Tag Archives: kali

RECENZJA: TALIA GODDESS GUIDANCE ORACLE CARDS DOREEN VIRTUE

GODDESS GUIDANCE ORACLE CARDS (Przewodnictwo Bogiń)

O AUTORCE

Doreen Virtue ma doktorat z psychologii, jak mówi pochodzi z rodziny o długich tradycjach ezoterycznych, sama jest jasnowidzem, a szczególnie interesują ją tematy związane z aniołami. Wydała kilkanaście talii kart (głównie anielskich) i kilka książek, które cieszą się dużą popularnością. W jej życiorysie w iście amerykańskim stylu wymienione są też programy, w których brała udział w radiu i telewizji. Obecnie mieszka na Hawajach. Więcej na stronie autorki.

ZALETY

Niektóre przesłania są świetne i dobrze przygotowane psychologicznie, takie jak np. Sekhmet (Postrzegaj siebie jako silną i zwycięską. Nie narzekaj, nie obwiniaj innych, bo to ustawia cię na pozycji ofiary), Ginewra (Nie potrzebujesz konkretnej osoby, aby odczuwać miłość – chociaż z własnego doświadczenia wiem, że do tego przesłania trzeba dorosnąć) albo Maria Magdalena (Nie zwracaj uwagi na wrogów i tych, którzy cię atakują. Dalej rób to co robisz i nie zniżaj się do ich poziomu).

Jedyna dostępna po polsku talia (co dla mnie akurat nie znaczy zbyt wiele, ale dla osób nie władających angielskim jest na pewno dużym plusem).

Na pewno dla mnie osobiście ta talia będzie miała zawsze znaczenie sentymentalne, bo po raz pierwszy z kartami bogiń spotkałam się oglądając Ezo TV, gdzie czasami stawiała je Wioletta Ewa Tuchowska (i miała właśnie talię Doreen Virtue). Oczywiście natychmiast zachwyciłam się nimi i zaczęłam szukać po sklepach ezoterycznych. Na polskim rynku jest ich stosunkowo mało, o wiele większy wybór istnieje przy kartach anielskich. Zaraz potem kupiłam sobie talię Doreen Virtue w wydaniu oryginalnym, bo tylko takie było wtedy dostępne (i osobiście wolę wydanie anglojęzyczne).

WADY

Z tą talią świetnie dogadywałam się przez długi czas, aczkolwiek kiedy zaczęłam drążyć tematy poszczególnych bogiń okazało się, że jednak widzę w związanych z nimi mitach nieco inne przesłanie niż autorka. I kiedy zaczęłam się nad tą talią GŁĘBIEJ  zastanawiać to nagle powody do zachwytu opadły.

Znowu do talii włączone są bohaterki literackie i religijne, a nie tylko prawdziwe boginie. Izolda NIE jest boginią!Wiem, że trudno jest czasami odnaleźć boginię, ponieważ po chrystianizacji jej rola w legendach i mitach została zredukowana do zwykłej śmiertelniczki (tak prawdopodobnie stało się z Rhiannon, Gwenhwyfar i Morgaine), ale akurat Izolda mimo celtyckich korzeni nie ma nic wspólnego z boginiami! W tej talii znowu pojawiają się bohaterki chrześcijańskie czyli Maria Magdalena oraz Maria matka Jezusa (w dodatku ta ostatnia przedstawiona jest w arcykatolickim, barokowym stylu, a autorka pisze, że na Zachodzie Maria jest bez wątpienia najbardziej znaną boginią. Ano nie, Doreen. Maria w żadnym odłamie chrześcijaństwa nie ma cech boskich).

Dobór bogiń: poprawny, ale jednak trochę dyskusyjny. Nie podoba mi się nadreprezentacja bogiń z Wysp Brytyjskich. Dlaczego np. na boginię zalecającą oczyszczenie i kontakt z wodą wybrała mało znane Sulis i Coventinę, które czczone była praktycznie tylko w jednym miejscu, w Bath na Wyspach Brytyjskich, a nie wielką boginię zoroastriańską Anahitę, którą otaczano ogromną czcią w całej Persji, a jeden z głównych obrzędów zoroastriańskich mający na celu oczyszczanie i poświęcanie wody jest właśnie jej dedykowany? Poprzez zamieszczenie tej karty można byłoby przecież trochę wesprzeć czcicieli jednej z wielkich, bardzo ważnych starożytnych religii, która nadal jest wyznawana (czy ktoś wie, że np. rodzice Freddiego Mercury’ego wyznawali zaratusztrianizm?). Chociaż uczciwie rzecz biorąc we wszystkich taliach panuje niezrozumiała dla mnie moda na zamieszczanie właśnie mało znanej Sulis jako bóstwa związanego z wodą i oczyszczaniem, podczas gdy Anahita nie pojawia się w żadnej z talii bogiń, jest tylko uwzględniona jako Umiarkowanie w Universal Goddess Tarot.

