Tag Archives: kruk

AMATERASU

AMATERASU

 

Japońska bogini słońca, współtworzycielka i strażniczka ładu w świecie, opiekunka ludzi i przodkini japońskiej rodziny cesarskiej według religii shintoistycznej. Jej imię wywodzi się od rdzenia amateru znaczącego „Promieniejąca na Niebie”, jego pełna forma brzmi Amaterasu-ōmikami (Wielki Duch Promieniejący na Niebie), nazywana jest także Ōhirume-no-muchi-no-kami i Tensho Daijan (Boginią Słońca).

 

O BOGINI

 

Imię tej bogini występuje po raz pierwszy w najstarszych kronikach japońskich Kojiki oraz Nihon Shoki. Według większości mitów Amaterasu pojawiła się na ziemi wraz z dwoma braćmi, gdy ich ojciec, pierwszy mężczyzna na świecie, Izanagi powrócił z Yomi – Podziemia, z którego bez powodzenia próbował zabrać zmarłą żonę Izanami, pierwszą kobietę na świecie (według innej wersji Izanami urodziła ją jako pierworodne dziecko, gdy tylko powstały Wyspy Japońskie). Po powrocie na ziemię gdy oczyszczał lewe oko, narodziła się Amaterasu, bogini słońca, gdy mył prawe oko narodził się Tsukuyomi, bóg księżyca, a myjąc nos sprowadził na świat Susanoo, boga burz oraz morza. Amaterasu i Tsukuyomi objęli władzę nad nieboskłonem jako mąż i żona, jednak gdy Tsukuyomi zabił Uke Mochi, boginię pożywienia, Amaterasu, brzydząc się przemocą i rozlewem krwi, przepędziła go i w ten sposób oddzieliła dzień od nocy.

Również relacje Amaterasu z drugim bratem były napięte. Kiedy porywczy i nieprzewidywalny jak burza Susanoo miał udać się do Podziemia, przyszedł pożegnać się z siostrą, jednak ta znając go, wątpiła w szczerość jego intencji i przygotowała się do walki. Bóg wiatrów zaproponował pojedynek, aby dowieść swojej racji, na co Amaterasu przystała. Celem było stworzenie żywych istot z przedmiotu: bogini słońca złamała miecz Susanoo na trzy części, przeżuła je i wypluła, w ten sposób powołując do życia trzy kobiety, a on z jej naszyjnika Mikuratana-no-kami, symbolu władzy, uczynił pięciu mężczyzn. Kiedy zaczęli sprzeczać się kto wygrał ten pojedynek, nieokrzesany bóg morza wpadł w furię i zaczął niszczyć uprawy ryżu oraz jedwabników, a potem demolować jej niebiański pałac. Wystraszona i zniechęcona Amaterasu schroniła się w jaskini na ziemi (zwanej potem Ama-no-Iwato czyli ‘jaskinią bogini słońca’ lub ‘niebiańską jaskinią’). Nie miała zamiaru stamtąd wychodzić, mimo że Susanoo został ukarany wygnaniem z niebios, pogrążona w żalu nie zdawała sobie sprawy, że wraz z jej odejściem zniknął z powierzchni blask i ciepło słońca. Inni bogowie, widząc że bez słońca życiu grozi zakłada, prosili, błagali i zaklinali ją by wyszła, jednak Amaterasu stanowczo odmawiała powrotu na ziemię. Zdesperowani, użyli podstępu. Tuż obok jaskini urządzili zabawę z głośną muzyką, a w pewnym momencie sprytna bogini Uzume (Ame-no-Uzume-no-mikoto) naprzeciwko wejścia do jaskini umieściła ośmiokątne lustro oraz kadź, odwróciła ją i zaczęła na niej tańczyć, ściągając z siebie ubranie. Pozostali bogowie uznali to za tak komiczne, że zaczęli głośno się śmiać, a Amaterasu zaciekawiona tym, co dzieje się na zewnątrz, odsunęła lekko kamień blokujący wejście. Wówczas promień słońca padł na lustro i bogini zobaczyła jak promienieje urodą. Wyszła z jaskini, a bogowie natychmiast zablokowali wejście kamieniem i poprosili, aby już nigdy więcej nie znikała z nieba, na co Amaterasu przystała.

