Tag Archives: stworzenie adama

LILITH

LILITH

 Bogini nocy, według wierzeń żydowskich pierwsza żona Adama stworzona razem z nim, która zbuntowała się przeciw jego dominacji i uciekła z Edenu. Jej imię w zależności od interpretacji znaczy albo Nocna Istota, Demon, albo Pani Powietrza, Wiatr, albo Duch.

Od razu zaznaczam, że tę postać można traktować na dwa sposoby: albo dokładnie w ten sam sposób w jaki postrzegano ją dawniej, albo w sposób bardziej nowoczesny. Ja opowiem o tym, jak przedstawiana była na przestrzeni wieków, ale w warstwie dywinacyjnej odwołam się do obecnej rzeczywistości tak jak zresztą robi to większość autorek talii bogiń.

O BOGINI

Pierwsze wzmianki o postaciach podobnych do Lilith pochodzą z mitologii Mezopotamii, nie przypominają jednak bezpośrednio osoby z późniejszych opowiadań żydowskich. Jeden z badaczy na początku ubiegłego wieku przełożył Dwunastą Tabliczkę Eposu o Gilgameszu, która oryginalnie nie należała do poematu i znalazł tam opowieść o Inannie, która zasadza w swoim ogrodzie w Uruk drzewo huluppu (prawdopodobnie wierzbę), aby z jej drewna zrobić sobie nowy tron. Kiedy wraca tam po dziesięciu latach i chce ściąć drzewo, okazuje się, że jest ono zamieszkane: u podstawy drzewa, na samym dole, ulokował się wąż, w pniu zamieszkała Ki-sikil-lil-la-ke, a w koronie gniazdo uwił sobie ptak Anzu (olbrzymi ptak z głową lwa)  i wychowywał tam młode. Według eposu Gilgamesz zgniótł węża, ptak wraz młodymi odleciał w góry, a Ki-sikil-lil-la-ke zniszczyła swój dom i uciekła do lasu. Nie ma wystarczających dowodów, aby utożsamić Lilith z Ki-sikil-lil-la-ke i obecni badacze raczej odrzucają to połączenie. Jedynym co można ustalić z dużym prawdopodobieństwem to analiza imienia ducha drzewa: ki-sikil oznacza ‘święte miejsce’, lil to ‘duch’, a il-la-ke ‘duch wodny’; całość może także odnosić się do sowy. Ki-sikil-lil-la-ke/Ardat-Lili jest służebnicą Inanny/Isztar, według jednego z textów Inanna posłała Lilitu jako piękną prostytutkę na ulice by tam uwodziła mężczyzn.

Ponadto w datowanych na około 600 p.n.e textach zaklęć z Nippur w Babilonii pojawia się wyrażenie vardat lilitu oznaczające dziewczęcego ducha powiązanego z burzami i wiatrami; ponadto słowo lili jest powiązane z magią i  demonami. Istnieje również teza, że Sumerowie oraz Akadyjczycy , pierwotni mieszkańcy Mezopotamii byli dwujęzyczni, a ich bóstwa zsynkretyzowane, dlatego w języku Sumerów nazywała się Ki-sikil-lil-la-ke, a dla Akadyjczyków ta sama postać nosiła imię Ardat-lili (Ardatû). W mitach Asyryjczyków, spadkobierców Sumerów i Akadyjczyków, lilitu to polujące na kobiety i dzieci demony związane z lwami, pustyniami, burzami oraz chorobami (uważano, że chorzy mężczyźni byli w posiadaniu lilitu), ponadto imieniem ardatû określano także prostytutki. Pierwotnie demony te były związane z wiatrem i burzami, potem kojarzono je z nocą i kopulowaniem z ludźmi w czasie snu; były nieprzyjazne rodzinom, uwodziły mężczyzn, powodowały bezpłodność, poronienia, komplikacje podczas porodu i śmierć małych dzieci.

Jednak tak naprawdę dopiero kultura żydowska wyodrębniła Lilith z grona demonów i stworzyła jej osobną mitologię. Istnieje debata na temat tego czy Lilith jako taka pojawia się w Biblii; jedyną wzmianką na jej temat jest Księga Izajasza (Iz, 34: 13 – 15) gdzie słowo lilit/lilith jest wymienione jako jedno z nieczystych zwierząt (prawdopodobnie z uwagi na skojarzenia z demonami), jednak nie wiadomo czy chodzi tu o konkretną istotę, czy raczej o gatunek demonów. W większości tłumaczeń Biblii na kolejne języki lilith jest traktowana jako konkretna istota, mająca dla ówczesnych złe konotacje, która w gnieździe wysiadywać będzie jaja i zagarniać pod swój cień (w Septuagincie, greckim tłumaczeniu Biblii jest to satyr, a więc istota o dużej swobodzie sexualnej uosabiająca siły natury, w Wulgacie, tłumaczeniu łacińskim to Lamia, postać z mitologii greckiej, która miała porywać i pożerać dzieci, polskie tłumaczenie brzmi tak: co więcej, tam Lilit przycupnie i znajdzie sobie zacisze na spoczynek. Tam się wąż gnieździć będzie i znosić jaja, wysiadywać młode i zgarniać je pod swój cień).W klasycznym tłumaczeniu na angielski czyli Biblii Króla Jakuba pojawia się także wersja sówka, która potem przewija się w kolejnych tłumaczeniach angielskich.

