Tag Archives: rydwan

RHIANNON (RIGATONA)

RHIANNON (RIGATONA)

Celtycka bogini koni i świata podziemnego. Według walijskiego cyklu Mabinogion matka Pryderiego i żona najpierw Pwylla, a potem Manawyddana. Jej imię Rhi Annon (Ri Ana) oznacza Wielka Królowa.

O BOGINI

Rhiannon była celtycką boginią koni znaną także pod imieniem Rigatony i utożsamianą z jej kontynentalną odpowiedniczką Eponą (jedyną celtycką boginią jaką czcili Rzymianie), jednak w świadomości Walijczyków przetrwała jako bohaterka Pierwszej i Trzeciej Gałęzi sagi Mabinogion.

Niewiele wiadomo na temat tego jak wyglądał jej kult, ponieważ nie zachowały się żadne przekazy pisemne, a jedynie figurki i płaskorzeźby kobiety na koniu (Celtowie nie zapisywali swojej historii i mitów, krążyły jedynie w wersji ustnej). Mabinogion jest cyklem legend walijskich, które jednak były spisywane już w czasach chrześcijańskich przez skrybów w klasztorach, elementy uznawane za niezgodne z obowiązującą religią były usuwane stąd nie ma wzmianki o Rhiannon jako o bogini*. Z kolei pierwsze tłumaczenie z walijskiego na angielski powstało dopiero w połowie XIX wieku dzięki Lady Charlotte Guest, niezwykłej osobowości i popularyzatorce kultury oraz literatury walijskiej.

Rhiannon pojawia się w Pierwszej Gałęzi/Odnodze, kiedy dostrzega ją Pwyll, książę Dyfed. Siedzi na ogromnym śnieżnobiałym koniu ubrana w złotogłów, a kiedy książę pyta towarzyszy czy ją znają, ci odpowiadają przecząco. Pwyll nakazuje zapytać ją kim jest, ale ta umyka na koniu tak szybko, że jego słudzy nie mogą jej dogonić. Ta sytuacja powtarza się kilka razy aż w końcu zaintrygowany Pwyll sam wsiada na konia i usiłuje dogonić tajemniczą dziewczynę, ale mimo tego, iż pędzi na najszybszym rumaku w królestwie nie może jej dogonić. Wreszcie zmęczony pościgiem woła: Pani, zatrzymaj się proszę!, na co ona przystając odpowiada: Zatrzymam się chętnie, a dla twojego konia byłoby lepiej, gdybyś mnie o to poprosił o wiele wcześniej. Zdejmuje z twarzy woal, Pwyll widząc jej twarz uznaje, że jest najpiękniejszą kobietą jaką kiedykolwiek spotkał. Dziewczyna przedstawia się jako Rhiannon, córka Heveydda Hêna, który chce wbrew jej woli wydać ją za mąż, dodając: ale nie będę miała męża ze względu na miłość jaką żywię do ciebie, chyba że mnie odrzucisz. Czego Pwyll oczywiście nie robi, co więcej dodaje, że gdyby mógł wybierać z wszystkich kobiet na świecie, wybrałby właśnie ją. Umawiają się, że Pwyll przyjdzie do zamku jej ojca dokładnie za rok i rozchodzą zaraz potem.

Książę pytany na temat tajemniczej nieznajomej, zmienia temat, zaś o oznaczonym czasie zbiera stu jeźdźców i udaje się do pałacu Heveydda Hêna, gdzie witany jest z wielką radością, a na jego cześć urządzana jest uczta. Pwyll siedzi między Heveyddem Hênem a Rhiannon, pod koniec uczty do Sali wchodzi bogato odziany młodzieniec, który okazuje się być Gwawlem synem Cluda i konkurentem Rhiannon, posiadającym wiele ziemi oraz bogactw. Dochodzi do spięcia między nim a Pwyllem i książę Dyfed nieświadomie zgadza się oddać mu za żonę kobietę, którą darzy uczuciem. Aby temu zaradzić Rhiannon daje ukochanemu torebkę i przykazuje wrócić za rok wraz z rycerzami podczas jej uczty weselnej. Ma być ubrany w łachmany i poprosić o tyle do jedzenia ile zmieści się w tej torebce, a ona swoją mocą sprawi, by torebki nie dało się napełnić. Jeżeli zapytają cię co zrobić aby napełnić ją do końca odpowiedz, że mężczyzna szlachetnego rodu musi na nią nadepnąć mówiąc: „Już wystarczająco jest napełniona” – rzecze Rhiannon. – Sprawię, że tym mężczyzną będzie Gwawl, a kiedy tego dokona, wywróć torebkę tak by cały znalazł się wewnątrz i zawiąż na supeł otwór. Potem zatrąb w róg i przywołaj swych rycerzy.

Tak też się stało, wezwani wojownicy obezwładnili towarzyszy Gwawla i wtrącili ich do lochów. Sam Gwawl tkwił nadal unieruchomiony w torbie dopóki Pwyll za radą Rhiannon nie wymógł na nim złożenia przysięgi, że nie będzie się mścił i uszanuje jego związek z córką Heveydda Hêna, dopiero wtedy został wypuszczony on i jego ludzie, po czym natychmiast odjechali. Zakochani mogli się już bez problemu pobrać, z tej okazji Pwyll rozdał hojną ręką prezenty zgromadzonym, a następnie zabrał Rhiannon do swego zamku w Dyfed, gdzie z kolei Rhiannon odwdzięczała się darami poddanym męża.

Małżeństwo układało się dobrze, ale po dwóch latach nadal było bezdzietne. W trzecim roku do Pwylla przyszli możni aby wyrazić żal, że nie doczekał się dziedzica i zasugerować by rozstał się z Rhiannon i poślubił inną kobietę, która dałaby mu syna. Pwyll odparł, że przecież jest z żoną od niedługiego czasu i wszystko się jeszcze może wydarzyć, a potem poradził by przyszli za rok i jeżeli do tego czasu nic się nie wydarzy, zrobi tak jak chcą. Rok później Rhiannon szczęśliwie powiła zdrowego syna. Nocą miało pilnować go sześć służących, jednak zasnęły, a kiedy się obudziły, dziecko zniknęło. W popłochu, przerażone że odpowiedzą za to głową, uradziły iż zabiją młode łani, które właśnie się urodziły i natrą ich krwią twarz oraz ręce Rhiannon, a kości zostawią przed jej łóżkiem kierując podejrzenie na to, że zjadła własne dziecko.

Kiedy księżna się obudziła i zapytała o syna, przebiegłe służące zaczęły wmawiać jej, że chociaż broniły go przed nią, to pożarła syna i że nigdy nie widziały kobiety bardziej gwałtownej niż ona. Rhiannon nie dała się nabrać na ze oskarżenia i zapewniła, że jeżeli mówią jej to wszystko jedynie ze strachu, to będzie ich bronić, ale one trwały w kłamstwie. Wkrótce wieść rozniosła się po całym kraju i rozległy się żądania, by ukarać Rhiannon śmiercią za tę zbrodnię. Pwyll nie zgodził się na to, ale czuł się w obowiązku jako władca wyciągnąć konsekwencje wobec żony. Aby odpokutować za swój czyn, księżna miała przez siedem lat siedzieć przy bramie do zamku, opowiadać każdemu, kto jeszcze nie znał tej historii, o tym co się wydarzyło i oferować, że przewiezie go na grzbiecie do pałacu. Na szczęście niewielu się na to zgadzało. Rhiannon mimo iż była niewinna znosiła to z pokorą i determinacją.