Wielki minus za to, że talia jest niespójna stylistycznie jeżeli chodzi o obrazy, bo Doreen nie ma jednego ‘nadwornego’ ilustratora, do tej talii użyła ilustracji 12 różnych autorów. Wychodzi z tego groch z kapustą. Oprócz obrazów intrygujących jak wizerunek Brigid, Eireen czy Kali są też po prostu paskudne gryzmoły jak Coventina czy Dana. Wiem, de gustibus…. et cetera , ale i tak większość rysunków odzwierciedla styl Doreen – jest “księżniczkowata”, o ile nie powiedzieć wprost, że kiczowata. Wszędzie boginie o twarzach dziewczynek, kwiatki, ptaszki, pastelowe kolory, itd. Nawet Ixchel postrzegana zawsze jako staruszka tutaj ma może z trzydzieści lat. Nawet potężna duchem, należąca do świata Podziemia, pędząca jak wicher na rumaku, żona i matka Rhiannon jest tutaj dziewczynką jadącą sobie nieśpiesznie na jednorożcu, do którego jak wiadomo mogły się zbliżyć tylko dziewice (swoją drogą Doreen musi mieć niezłego hopla na punkcie jednorożców skoro poświęciła im całą osobną talię). Dlaczego kobieta tak upupia kobiecość? Dlaczego traktuje mnie tak jakbym była małą dziewczynką i piszczała z radości na myśl o lalkach, zabawie w dom i księciu z bajki, który zabierze mnie na białym koniu w krainę wiecznej szczęśliwości?! W ten trend wpisuje się także  unikanie nagości na ilustracjach, nawet Afrodyta jest tu omdlewającą nimfą szczelnie zaplątaną w wodorosty tak aby nie było nic widać, a nie kuszącą najpiękniejszą boginią Hellady. Odważę się postawić tezę, że poprzez wielką popularność swoich produktów Doreen “wychowała” odbiorców (a raczej odbiorczynie) kart bogiń w ogóle, bo na Amazonie czytałam komentarz do realistycznej talii Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky, gdzie jakaś pani narzekała, że przeszkadza jej tam nagość i to, że “w talii nie ma karty Matki Boskiej”.

Podobnie jest z przesłaniami. Ogólnie rzecz biorąc tak jak w jej taliach anielskich większość sprowadza się do jednego ‘powierz swe troski Niebu, wszystko będzie dobrze’. Nie kwestionuję potrzeby modlenia się, sama regularnie rozmawiam z Jedynym i Sofią, ale pozostawianie wszelkich problemów siłom wyższym nie pomaga w samorozwoju. To tak jakby zatrzymać się na etapie dziecka, które “i tak nie zrozumie skomplikowanych spraw dorosłych”. Wcale nie uważam, że to dobrze aby wszystkie karty z założenia były pozytywne. Świat dookoła nas nie zawsze jest pozytywny, a naszym zadaniem jest wypracować sobie mechanizmy radzenia sobie z negatywami, które będą działały także jeżeli zabraknie wiary. Nawet Sedna, która według mitu została brutalnie potraktowana przez ukochanego, a własny ojciec w czasie burzy wyrzucił ją z łódki i odrąbał ręce, żeby nie mogła wdrapać się na nią z powrotem, otrzymuje radosne przesłanie Nieskończone Źródło. Nie zabraknie ci niczego ani dziś ani w przyszłości, bo Inuici wierzyli, że z jej odrąbanych rąk powstały ryby. I co jest najlepsze? Oczywiście na obrazie nie jest przedstawiona jako okrutnie potraktowana kaleka, tylko senna dziewczyna z głową wspartą o dłonie (!). To jest talia typowo pocieszeniowa, a nie taka, która pozwala na głębszy wgląd w siebie. Chyba że zacznie się dokopywać do mitów . Bo wtedy nagle okaże się, że Atena wcale nie sugerowałaby podążania za wiedzą intuicyjną tylko za żelazną logiką, a matka Diany (a właściwie Artemis, która w tej talii ma osobną kartę, co tylko potęguje chaos znaczeniowy) wcale nie miała bezbolesnego porodu, bo nawet jeżeli według pisarzy rzymskich urodziła Artemis bezboleśnie to jej brata bliźniaka Apolla nie była w stanie wydać na świat przez wiele dni i nocy.