Konkretną postać nadają Lilith nowożytne texty żydowskie, szczególnie Talmud i Kabała. Według nich została stworzona przez Boga w tym samym czasie i z tej samej ziemi co Adam, a zatem była jego pierwszą żoną. Przy czym tutaj pojawia się kilka wersji: że została stworzona jeszcze przed nim, piątego dnia, że powstała tuż przed Adamem, a jeszcze inna opowiada, że Adam i Lilith zostali stworzeni jako jedna istota, ale dusza Lilith przebywała w Wielkiej Otchłani, aż zawołał ją Bóg i wówczas dołączyła do Adama, który leżał na ziemi jako ciało bez ducha, dopiero wtedy Bóg stworzył dla niego duszę i oddzieli kobietę od mężczyzny; kolejna wersja mówi o tym, że nie została stworzona przez Boga, a wyemanowała spontanicznie i jest powiązana z sefirotą Geburah w Drzewie Zycia; istnieje także opowieść, że Adam i Ewa oraz Lilith i Samael pojawili się na świecie jako bliźniacze pary hermafrodyt.

Adam chciał, aby Lilith uprawiała z nim sex, ale kiedy okazało się, że miałaby położyć się pod nim, stanowczo odmówiła. Taka pozycja nie odpowiadała jej, ponieważ stworzona z tej samej ziemi co on była równa mężczyźnie, a nie poddana mu, więc sklęła go i odfrunęła nad Morze Czerwone. Adam poskarżył się Bogu, a ten wysłał za Lilith trzy anioły o imionach Sanvi, Sansanvi and Semangelaf*, aby przekonać ją do powrotu. To jednak rozgniewało Lilith jeszcze bardziej więc sklęła i ich, a nawiązała relacje z Samaelem, zbuntowanym przeciw Bogu aniołem. Anioły zapowiedziały jej, że jeżeli nie wróci do Adama, to będzie codziennie rodzić setkę demonich dzieci, ale wszystkie one umrą. Mimo tej groźby Lilith nie ugięła się i nie wróciła do Edenu. Dlatego Bóg stworzył z żebra Adama posłuszną i podległą mu Ewę, a Lilith z zemsty, że jej dzieci umierają, porywa nowo narodzonych potomków Adama. Inne podania twierdzą, że to Lilith była wężem, który z zemsty namówił Ewę do zerwania jabłka, a także że już po wygnaniu z Edenu, Adam odsunął się od drugiej żony i żył jak pustelnik, a wtedy Lilith powróciła do niego jako demon w snach.

Trzeba pamiętać, że starożytni nie wiedzieli co to wirusy, bakterie i choroby genetyczne, dlatego kiedy umierało dziecko albo kobieta roniła (a zdarzało się to często) to wytłumaczeniem była dla nich zazdrosny żeński demon (było tak w nie tylko w Mezopotamii, ale i Helladzie, stąd wspomniana już wcześniej Lamia, pół – kobieta, pół – wąż ). Podobnie tłumaczono nocne polucje; wierzono że to inkuby i sukuby, duchy nocy, kopulują z mężczyznami. Lilith charakteryzowały zarówno żądza, która kazała jej uwodzić mężczyzn jak i zazdrość o nowo narodzone dzieci, przez co stała się w legendach ich morderczynią, ale te wątki rozwijały się osobno, niewiele jest wersji w których pojawia się w obydwóch tych rolach. W kulturach patriarchalnych kobieta, która nie podporządkowuje się jest z definicji zła, występna i godna kary; do tej pory kobiety, które nie godzą się na aranżowane małżeństwa czy uciekają od prześladujących je mężów są przez rodziny namawiane do powrotu, aby nie „hańbić ich honoru”. W kulturze patriarchalnej kobiecie nie wolno okazywać pożądania i zainteresowania sexem, a przede wszystkim nie może ubierać się i zachowywać w sposób podkreślający urodę (ale ocena tego należy już do mężczyzny, stąd te wszystkie tłumaczenia gwałcicieli, że „to ona mnie sprowokowała”). Krótko mówiąc: historia Lilith jest wiecznie żywa. A po sugestie jak w tym wszystkim jakoś się odnaleźć i nie zwariować, odsyłam do warstwy dywinacyjnej.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Wizerunek Inanny/Isztar (lub Ereszkigal) o którym była już mowa w poście o Isztar, przez jakiś czas próbowano identyfikować z Lilith z uwagi na skrzydła oraz ptasie stopy i towarzystwo ptaków wyglądających jak sowy bazując na tłumaczeniu Dwunastej Tabliczki Eposu o Gilgameszu

Obecnie raczej odrzuca się jednak to przyporządkowanie.

W epoce wczesnoromantycznej Lilith pojawiła się w kulturze zachodniej za sprawą Fausta Johanna Goethego i innych textów, a także słynnych portretów autorstwa Dante Gabriela Rosettiego, lidera angielskiej grupy Prerafaelitów

oraz Johna Colliera

Kultura nowożytna wcale nie zdjęła z niej odium ladacznicy i dzieciobójczyni. W nowoczesnym wydaniu Lilith ma jasną skórę, długie ciemne włosy (dla żydów i muzułmanów długie włosy symbolizują niebezpieczną kobiecą siłę uwodzenia) i wpatruje się w lustro (symbol próżności). W XIX-wiecznej książce George MacDonalda Lilith oprócz tradycyjnych cech wziętych ze starożytności jest dodatkowo wampirem wysysającym z ludzi krew, podobnie dzieje się we współczesnym serialu True Blood. W zakonach okultystycznych jest ona traktowana jako pierwsza matka, tradycyjnie łączy się ją z nowiem księżyca oraz znakiem Skorpiona.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

 Osobę pokazaną w tej karcie charakteryzują silna wola i nieugiętość, jest świadoma swojej siły oraz atutów i potrafi je wykorzystać, może być poprzez to nielubiana przez innych. W pracy może mieć problemy poprzez niesubordynację, w związkach – poprzez bezkompromisowość. Uroda i zmysłowość sprawiają, że mężczyźni nawet w sposób nieświadomy są nią zainteresowani. W negatywach osoba, która nie potrafi sobie poradzić z wewnętrznymi napięciami i przeszłością, niechęcią do mężczyzn i nieuświadomionymi lękami czy komplexami (również sexualnymi). Też osoba nadużywająca swej atrakcyjności tylko dlatego, że może.