Tymczasem w noc, kiedy urodził się królewski syn miały też miejsce inne wypadki. Teirnyon Twryv Vliant, pan Gwent Is Coed miał przepiękną klacz, która zawsze źrebiła się pierwszego dnia maja i źrebię zawsze w tajemniczy sposób znikało. W końcu rozzłoszczony postanowił wprowadzić klacz do domu na czas porodu, uzbroić się i czuwać. Klacz rzeczywiście urodziła duże, piękne źrebię, ale zaraz potem na zewnątrz rozległ się jakiś tumult, a Teirnyon zobaczył ogromną dłoń sięgającą przez okno i zabierającą młode. Rycerz rzucił się na nią i odrąbał w nadgarstku tak że pozostała wewnątrz razem ze źrebięciem podczas gdy ramię wysunęło się z powrotem. Tumult na zewnątrz nasilił więc Teirnyon wybiegł sprawdzić co się stało, ale było tak ciemno, że niczego nie udało mu się dostrzec. Kiedy wrócił, na progu leżało niemowlę owinięte w satynowe prześcieradło. Zaniósł chłopca swojej żonie, wspólnie postanowili, że przedstawią go jako swoje własne dziecko i nadali mu imię Gwri Wallt Euryn ze względu na blond włosy. Chłopak rósł znacznie szybciej niż inne dzieci, mając rok był już większy od trzylatka, dwa lata – od sześciolatka, a jako czterolatek przekupywał stajennych, aby pozwolili mu zabrać konie do wodopoju. Widząc jego rozwój, żona Teirnyona namówiła go, aby podarować dziecku owo źrebię, które przyszło na świat wraz z nim.

Tymczasem na zamek dotarły wieści o tym co stało się z Rhiannon. Teirnyonowi było żal księżnej, zaczął więc dopytywać się co dokładnie się wydarzyło i przypatrywać chłopcu, którego przygarnął. Dostrzegł zdumiewające podobieństwo do Pwylla i zrozumiał, że musi zwrócić chłopca jego prawdziwym rodzicom. Jego żona zgodziła się z nim i jeszcze tego samego dnia Teirnyon wyruszył do Dyfed wraz z chłopcem. W bramie spotkali Rhiannon, która zaproponowała im, że zawiezie ich na własnym grzbiecie do pałacu, ponieważ taką odbywa karę za zjedzenie własnego dziecka, jednak odmówili i udali się do pałacu, gdzie władca powitał ich z radością. Pwyll zaprosił ich do stołu, a podczas posiłku Teirnyon opowiadał, co się wydarzyło w noc, gdy przyszło na świat źrebię oraz chłopiec. Oto twój syn, Pani – zwrócił się do Rhiannon. – A ktokolwiek naopowiadał ci kłamstw, że go zabiłaś, postąpił niegodziwie. Wszyscy potwierdzili, że chłopiec przypomina ojca jak dwie krople wody i cierpieniom księżnej przyszedł kres. Rhiannon nazwała chłopca Pryderi co oznacza Strata, a Teirnyonowi zaoferowano wielkie dobra i kosztowności, będąc skromnym człowiekiem nie przyjął ich, jednak do końca życia cieszył się wielkimi względami księcia i księżnej. Pryderi wyrósł na zdolnego i mądrego młodzieńca, a po śmierci ojca odziedziczył tron i stał się władcą ukochanym przez swoich poddanych. I tak kończy się ta część Mabinogion.

Po śmierci Pwylla, Pryderi ożenił się i sprawował władzę, powiększając swoje królestwo. Wyruszył także na wyprawę z Bendigeidfranem (Branem) synem króla Llyra** przeciw jego szwagrowi, władcy Irlandii, który źle traktował swoją żonę Branwen i był jednym z siedmiu, który przeżył krwawą bitwę między Walijczykami a Irlandczykami. Powrócił stamtąd do swojego królestwa wraz z innym synem Llyra Manawyddanem, z którym zaprzyjaźnił się na tyle, że postanowił wyswatać z nim owdowiałą Rhiannon. Urządził więc ucztę powitalną na cześć gościa i posadził towarzysza tuż obok matki; jego zamiar powiódł się, Manawyddan i Rhiannon zdecydowanie przypadli sobie do gustu i wkrótce pobrali się. Przez jakiś czas życie całej czwórki: Pryderiego, jego żony, matki i ojczyma, układało się spokojnie, ale pewnego dnia podczas przejażdżki po kraju nastała burza i tajemnicza mgła, a kiedy z niej wyszli okazało się, że nie znaleźli ani budynków, ani ludzi, ani stad, wydawało się, że w całym Dyfed nie ma żywej duszy. Przez dwa lata żyli więc sami w królestwie, ale w końcu im się znudził ten brak towarzystwa.

Wyruszyli więc do Anglii, gdzie Manawyddan i Pryderi trudnili się rzemiosłem, a szło im tak dobrze, że lokalne cechy zwróciły się przeciw nim, bo produkty Walijczyków były znacznie chętniej kupowane. Zdecydowali się więc opuścić miasto i udać do następnego, ale również tam powtórzyła się ta sama historia, podobnie i w kolejnym, czegokolwiek by nie wytwarzali, czy siodła, czy tarcze, czy buty, zawsze wzbudzali zachwyt nabywców, ale i gniew tamtejszych sprzedawców. Doszli zatem do wniosku, że nie ma sensu dłużej tam przebywać i trzeba wracać do Dyfed. Tak też zrobili i spędzili w rodzinnym miejscu kolejny rok. Pewnego dnia Manawyddan i Pryderi udali się na polowanie, gdzie natrafili na śnieżnobiałego dzika, który poprowadził ich do wielkiego, nowo wybudowanego zamku, którego jeszcze dotąd nie widzieli. Dzik wpadł do środka, a psy za nim, kiedy długo nie wracały Pryderi postanowił pójść po nie, mimo że Manawyddan odradzał mu ten krok.

W środku nie było widać ani dzika, ani psów gończych, ani żadnych śladów zamieszkania, za to w centrum znajdowała się marmurowa fontanna, nad którą wisiała złota misa. Pryderi był tak zachwycony jakością wykonania, że podszedł do misy i położył na niej dłonie. Nie wiedział jednak, że jest zaczarowana i kiedy chciał zabrać dłonie, okazało się, że jest to niemożliwe, a z gardła nie mógł wydobyć się żaden dźwięk. Manawyddan czekał na niego aż do wieczoru, jednak kiedy nie wracał, powrócił do zamku i powiedział Rhiannon o tym, co się stało. Żona zganiła go, że nie towarzyszył Pryderiemu i sama udała się na poszukiwania. Kiedy weszła do zamku i zobaczyła syna, również dotknęła misy i ona także uległa czarowi. Zamek spowiła mgła i zniknął z oczu ludzkich.

