujesz się na nich, a zaniedbujesz partnera/-kę. Małżeństwo.

Jeżeli jesteś samotny/-a: twoja silna więź z matką może przeszkadzać w utrzymaniu zdrowego i długotrwałego związku. Ta karta może także sugerować, że bardziej niż na relacji z drugą osobą zależy ci na dziecku. Samotne wychowanie dziecka.

W FINANSACH

Inwestycje w ziemię lub giełdowe. Twoje przedsiębiorstwo przechodzi restrukturyzację. Profity zdobyte dzięki sekretnej wiedzy. Moment niepewności.

W ZDROWIU

Czas zmienić dietę. Jedz więcej nieprzetworzonej, naturalnej żywności takiej jak warzywa, owoce i pełne ziarna. Niedobór składników odżywczych. Bezsenność i problemy ze snem. Napięcie emocjonalne. Szczególnie narażone części ciała: układ trawienny.

KARTY

Demeter jest jedną z najpopularniejszych bogiń i pojawia się w niemal wszystkich taliach, z jakimi miałam do czynienia.

Demeter w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky, piękny obraz pełen symboli związanych z Demeter i Korą Persefoną

Bardzo macierzyńska Demeter w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Klasyczne przedstawienie Demeter w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clarka

Demeter w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Demeter w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Demeter (razem z Korą Persefoną jako Dwie Boginie) w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Demeter w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Demeter…

…i Ceres w Goddess Card Pack Juni Parkhurst (autorka popełniła straszne faux pas i nikt jej nie poprawił: Ceres NIE była grecką, ale rzymską boginią…po co w ogóle robić rozróżnienie między Demeter a Ceres jeżeli sprawia to wrażenie jakby obydwie wywodziły się z tego samego kraju??? ale przyznaję, że podoba mi się pomysł z przedstawieniem Demeter jako ciężarnej)

Radosna i zapewne witająca powracającą córkę Demeter w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Przypominająca nastolatkę Demeter w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Demeter z włosami jak kłosy zboża w The Goddess Oracle Deck Thalii Took (jako Ceres)

Demeter w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Demeter jako Mag w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano, nie mogę się zgodzić z takim przyporządkowaniem, ponieważ karta Maga, pierwszy z Wielkich Arkanów, jest tradycyjnie wiązany z żywiołem ognia oraz energią Merkurego podczas Demeter zdecydowanie reprezentuje żywioł ziemi

Dwie karty Demeter w stylu przypominającym serial o Xenie i Herkulesie w Mythic Oracle Carisy Mellado&Michele-lee Phelan (pierwsza karta nazywa się ‘Żniwa’, druga ‘Matka’)

Na podstawie Mitów Greków i Rzymian Wandy Markowskiej, Słownika Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre Grimala, Mitów Greckich Roberta Gravesa oraz Wikipedii  i http://www.pantheon.org/articles/e/eleusis.html.