Tag Archives: eostre (ostara)

Szczęśliwego Nowego Roku!

Nie, nie mylicie się, to naprawdę początek nowego roku. W starożytnych kulturach jako jego początek świętowano wiosenną równonoc i było to z pewnością bardziej logiczne niż celebrowanie go tydzień po przesileniu zimowym tak jak to się dzieje teraz.

Z okazji równonocy wiosennej przypominam post o Eostre (Ostarze)

Eostre w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

RECENZJA: THE GODDESS CARD PACK JUNI PARKHURST

THE GODDESS CARD PACK. DISCOVERING YOUR GODDESS WITHIN (Pakiet Kart Bogini. Odkrywając W Sobie Boginię)

Juni Parkhurst

O AUTORCE

Niestety, to jedna z tych rzadkich sytuacji, kiedy nie jestem w stanie podać informacji na temat autorki, ponieważ niewiele mogę znaleźć. W książeczce dołączonej do talii nie ma jej biografii, nie posiada również swojej strony internetowej ani profilu na mediach społecznościowych. Wydaje się nie istnieć w Internecie, udało mi się jedynie znaleźć adres miejsca, gdzie przyjmuje jako hipnoterapeutka (w książeczce wspomniane jest również, że stawia karty bogiń oraz organizuje warsztaty na temat bogiń). Należy do UK Association for Humanistic Psychology Practitioners.

Jeżeli ktoś wie cokolwiek na jej temat, to proszę o podesłanie mi informacji.

ZALETY

Pierwszą zaletą jest z całą pewnością szeroki zakres kultur uwzględnionych w talii, znajdują się tu boginie z różnych stron świata.

Obrazy po raz kolejny okazują się plusem talii, wszystkie są jasne, kolorowe i podobne w stylu do artystów ekspresjonistycznych i fowistycznych takich jak Munch czy Matisse. Wydają się odrobinę niedbałe i dziecinne, ale to też może być traktowane jako zaleta, bo ten prosty i bezpośredni sposób przedstawienia odwołuje się natychmiast do intuicji rozkładającego. Intuicja jest podstawowym, pierwotnym i bezpośrednim zmysłem, a zatem kolorowe, nieskomplikowane obrazy mogą być bardzo pomocne w zapędzeniu jej do pracy. Oczywiście, tak jak zawsze powtarzam za starożytnymi Rzymianami de gustibus non est disputandum i dla niektórych będzie to stanowiło wadę tej talii.

Oklaski należą się za włączenie w skład jedynie prawdziwych bogiń, nie ma tu karty Marii.

Kolejną ogromną zaletą jest próba nadania struktury talii kart – wyroczni. Cała talia jest podzielona na sześć części rządzonych przez archetypowe bóstwa uosabiające poszczególne cechy: Afrodyta, Kali, Diana, Hekate, Atena i Demeter. Aby odnaleźć boginię, która najbardziej obrazuje naturę rozkładającego, należy wypełnić krótki test osobowościowy. Każda bogini rządząca grupą jest następnie opisana poprzez streszczenie mitologii na jej temat oraz współczesny odpowiednik w psychologii, podane są również wizualizacje i rytuały oraz znaczenie dywinacyjne.

Inne boginie przypisane są do grup rządzonych przez wyżej wspomniane bóstwa.

Grupa Kali Bogiń Ciemnej Strony Księżyca

Pele

Meduza

Lilith

Sekhmet

Grupa Demeter Bogiń Które Żywią

Gaja

Brigid

Kwan Yin

Sofia

Grupa Hekate Bogiń Uświęconych Misteriów Uzdrawiania

Persefona

Hygieja

Ostara

Zmieniająca Się Kobieta (Changing Woman)

Grupa Diany Bogiń Natury

Yemanya

Ceres

Cerridwen

Chalchiuhtlicue

Grupa Ateny Bogiń Wojowniczek

Morrigan

Wiktoria

Freja

Inanna

Grupa Afrodyty Bogiń Miłości i Seksu

Frigg

Izyda

Lakszmi

Oszun

Uważam, że to zaleta tej talii, w końcu taki temat jak mitologia bogiń wydaje się być znakomitym źródłem archetypów gotowych na to by przełożyć je na współczesne realia. W zasadzie to jestem zdumiona, że większość talii kart bogiń nie zwraca uwagi na ten aspekt, tylko koncentruje się na elementach przesłań i kultu.