 RADA

 NIE BÓJ SIĘ MÓWIĆ „NIE”!

Kultura w jakiej żyjemy wymaga od kobiet bycia miłymi i grzecznymi, ale to są wymagania, które ograniczają swobodę i na dłuższą metę nie da się im sprostać bez strat dla własnej psychiki. Bycie samą słodyczą jest zabójcze. Kiedy jesteśmy wierne sobie, inni często wyrzekają się nas, ale kiedy ulegamy innym, to my wyrzekamy się samych siebie.

Bycie wierną sobie wymaga odwagi i przeciwstawiania się, co nie jest łatwe, bo kobiety są uczone bycia miłą i podobania się innym. Kiedy zaczniesz stawiać granice, inni z całą pewnością przyjmą to niechętnie, a nawet wrogo, ale jeżeli tego nie zrobisz, to nie będziesz miała pozytywnych uczuć i szacunku dla samej siebie. Bycie uległą i posłuszną nie sprawi, że twoje otoczenie będzie cię kochać tylko używać.

Bycie asertywną nie jest łatwe, bo otoczenie spróbuje zmusić cię do tłumaczenia się, będzie nazywać cię egoistą/-ką itd. Nie pozwalaj na to. Mów spokojnie, krótkimi i prostymi komunikatami, „Nie mam pieniędzy”, „Nie mam czasu”, jeżeli ktoś będzie nalegał to nie wdawaj się w dyskusje tylko powtarzaj to samo zdanie „Nie mam pieniędzy”, „Nie mam czasu”, szybko przestanie. Być może otoczenie przypnie ci łatkę zołzy, ale zrobi to czego potrzebuje bez twojej pomocy.

Wyrażaj jasno swoje zdanie. Mów tylko to co naprawdę sądzisz. Bądź konsekwentna w tym co robisz. Ustal zasady i ich przestrzegaj. Dawanie innym swojej energii, czasu oraz zasobów finansowych jest dobre jeżeli rzeczywiście robisz to z radością, a nie dlatego że inni tego wymagają, bo to prowadzi do frustracji i zmęczenia. W ten sposób nikogo nie uszczęśliwisz.

Przygotuj się na to, że jeżeli pokażesz swoją siłę na zewnątrz, zaraz znajdą się tacy, którzy powiedzą ci, że silne kobiety odstraszają mężczyzn, zasugerują, abyś była bardziej kobieca, nosiła bardziej kobiece ubrania albo wręcz odgrywała rolę „słodkiej idiotki”. Zauważ, że jeżeli mężczyzna ma problem ze znalezieniem kobiety, to raczej nikt nie radzi mu aby był bardziej męski, nosił bardziej męskie ubrania i odgrywał rolę „silnego faceta”.

Przygotuj się na to, że jeżeli będziesz zaczepiana i stanowczo wyrazisz swój sprzeciw, to zaczepiający może zacząć się wycofywać, zacząć cię wyśmiewać i rzucać textami, ‘tylko żartowałem’, ‘co ty sobie wyobrażasz’, itd. To jest taktyka, która ma cię „zmiękczyć” i osłabić twoją pewność siebie, ale jeżeli raz powiesz nie to najprawdopodobniej nie będzie zaczepiał cię ponownie.

Zastanów się czy nie jesteś w związku tylko po to aby nie być samotnym/-ą, a nie dlatego, że darzysz partnera/-kę prawdziwym uczuciem. Jeżeli boisz się być sam/-a ze sobą, to nie oczekuj, że inna osoba będzie uwielbiała twoje towarzystwo. Jeżeli nie będziesz obawiać się samotności, to nie będziesz się bać poczekać na wartościową osobę zamiast rozmieniać się na drobne w nie satysfakcjonującym cię związku.

Zastanów się czy partner/-ka cię nie zdominował emocjonalnie, intelektualnie lub finansowo. Pamiętaj, że obie płcie mimo że od siebie odmienne są sobie równe. Szczęścia nie da się zbudować na zależności od innej osoby. Klatka nawet zrobiona ze złota pozostaje klatką.

Zastanów się czy warto wiązać swoje emocje i energię z osobą, która nie jest wolna prawnie lub emocjonalnie.

Masz prawo czuć pożądanie i ochotę na sex. Miej pozytywny stosunek do swojego ciała. Sex jest siłą, która może zarówno naładować cię ogromną pozytywną energią jak i strasznie zdołować, więc jeżeli chodzi o intymność, rób tylko to na co TY masz ochotę. Nie daj sobą manipulować. Jeżeli nie masz ochoty na sex, to nie idź z drugą osobą do łóżka. Nie uprawiaj sexu tylko dlatego, że czujesz się samotna/-y, jesteś zbyt pijana/-y, chcesz coś załatwić czy zatrzymać przy sobie partnera albo wydaje ci się, że jesteś już do tego dorosła/-y. Nie bój się rozmawiać o swoich potrzebach i o antykoncepcji.