Kicva, żona Pryderiego, wpadła w rozpacz na myśl o jego stracie, jednak Manawyddan przyrzekł jej, że na pewno jeszcze go zobaczy. Ponieważ nie mieli psów ani jedzenia, musieli udać się ponownie na emigrację, gdzie Manawyddan znowu spróbował szczęścia w zawodzie szewca i po raz kolejny pobił jakością oraz kunsztem wykonania lokalnych rzemieślników, nic więc dziwnego, że po roku jeszcze raz musieli salwować się ucieczką. Zabrali jednak ze sobą do Dyfed snopek zboża, którego nasiona posiali i które pięknie obrodziły, dodatkowo Manawyddan łowił ryby i polował na jelenie, więc nie groził im głód. Gdy jednak nadszedł czas żniw, okazało się, że jakaś tajemnicza siła w nocy ucinała kłosy zostawiając same łodygi. Postanowił więc czuwać, aby ocalić to co pozostało, około północy nad pole nadciągnęło wielkie stado myszy, które ogołociło je z kłosów, Manawyddan zdołał złapać jedną z nich do rękawicy.

Miał zamiar ją zabić, kiedy jednak zamierzał to zrobić, w zasięgu jego wzroku pojawił się człowiek wyglądający na nauczyciela, co niezwykle go zaskoczyło jako, że od siedmiu lat na tej ziemi nie widział nikogo obcego. Kiedy podszedł bliżej i nawiązała się rozmowa, nauczyciel dowiedziawszy się co zamierza zrobić Manawyddan, zaczął namawiać go aby sprzedał mu mysz. Rycerz nie chciał się na to zgodzić, więc odszedł, a tymczasem w pobliżu pojawił się ksiądz na koniu i sytuacja się powtórzyła, na dodatek oferował wyższą cenę. I tym razem Manawyddan nie chciał się zgodzić na sprzedaż, więc ksiądz się oddalił, ale ku niemu nadjeżdżał już biskup ze świtą. Miał tę samą propozycję, ale i tym razem mąż Rhiannon nie przystał na transakcję. Biskup bezskutecznie podnosił cenę, aż w końcu zaoferował uwolnienie Pryderiego i jego matki. Manawyddan zrozumiał, że mysz jest cenniejsza niż mogłoby się wydawać, więc zażądał dodatkowo, aby z Dyfed został zdjęty czar.

Biskup zgodził się i przyznał, że naprawdę jest czarodziejem Llwydem synem Kilcoeda, a w mysz jest zaklęta jego ciężarna żona. Dodał też, że rzucił czar na kraj w zemście za zniewagę jaką Rhiannon i Pwyll wyrządzili jego przyjacielowi Gwawlowi Synowi Cluda. Wraz z domownikami przekształcił się w myszy i ruszył na pole Manawyddana, jednak ze względu na swój stan jego żona nie mogła uciekać tak szybko jak inne i została złapana. Teraz prosi o jej uwolnienie. Rycerz wymógł na nim jeszcze aby nigdy więcej nie rzucał czaru na Dyfed i aby zaprzestał zemsty na nim, Rhiannon i Pryderim, a gdy czarodziej sprowadził ich z powrotem, oddał mu żonę. Do Dyfed wróciło życie, znowu można było widzieć ludzi, osady i stada. I tak kończy się ta część Mabinogion.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Zwierzęciem najbardziej z Rhiannon/Rigatoną kojarzonym jest przede wszystkim koń. Zachowały się wizerunki kobiety jadącej na koniu z czasów rzymskich przedstawiające ją lub Eponę.

Zwierzętami Rhiannon, łączącymi ją ze światem Podziemia, są również ptaki, w notach do Mabinogion jest informacja o jej cudownych ptakach, których śpiew był tak słodki, że wojownicy słuchając ich pozostawali pod jego czarem przez osiemdziesiąt lat. Trzy ptaki mają magiczne zdolności, mogą budzić zmarłych i usypiać żyjących. W starej opowieści walijskiej Culhwch i Olwen jednym z zadań bohatera Culhwcha starającego się o rękę Olwen jest zdobycie Adar Rhiannon – Ptaków Rhiannon (jej ojciec nie chce się zgodzić na ślub i stawia kandydatom niemożliwe do wypełnienia zadania), są również wspomniane w trakcie uczty pod koniec Drugiej Gałęzi Mabinogion (Trzy ptaki nadleciały by śpiewać im pieśń, a wszystkie inne pieśni jakie dotychczas słyszeli wydawały się zwyczajne w porównaniu z tą. Szukali wzrokiem ptaków nad taflą morza, one same były daleko, lecz ich głosy rozbrzmiewały tak wyraźnie jak gdyby znajdowały tuż obok nich***).

Innymi zwierzętami wiązanymi z Rhiannon są dzik, psy oraz borsuk (walijska ‘gra w borsuka’ zgodnie z legendą ma początek w chwili, kiedy Gwawla, konkurenta Rhiannon, zamknięto w torbie i drażniono).

Rhiannon jest także kojarzona z symbolem kotła (magiczna misa w zamku), z którym są związane również inne celtyckie boginie (walijska Cerridwen, irlandzkie Brigid czy trójca Morrigan) co czyni ją boginią magii. Niektórzy badacze twierdzą, że podobnie jak irlandzka Medb (Maeve) czy walijska Gwenhwyfer (Ginewra) jest boginią suwerenności, która gwarantuje tron mężczyźnie, który ją poślubi. Podobnie jak helleńska Demeter, również kojarzona z końmi, jest też postrzegana jako bogini obfitości i żyzności.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

 Ktoś mający silną potrzebę przemieszczania się lub osoba o bystrym umyśle. Osoba doświadczona życiowo, mądra, bystra i pomysłowa. Ktoś ogromnie cierpliwy i o poczuciu godności.

 RADA

W tej sytuacji to ty masz rację, nie pozwól otoczeniu by wmówiło ci, że jest inaczej. Nie miej wątpliwości co do tego, kim jesteś, co robisz i gdzie zmierzasz. Jesteś wystarczająco dobra cokolwiek planujesz, nie pozwól aby lęki zniszczyły twój potencjał i zajęły w twoim umyśle miejsce pozytywów.

Być może ktoś wmawia ci coś co nie ma miejsca i stosuje technikę manipulacji nazywaną gasnącym płomieniem (ang. gaslighting), która podkopuje twoje poczucie własnej wartości i wiarę we własne odczucia oraz intuicję. Więcej na ten temat tutaj.

 Czas na zmiany i ruszenie z miejsca. Wyjazd dobrze ci zrobi.

 Zastanów się dobrze nad tym co chcesz zrobić, bo czasu nie będzie się dało cofnąć.

Ruch. Szybkość. Zmiana. Siła. Godność. Przemieszczanie się, Internet. Szczęśliwe zakończenie trudnej sytuacji.

W MIŁOŚCI

 Jeżeli jesteś w związku: czas podchodów lub próby. Mów wprost o tym, czego chcesz, czasem wystarczy o coś po prostu poprosić. Niesłuszne oskarżenia. Ponowne małżeństwo. Odebranie lub przyznanie opieki nad dzieckiem.

Jeżeli jesteś samotny/-a: ta karta oznacza, że istnieje duża szansa na spotkanie kogoś w podróży.