WADY

Podział ów może jednak równie dobrze być traktowany jako wada, ponieważ jest kontrowersyjny. Przypisanie rządzących bogiń do ich grup może być kwestionowane. Niektóre boginie są raczej wszechstronne i trudno zaklasyfikować je do tylko jednej kategorii, Sekhmet mogłaby równie dobrze być boginią wojowniczką, Freja i Inanna są równie silnie postrzegane jako patronki miłości i seksu co wojny, a Lakszmi wydaje się pasować do grupy bogiń żywicielek. Osobiście chciałabym zobaczyć jeszcze jedną nową grupę bogiń mądrości, inteligencji oraz inspiracji z Sofią, Brigid i Ateną.

W mojej opinii wydanie kart jest byle jak zrobione, o ile wręcz nie niechlujne. W książeczce znajdują się zarówno błędy rzeczowe (wspominałam już w moim poście o Demeter, że Ceres nie była grecką, a łacińską boginią) jak i zwykłe literówki (‘Eostara’, ‘The Morrogon’ and ‘Lakshimi’). Instynktownie zaczęłam szukać nazwiska korektora, ale takowego nie znalazłam. Informacje na temat wydania są bardzo skąpe, tak jakby całą robotę przy stworzeniu tej talii wykonała tylko jedna osoba. Podane jest uznanie praw autorskich Juni Parkhurst, ale tylko w odniesieniu do tekstu, a nie obrazów tak jak ja (i zapewne większość użytkowników) na początku sądziła! A więc kto stworzył obrazy? Podobnie jak w innej publikacji wydawnictwa Godsfield Press’ czyli The Goddess Power Pack nie ma bezpośredniej wzmianki, ba! nie ma nawet listy osób uczestniczących w procesie wydawania jak w przypadku kart Cordelii Brabbs, zatem nie możemy się nawet domyślać kto wykonał robotę ilustracyjną. Jeszcze bardziej zbiło mnie z tropu to co przeczytałam w książeczce:

Juni Parkhurst domaga się uznania moralnego prawa do bycia rozpoznawanym jako autorka tej pracy.

‘Moralnego’? Dla mnie to brzmi dwuznacznie… Jeżeli chodzi o prawa autorskie to w zwyczaju jest ustanowienie jasnego i precyzyjnego przypisania ich aby uniknąć jakichkolwiek możliwych sporów prawnych, natomiast słowo ‘moralne’ ma zbyt wiele znaczeń by być dokładnym. To nie pierwszy raz, gdy publikacji z Godsfield’s Press brakuje jasności (odsyłam do mojej recencji Goddess Power Pack). Nie będę dalej zagłębiać się w ten temat, ale z całą pewnością traktuję to jako ogromną wadę tej talii.

Aby podsumować, pozwolę sobie zacytować rosyjskie przysłowie mówiące, że chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zawsze

WYDANIE

30 kart

książeczka zawierająca wstęp, informacje na temat tego jak używać talii, test ‘Którą Boginią Jesteś?’, opisy bogiń, rady na temat tego jak używać kart (jak je wykładać, kilka rozkładów, jak interpretować karty), słynne typy bogiń oraz index

pudełko

box juni pankhurst

W książce jako omówienie każdej karty ujęte są:

opisy bogini rządzącej grupą (historia, dzień obecny, wyzwania, miłość, rytuał, wizualizacja, znaczenie dywinacyjne)

+

inne boginie (słowa klucze i krótkie znaczenie dywinacyjne)

Rozmiar kart to 13,5 x 8 cm

Koszulkę stanowi  brązowo-żółte ryby pływające w błękitnych falach.

PRZYKŁADOWE KARTY

Atena

Atena w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Brigid

Brigid w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Demeter

Demeter w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Izyda

Izyda – Hathor w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Lakszmi

Lakszmi w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Koszulka

back side juni parkhurst

© 1999 Godsfield Press i text © 1999 Juni Pankhurst

Wydawca: Godsfield Press/Sterling

ISBN: 0 – 8069 – 9903 – 9

Afrodyta
Atena
Brigid
Ceres
Cerridwen
Chalchihuitlicue
Zmieniająca Się Kobieta (Changing Woman)
Demeter
Diana
Eostre
Freja
Frigg
Gaja
Hekate
Hygieja
Inanna
Izyda
Kali
Kuan Yin
Lakszmi
Lilith
Meduza
Morrigan
Oszun
Pele
Persefona
Sekhmet
Sofia
Wiktoria
Yemanya

 

EOSTRE (OSTARA)

EOSTRE (OSTARA)

Germańska bogini światła, poranka, wegetacji, odrodzenia i rozwoju. Czczona była wśród plemion germańskich na kontynencie i Wyspach Brytyjskich. Jej imię najprawdopodobniej wywodzi się od starogermańskiego *austrōn i oznacza ‘poranek’.