Ta karta w moim odczuciu zawsze sugeruje, aby rozmawiać z dziećmi o ciele, płci i sexie (w zakresie adekwatnym do ich wieku). Naucz swoje córki jak mówić nie i stawiać granice. Naucz swojego syna, że jeżeli kobieta mówi nie to znaczy nie i ma szanować granice, które ona stawia. Pamiętaj, że to jaki stosunek będą miały twoje dzieci do związków międzyludzkich i do sexu wynika w dużej części z tego, jakie zachowania widzą w domu. Naucz też dzieci, że nie wszyscy dorośli mają dobre zamiary.

Nie zapominaj, że kultura patriarchalna krzywdzi także mężczyzn, wtłaczając ich w role, których nie chcą albo nie potrafią udźwignąć.

Odwaga. Wolność. Równość. Siła. Sprzeciw. Niezależność. Ustalanie granic. Niezgoda na zniewolenie. Wolność umysłu, serca i ciała. Ruszenie naprzód. Niespodzianka.

W MIŁOŚCI

 Jeżeli jesteś w związku: Brak satysfakcji w związku. Romans. Partner/-ka może nie chcieć mieć dzieci. Problemy z zajściem w ciążę, poronienie lub komplikacje w trakcie porodu. Pierwsza żona. Kochanka.

Jeżeli jesteś samotny/-a: Romans. Bycie samotnym z własnej woli. Bycie w związku jako trzecia osoba.

(W obydwóch kontextach ta karta jest ostrzeżeniem przed molestowaniem lub gwałtem)

W FINANSACH

 Strajk. Niezadowolenie z obecnych warunków. Nierówność w zarobkach za tę samą pracę. Dyskryminacja. Wyexploatowanie. Wykorzystywanie w pracy (także molestowanie sexualne).

 W ZDROWIU

 Choroby zakaźne. Trzeba zadbać o sprawy kobiece. Konieczna wizyta u ginekologa. Szczególnie narażone części ciała: organy płciowe.

KARTY

Lilith w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

 

Lilith w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Lilith w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Lilith w towarzystwie sów w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

 

Lilith w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

 

Odlatująca z Edenu Lilith w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

 

Lilith w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Lilith w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

 

 Lilith o sowich oczach w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Lilith w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Lilith w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

 Lilith jako Diabeł w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

* Te same imiona anielskie pisało się na amuletach dla małych dzieci mających odstraszać od nich Lilith. Podobno anioły, które przyszły sprowadzić ją z powrotem do Edenu, wymogły na niej, że nie tknie dzieci, które będą miały amulet z ich imionami.

Na podstawie anglojęzycznej Wikipedii oraz http://www.pantheon.org/articles/l/lilith.html

SOFIA (CHOCHMA/SZECHINA)

SOFIA

Mądrość Boga, współstworzycielka świata, przez wielu myślicieli i twórców chrześcijańskich uważana za kobiecy przejaw Boga objawiający się ludzkości oraz Ducha Świętego, trzecią osobę Trójcy. Sophia oznacza po grecku po prostu Mądrość.

O BOGINI

Sam koncept Sofii czyli Mądrości znany był już w czasach starożytności, zarówno Pitagoras jak Sokrates czy Platon rozumieli filozofię dosłownie jako philo (‘umiłowanie’) – sophię (‘mądrości’). Według Platona Mądrość była jedną z czterech cnót kardynalnych, stąd też wziął się też zapewne pomysł, że w państwie utopijnym rządzić powinni filozofowie (jako władcy wielbiący mądrość). Ta miłość do mądrości samej w sobie objawiła się także w postępowaniu Sokratesa, gdy ten stwierdził Wiem, że nic nie wiem! Takie stwierdzenie wbrew pozorom otwiera na Mądrość, bo jest się wtedy jak pusty dzban, do którego może ona napłynąć, jest też przeciwieństwem postawy sofistów, którzy twierdzili, że mogą mądrości nauczyć (za odpowiednią opłatą oczywiście). Późniejsi filozofowie hellenistyczni łączyli Sofię z Logosem (‘Słowem’), ta idea została potem przejęta przez Ewangelię św. Jana we wstępie (Na początku było Słowo…) i przejawia się w postrzeganiu Jezusa jako Słowo Boga Ojca.

Szczególny status ma Sofia w religiach monoteistycznych. W tradycji żydowskiej Mądrość to Hochma (Chochma/Hokma). Pojawia się ona w wielu księgach Starego Testamentu (Przysłów, Pieśń nad Pieśniami, Psalmów, Koheleta, Mądrości, Mądrości Syracha). Bardzo ważne dla interpretacji Mądrości Bożej są słowa w Księdze Przysłów, gdzie Mądrość mówi sama o sobie: Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, jako początek swej mocy, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała.(…) Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich (cytuję za Biblią Tysiąclecia, Prz 8:22). Istnieją spory co do tego fragmentu, niektórzy twierdzą, że jest to podstawa do przyjęcia iż Hochma to istota boska, a niektórzy uważają, że jest to tylko przedstawienie symboliczne (co jakoś mnie nie dziwi, bo w religiach monoteistycznych pierwiastek żeński jest zazwyczaj traktowany dosłownie symbolicznie ). Dodatkowo interpretację osobową wzmacnia pierwszy opis stworzenia człowieka w Księdze Genesis: A wreszcie rzekł Bóg: ‘Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam’ (Rdz, 1:26). Gdyby był faktycznie sam zapewne powiedziałby ‘mnie’, a nie ‘nam’. Co z ludzkiego, ograniczonego, ale jednak polegającego na logice punktu widzenia wydaje się być jak najbardziej uzasadnione, jako że do stworzenia potrzeba zarówno energii męskiej jak i żeńskiej.