Amaterasu

(Amaterasu wyłaniająca się z jaskini z symbolami władzy cesarskiej, obraz Początki Tańca Iwato Kagura autorstwa Utagawy Kunisady z 1857 r.)

Skruszony Susanoo przyniósł jej na zgodę swój miecz Kusanagi-no-Tsurugi (dosłownie Trawosiecz), który następnie przekazała wraz klejnotem Yasakani no Magatama oraz lustrem Yata no Kagami swojemu wnukowi Ninigiemu, synowi Oshihomimiego, jednej z istot, które powstały podczas zawodów z Susanoo. Według mitologii shintoistycznej, przedmioty te miały zapewnić pomoc w zakończeniu wojen, jakie toczyły się w Japonii, kiedy jego prawnuk Jimmu objął tron jako pierwszy cesarz, zostały one cesarskimi regaliami i są do tej pory pilnie strzeżonym skarbem, którego używa się tylko podczas koronacji. Jako potomkom Amaterasu, cesarzom japońskim oddawano cześć boską, kultu tego zaprzestano dopiero po II wojnie światowej na żądanie Amerykanów. Wówczas również zmieniono flagę Japonii, która dotychczas przedstawiała słońce (tu w wersji dla floty)

dawna flaga Japonii

Zachowano jednak symbolizujący słońce kwiat chryzantemy jako emblemat rodziny cesarskiej.

flaga rodziny cesarskiej

Amaterasu uważana jest za spokojną, zrównoważoną, opiekuńczą i szczodrą boginię oraz opiekunkę ludzi, która pomagała im rozwijać takie sztuki jak tkactwo, budownictwo czy uprawa ryżu. Poświęcone są jej świątynie Ise Jingū w mieście Ise oraz Hibiya Daijingū w Tokio. W Ise Jingū przechowywane jest lustro Yata no Kagami, sanktuarium słynie także z odbywającej się co 20 lat ceremonii Shikinen Sengu, kiedy to budynki świątyni są rozbierane, przenoszone w okoliczne miejsce i odbudowane, a bogini składane są w ofierze nowe szaty oraz jedzenie. Z kolei świątynia Hibiya Daijingū została wzniesiona w Tokio w 1880 r. aby wierni nie musieli pielgrzymować do Ise.

 

Oficjalny kult Amaterasu przypominał nieco ten związany z Hestią. W imieniu urzędującego cesarza boginię czciła arcykapłanka zwana saigū (saiō), wywodząca się z cesarskiego rodu i sprawująca swój urząd podczas panowania władcy, który ją wyznaczył. Tradycję tę według legendy zapoczątkowała Yamatohime-no-mikoto, córka cesarza Suinina, która przez 20 lat poszukiwała miejsca, gdzie najlepiej można oddawać cześć Amaterasu aż zdecydowała, że to Ise będzie miejscem sanktuarium. Saigū wybierana była na podstawie wróżb, musiała być dziewicą, liczyły się także zdrowie i uroda, po intronizacji nowego cesarza przyszła kapłanka przenosiła się do odrębnej części pałacu, przechodziła ceremonie oczyszczania i szkolenie dotyczące odpowiedniej etykiety (m.in. uczyła się specjalnego języka kapłanek, gdzie słowa związane z brudem zastępowane były innymi). Po ośmiu miesiącach udawała się do specjalnie dla niej przygotowanego budynku zwanego Nonomiya, a po roku wyruszała do Saikū, rezydencji arcykapłanki niedaleko świątyni w Ise. Jej służba polegała na modlitwach o pokój, składaniu bogom w ofierze pierwszych żniw (we wrześniu), a także wyruszaniu w procesji do świątyni w Ise w czasie świąt Tsukinamisai (w czerwcu i listopadzie) czemu w całym kraju towarzyszyły ceremonie oczyszczające (nie wolno było również wtedy grzebać zmarłych). Wybór na kapłankę był traktowany jako zaszczyt i wola niebios, dlatego jeżeli podupadała ona na zdrowiu w widoczny sposób, mogła zostać odwołana ze stanowiska. Obowiązywały ją śluby czystości i również złamanie ich było traktowanie jako podstawa do odsunięcia od służby bogini, zdarzały się przypadki samobójstw kapłanek, gdy na ich reputację padał cień (według przekazów Takuhatahime, córka cesarza Yūryaku, która padła ofiarą oszczerstw wrogów, zakopała lustro, a następnie powiesiła się). Po śmierci cesarza oraz zwolnieniu z funkcji saigū mogła powrócić na dwór, wyjść za mąż i mieć dzieci (podobnie jak w Rzymie poślubienie byłej kapłanki było wielkim zaszczytem), a jeżeli z jakichś powodów saigū została oddalona wcześniej, nie wybierano nowej przez cały czas panowania aktualnego cesarza. Urząd saigū sprawowany był do ok. XIV w.