O BOGINI

Podobnie jak w przypadku innych pogańskich bogiń o Ēostre niewiele wiadomo, ponieważ nie zachowały się dokładne informacje na temat kultu, posągi czy inne przedmioty mogące dostarczyć wiadomości na jej temat. Jest ona jedynie wspomniana w dziele De Temporum Ratione anglosaskiego kronikarza Bedy, który pisze, że w czasach pogańskich Anglosasi oddawali jej cześć w miesiącu nazywanym od jej imienia Ēosturmōnaþ (Eosturmonath, kwiecień), zaznacza jednak, że jej święto zostało zastąpione przez chrześcijańską Wielkanoc i w czasach powstawania jego kroniki zwyczaj ten był już wymarły (Beda żył w ósmym wieku naszej ery).

W XIX wieku boginią zainteresował się Jacob Grimm, kiedy w książce Deutsche Mythologie analizował nazwę *Ostara oznaczającą w języku staroniemieckim święta wielkanocne. Nawiązywał do kronik Bedy i mimo iż niektórzy naukowcy zarzucali mnichowi, iż zmyślił kult Ēostre, Grimm bronił go mówiąc, że w jego kronikach nie ma nic co mogłoby wydawać się nieprawdopodobne. Wskazuje również, że jej kult musiał być tak głęboko zakorzeniony, że misjonarze chrześcijańscy nie będąc w stanie go zwalczyć, wprowadzali motyw śmierci i zmartwychwstania Jezusa w już istniejące zwyczaje i zachowali nazwę miesiąca (niem. ostermonat, ôstarmânoth). Wywodzi dalej, że w staroniemieckim przysłówek ôstar oznacza ‘ruch ku wznoszącemu się słońcu’ i porównuje jego formy w pokrewnych językach (staronordycki: austr, anglosaski: ēastor, gotycki áustr) z łacińskim rdzeniem auster i wysnuwa hipotezę, że kult bogini pod staronordycką nazwą Austry wyginął jeszcze przed wprowadzeniem chrześcijaństwa. Sugeruje też cechy, jakie mogły ułatwić chrześcijaństwu adaptację wierzeń: świt czyli wzrastające w siłę światło, ogniska palone na jej cześć, poświęcona woda, dziewczęta ubrane na biało, wiąże też z Ostarą symbol jaja, a także taniec z mieczami i specjalne wypieki.

W staroangielskim imię Ēostre wywodzi się według lingwistów od starogermańskiego *austrōn oznaczającego świt, które z kolei najprawdopodobniej pochodzi od praindoeuropejskiego rdzenia *aus- „świecić”. Z tego powodu wykazuje się podobieństwo Ēostre do helleńskiej Eos, również bogini świtu. Imię bogini przetrwało w języku angielskim przede wszystkim w wyrazie Easter oznaczającym Wielkanoc, ale także (podobnie jak w przypadku Frei) w nazwach geograficznych takich miejscowości jak Eastry, Eastrea i Eastrington na Wyspach Brytyjskich oraz Austrechild, Austrighysel, Austrovald i Ostrulf w wersji niemieckojęzycznej na kontynencie*.

Sporo kontrowersji wywoływało u naukowców samo istnienie kultu bogini Ēostre, wielu twierdziło, że był on tylko wymysłem Bedy i identyfikowało ją z Freją, jednak w 1958 roku niedaleko Morken-Harff w Niemczech odkryto około 150 romańsko – germańskich inskrypcji wotywnych ku czci bóstwa matron Austriahenea. Datowane są na mniej więcej 150 – 250 r. naszej ery, część z nich jest niekompletna, jednak stan większości pozwalał naukowcom na ich odczytanie i powiązanie owej bogini z Ēostre Bedy oraz postawienie hipotezy, że jej kult był rozpowszechniony wśród plemion germańskich w całej Europie.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Według badaczy z Ēostre łączony był symbol jaja jako odrodzenia i potencjału, a także zające i króliki reprezentujące płodność (według jednej z legend przynosiły jej światło jako bogini poranka).