 W FINANSACH

 Strata, zazwyczaj niezawiniona, spowodowana decyzją urzędu czy banku. Możliwe jest kombinowanie i naginanie przepisów w celu zmienienia tej sytuacji. Wyjazd, najprawdopodobniej za granicę.

 W ZDROWIU

Uwaga na upadki i kontuzje. Szczególnie narażone części ciała: narządy ruchu (kości, mięśnie, ścięgna, więzadła).

KARTY

Pędząca z końmi i ptakami Rhiannon w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Rhiannon w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Rhiannon w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Rhiannon jako Rydwan w The Goddess Tarot Kris Waldherr

Rhiannon w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Rhiannon w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Rhiannon w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Rhiannon w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Ciekaw przedstawienie Rhiannon w The Goddess PowerPack Cordelii Brabbs

Rhiannon w Goddesses Guidance Oracle Cards Doreen Virtue (chyba już wystarczająco dobitnie się wypowiedziałam na temat tego “dzieła” w recenzji talii Doreen Virtue dlatego nic więcej nie powiem)

 

Rhiannon jako Rycerz Mieczy w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

* Dotknęło to także innych wywodzących się z Walii legend na temat Króla Artura, najprawdopodobniej również Morgaine – Morgana Le Fey oraz Gwenhwyfer – Ginewra były oryginalnie boginiami, legendy o Królu Arturze w postaci jakiej znamy obecnie ukształtowały się ostatecznie pod wpływami francuskimi około XV wieku podczas gdy oryginalne walijskie opowieści pochodzą co najmniej z VI wieku. Szczerze powiedziawszy często różnią się od siebie jak ogień i woda. Również obydwaj mężowie Rhiannon są uważani za bóstwa: Pwyll jest władcą podziemia, a Manawyddan walijskim odpowiednikiem irlandzkiego boga morza Manannána.

** Pierwowzór szekspirowskiego Króla Lira.

*** Moje tłumaczenie textu Branwen ferch Llyr zawartego tutaj: http://www.sacred-texts.com/neu/celt/mab/mab22.htm .

W oparciu o oryginalne wydanie Mabinogion ku mojej ogromnej radości dostępne online http://www.sacred-texts.com/neu/celt/mab/mab20.htm i http://www.sacred-texts.com/neu/celt/mab/mab24.htm oraz anglojęzyczną Wikipedię, http://wintergrovecoven.tripod.com/deities.html , http://www.thaliatook.com/AMGG/rhiannon.html , http://www.joellessacredgrove.com/Celtic/deitiesr-s.html, http://www.joellessacredgrove.com/Celtic/deitiesn-o-p.html .

DEMETER (CERES)

DEMETER (CERES)

Helleńska bogini zasiewu, uprawiania i zbierania oraz cyklu narodzin – śmierci – odrodzenia. Córka Kronosa i Rhei, ich drugie z kolei dziecko, siostra Zeusa, matka ich córki Kory Persefony. Kiedy potomkowie Kronosa przejęli władzę nad światem, jej przypadło zadanie opieki nad ziemią i pilnowanie aby była żyzna i płodna. Demeter była boginią gruntów uprawnych, a zwłaszcza zbóż, to ona nauczyła ludzi jak uprawiać zboża i wypiekać z nich chleb, a także tego jak hodować warzywa i owoce. Jej imię prawdopodobnie wywodzi się ze słów ‘deus/dyeus’ i ‘meter’, które złożone razem oznaczają boginię – matkę, boską matkę. W Rzymie czczoną ją jako Ceres.

O BOGINI

Kult Demeter był jednym z najstarszych w świecie helleńskim, jej imię wspomina się razem z Korą i Posejdonem na tabliczkach w Pylos datowanych na około 1400-1200 p.n.e (‘dwie panie&król’). Podejrzewa się także, że była jedną z Potrójnych Bogiń jako Matka razem z Korą (Panną) i Hekate (Staruszką). Demeter była nieodłącznie związana z postacią Kory, swojej córki z Zeusem, często tę parę określa się jako dwie boginie

Kora jako jeszcze młodziutka dziewczyna w słoneczny dzień bawiła się wraz z nimfami na łące. Matka pozwoliła jej pleść wianki z wszystkich kwiatów poza poświęconym bogom podziemia narcyzem. Niestety, Kora niepomna przestróg matki zerwała akurat ten kwiat, co sprawiło, że nad łąką zaległa ciemność, a w pobliżu otworzyła się ziemia, z której jadąc na rydwanie zaprzężonym w czarne konie wyłonił się Hades, bóg podziemia, porwał Korę i wywiózł do swojego królestwa. Wszystko odbyło się tak szybko, że nikt nie zdążył zareagować ani nawet zauważyć, kiedy zniknęła córka Demeter z wyjątkiem nimfy wodnej Kyane, która słysząc krzyk przyjaciółki próbowała ją ratować.  Nie zdążyła jednak, jeden z pędzących rumaków kopnął w ramię ją tak, że mogła tylko rozmasowywać bolące miejsce i płakać za Korą. Przerażona Demeter szukała wszędzie córki, jednak nie zdawała sobie sprawy, że Zeus, ojciec Kory, obiecał ją Hadesowi za żonę, nie informując przy tym matki ani nie prosząc jej o zgodę. Demeter chodziła i szukała córki bez ustanku, a gdy o wszystkim się dowiedziała (czy to od Hekate bogini nocy i czarów, czy od Heliosa boga słońca widzącego wszystko co dzieje się na świecie), w wielkim gniewie rzuciła klątwę na ziemię, by ta nie rodziła plonów dopóki córka nie zostanie jej oddana. Zakłóciło to porządek świata i ludzie skarżyli się, że zboża oraz inne rośliny wysychają, więc nie będzie można zebrać plonów i nastanie głód. Zeus nie miał innego wyjścia jak zwrócić córkę matce. Jednak dziewczynę skuszono w Podziemiu do tego by zjadła kilka ziarenek granatu,  a to sprawiło, że już na zawsze miała należeć do tego miejsca. Ostatecznie zawarto kompromis: jedną trzecią roku Kora (zwana od tego momentu Persefoną) miała spędzać w podziemiu z mężem, a dwie trzecie z matką na powierzchni. W ten sposób tłumaczyli sobie Hellenowie zmianę pór roku: zimą ziemia smuciła się wraz z Demeter, że jej córki nie ma, a wiosną i latem, kiedy ta powracała, z radości wypuszczała listki i kazała kwitnąć kwiatom.

Miejscem poświęconym Demeter oraz jej córce było Eleusis  i to właśnie tam ku czci jej i Persefony odbywały się misteria eleuzyjskie, przez ponad 2 tysiące lat jedno z najważniejszych form kultu w całej Helladzie. Nie wiadomo dokładnie jak przebiegały, ale prawdopodobnie koncentrowały się na płodności i odrodzeniu (być może używano specyfików opartych na maku, podaję za dr Clarissą Pinkolą Estes), a niektóre symbole zostały przejęte przez chrześcijaństwo (przyjmowanie chleba czy picie wina, także święto Matki Boskiej Zielnej). Uważa się również, że pierwsza litera jej imienia (Delta w greckim alfabecie) oddaje kształt kobiecego łona i co za tym idzie jest symbolem życia, pokonania śmierci oraz rozkoszy.  