Kiedy w Japonii szerzyć zaczął się buddyzm, Amaterasu uznano za przejaw bodhisattwy (czy to Kuan Yin, czy jedną z form samego Buddy).

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

 

Oprócz cesarskich regaliów, z Amaterasu ściśle powiązane są budzące się o poranku koguty oraz kruk o trzech nogach Yatagarasu (Kruk Znakomicie Trafiający), jej osobisty posłaniec, który podczas jego wypraw wojennych nie tylko bezpiecznie przeprowadził cesarza Jimmu i jego armię przez spadziste góry, ale i udawał się na zwiady, a nawet negocjował w jego imieniu.

kruk Yatagarasu

 

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

 

Osoba posiadająca urodę, dużą wiedzę, talenty i pogodę ducha, kto jednak nie lubi brylować w towarzystwie. Ktoś rzetelny, ale skromny, kto „dużo robi, a mało gada”. Również osoba nieśmiała i strachliwa, która ucieka przed problemami i chowa się przed światem. W negatywie osoba narcystyczna, skoncentrowana na własnym wyglądzie i łasa na pochlebstwa.

 

RADA

 

Wyjdź z ukrycia. Niezależnie od tego ile masz zalet, zmarnujesz swoje talenty jeżeli nie pozwolisz im zabłysnąć. Nawet jeżeli jesteś zmęczony/-a i zniechęcony/-a, pamiętaj że życie skrywa przed tobą jeszcze wiele przyjemnych niespodzianek.

 

Nie uciekaj od problemów. Skoncentruj się na jednym celu, nawet jeżeli wydaje ci się błahy, nie zaczynaj wielu rzeczy na raz, bo nie zakończysz żadnej i będziesz czuć tylko jeszcze większą frustrację.

 

Twoim zadaniem nie jest krycie się po kątach. Twoim zadaniem jest jaśnieć urodą, mądrością i uśmiechem. Piękno to nie tyle ładna twarz i ciało, co raczej urok, który przyciąga do ciebie ludzi. Buduj poczucie własnej wartości od środka, a nie bazując na opiniach innych. Bez niego będzie ci trudno zachować równowagę, wyznaczać granice i mądrze kochać innych ludzi

 

Milczenie czy wycofanie się z denerwującej cię sytuacji albo rozmowy, to nie poddanie się ani porażka. W ten sposób wygrywasz, bo nie pozwalasz by psychiczny agresor wysysał z ciebie energię. Przypomina to przeciąganie liny, jeżeli puścisz ją, to osoba po drugiej stronie wywróci się. Wycofanie się do swojego wnętrza i odizolowanie od ludzi aby przemyśleć ważną dla ciebie sprawę jest dobrym pomysłem, ale kiedy wyciągniesz wnioski, nie zostawiaj ich dla siebie, tylko wcielaj w życie.