Oto wizerunek Ēostre autorstwa Johannesa Gehrtsa z 1884

Ostara by Johannes Gehrts

To samo przedstawienie, ale w wersji Jacquesa Reicha z 1909

Eástre by Jacques Reich

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Dziecko lub nastolatek. Osoba pełna energii i entuzjazmu, nie obawiająca się skakać na głęboką wodę. W negatywie ktoś niedoświadczony, komu brakuje perspektywy i ma „pstro w głowie”. Osoba pochodząca z rodziny wielodzietnej.

RADA

Nadchodzi czas radości i odrodzenia. Powróć do tego, co sprawiało ci radość w przeszłości, a czego zaniechałeś/-aś, czy będzie to nauka, czy sztuka, czy sport, czy też cokolwiek co ładuje cię pozytywną energią. Poczuj się jak nasiono kiełkujące z ziemi po długiej zimie, nie możesz już dłużej pozostawać tam gdzie jesteś, masz siłę, żeby wydostać się na powierzchnię. Ta karta zadaje ci także pytanie czy nie obawiasz się zmian. Być może boisz się wyjść z sytuacji, która cię nie satysfakcjonuje, ale wydaje się bezpieczna. W takim razie weź sobie do serca zdanie Anais Nin: And the day came when the risk to remain tight in a bud was more painful than the risk it took to blossom („Nadszedł dzień, kiedy ryzyko pozostania zwiniętą w pąk było boleśniejsze, niż ryzyko rozkwitnięcia”).

Dostrój się do cyklu natury, nie narzucaj sobie zbyt szybkiego tempa, najpierw trzeba zasiać i zadbać, by potem można było zbierać. Nie przejmuj się przeszkodami na drodze, rośliny nie zatrzymują się na nich tylko je omijają i rosną dalej. Często zmian nie widać na co dzień, ale patrząc z perspektywy aż trudno uwierzyć w to jak daleko zaszliśmy.

Koniec kłopotów. Nowy pomysł lub przedsięwzięcie. Twórczość. Płodność. Początek. Młodość. Światło. Wiosna. Potencjał. Rozwój. Energia. Optymizm. Rodzicielstwo.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: nowy/-a partner/-ka w życiu. Odrodzenie w związku lub powrót osoby z przeszłości.

Jeżeli jesteś samotny/-a: bardzo prawdopodobne jest nowe uczucie oraz spotkanie kogoś, kto wywoła motyle w brzuchu i sprawi, że rozkwitniesz.

W FINANSACH

Nowa praca lub droga zawodowa. Rozpoczęcie studiów. Restrukturyzacja w firmie. Ranna zmiana.

W ZDROWIU

Wzrost wysokości lub masy ciała. Odnowa komórek. Łatwość zajścia w ciążę. Szczególnie narażone części ciała: układ rozrodczy.

KARTY

Ēostre w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Eostre w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Ēostre w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue (jako Ostara)

Eostre w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Ēostre w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Eostre w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Ēostre według Thalii Took*

Eostre według Thalii Took

Ēostre w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Eostre w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Ēostre w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Eostre w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

 

*Ten wizerunek nie należy stricte do talii The Goddess Oracle Deck, ale zamieszczony został na stronie autorki: http://www.thaliatook.com/AMGG/eostre2.html
Na podstawie anglojęzycznej Wikipedii.

RECENZJA: TALIA GODDESS POWER PACK CORDELII BRABBS

GODDESS POWER PACK (Pakiet Mocy Bogini)

O AUTORCE

Cordelia Brabbs, według jej własnych słów, jest kobietą interesu działającą w dziedzinie duchowości, trenerką osobowości (coachem), uzdrowicielką i osobą motywującą do zmian, które sprawiają, że życie staje się magiczne.  Notatka o niej na serwisie Amazon dodaje, że jest młodą dziennikarką i pisarką, która jako wolny strzelec udziela się w czołowych brytyjskich magazynach i gazetach w działach związanych ze stylem życia, zdrowiem i dobrym samopoczuciem. Oprócz tego, że pracuje nad pracą magisterską na temat kobiet, podróżuje po świecie, a jej hobby to jazda na snowboardzie, joga i reiki. Jest obecna na Facebooku, YouTube oraz na Twitterze.