Powiem szczerze, że nie podoba mi się ten ezoteryczny misz – masz jaki prezentuje Doreen w swoich taliach. ‘Proś boginie o…’, ‘proś anioły o…’, wymieszane postacie chrześcijańskie, pogańskie, mistrzowie duchowi itd. Jeżeli wrzucimy wszystkie produkty z lodówki do kotła, to wcale nie wyjdzie nam z tego dobra zupa. Trzeba pamiętać, że kart używają osoby, które w mniejszym czy większym stopniu wychowywały się w tradycji chrześcijańskiej, gdzie wyznaje się jednak wiarę w Jedynego Boga, więc jeżeli anioły, jednorożce czy boginie mówią ‘powierz nam swoje problemy’ to właściwie po co jest w ogóle Bóg? Uważam, że należy to jednak uwzględnić przy tworzeniu talii bogiń, bo naprawdę nie trzeba zostawać poganką i wierzyć w nie, aby z powodzeniem korzystać z tych kart.

Dlatego uważam, że Doreen, z całym szacunkiem dla niej, powinna pozostać przy kartach anielskich, a temat bogiń pozostawić osobom bardziej fachowym. Zresztą widać, że traktuje talię bogiń trochę po macoszemu, jako jedną z wielu jej talii, nie jest w żaden sposób wyszczególniona na stronie. To trochę tak jak z matkami wielodzietnymi, zajmujesz się wszystkimi, ale trudno skupić ci uwagę na każdym.

WYDANIE

W książeczce jako omówienie każdej karty ujęte są:

– imię bogini, nazwa karty i krótsza, jedno-, dwuzdaniowa wersja przesłania

– przesłanie od bogini

– różne znaczenia karty

– krótkie przedstawienie bogini

oraz rady jak używać kart.

Rozmiar kart jest trochę większy niż standardowy, 12,5 x 9, karty mają “pozłacane” brzegi. Świetne wydanie: nieduże, poręczne pudełko, w którym mieszczą się karty i książeczka.

Koszulka zdaje się zapowiadać karty królowych, a nie bogiń.

PRZYKŁADOWE KARTY

Atena

Brigid

Demeter

nie pojawia się w tej talii

Izyda

Lakszmi

Koszulka

Goddess Guidance Oracle Cards copyright @2004 by Doreen Virtue

Wydawca: Hay House

ISBN 978 – 1 – 4019-0301 – 5

ISBN 1 – 4019 – 0301 – 0

Abundantia
Aeracura
Aine
Afrodyta
Artemis
Atena
Bast
Brigid
Butterfly Maiden (Panna – Motyl)*
Cordelia
Coventina
Damara
Dana
Diana
Eireen
Freja
Green Tara (Zielona Tara)
Ginewra
Hathor
Isztar
Izyda
Izolda
Ixchel
Kali
Kuan Yin
Lakszmi
Maat
Maeve
Maria Magdalena
Mawu
Maria
Nemetona
Oonagh
Ostara
Pele
Rhiannon
Saraswati
Sedna
Sekhmet
Sige
Sulis
Westa
White Tara (Biała Tara)
Yemanya

* Posiadam oryginalną, anglojęzyczną wersję tej talii, więc podaję swoje tłumaczenia na polski.

DURGA

DURGA

Hinduska bogini – wojowniczka, uosobienie żeńskiej energii twórczej, zachowującej i niszczącej. Imię Durga oznacza Niedostępna, Nieprzystępna.