 

Chowanie w sobie emocji sprawia, że dosłownie zżerają cię one od środka, wyrzuć je z siebie. Jeżeli jedno myślisz, drugie czujesz, trzecie mówisz, a czwarte robisz, to rozpraszasz swoją energię. Niech twoje myśli, słowa i czyny będą jednością. Pokaż, kim naprawdę jesteś, nie chowaj się za maskami, bo w ten sposób nie pozwalasz aby inni lubi, szanowali i kochali twojej prawdziwej natury, tylko ich wyobrażenie o tobie. Na złudzeniach nie da się budować prawdziwej relacji z drugim człowiekiem.

 

Nawet jeżeli w tym momencie jesteś pogrążony/-a w ciemnościach, to bądź pewny/-a, że jeszcze zabłyśniesz.

 

Wyjście do świata. Nowy początek. Konkurencja. Mocna pozycja. Piękno. Blask. Ciepło. Zabawa. Muzyka. Taniec. Śmiech. Koniec smutku. Harmonia. Spokój. Wrażliwość. Tworzenie. Nauczanie. Siła życiowa.

 

W mojej osobistej interpretacji, karta ta często pokrywa się znaczeniowo z kartą Słońca, XIX-tym Wielkim Arkanem Tarota, chociaż jest to trochę bardziej „miękka” energia, nie tak zdecydowanie męska jak w tarotowym Słońcu.

W MIŁOŚCI

 

Jeżeli jesteś w związku: ochłodzenie w relacji, partner może zamykać się w sobie lub unikać życia domowego, ale jest to także czas naprawy i rozwiązania problemów. Niezależnie od tego czy związek odrodzi się jak fenix, czy zostanie zakończony, ta karta zdecydowanie mówi, że ostateczne rozwiązanie będzie dla ciebie pozytywne.

Jeżeli jesteś samotny/-a: jesteś singlem, bo wewnętrznie lub zewnętrznie izolujesz się od świata: albo nie wychodzisz w miejsca, gdzie można poznawać nowe osoby, albo nie dopuszczasz do siebie innych i trzymasz dystans nawet jeżeli znajdujesz się na imprezie czy w otoczeniu znajomych.

 

W FINANSACH

 

Dobry czas w finansach, awans lub podwyżka. Jeżeli pytanie dotyczy nowego przedsięwzięcia, ta karta sugeruje, że przyniesie oczekiwany skutek.

 

W ZDROWIU

 

Choroby wewnętrzne, zapalenia organów. Podwyższona temperatura. Nierozpoznana depresja. Nadmierna lub zbyt niska aktywność. Szczególnie narażone części ciała: serce (jako organ), oczy.

 

KARTY

 

Inspirowane obrazem Utagawy Kunisady klasyczne przedstawienie Amaterasu w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

 

Amaterasu w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

 

Również bardzo zbliżony do tego obrazu wizerunek Amaterasu patrzącej na jaskinię w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

 

Amaterasu w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

 

Amaterasu w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Amaterasu w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Amaterasu z lustrem w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

 

Amaterasu w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

 

Promieniejąca Amaterasu w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

 

Amaterasu w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

 

Amaterasu w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Amaterasu w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Amaterasu z kogutem oraz ozdobnym przybraniem głowy w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano jako Słońce (według jednej z wersji legendy Amaterasu widząc zbliżającego się Susanoo wpięła we włosy kły dzika do obrony i to ich, a nie jej naszyjnika, użył potem jej brat do stworzenia istot)

 

Amaterasu w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

 

Omdlewająca nimfa…o przepraszam, Amaterasu w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

 

Amaterasu w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

 

Dzieweczka o Błękitnych Włosach z Pinokia…o przepraszam, Amaterasu w Ascended Masters Oracle Cards Doreen Virtue

 

Amaterasu w Ascended Masters Oracle Cards Doreen Virtue

 

 

Na podstawie anglo- i polskojęzycznej Wikipedii, http://www.japantimes.co.jp/text/fl20090712x1.html oraz http://www.angelfire.com/de/poetry/Whoswho/Amaterasu.html .

 amaterasu pl1

SEDNA

SEDNA

 Inuicka* bogini morza, jego głębin i zasobów oraz Adlivunu, świata podziemnego. Nazywa się ją także Arnakuagsak lub Arnaqquassaaq, Satsuma Arnaa (Matka Głębi), Nuliajuk, Arnapkapfaaluk (Wielka Zła Kobieta) i Takánakapsâluk lub Takannaaluk.