Demeter nie pojawia się często w eposach, ale oprócz historii o Korze jest wspomniana w kilku innych mitach m.in. w opowieści o Tantalu, królu Frygii, który zaprosił bogów olimpijskich na ucztę i podał im ciało syna aby sprawdzić czy rozpoznają jakie to mięso.  Demeter była tak pogrążona w żalu po utracie Kory, że zjadła kawałek, ale natychmiast zwymiotowała, gdy zorientowała się co połknęła. W innym micie uganiał się za nią Posejdon, ale zaloty brata były jej tak bardzo nie w smak, że przyjęła formę klaczy, aby uniknąć jakiegokolwiek kontaktu z nim. Posejdon ją jednak odnalazł i przyjął kształt ogiera, aby ją pokryć. Demeter wpadła w furię i udała się nad rzekę, aby zmyć z siebie gniew. Po jakimś czasie urodziła córkę Despojnę (Panią Domu), której imienia nie wolno było wymawiać oraz konia Ariona o czarnej grzywie i ogonie. Podczas wesela Kadmosa i Harmonii wypiła zbyt dużo wina i przespała się z Jazjonem w zaoranej bruździe, co zaowocowało później narodzinami syna Plutosa (albo w innej wersji bliźniąt Plutosa&Filomeusa, niektórzy dorzucają jeszcze jednego syna o imieniu Korybas). Jednak zazdrony Zeus zabił Jazjona piorunem (lub też Posejdon zamienił go w zająca).

Uważa się także, że poprzez jej przydomek Thesmosphoros (dosłownie Nadająca Zwyczaje) Demeter jest związana ze świętością małżeństwa i z prawami religijnymi w najdawniejszych czasach. Bogini miała także swój mściwy aspekt jako Demeter Erinys.

Osobiście bardzo lubię ją za nieustępliwość, pogodny charakter i życzliwość wobec ludzi: nikomu ze śmiertelników nie zaszkodziła, była do nich przywiązana, a nawet jednemu z nich pragnęła podarować nieśmiertelność (kiedy odmówiła opieki nad ziemią po porwaniu Kory, trafiła na dwór królewski w Eleusis i przyjąwszy ludzką postać piastowała księcia Demofonta/Triptolemosa, pewnego wieczoru chcąc uczynić chłopca nieśmiertelnym zanurzyła go w świętym ogniu, jednak rytuał przerwała matka chłopca; za to właśnie on został jako pierwszy wtajemniczony przez boginię w misteria eleuzyjskie).

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Atrybutami Demeter były kłos, narcyz (Kora trafiła do Hadesu po zerwaniu narcyza) i mak oraz snopek zboża i sierp lub pług, ulubionym ptakiem – żuraw, a jako ofiarę zazwyczaj składano jej maciorę. Przedstawiano ją zazwyczaj w pozycji siedzącej, trzymającą pochodnię (bo z pochodniami szukała córki dniem i nocą) lub też z wężami albo jako jadącą rydwanem zaprzężonym w konie.

Była także tradycyjnie związana z końmi, jednym z aspektów jej kultu była Aganippe (Nocna-Klacz, Klacz Która Litościwie Niszczy), uskrzydlona czarna klacz, a niektóre figury przedstawiały ją z głową klaczy, której grzywę stanowią węże, trzymającą delfina w jednej ręce i gołębia w drugiej.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Osoba pokazująca się w tej karcie głównie koncentruje się na rodzinie i domu. Bardzo ważne są dla niej potrzeby materialne dzieci. W negatywie jej życie toczy się dookoła dzieci, jest nadopiekuńcza i nie pozwala dzieciom dorosnąć.

RADA

To czas na to, żeby zająć się rodziną czy to na poziomie materialnym, czy emocjonalnym. Okaż uczucie tym, których kochasz. Być może przeżywasz rozdzielenie z dzieckiem. Dzieci są dla ciebie bardzo ważne. Pomagaj im, ale nie staraj się żyć ich życiem. Wszyscy muszą kiedyś dorosnąć.

Jeżeli rozważasz założenie rodziny, ta karta potwierdza, że to dobry wybór.

W swoim negatywnym aspekcie karta Demeter mówi o problemach rodzinnych, dotyczących zwłaszcza dzieci oraz sytuacji, gdzie drogi rodziców i potomstwa zaczynają się rozchodzić, a także problemów materialnych.

Matka. Dojrzałość. Możliwa ciąża. Poród. Prawo naturalne. Małżeństwo. Obfitość. Opieka. Pomoc. Podróż. Kontakt z naturą.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: ta karta sugeruje, że masz dużą potrzebę zrealizowania się w macierzyństwie, jeżeli nie masz jeszcze dzieci to wewnętrzne pragnienie opieki nad dzieckiem będzie narastało. Jeżeli masz dzieci, ta karta może sugerować, że koncentrujesz się na nich, a zaniedbujesz partnera/-kę. Małżeństwo.

Jeżeli jesteś samotny/-a: twoja silna więź z matką może przeszkadzać w utrzymaniu zdrowego i długotrwałego związku. Ta karta może także sugerować, że bardziej niż na relacji z drugą osobą zależy ci na dziecku. Samotne wychowanie dziecka.

W FINANSACH

Inwestycje w ziemię lub giełdowe. Twoje przedsiębiorstwo przechodzi restrukturyzację. Profity zdobyte dzięki sekretnej wiedzy. Moment niepewności.

W ZDROWIU

Czas zmienić dietę. Jedz więcej nieprzetworzonej, naturalnej żywności takiej jak warzywa, owoce i pełne ziarna. Niedobór składników odżywczych. Bezsenność i problemy ze snem. Napięcie emocjonalne. Szczególnie narażone części ciała: układ trawienny.

KARTY

Demeter jest jedną z najpopularniejszych bogiń i pojawia się w niemal wszystkich taliach, z jakimi miałam do czynienia.

Demeter w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky, piękny obraz pełen symboli związanych z Demeter i Korą Persefoną

Bardzo macierzyńska Demeter w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Klasyczne przedstawienie Demeter w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clarka

Demeter w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Demeter w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Demeter (razem z Korą Persefoną jako Dwie Boginie) w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Demeter w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Demeter…

…i Ceres w Goddess Card Pack Juni Parkhurst (autorka popełniła straszne faux pas i nikt jej nie poprawił: Ceres NIE była grecką, ale rzymską boginią…po co w ogóle robić rozróżnienie między Demeter a Ceres jeżeli sprawia to wrażenie jakby obydwie wywodziły się z tego samego kraju??? ale przyznaję, że podoba mi się pomysł z przedstawieniem Demeter jako ciężarnej)

Radosna i zapewne witająca powracającą córkę Demeter w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Przypominająca nastolatkę Demeter w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Demeter z włosami jak kłosy zboża w The Goddess Oracle Deck Thalii Took (jako Ceres)

Demeter w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Demeter jako Mag w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano, nie mogę się zgodzić z takim przyporządkowaniem, ponieważ karta Maga, pierwszy z Wielkich Arkanów, jest tradycyjnie wiązany z żywiołem ognia oraz energią Merkurego podczas Demeter zdecydowanie reprezentuje żywioł ziemi

Dwie karty Demeter w stylu przypominającym serial o Xenie i Herkulesie w Mythic Oracle Carisy Mellado&Michele-lee Phelan (pierwsza karta nazywa się ‘Żniwa’, druga ‘Matka’)

Na podstawie Mitów Greków i Rzymian Wandy Markowskiej, Słownika Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre Grimala, Mitów Greckich Roberta Gravesa oraz Wikipedii  i http://www.pantheon.org/articles/e/eleusis.html.