O BOGINI

Według większości mitów pojawiła się ona na świecie, gdy bogowie byli wyczerpani wojną z demonami, prowadzonymi do boju przez ich przywódcę Mahiszę (‘Bawoła’), który wprowadził terror na wszystkich światach, a co najgorsze nie mógł być pokonany ani przez boga, ani mężczyznę. Z energii wywołanej gniewem Wisznu, Śiwy i innych bogów powstała świetlista kula miotająca płomienie we wszystkich kierunkach. Owo światło przeniknęło trzy światy, skoncentrowało się i przybrało postać kobiety, która przedstawiła się bogom jako forma najwyższego Brahmy, stworzyciela wszelkich bogów(ogień=żywioł męski potrzebny do działania, jednak w postaci kobiety stwarza pokój i harmonię). Durga miała troje oczu (lewe związane z księżycem i pożądaniem, prawe ze słońcem i działaniem, a centralne z ogniem i wiedzą), dziesięć (lub osiem) rąk, aby móc trzymać więcej broni i dosiadała tygrysa (według innej wersji lwa). Demony od razu rzuciły się do walki z Durgą, jednak zabijała je jeden po drugim bronią, którą dostała od bogów: maczugą, pętlicą, lancą, łukiem, dyskiem, mieczem, trójzębem, a nawet piorunem. W końcu stanęła przed samym Mahiszą, który najwyraźniej jej nie docenił mówiąc: Jak kobieta może zabić mnie, który pokonał już bogów?. Durga roześmiała się na te słowa tak potężnie, że wywołała trzęsienie ziemi i dopiero dzięki temu zrozumiał jak potężna jest jego przeciwniczka. Demon zaatakował jej tygrysa, co szalenie rozwścieczyło Durgę, chwyciła go na arkan, jednak on sam zamienił się w lwa. Durga odcięła mu głowę, ale przebiegły demon przeistoczył się w mężczyznę z mieczem. Gdy tym razem usiłowała przeszyć go bronią na wylot, zamienił się w słonia. Ucięła mu zatem trąbę, a on na powrót stał się bawołem. W końcu cierpliwość bogini skończyła się: oślepiła go światłem bijącym z jej ciała, doskoczyła, trójzębem przyszpiliła go do ściany i mieczem pozbawiła go głowy, tym razem na dobre. Pięknie jest to przedstawione na tym obrazie.

Według mitologii hinduskiej świat znajduje się pod panowaniem dwóch sił: dewów (bogów) oraz asiurów (demonów), które znajdują się w równowadze i nie są w stanie przechylić zwycięstwa na własną stronę. Durga rodzi się z wściekłości dewów i ich frustracji, że nie mogą pokonać asiurów. Cytując stronę http://www.indiaguide.pl/india/devi_durga_kali.html: Jest jedną z najwspanialszych i najbogatszych w znaczenie personifikacji energii kosmicznej. Toczona przez Durgę walka to odwieczne starcie między wiedzą i niewiedzą, prawdą i nieprawdą, boskim czynem szlachetnym utrzymującym świat w harmonii, a niszczącym świat ego asiurów. Pokonuje ostatniego najsilniejszego demona, Mahisasurę*, który atakuje pod postacią byka (siły chaosu). Durga musi również odeprzeć ataki męskiego uroku, którym asiurowie pragną ją usidlić i wytrącić broń z ręki — zachowuje kobiecą godność i moc samostanowienia.

Durga jest boginią samowystarczalną i niezależną od męskich bóstw hinduistycznych (bogowie jej nie stworzyli więc nie mają nad nią władzy). uważana za aspekt Bogini Matki, poprzez to wszelkie inne hinduskie boginie są uważane za emancję Durgi. Muszę tu dodać, że w hinduizmie wielką wagę odgrywa pojęcie energii, a w przypadku energii kobiecej to Śakti, główny pierwiastek żeński przejawiający się w natchnieniu, inspiracji, pasji, charyzmie, intensywnej działalności i witalności. Występuje zawsze w parze z pierwiastkiem męskim Śiwą, wzajemnie się równoważąc i budując podstawy świata. Durga jest wraz z Parwati, Kali i Umą przejawem Śakti. Ona sama pojawia się w dziewięciu postaciach: Skondamata, Kusumanda, Shailaputri, Kaalratri, Brahmacharini, Maha Gauri, Katyayani, Chandraghanta and Siddhidatri (można je obejrzeć tutaj). Nie zna strachu, jest cierpliwa i nigdy nie traci poczucia humoru nawet w czasie bitwy. Wzywa się jej imienia w sprawach wydających się przegranymi.