O BOGINI

Mit o Sednie ma wiele wersji, ale wspólny dla wszystkich jest motyw odcięcia jej rąk, które zamieniły się w ryby i inne zwierzęta morskie. Według jednej z wersji Sedna była olbrzymką, córką Anguty stworzyciela świata, a jej apetyt był tak ogromny, że rzuciła się na swoich rodziców, co sprawiło, że rozgniewany Anguta zabrał ją na morze, wyrzucił za burtę kajaka i odciął palce, gdy ta chciała się wspiąć z powrotem. Jej olbrzymie palce zamieniły się w wieloryby, foki i ryby morskie, na które polują Inuici.

W bardziej rozpowszechnionych wersjach Sedna jest wyjątkowo ładną dziewczyną, która odrzuca kolejnych kandydatów do małżeństwa ze swej wioski, licząc na kogoś lepszego. W końcu zgadza się zostać żoną myśliwego, który obiecał jej życie w dostatku. Myśliwy zabiera ją na odległą wyspę, gdzie zrzuca przebranie i okazuje się być królem ptaków. Obiecane życie w  komforcie okazuje się mrzonką, więc Sedna wzywa na pomoc swojego ojca. Przybywa on pod nieobecność jej małżonka i zabiera córkę do kajaka, jednak w międzyczasie król wraca. Wraz z innymi ptakami sprowadza burzę i atakuje uciekinierów. Ojciec Sedny wystraszony, że fale wywołane wiatrem od skrzydeł ptaków wywrócą kajak do góry nogami, wyrzuca córkę za burtę, wiedząc że to na niej zależy małżonkowi (w innej wersji zabija on króla i ptaki atakują z zemsty). Kiedy Sedna usiłuje wdrapać się z powrotem, ojciec odcina jej palce i bezbronna dziewczyna opada na dno. Okazuje się jednak, że nie tonie, ale staje się boginią, a jej odcięte palce zamieniają się w wieloryby, foki, morsy, ryby i inne stworzenia morskie, stanowiące główne pożywienie Inuitów. Dlatego też kiedy Sedna wpada w gniew, nie pozwala faunie wypływać na powierzchnię i myśliwi wracają z łowów z pustymi rękami. Wtedy szamani nurkują w morskie głębiny, rozczesują jej włosy i zaplatają warkocze, prosząc o przebaczenie (bez rąk nie jest w stanie tego sama zrobić). Dlatego Sedna uważana jest za mściwą i złowieszczą boginię.

Według jeszcze innej wersji tej legendy, niezadowolona z zalotników, jakich podsuwa jej ojciec, decyduje się w końcu wyjść za mąż za psa. Ojciec jest tak wściekły, że wrzuca ją do morza, a kiedy Sedna próbuje wdrapać się z powrotem na kajak, odcina jej palce. Kolejna wersja opowiada o tym, że odrzuca ona kolejnych kandydatów do swojej ręki aż w wiosce pojawia się nowy, nieznany dotąd łowca. Jej ojciec zawiera z nim umowę, że odda mu córkę w zamian za ryby, podaje Sednie napój usypiający i pozwala myśliwemu zabrać ją do siebie. Kiedy jego córka budzi się, znajduje się w gnieździe na klifie, a łowca po pozbyciu się ludzkiej postaci okazuje się być wielkim krukiem. Dopiero wtedy ojciec rzuca się jej na ratunek, ale kapituluje przed burzą wywołaną przez ptaki. Sedna zostaje przez niego wrzucona do morza, a kiedy próbuje wdrapać się z powrotem, jej palce zamarzają i odpadają, zamieniając się w zwierzęta morskie. Ona sama opada na dno morskie i zamienia się w pannę z ogonem zamiast nóg. W rejonie Netsilik opowiada się z kolei historię o poniewieranej sierocie o imieniu Nuliayuk, którą pewnego dnia ludzie z wioski próbowali utopić odcinając palce, jednak ich plan się nie powiódł. Odcięte kończyny przetransformowały się w faunę, a Nuliayuk poślubiła rybę i od tej pory ma nad stworzeniami morskimi władzę.