Jak zapewne wiedzą osoby zainteresowane Kabałą Chochma to nazwa sefiroty na Drzewie Zycia, najbliższej wraz z Binah sefirze Kether (przy czym tam przedstawia energię męską). Natomiast słowo Szechina czyli Obecność Boga na Ziemi (np. w świątyni jerozolimskiej, w gorejącym krzaku, w którym Bóg objawił się Mojżeszowi, w natchnieniu proroków i króla Dawida kiedy tworzył psalmy) jest rodzaju żeńskiego co pozwala niektórym badaczom utożsamiać ją z Chochmą (na podstawie tego co sama o sobie mówi: cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich Prz 8:31). Według prawa żydowskiego tam gdzie zgromadzi się co najmniej siedmiu bogobojnych żydów, tam jest też i Szechina. W Kabale Szechina nazywana jest również Matronit, a w niektórych religijnych tradycjach żydowskich utożsamia się ją z Panną Młodą z Pieśni nad Pieśniami. Szechina to substancja kobiecości, z którą wg tradycji żydowskiej każdy mężczyzna ma kontakt poprzez swoją żonę, wg Kabały prawowierny żyd ma dwie towarzyszki: ziemską i niebiańską, misterium związku małżeńskiego objawia się tym, że obcując z ziemską towarzyszką zbliża się w sposób naturalny do niebiańskiej, bo ziemska jest jej obrazem. Istnieją również różne interpretacje co do imienia Ruach Ha Kodesh, którym Bóg jest nazywany w Księdze Psalmów 51:11 i w Księdze Izajasza, oznaczającego ‘iskrę bożą, przenikliwość, oddech, wiatr, siłę, która wprawia w ruch’ (‘ruach’ też jest rodzaju żeńskiego, podaję za http://www.tektonics.org/qt/shespirit.html).

W chrześcijaństwie Boska Mądrość jest również jednym z centralnych motywów, pojawia się w ewangeliach i listach apostolskich. Szczególnie czczona jest w chrześcijaństwie wschodnim, gdzie utożsamia się ją z Boskim Słowem (Logos), które wcieliło się w Chrystusa. W liturgii prawosławnej kapłan zapowiada czytanie Pisma św. słowem Sophia!, aby zwrócić na nie uwagę. Najlepszym przykładem tego ogromnego szacunku jakim darzy się Boską Mądrość jest oczywiście bazylika Hagia Sophia (potem zamieniona w meczet, a obecnie będąca muzeum).

Hagia Sophia

Hagia Sophia

Jednak także w chrześcijaństwie zachodnim pojawiały się osoby, które darzyły Sofię szczególną atencją takie jak Hildegarda z Bingen (poniżej jej obraz przedstawiający Sofię), Jakub Böhme szesnastowieczny wizjoner, którego filozofia miała wielki wpływ na późniejszych myślicieli czy Jane Leade, siedemnastowieczna mistyczka protestancka, która opisywała swoje wizje i dialogi z Sofią (podobnie jak Władimir Sołowjow, o którym będzie mowa później).

Sofia namalowana przez Hildegardę von Bingen

Oczywiście naturalnym wydawało się, żeby idąc za żydowską tradycją Chochmy i Szechiny przypisać Duchowi Świętemu cechy kobiece. Rzeczywiście w kościele w Urschalling w Górnej Bawarii zachowało się przedstawienie Trójcy jako Boga Ojca, Syna i Sofii:

Natomiast kiedy Stary i Nowy Testament zaczęły być tłumaczone na grekę Ducha św. zaczęto określać słowem ‘pneuma’ (dosłownie ‘oddech’, jest rodzaju nijakiego), a w przekładzie łacińskim użyto słowa Spiritus Sancti (i tu jest druga deklinacja czyli rodzaj zdecydowanie męski). Ducha św. przedstawiano albo jako mężczyznę (tutaj bardzo znana ikona Trójca Andrieja Rublowa, wszystkie osoby Trójcy są młodymi mężczyznami) albo jako gołębia.

Trzeba pamiętać, że gołębie zawsze były kojarzone z kobiecością (poniżej obraz Afrodyty autorstwa Hrany Janto), jednak zapewne gdyby zapytać przeciętnego chrześcijanina jak wygląda Trójca św. to odpowiedź brzmiałaby, Stary mężczyzna, młody mężczyzna i ptak .

Afrodyta z gołębiem

Natomiast najbardziej ideę Sofii rozwinął gnostycyzm, ruch religijno – filozoficzny rozwijający się w I i II w n.e. głównie na wschodnich ziemiach Cesarstwa Rzymskiego. Gnostycy czerpali inspirację z wielu wierzeń i systemów religijnych (judaizmu, chrześcijaństwa, helleńsko – rzymskich filozofów, zoroastrianizmu), a głównym ich założeniem było to, że materialny świat, w którym żyjemy jest niedoskonały i uwolnić z niego można się tylko poprzez gnozę czyli poznanie. Trudno jest je dzisiaj analizować ze względu na niewielką ilość zachowanych materiałów i poprzez to, że często poszczególne nurty różniły się od siebie, ale można zebrać pewne punkty wspólne:

1. Sofia jest żeńską emanacją z prapoczątku (co łączy ją z SigeCiszą Przed Powstaniem). Znajduje się w Pleromie czyli Pełni, Jedni z innymi emanacjami (eonami). Ma związek z postacią Mądrości Bożej znaną z mitologii żydowskiej, która pomaga stworzyć świat, choć w wersji gnostyckiej dzieje się to na sposób raczej przewrotny. Sofia jest emanacją Boga i reprezentuje jego żeński aspekt, który spontanicznie wyodrębnił się z nienazwanej istoty najwyższej, pierwotnego eonu (Jah/Bythos) jako jej „odbicie”, siła myślowa oraz mądrość. Razem z Chrystusem jest jego najniższą, najodleglejszą emanacją (aeony są sparowane, męskie i żeńskie istnieją razem).