FREJA

FREJA

Germańska bogini miłości, płodności, piękna, złota, magii, wojny i śmierci, wywodząca się z Wanów córka Njörđra i jego nieznanej z imienia siostry oraz bliźniacza siostra Freyra. Była żoną Óđra i matką dwóch córek: Hnoss i Gersemi, a w jej władaniu był Fólkvangr, pole na które trafiali wojownicy polegli w bitwach. Imię Freja oznacza w języku pragermańskim Pani.

O BOGINI

Freja i jej brat byli prawdopodobnie jednymi z najstarszych bóstw związanymi z żyznością oraz płodnością, które potem zostały włączone w mitologię skandynawską. Freya pojawia się ona w wielu podaniach, m. in. w Eddzie Poetyckiej (gdzie kłóci się z Lokim oskarżającym ród niewieści o niewierność, pożycza Thorowi swój płaszcz z piór sokolich aby ten mógł odnaleźć skradziony Mjöllnir oraz pomaga Ottarowi odnaleźć jego genealogię), Eddzie Prozaicznej (Młodszej) która m.in. wspomina o jej pałacu Sessrúmnir usytuowanym na polu Fólkvangr, o tym jak dolewa piwa zabłąkanemu w Asgardzie i już pijanemu jötunnowi (olbrzymowi) Hrungnirowi oraz o tym, że bogini ma wielkie upodobanie do pieśni miłosnych i bukietów kwiatów, w sadze Heimskringla i in.

Freja była obiektem pożądania istot płci męskiej wszelkich ras: bogów, olbrzymów, karłów i ludzi. Kiedy jötunn Ţrymr skradł młot Thorowi w zamian za oddanie go zażądał Freji za żonę. Gdy Thor i Loki zasugerowali jej by zgodziła się na tę ofertę, Freja wpadła w taką furię, że aż zatrzęsly się mury jej pałacu i bogowie musieli wycofać się jak niepyszni. Loki doradził rozwiązać problem podstępem: przebrał Thora za Freję i uroczyście oddał za żonę Ţrymrowi za „żonę”, a kiedy przebranie spadło, wzięty z zaskoczenia olbrzym był zmuszony oddać młot. W Eddzie Młodszej istnieje też opowieść, że kiedy bogowie stworzyli Valhallę zgłosił się do nich nieznany z imienia budowniczy, który zaoferował, że umocni miejsce fortyfikacją tak potężną, że nikt z Midgardu nie będzie w stanie się przez nią przedostać. W zamian zażyczył sobie słońca, księżyca oraz Frei za żonę. Bogowie zgodzili się na te warunki, jednak gdy kończył już pracę odkryli, że on sam jest olbrzymem, którego ostatecznie zabił Thor.

Freja była zamężna z bogiem letniego słońca Óđrem (który wykazuje pewne podobieństwo do Odyna), jednak wkrótce po ślubie zniknął. Wszyscy przypuszczali, że został zabity przez bogów za sprzeciwianie się ich woli, jednak Freja choć wypłakiwała za nim łzy ze szczerego złota to nie poddała się. Włożyła swój magiczny płaszcz z piór sokolich i szukała go przyjmując różne imiona (do najczęściej wymienianych należą Gefn, Hörn, Mardöll, Skjálf, Sýr, Thröng, Thrungva, Valfreyja i Vanadís). Nie myliła się, Óđr nie zginął, ale był zagubiony na morzu i wyczerpany, zaczął się już zmieniać w ohydnie wyglądającego potwora morskiego. To nie odstraszyło Frei, została z nim i pocieszała go, a kiedy został zabity, wpadła w furię i zagroziła, że w ramach zemsty wybije połowę bogów jeżeli nie połączą jej z powrotem z mężem. Aby nie przysparzać jej bólu bogowie zdecydowali, że Óđr zamieszka w Valhalli mimo, że nie zginął w bitwie, a Freja otrzymała prawo składać mu wizyty, więc de facto pozostali razem (legenda ta jest jednym z wielu motywów łączących boginię z helleńską Afrodytą).

Freja ma szczególne powiązanie ze złotem, jej córki były tak piękne, że od imienia Hoss wzięło się określenie hnossir czyli skarb (z kolei Gersemi znaczy „Klejnot”), a jedną z najsłynniejszych legend związanych z boginią jest ta na temat jej naszyjnika Brísingamen. Pewnego dnia gdy Freja po zmroku wracała do swojego pałacu w drodze złapała ją śnieżyca, bogini zgubiła się, ale na szczęście spotkała czterech krasnoludów Dvalinna, Alfrika, Berlinga i Grera (podobno ich imiona znaczyły Północ, Południe, Wschód i Zachód), którzy zabrali ją do swojego domu. Bogini chciała zrewanżować się za gościnę, ale kiedy gospodarze zaproponowali, by w tym celu spędziła noc z każdym z nich, stanowczo odmówiła. Potem jednak zobaczyła naszyjnik, który właśnie ukończyli i tak zachwyciła się jego pięknem, że natychmiast zapragnęła go mieć. Zaproponowała, że zakupi go za każdą cenę, jednak twórcy zażyczyli sobie dokładnie tego samego co poprzednio, na co Freja przystała. Wróciła do pałacu z naszyjnikiem nie mówiąc nikomu, jednak w jakiś sposób o całej sprawie dowiedział się Loki i doniósł o tym Odynowi. Ten nakazał Lokiemu ukraść naszyjnik, a sprytny bóg zamienił się w muchę i zabrał klejnot z pokoju Frei. Bogini udała się do Odyna aby donieść o kradzieży, a ten obiecał oddać go pod warunkiem, że stworzy dwóch królów Högniego i Heđinna, którzy będą ze sobą walczyć aż do momentu, gdy zostaną wyzwoleni z klątwy przez ochrzczonego wojownika (opowieść pochodzi z Sagi o Olafie Tryggvasonie). Podobno ozdobiony rubinami oraz bursztynami Brísingamen posiadał magiczne właściwości i sprawiał, że wzmacniał naturalną urodę Frei tak że nikt nie mógł się jej oprzeć.

Według innego podania Freja pomagała swojemu wiernemu wyznawcy Óttarowi (który był również uważany za jej kochanka) zdobyć informacje dotyczące jego pochodzenia, jadąc na swoim dziku o imieniu Hildisvíni. Przy pomocy zarówno pochlebstw jak i gróźb śmierci w ogniu skłoniła szamankę Hyndlę aby ta wyrecytowała przodków Óttara. Freja chwali go za wybudowanie ołtarza i składanie jej ofiar (opowieść ta pochodzi ze staronordyckiego poematu Hyndluljóđ). Uważa się Freja nauczyła Asów czarów, szczególnie seiđr.