Imieniem Sedny zostało nazwane ciało niebieskie krążące wokół Słońca po orbicie znajdującej się poza trajektorią Neptuna.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Oto kilka przedstawień Sedny z oryginalnych rzeźb wyciosanych przez Inuitów:

 

http://appletongalleries.com/inuit-carvings

 https://byrdpolarmedia.osu.edu/index.cfm?fuseaction=collections.seeItemInCollection&CollectionID=b77f4cab-9612-4386-86ba-1ab22eb962d4&ItemID=9569b7fd-f811-48bf-aed5-53a3e79445db

 

 http://www.gps.caltech.edu/~mbrown/sedna/

 ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Osoba ciężko potraktowana przez los. Osoba z nierozwiązanymi problemami osobistymi. Ktoś kto spycha problemy i lęki do nieświadomości. Osoba pojawiająca się w tej karcie jest nieśmiała i cicha, trzyma się na uboczu i stara nie wywoływać konfliktów ani nie wzbudzać zainteresowania, jednak wewnątrz często aż kipią w niej emocje.

 Żona lub (dorosłe) dziecko alkoholika. Archetyp kobiety, która uciekła z niezdrowego domu w równie niezdrowe małżeństwo. Kobiety są z natury narażone na ten wzorzec postępowania, bo nastawiają się na realizację siebie w kontaktach z innymi i to często prowadzi je na manowce. Kobiety potrafią sprzedać duszę za choćby namiastkę uczuć.

 Osoba o mentalności wyrośniętego dziecka, która albo nie umie, albo boi się ujawniać swoje prawdziwe uczucia. Ktoś, kto ucieka przed odpowiedzialnością i dorosłością, ktoś zabiegający o uczucia innych. Kobieta/mężczyzna – bluszcz, owijający się wokół silniejszego partnera w nadziei na rozwiązanie swoich problemów emocjonalnych. Ktoś, kto nie ma zdrowych wzorców osobowościowych i związkowych. Osoba zakładająca maski (często na skutek doświadczeń z dzieciństwa).

 Osoba krzywdząca otoczenie nie fizycznym biciem, ale pasywną agresją, szantażem emocjonalnym, „zagłaskiwaniem kota na śmierć”, wtrącaniem się, naciskaniem, żyjąca życiem nie swoim a innych itd. W naszej kulturze ten sposób agresji jest lekceważony, a jest równie groźny, o ile nie groźniejszy niż przemoc fizyczna, ponieważ jest de facto ukryty (możemy nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że jesteśmy ofiarą cudzej agresji i święcie wierzymy, że to my sami jesteśmy źródłem problemów) oraz uderza pod płaszczykiem miłości („przecież mi na tobie zależy!”)**. Więcej na ten temat na swoim blogu  pisze Andrzej, bardzo polecam (sugeruję zapoznać się także z tym jakie są mechanizmy ataków , jak szkodliwe dla otoczenia są to wpływy oraz jak destruktywny wpływ mają na najmłodszych).

 WAŻNE: NIE TYLKO RODZINY ALKOHOLIKÓW SĄ DOTKNIĘTE PRZEMOCĄ! Niezależnie od stanu posiadania i wykształcenia, celem rodziny z dziećmi jest przygotowanie ich do życia z naciskiem na zdrowie fizyczne i psychiczne, a także przekazanie dobrych wzorców relacji międzyludzkich i rozwiązywania problemów. W prawidłowo funkcjonującej rodzinie dziecku stawia się granice, ale się je kocha bezwarunkowo i nie krzywdzi, nie poniża, nie bije, nie wyśmiewa ani nie wymaga aby zasłużyło na miłość rodziców swoim zachowaniem. Jeżeli rodzina nie działa w ten sposób to jest to rodzina dysfunkcyjna.