2. Jej udziałem jest pierwsze poznanie, Sofia staje się brzemienna sama z siebie bez udziału Boga i wydaje z siebie Demiurga (Archonta, Jaldabaotha, cytuję The Secret Book of John ze zbiorów Nag Hammadi, tłumaczę z angielskiego, bo nie udało mi się dotrzeć do polskiej wersji: Wyłoniło się z niej coś, co było niedoskonałe i niepodobne w formie do niej samej, ponieważ poczęła je bez udziału małżonka. I niepodobne było do matki, bo przyjęło inną formę. Gdy ujrzała następstwo swej żądzy, zamieniło się ono w węża o obliczu lwa, a oczy jego były jako błyskawice. Odrzuciła je od siebie daleko tak by nikt z nieśmiertelnych nie mógł go zobaczyć, poczęła je bowiem z niewiedzy). Demiurg to twórca świata materialnego, który nie może być jednak doskonały, ponieważ brakuje mu pierwiastka duchowego. Demiurg nie wiedząc o istnieniu Boga sam się za takiego uważa. Stworzenie świata materialnego prowadzi do rozdzielenia pierwotnej boskiej jedności. Powody dla których Sofia staje się brzemienna są różne: albo jest to chęć odłączenia się od Boga, albo pycha, albo niepohamowania potrzeba tworzenia, albo szaleństwo.

Demiurg

3. Poprzez rozdzielenie boskiej jedności również Sofia zaczyna funkcjonować w dwóch postaciach: Sofii Ennoi czyli Sofii Wysokiej, Nieprzemijającej, Siły Myśli oraz Sofii Niskiej, zwanej Małą Sofią albo Sofią Śmierci. Sofia zawiera w ten sposób w sobie dwa pierwiastki: boski i ludzki.

4. Poprzez stworzenie Sofia zostaje uwięziona w świecie materialnym, a Bóg czując litość nad nią wysyła tam Chrystusa, dzięki któremu Sofia pozbywa się niskich przesłanek i powraca do jedności z boskością (w innej wersji pozostaje w świecie materialnym z miłości do ludzkości). Chrystus pojawia się na ziemi, aby nauczyć ludzi czym jest poznanie mądrości po to by mogli trafić do Pleromy.

Z tradycji gnostyckiej narodził się w dziewiętnastowiecznej Rosji ruch zwany sofiologią. Sofiologia to wiara w metafizyczne poznanie Absolutu poprzez kontemplację jego emanacji czyli Sofii, nurt ten rozpoczął Władimir Sołowjow, myśliciel i ezoteryk, jego doktrynę nazwano ‘mistyczną intuicją Sofii’. Według tego co sam twierdził przeżył trzy spotkania z Sofią doznając objawienia, pierwsze miało miejsce gdy miał 9 lat i w trakcie nabożeństwa ujrzał żeński wizerunek Boga. Kiedy dorósł a obraz ten nadal pojawiał się w jego snach, podjął się studiów teologicznych. Szczególną jego uwagę zwróciły texty Jakuba Böhme’go i Emanuela Swedenborga, zainteresował się też Kabałą, a wówczas w kolejnej wizji Sofia nakazała mu by wyjechał do Egiptu aby studiować wiedzę na jej temat. Prawdopodobnie ze względu na ten fakt Sofia miała aspekt Izydy (wizji towarzyszył zapach poświęconych tej bogini róż), ponadto to właśnie w Egipcie kult Izydy zaczął przeradzać się w wiarę w Sofię identyfikowaną z Marią, a wszelkie doktryny wyznające wiarę w żeński aspekt Mądrości Boga takie jak hermetyzm, gnoza i alchemia wywodziły się właśnie z Egiptu. Sofia objawiała się Sołowjowi a poprzez niego innym z przesłaniem, że świat zmienia się poprzez miłość i ludzkość, co pozwala wrócić do boskiej pełni.

Sołowjow zwracał uwagę, że bez względu na język jej imię ma zawsze żeński charakter: w hebrajskim Chochma/Chokma (Mądrość, Wiedza), w grece i rosyjskim Sophia (Mądrość), w hindi Maya (Idea, kobiece oblicze boskości), po łacinie Sapientia. Twierdził też, że w całej tradycji judeochrześcijańskiej nie jest ona oddzielnym bóstwem, a żeńską emanacją Boga. Postrzegał Sofię poprzez tradycję gnostycko – kabalistyczną, widział ją i jako Chochmę, i jako Szechinę (żeński początek w Bogu). Zachowały się przekazy za pomocą jego pisma automatycznego z napisem: An-Soph, Jah, Soph-Jah, co można przetłumaczyć jako An Soph – ‘Ukryty Bóg Kabały’, Soph – ‘Koniec’, Jah – ‘Nienazwany Bóg’. Całość oznacza, że Sofia to ‘koniec Boga’, jest ona ogniwem łączącym Boga z ludzkością, mediatorem między energią a materią (co odpowiada gnostyckiej tradycji Sofii jako eonu najbliższego Ziemi). Sołowjow przejął też tradycję kabalistyczną wierzącą iż w ukochanej kobiecie kryje się żeński element Boga, a miłość pozwala na powstanie jego widzialnego obrazu w świecie materii. Podąża też za rozważaniami Jakuba Bömhe’go nad tym, że śmierć to dezintegracja, która rozpoczęła się od rozdziału płci pierwotnej androgynicznej istoty, a nieśmiertelnym może być człowiek, który powrócił do jedni (stąd harmonijny, oparty na wyższych uczuciach związek z drugą osobą prowadzi do życia wiecznego).