Freja była uważana za boginię przewodzącą Walkiriom, wierzono, że połowa zabitych w bitwie wojowników trafiała do niej na pole Fólkvangr podczas gdy druga połowa należała do Odyna. Freja zabierała ich z pola walki w towarzystwie Walkirii do swojego pałacu, zapraszała tam także ich żony lub kochanki, a kiedy orszak bogiń przesuwał się po niebie, ich zbroje migotały wywołując zorzę polarną.

Jako bogini wegetacji często jej imieniem nazywano rośliny: krzyżownica zwyczajna (Polygala Vulgaris) to potocznie włosy Frei, inną roślinę nazywano łzami Frei itd. Wprawdzie po chrystianizacji Skandynawii nazwy te zmieniono na takie związane z Marią, ale na terenach zwłaszcza Norwegii i Szwecji zachowały się nazw miast, które wzięły się od Frei (Frřihov, Frövi). W językach pochodzenia germańskiego poświęcony jest jej piątek (niem. Freitag, ang. Friday itd.). Z ciekawostek dodam jeszcze, że jej imię pojawia się w pierwszej zwrotce duńskiego hymnu narodowego, a od jej imienia Vanadis pochodzi nazwa pierwiastka chemicznego wanadu.

Ze względu na łączące je podobieństwa istnieje również hipoteza, że Freja i Frigg żona Odyna są w rzeczywistości tą samą boginią lub wywodzą się od tej samej bogini.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Zgodnie z tradycją była blondynką o błękitnych oczach, zazwyczaj przedstawia się ją prowadzącą złocisty rydwan i noszącą Brísingamen oraz płaszcz z sokolich piór.

Z postacią Frei związane są przede wszystkim błękitne koty zaprzężone do jej rydwanu oraz dzik Hildisvíni, na którym jeździ o ile nie powozi rydwanem. Według jednej z wersji Hildisvini to Óttar w przebraniu, dlatego Loki nazywa ją lafiryndą i szydzi, że Freja publicznie ujeżdża swojego kochanka. Z kolei koty trafiły do Frei niejako przez przypadek. Pewnego dnia Thor niechcący obudził ją zbyt hałaśliwie przygotowując się do wyjścia na ryby (akurat w tym przypadku na potwora morskiego). Gdy był już w drodze bóg usłyszał słodkie, uspokajające dźwięki, które niespodziewanie zaczęły sprawiać, że poczuł się senny. Zaczął szukać autora kołysanki i natknął się na błękitnego kocura nucącego do snu swoim malutkim kociakom. Zdenerwowany zaczął głośno mówić co sądzi na temat usypiania go w połowie drogi na łów, jednak kot natychmiast wyjaśnił, że nie jest łatwo być samotnym ojcem wychowującym gromadkę dzieci i zapytał czy nie zna jakiejś dobrej kobiety, która by się nimi zajęła. Thor zaproponował, że weźmie je do Frei i tak też uczynił, a bogini była zachwycona i szybko się z nimi zżyła.

Zarówno Freja jak i brat bliźniak powiązani byli z sokołami. Freja posiadała płaszcz z sokolich piór, który magicznie transformował w ptaka i który czasami pożyczała innym bogom w kryzysowych sytuacjach (Thorowi, gdy skradziono mu młot, Lokiem gdy ten szuka porwanej bogini Idunn).

ZNACZENIE DYWINACYJNE

Osoba

Osoba ukazująca się poprzez tą kartę jest emocjonalna, kobieca i zmysłowa. Osiąga to czego pragnie, ma powodzenie wśród mężczyzn, potrafi ubrać się tak aby zwracać uwagę. Jest porywcza, hojna, spontaniczna i łatwo się zakochuje. Ponieważ jest impulsywna i robi to na co ma ochotę, może mieć kiepską reputację. Kobieta, która nawet prowadząc bujne życie erotyczne zawsze w głębi duszy pozostaje romantyczką. Archetyp kobiety stawiającej czoła męskiej dyskryminacji.

W negatywnym aspekcie pokazuje osobę używającą swej atrakcyjności aby osiągnąć cel. Ktoś kto chce za wszelką cenę osiągnąć cel. Możliwa zdrada, jednak nawet jeżeli nie dochowuje wierności nie oznacza to, że nie kocha partnera.

Rada

Korzystaj z życia, dbaj o siebie i bądź asertywna. Zaryzykuj i nie obawiaj się wyzwań. Nie mylą się tylko ci, którzy nic nie robią. Wprowadź zmiany w swoje życie, sięgnij po to czego naprawdę chcesz. Nie przejmuj się opiniami innych. Bądź zdecydowana, w tej sytuacji więcej zyskasz uporem niż byciem potulną. Idź do kosmetyczki czy fryjera albo kup sobie jakiś drobiazg.

W Miłości

W związkach: możliwa rozłąka z partnerem. Legalizacja związku może przynieść więcej szkód niż korzyści. Romans. Namiętność. Nie pozwól stać się ‘trofeum’, którym partner będzie się chwalił tak jak domem czy samochodem.

Jeżeli jesteś samotny/-na: uważaj, bo przyciągasz osobę, która zwraca uwagę głównie na twój wygląd albo nie planuje niczego poza romansem. Nie pozwól się wykorzystywać. Jeżeli masz ochotę na sex, to niech odbywa się to na twoich warunkach. Nie rób tego tylko dlatego, że boisz się powiedzieć ‘nie’.

W Finansach

Korzystna transakcja. Zdobycie czegoś niewielkim kosztem. Zysk dzięki entuzjazmowi. Posiadanie domu. W negocjacjach użyj uroku osobistego.

W pracy przełożeni mogą namawiać cię na coś co ci się nie spodoba, nie zgadzaj się na ich warunki.

W Zdrowiu

Uwaga na wypadki i kontuzje. Sprawdź poziom hormonów. Uwaga na zakażenia układu moczowego oraz piasek czy kamienie w nerkach. Nie zapomnij zabezpieczyć się przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Ta karta zazwyczaj pokazuje dobry stan zdrowia. Szczególnie narażone części ciała: twarz, szyja, przytarczyca, gardło, nerki, pęcherz, nadnercza, hormony płciowe, układ rozrodczy.

KARTY

Freja w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Freja w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Freja w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Freja w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Freja w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Freja w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Freja w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Freja w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Freja w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Freja w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Freja w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Freja w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Freja  została uwzględniona w The Goddess Tarot Kris Waldherr, ale nijak nie mogę zgodzić się z przyporządkowaniem jej do arkanu Cesarza skoro reprezentuje ewidentnie żeńską energię. Sądzę, że pasowałaby zdecydowanie bardziej do karty Rydwanu.

oraz w Goddess Inspiration Oracle tej samej autorki

Freja jako Arcykapłanka w Tarot of Northern Shadows Howarda Rodwaya&Silvii Gainsford (to przyporządkowanie jest również dyskusyjne); reprodukcja karty pochodzi ze strony  http://www.valkyrietower.com/freyja.html

Freja jest również powiązana z runą Fehu w Rune Vision Cards Silvii Gainsford, reprodukcja karty pochodzi ze strony http://www.valkyrietower.com/freyja.html

Korzystałam z anglojęzycznej Wikipedii oraz stron http://www.goddessgift.com/goddess-myths/goddess-freya.htm , http://www.goddess-guide.com/freya.html i http://www.goddessfreya.info/about_freya.htm

KYBELE

KYBELE

Wielka frygijska bogini – matka nazywana Matką Bogów lub Wielką Matką, symbol żywotności, płodności i siły natury, patronka jaskiń, gór, murów, fortec, natury i dzikich zwierząt (szczególnie lwów oraz pszczół). Jej imię prawdopodobnie znaczy Matka Gór.