 RADA

 Ta karta ma „nieszczęście” wyciągania z naszej podświadomości ukrytych wzorców, niedobrych wspomnień i wszystkiego o czym wolelibyśmy zapomnieć. Mówi o niezaleczonych ranach, o wzorcach ofiary i o tym jak ofiara staje się katem.

 Jeżeli jesteś ofiarą lub sprawcą przemocy, ta karta wzywa do powiedzenia stop temu procederowi. To dosłownie ostatni dzwonek zanim wydarzy się coś tragicznego w skutkach.

 Karta Sedny pokazuje również, że jeżeli nie możesz poradzić sobie w danej sytuacji, to wynika to ze złych wzorców zakodowanych w podświadomości. Na co dzień posługujemy się zazwyczaj tylko tą świadomą stroną naszej osobowości czyli umysłem, logiką, nakazami religijno – kulturowymi, itd., widzimy siebie takimi jakimi chcielibyśmy siebie widzieć. Tymczasem podświadomość jest potężną siłą, którą można zagłuszać, ale której nie da się uformować z zewnątrz. Tutaj ukryte są nasze kody, wzorce zachowań, wszelkie blokady, wewnętrzne ograniczenia, asekuracyjne sposoby zachowania, bardzo odległe doświadczenia, których nawet nie musimy pamiętać, etc. Nawet jeżeli świadomość coś planuje, to podświadomość może udaremnić te zamiary i wówczas pojawiają się problemy z faktyczną realizacją zamierzeń. Podświadomość podaje nam stare rozwiązania, które ma wpisane w swoje dane na podstawie przeszłych doświadczeń, z czego my nie zdajemy sobie zazwyczaj sprawy, a ponieważ nie rozumiemy i nie rozpoznajemy ich w swoim zachowaniu, to wpadamy w zaklęty krąg i cały czas popełniamy te same błędy. Przy nieoswojonej podświadomości nie będziemy w stanie sprawnie rozwiązywać problemów życiowych, ponieważ będzie ona stale wysyłać sprzeczne sygnały, udaremniać starania świadomości i blokować rozwój, dlatego najpierw trzeba zabrać się za usuwanie blokad.

 Używając języka komputerowego, podświadomość jest twardym dyskiem, taką bazą danych do której sięga świadomość żeby zaczerpnąć wzorce zachowań i rozwiązań w danej sytuacji życiowej. Każdy komputerowiec wie, że jeżeli nie masz solidnej płyty głównej z dobrą pamięcią i szybkim procesorem, to system będzie się wieszał. Nawet jeżeli chcemy czegoś dokonać, to zablokowana podświadomość udaremni nasze starania, a my  jeszcze sobie racjonalnie wytłumaczymy, dlaczego nam tym razem nie wyszło. Jeżeli prześladuje nas brak powodzenia w jakiejś dziedzinie, to trzeba „oswoić” podświadomość tak jak przy awarii systemu trzeba wymienić płytę główną. I każdy komputerowiec wie jak poważna jest to zmiana.

 Pamiętaj, że tak jak twardy dysk, twoja podświadomość od najwcześniejszych lat gromadzi dane, wprowadzają je rodzina, religia, szkoła, koledzy i koleżanki, itd., ale przede wszystkim ty sam/-a. Oczywiście, te dane mogą być (i najczęściej są) ze sobą sprzeczne, dlatego zanim zdecydujesz się na wydruk czyli działanie, musisz skorygować zawartość dokumentu, inaczej po wydrukowaniu dostaniesz szereg nieczytelnych znaczków, których nikt nie będzie w stanie odcyfrować.

 Aby uporządkować podświadomość czasami wystarczy odinstalować niepotrzebne programy, które zajmują dysk i spowalniają pamięć, a czasami bałagan jest tak duży, że nie pozostaje nic innego jak opcja „format C”. Wymaga to oczywiście pracy nad sobą, rozpoznawania własnych emocji, ciągłej obserwacji oraz uaktualniania danych na temat siebie i otoczenia, wychwytywania programem antywirusowym negatywnych myśli itd, regularnego afirmowania, pracy z terapeutami lub osobami o podobnych doświadczeniach itd. A przede wszystkim dobrego zabezpieczenia przed hakerami, którzy chcą uzyskać dostęp do twojego osobistego komputera.