Co ciekawe Sołowjow w dziewiętnastym wieku wiedzę o gnostycyzmie opierał głównie o texty przeciwników tego nurtu takich jak Ireneusz z Lyonu, Orygenes, Tertulian, Klemens Aleksandryjski czy Hipolit Rzymski, ponieważ wiele dzieł gnostyckich zostało odkrytych dopiero w latach czterdziestych dwudziestego wieku, kiedy to znalezione zostały zbiory z biblioteki Nag Hammadi i Qumran. A jednak mimo nieznajomości tych kluczowych dla gnostycyzmu dzieł, koncepcje sofiologiczne Sołowjowa pozostają w zaskakującej z nimi zgodności.

Sołowjow tworzył bardzo zmysłowe liryki do Sofii, przypominające relacje kapłana i bogini. Nazywał ją Wieczną Przyjaciółką, Królową, Boginią, Mistyczną Oblubienicą, Naturą Wszechświatą, Przepiękną Panią, Niebiańską Dziewicą, Dziewicą Wrót Tęczowych, Zorzą (Aurorą), Ewig Weibliche, Boehme, Sofia w jego twórczości ma wiele twarzy, ponieważ jest boska i może być wszystkim. Szczególne przesłanie miała dla Sołowjowa miłość fizyczna, ponieważ jest ona chemicznym połączeniem dwóch istnień, a co za tym idzie prowadzi do pełni (nawet miłość macierzyńska nie dorównuje jej pod tym względem, ponieważ temu uczuciu zawsze towarzyszy utrata indywidualności matki). Dlatego wyrazem czci dla Sofii jest budowanie dobrych relacji z innymi, zwłaszcza z kobietami, którym przypisywał szczególną rolę.

Sołowjow znalazł od razu naśladowców (a przecież objawienia były indywidualnym i bardzo intymnym przeżyciem): najpierw brata Michaiła i bratanka Siergieja, Aleksandra Błoka, Borisa Bugajewa, a pośrednio także Pawła Fłorienskiego, Nikołaja Bierdiajewa, a przede wszystkim Siergieja Bułgakowa, który Sofię widział nie jako osobę Trójcy, a byt współistniejący z nią i równie potężny, działający jako żeńska czwarta siła przy męskiej Trójcy (co zostało uznane za herezję). Dlaczego właśnie w Rosji rozwinął się ten nurt myślowy? Być może dlatego że nie przeżyła Oświecenia z jego kultem logiki i rozumowego postrzegania tak jak świat zachodni, a w prawosławiu zachowały się wpływy dawnych religii i ich wizje porządku kosmicznego stąd tak często spotykany mistycyzm i podążanie za mistrzami duchowymi. Na dodatek w drugiej połowie dziewiętnastego wieku obrazem kobiety w kulturze, sztuce i literaturze zachodnioeuropejskiej była femme fatale (szczególnie lubiany był motyw Salome z głową Jana Chrzciciela), prawdopodobnie ze względu na postępującą emancypację kobiet i strach przed utratą pozycji, jaki powodowała w umysłach mężczyzn. W tym czasie w Rosji panował zupełnie inny klimat, w połowie wieku dokonała się swego rodzaju rewolucja, która sprawiła, że idealnym modelem kobiety stała się partnerka intelektualna mężczyzny. Dlatego panny z dobrych domów były kształcone i zachęcane do rozwoju, oczywiście dotyczyło to tylko tej części społeczeństwa, która mogła sobie na to pozwolić finansowo.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

W kulturze helleńskiej Sofia była raczej konceptem filozoficznym, ale pojawiały się także jej personifikacje, (na dowód: jej alegoryczna figura z Biblioteki Celsusa w Efezie). Podobnie było jeżeli chodzi o Szechinę, Izraelici mieli zakaz przedstawiania Boga poprzez rzeźby czy malunki, dlatego nie ma żadnych figur czy innych wizerunków Mądrości.

posąg z biblioteki w Efezie

W chrześcijaństwie zachodnim, tak jak już wspominałam, najbardziej charakterystycznym motywem jest gołąb, a we wschodnim bardzo rozwinięta jest ikonografia sofijna.

Jej symbolem w kulturze chrześcijańskiej jest też krąg z siedmioma kolumnami wiedzy (znowu Księga Przysłów: Mądrość zbudowała sobie dom i wyciosała siedem kolumn, Prz 9:1)

Istnieje też pewna zagadka związana z freskiem Stworzenie Adama Michała Anioła.Przypominam, gdyby ktoś nie skojarzył:

Przyjrzyjcie się uważnie i zwróćcie uwagę na postać o blond włosach, wyrazistym spojrzeniu i szczupłej sylwetce, która obejmuje Stwórcę i różni się od innych cherubinów.

Zastanawiano się kto to może być, ze względu na jej kobiecą urodę pojawiły się głosy, że to postać Ewy, która wkrótce zostanie stworzona, ale w innych częściach fresku Michał Anioł przedstawiał Ewę w zupełnie inny sposób:

W takim razie kto to jest? Otóż co najmniej kilkoro naukowców uważa, że ta postać to właśnie Sofia:

Zgodnie z Księgą Przysłów, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała.(…) Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich, co sugeruje, że Sofia musiała być obecna przy tworzeniu człowieka (dodatkowo Genesis 1:26, Uczyńmy człowieka na NASZ obraz, podobnego NAM).