O BOGINI

Jej kult wywodzi się z gór Frygii, krainy w Anatolii (obecna Turcja) położonej niedaleko Troady czyli krainy, gdzie umiejscowiona była Troja. Na całej równinie anatolijskiej archeologowie odnaleźli wiele figurek przedstawiających postać zaokrąglonej bogini – matki symbolu płodności i życia, które datowane są nawet na 6000 lat p.n.e. Jednym z wizerunków jest kobieta siedząca na tronie i rodząca dziecko, która po bokach ma dzikie koty (leopardy lub pantery), jest to prawdopodobnie jedno z pierwszych przedstawień owej bogini.

Na początku nie miała konkretnego imienia, nazywana była po prostu Matar Kubileya czyli ‘Matką Gór’, Kybele stała się dopiero, gdy jej kult trafił do Hellady. Od razu zaczęła być tam utożsamiana z Gają, a także z kreteńską Reą matką bogów olimpijskich (wizerunki Rei i Kybele są tak podobne do siebie, że czasami trudno je nawet rozróżnić).

Kybele pojawiała się w mitach sama, potem jej obecność jest wspomniana w opowieściach o Attisie i Agdistis. Attis był frygijskim bogiem słońca i wegetacji, który według legendy urodził się w niezwykłych okolicznościach. Kiedy hermafrodytę Agdistis bogowie olimpijscy ze strachu pozbawili męskości, członek Agdistis rzucony na ziemię wydał z siebie drzewo migdałowe. Jeden z owoców wzięła Nana córka boga rzeki Sangariusa i położyła na swoim łonie, w ten sposób zaszła w ciążę, a gdy urodziła chłopca porzuciła go ze strachu przed ojcem. Dziecko wychował i karmił własnym mlekiem kozioł (!), a gdy Attis dorósł stał się tak piękny, że zakochała się w nim sama Kybele. Obiecała mu nieśmiertelność i swoją miłość pod warunkiem, że pozostanie jej wierny, jednak Attis zdradził boginię z hamadriadą, a rozgniewana Kybele ścięła drzewo, które dawało nimfie życie zaś ukochanego dotknęła szaleństwem, przez które pozbawił się on męskości. Po tym wydarzeniu został on jednak ponownie przyjęty na służbę bogini (istnieje wiele wersji mitu o Attisie, podaję wersję za Owidiuszem, według Catullusa Attis zmarł z wykrwawienia, ale Kybele żałując swego gniewu przywróciła go do życia jako jodła). Drzewa wiecznozielone oraz fiołki są poświęcone bogini i jej kochankowi.

Cechą charakterystyczną jej kultu była jego orgiastyczna natura podobna do kultu Dionizosa ze śpiewem, tańcem, waleniem w bębny, dziką muzyką i winem. Orszak bogini stanowili kureci zwani także korybantami, kapłani, którzy według mitu na polecenie Rei głośnym biciem w bębny, śpiewem i tańcem odwracali uwagę Kronosa od płaczu małego Zeusa. Najbardziej fanatyczni czciciele bogini dokonywali samokastracji, po czym przebierali się w kobiece ubrania i uważani byli za kobiety.

Po Helladzie jej kult trafił także do Rzymu, gdzie nazwano ją Magna Mater (‘Wielką Matką’), wiązało się to z wojną punicką, jaką Rzym prowadził z Hannibalem. Wyrocznia sybillińska wyraźnie stwierdziła, że wódz kartagiński nie zostanie pokonany jeżeli do Rzymu nie zostanie sprowadzony kult frygijskiej bogini – matki, dlatego w 204 p.n.e na mocy uchwały senatu z Pessinuntu do Wiecznego Miasta został sprowadzony czarny kamień, symbol Kybele i wybudowana dla niej świątynia. Uroczystości ku jej czci, Hilaria oraz Megalensia, odbywały się między 15 marca a 10 kwietnia (w jaskiniach składano jej w ofierze byki, obrzęd zwano taurobolium), a jej kult był bardzo popularny w całym imperium, przerwało go dopiero wprowadzenie chrześcijaństwa.

Z ciekawostek: Plaza de Cibeles w Madrycie jest właśnie jej poświęcony, a w jego centrum stoi fontanna z neoklasycznym posągiem bogini w rydwanie ciągniętym przez lwy, jest to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Madrycie.

Plaza de Cibeles (zdjęcie Sergio Ramosa z jego konta na Twitterze)

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

We wczesnych przedstawieniach pokazuje się ją z małą wazą i z ptakiem drapieżnym. Najczęściej Kybele była przedstawiana jako kobieta siedząca na tronie ubrana w długą, przepasaną suknię, na głowie miała koronę w formie murów miejskich, w ręce trzymała tympanon (rodzaj bębna z tamburynem), a towarzyszyły jej lwy.

W innym charakterystycznym wizerunku pokazuje się też w rydwanie ciągniętym przez dwa lub cztery lwy, z towarzyszeniem kuretów przemierza niebo, a na jej drodze pojawiają się słońce i księżyc.

OSOBA

Osoba twórcza, towarzyska, lubiąca zabawę i chętnie angażująca się w przedsięwzięcia. Szefowa lub zwierzchniczka. Matka. W negatywie może działać bez zastanowienia, nie mieć zahamowań i być szczególnie narażoną na działanie używek.

RADA

Być może wpadłaś w rutynę, a twoje życie stało się przewidywalne. Wyjdź z domu, potrzebujesz rozrywki, muzyki i tańca, żeby na nowo naładować akumulatory. Ostrożnie z alkoholem. Uważaj, żeby nie zrobić czegoś, czego potem będziesz żałowała.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: możliwy układ starsza kobieta i młodszy mężczyzna. Czas namiętność, który może zaowocować ciążą. Niewierność.

Jeżeli jesteś samotny/-a: Bujne życie towarzyskie, które nie sprzyja stałemu związkowi. Duża zmysłowość.

W FINANSACH

Możliwa dobra praca za granicą. Ryzykowna gra na giełdzie. Awans w pracy. Ostrzeżenie przed utratą pieniędzy w wyniku hazardu.

W ZDROWIU

Ostrzeżenie przed zatruciami i nałogami. Skaleczenie. Amputacja. Nadużywanie leków. Ciąża. Okres płodny. Poród. Szczególnie narażone części ciała: układ rozrodczy.

KARTY

Kybele w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Kybele w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Kybele w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clark

Kybele w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Kybele w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

W oparciu o Mity Greckie Roberta Gravesa, Słownik Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre’a Grimala oraz anglojęzyczną Wikipedię.W oparciu o Mity Greckie Roberta Gravesa, Słownik Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre’a Grimala oraz anglojęzyczną Wikipedię.