  Możesz oczywiście nie czyścić dysku i pozostawać w mentalności ofiary. Możesz szukać akceptacji innych, uganiać się za namiastką uczuć i oczekiwać od otoczenia współczucia i litości. Ale to oznacza, że będziesz tkwić tym umysłowo – uczuciowym bagienku. Tak jak już napisałam: Nie pozwalaj sobie na wymówki. Poprawiają ci samopoczucie, ale nie pomogą ruszyć do przodu. Wymówki i narzekanie ustawiają cię w pozycji ofiary. Ofierze się współczuje i się nad nią lituje, ale pozostawanie w tym stanie uniemożliwia skuteczne działanie. Kobiety są mistrzyniami wymówek i samo usprawiedliwiania się.

 Jeżeli nawet to ty pokazujesz się w karcie Sedny to wcale nie znaczy, że taką już koniecznie pozostać. Polecam bardzo podobną opowieść inuicką o Kobiecie – Szkielecie albo przeanalizowanie na nowo baśni o Brzydkim Kaczątku. Sednie odcięto ręce, główne narzędzie działania, skazując na bezradność, ale nie musi być to akt nieodwracalny i ostateczny, o czym mówi baśń o Bezrękiej Dziewczynie (najbardziej znana w wersji braci Grimm, postaram się w przyszłym roku zająć się na Biegnącej z Wilkami analizą tej baśni napisaną przez dr Estes).

 W MIŁOŚCI

 Jeżeli jesteś w związku: Samotność w związku. Zastanów się czy ten związek sprawia, że czujesz się szczęśliwy/-a. Jeżeli pragniesz mieć dziecko to przemyśl dobrze czy twój partner/-ka to odpowiednia osoba – nie zapominaj, że dziecko wiąże dwoje ludzi bardziej niż jakakolwiek przysięga. Zastanów się też czy naprawdę jesteś wewnętrznie dojrzały/-a do rodzicielstwa. Jeżeli chcesz mieć potomstwo głównie po to, żeby mieć kogoś do kochania to znaczy, że nie jesteś.

Jeżeli jesteś samotny/-a: Przyczyną twojej samotności są prawdopodobnie złe wzorce relacji międzyludzkich. Mimo że masz ogromną potrzebę kochania, to albo uciekasz przed zaangażowaniem, albo zabiegasz o uwagę i uczucia partnera/-ki. Być może powielasz schemat i trafiasz na podobny typ partnera/-ki, który ogranicza cię i tłamsi zamiast sprawiać, że rozkwitasz. Zanim zdecydujesz się na poważny związek, popracuj nad własną psychiką.

 W FINANSACH

 Wyjście z kłopotów. Niespodziewane rozwiązania finansowe. Nagły przypływ gotówki. Decyzja o przyznaniu kredytu.

 W ZDROWIU

 Zabieg chirurgiczny. Amputacja. Pobyt w szpitalu. Należy sprawdzić przepływ płynów w organizmie (warto skonsultować się z lekarzem czy nie byłyby wskazane badania dopplerowskie). Szczególnie narażone części ciała: naczynia krwionośne i limfatyczne.

 KARTY

 Sedna w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

 

 Sedna w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

 

 Sedna w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

 

 Sedna w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue (co sądzę o tym wizerunku pisałam już tutaj)

 

Na podstawie anglojęzycznej Wikipedii.

* Inuici, Innuici to poprawna nazwa plemion zamieszkujących obszary arktyczne (szczególnie tereny Alaski, Kanady, Grenlandii i Syberii). Nie należy nazywać ich Eskimosami.

** Podejrzewam, że naprawdę wiele babć, cioć i mam w Polsce pokazałoby się w karcie Sedny.