Głównym świętem Durgi jest słynna Durga Puja (Durgapudźa, Durga pudża) celebrowana zwłaszcza w rejonie Bengalu, himalajskich rejonów Indii, Bangladeszu oraz Nepalu na przełomie września i października. Obchody trwają dziesięć dni (tyle według przekazów bogini walczyła z demonami). Buduje się na ten czas ołtarze dla Durgi oraz jej figury, które maluje się, zdobi, wozi i oddaje cześć przez cały czas trwania święta, a na końcu topi w rzece. Więcej o przebiegu i symbolice tego święta tu oraz tu.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Przedstawiana jest zazwyczaj na rysunkach w scenie walki z Mahiszą, dynamicznie, z profilu, jadącą na tygrysie i trzymająca broń we wszystkich dłoniach (jako Mahishasurmardhini – Zabójczyni Mahiszy). Z kolei w rzeźbach jest pokazywana statycznie, spokojnie, z łagodną, często uśmiechniętą twarzą, trzymając w rękach girlandy kwiatów, naszyjniki z pereł, muszle, kwiaty lotosu itd. lub układając palce w mudry czy symboliczne gesty. W tej łagodniejszej wersji nazywana jest Maha Gauri (Piękną Panią).

Zwierzęciem tradycyjnie wiązanym z Durgą jest tygrys.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Karta pokazuje osobę niezależną, ambitną i odważną, często na stanowisku lub prowadzącą własne przedsięwzięcie. Gdy jej na czymś zależy nie odpuszcza, w przypadku kłopotów, potrafi poruszyć niebo i ziemię byle osiągnąć cel. Może być też osobą kłótliwą, bardzo wymagającą i nie znoszącą sprzeciwu. Pracoholiczka.  

Ta karta przedstawia szefa/szefową, żołnierza/-kę, policjanta/-kę, sędziego/sędzię, pracownika socjalnego, rzemieślnika (według jednej z legend Durga ruszyła na Mahiszę i jego demony z własną armią, a po zwycięstwie w podziękowaniu podarowała wojownikom wiedzę na temat wyrobu biżuterii).

RADA

Z problemu o który pytamy należy szukać wyjścia za pomocą rozmaitych sposobów aż do skutku („Jak nie wpuszczają cię drzwiami to wejdź oknem” tak jak pokazuje to pojedynek z Mahiszą). Sytuacja wymaga odwagi, bezkompromisowości, koncentracji i cierpliwości. 

Słowa – klucze: Transformacja.  Samotność.  Liczenie jedynie na własne siły. Koncentracja. Niezależność. Sukces odniesiony dzięki cierpliwości, ambitcji i determinacji.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: ta karta pokazuje napięcia w związku, kłótnie, pretensje, etc. Być może jeden z partnerów jest zdominowany przez drugiego. Brak komunikacji. Transformacja.

Jeżeli jesteś samotny/-a: Masz niezależną naturę i niełatwo ci iść na kompromis. Być może praca i spełnienie zawodowe znaczą dla ciebie więcej niż relacja. Brak zaufania do mężczyzn spowodowana przez złe doświadczenia lub wychowanie bez ojca. Mężczyźni mogą odczuwać wobec ciebie respekt, ale niekoniecznie być zauroczeni.

W FINANSACH

Dobry moment aby rozpocząć własny biznes lub zmienić pracę. Jeżeli nie masz pracy, ta karta sugeruje poszukiwanie czegoś zupełnie innego niż dotychczas. W swoim CV wspomnij wszelkie swoje dyplomy, certyfikaty, umiejętności i zdolności nawet jeżeli wydają ci się one nieistotne, powinieneś używać różnorodnych metod przy aplikowaniu (wskazany jest internet).

W ZDROWIU

Uważaj na kontuzje i urazy. Zbyt dużo stresu. Brak lub nadmiar energii. Możliwa nierównowaga w organiźmie. Trudna do zdiagnozowania choroba lub długa i trudna terapia. W otoczeniu innych alarmujących kart oznacza zmiany spowodowane namnażającymi się komórkami. Szczególnie narażone części ciała: kończyny, oczy i mózg.

KARTY

Durga w Goddesses of the New Light Pameli Matthewss

Durga w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Durga w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Durga w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Durga w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Oprócz anglo- i polskojęzycznej Wikipedii korzystałam z tych źródeł: http://www.indiaguide.pl/india/devi_durga_kali.html
http://hinduism.about.com/od/hindugoddesses/a/durga.htm
http://www.indif.com/nri/articles/article2.asp