Jak dla mnie ma to sens 🙂

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Ktoś kto posiada mądrość, a nie tylko wiedzę – w odróżnieniu od karty Ateny, która stawia na fakty i chłodną logikę tu chodzi bardziej o wewnętrzną mądrość gromadzoną poprzez obserwacje i niekoniecznie opartą o wiedzę książkową (w moim prywatnym rozumieniu karta Ateny oznacza studiowanie przedmiotów ścisłych podczas gdy Sophia mówi o humanistyce i językach obcych). Ta wiedza oparta jest o miłość oraz zrozumienie dla innych i niezależna od wieku, wykształcenia czy rasy. Ktoś kto pojawia się w karcie Sofii jest otwarty i wyrozumiały, a w negatywie powierzchowny, nie przewidujący konsekwencji i zarozumiały.

Zawody: naukowiec, wykładowca, nauczyciel (raczej akademicki niż np. w szkole podstawowej), wynalazca, osoba używająca w pracy intelektu i języka, a także wszelkiego rodzaju pośrednik.

RADA

Twoje myśli kreują twoją rzeczywistość, filtruj te, które mogą ci zaszkodzić.

Spójrz głębiej. Obserwuj bez osądzania. Sytuacja, o którą pytasz może wymagać od ciebie stanięcia wyżej niż inni. Ufaj swojej własnej wiedzy, a niekoniecznie temu co słyszysz dookoła. Wiedz kiedy warto mówić, a kiedy lepiej nie otwierać ust. Nie zniechęcaj się jeżeli początki są trudne, pojawi się pomoc.

Ta karta potwierdza, że twoje postrzeganie świata jest prawidłowe, ale możesz znajdować się w klatce struktur, przesądów i powierzchowności.

Możesz czuć się nierozumiany i niedoceniany. Ceną mądrości jest często samotność, ale pamiętaj, że wiedza ma niewielki wymiar jeżeli nie się nią nie dzieli. Inni mogą uczyć się od ciebie, a ty od innych.

Znajdź inspirację.

Nauka. Zrozumienie, oświecenie. Czas namysłu. Komunikacja. Pośrednictwo.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: często oznacza początki relacji, czas radości i zabawy w związku, ale przy innych kartach będzie mówiła o potrzebie wejścia na głębszy poziom, gdzie wymagane jest przemyślane postępowanie. Błąd partnera/-ki wynika z niewiedzy, nie ze złej woli.

Jeżeli jesteś samotny/-a: twoja samotność może wynikać z tego, że nie dojrzałeś do stałego związku.

W FINANSACH

Sytuacja może wymagać pomocy specjalisty lub pośrednika. Początek nowego przedsięwzięcia, ma szansę rozwinąć się ono pomyślnie nawet przy ewentualnych początkowych kłopotach. Nie nastawiaj się wyłącznie na zysk, spójrz z szerszej perspektywy.

W ZDROWIU

Uwaga na choroby psychosomatyczne i te wynikające ze stresu. Migreny. Bezsenność. Możliwa utrata ciąży lub przedwczesny poród. Szczególnie narażone części ciała: tym razem raczej psychika.

KARTY

Moim nie tylko ulubionym wizerunkiem Sofii, ale w ogóle ukochaną kartą we wszelkich możliwych taliach jest obraz Pameli Matthews z talii Goddesses of the New Light (nawiązujący do filozofii gnostyckiej)

Sofia w talii Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr przypomina trochę stylem ikony prawosławne (co jak najbardziej ma sens pamiętając jaką atencją darzy ją wschodnie chrześcijaństwo)

Sofia w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky, przedstawiona jest jako brzemienna (znowu zgodnie z tradycją gnostycką), w dłoniach trzyma kielich mądrości, a towarzyszy jej gołąb (tradycja zachodniochrześcijańska), widać też aureolę Szechiny nad jej głową (tradycja judaistyczna)

Sofia w Goddess Card Pack Juni Parkhurst, ma twarz Czarnej Madonny i róże przypisywane zarówno Izydzie jak i Marii

Sofia w The Goddess Oracle Deck Thalii Took, mam wrażenie, że to głębokie spojrzenie nawiązuje w jakiś sposób do fresku Michała Anioła, o którym była mowa powyżej

Sofia w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc (jako Chochma)

Sofia w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Na podstawie:

Rzeczycka Monika, Fenomen Sofii-Wiecznej Kobiecości w prozie powieściowej symbolistów rosyjskich (Andrieja Biełego, Fiodora Sołoguba, Walerija Briusowa), Gdańsk 2002, Divine Sophia: the Wisdom Writings of Vladimir Solovyov by Vladimir Sergeyevich Solovyov, Judith Deutsch Kornblatt (dostępna pod adresem http://books.google.pl/books?id=2qWndU- … &q&f=false ), The Christian Goddess: Archetype and Theology in the Fantasies of George MacDonald Bonnie Gaarden (dostępna pod adresem http://books.google.pl/books?id=tZi7V-y … &q&f=false ), http://www.jstor.org/pss/3045958, http://www.jstor.org/pss/1483492, http://www.oocities.org/athens/agora/6776/break1.htm , http://northernway.org/presentations/godwife/33.html i http://northernway.org/presentations/godwife/38.html i angielskiej wikipedii http://en.wikipedia.org/wiki/Sophia_(wisdom). Wszystkie cytaty za Biblią Tysiąclecia dostępną także online: http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=546&werset=31#W31

A ponieważ był to chyba najbardziej złożony i obszerny post jaki do tej pory napisałam na temat jakiejkolwiek bogini to pozwolę nagrodzić samą siebie odpowiednią muzyką. Która innym też się przy okazji może spodobać.

Therion The Perennial Sophia (‘Odwieczna Sofia’)

I jeszcze zupełnie inna, ale równie dobra

Victoria Williams Holy Spirit (‘Duch św.’)