ZALETY

Same karty są fantastyczne, kolorowe i łatwe w odbiorze. Boginie przedstawiono jako współczesne kobiety co daje bardzo ciekawy efekt, a jednocześnie zachowana jest cała symbolika, Atena (Minerwa) ma swoją sowę, Lakszmi lotos, a Lilith węża. Obawiam się, że stało się tak aby maxymalnie uprościć przekaz dywinacyjny, zgodnie z mottem tego wydania czyli Poczuj Się Boginią, co nie zmienia faktu, że są po prostu świetne i przedstawiają hipotetyczną sytuację gdyby dawne boginie przeniosły się do współczesności. Przy czym…nie ma żadnej wzmianki świadczącej o powiązaniu obrazów bezpośrednio z Cordelią Brabbs. Na końcu książki zamieszczono podziękowania i wymienieni są: Brenda Rosen jako consultant editor, Alice Bowden jako project editor, Sally Bond jako art editor, Pia Ingham dla Cobalt Id jako designer, Javier Joaquin jako illustrator i Louise Hall jako production controller. Czyli, o ile się nie mylę, gdyby stosować się do dobrych zwyczajów przy wydawaniu innych talii to ta powinna nazywać się Goddess  Power Pack autorstwa Cordelii Brabbs&Javiera Joaquina (ewentualnie Cordelii Brabbs, Pii Ingham&Javiera Joaquina, w zależności od wkładu pracy). Nie wiem czemu tak się nie stało rolleyes11.

WADY

Gdybym miała wybór to kupiłabym tylko talię, a podarowałabym sobie książeczkę do niej dołączoną, która jest pełna ezoterycznych banałów i bełkotu typu odnajdź w sobie boginię, w dodatku napisana w codziennym angielskim, który miał chyba w zamierzeniu trafiać do nastoletnich dziewcząt, ale coś mi mówi, że nawet one uznałyby ten styl za sztuczny. To że ktoś jest młody nie oznacza że można zbywać go prostymi radami na życie. Sama obwoluta daje obraz tego co będzie się działo w środku, gdy czytamy, że w środku znajdzie się 30 bogiń od niezależnej Artemidy i uwielbiającej zabawę Yemanyi aż do opiekuńczej Gai oraz sexownej Kali

Książeczka raczej odstrasza niż zachęca, a szkoda, bo sama treść wcale nie jest taka zła. Autorka wyciąga trafne przesłania z mitologii związanej z boginiami, ale co z tego skoro traktuje czytelnika jak dziecko i mówi, Masz zrobić to i to!. Z jednej strony zachęca, Nie idź w tłumie, rób to co jest zgodne z twoimi poglądami, ale z drugiej strony ma określony profil tego jakie to powinny być poglądy: pójście na manifestację antywojenną, zjedzenie jabłka zamiast czekolady, ćwiczenie jogi, zaangażowanie się w ekologię itd. Nie chcę być źle zrozumiana, to bardzo dobry styl życia i sama taki prowadzę, a jednocześnie wiem, że nie każdemu taki odpowiada i nie każdy jest gotowy aby go przyjąć. Na pewno nie pomaga w tym ton pewien wyższości, jaki stosuje autorka:  Możesz być frajerem i jeść, pić oraz nosić produkty z korporacji, jakie są ci wciskane, nawet jeżeli jedzenie jest pełne sztucznych substancji chemicznych, szminka była testowana na zwierzętach, a koszulka powstała w fabrykach, gdzie nie respektuje się praw pracowniczych. Ale możesz też dowiadywać się jakie produkty kupujesz i dokonywać etycznych wyborów, które pomogą tobie i planecie. Możesz oglądać telewizję i grać w gry na konsoli, żyjąc jak zombie naprzeciw migającego ekranu. Ale możesz też dbać o ciało, ćwiczyć je, dobrze odżywiać i spędzać czas na zewnątrz.  Tyle że każdy jest w swoim miejscu drogi życiowej i nie ma sensu go poganiać. Wyzywanie od frajerów też raczej nie pomoże przeciągnąć na ‘dobrą stronę Mocy’ wink3. Ta książka bardziej niż DO odbiorczyń mówi O autorce. Zanim zabrałabym się za pisanie książek z poradami dla innych, popracowałabym nad własnym ego, bo to ono każe nam porównywać się z innymi i przedstawiać jako tych lepszych.

Z tego narzucania co jest dobre a co nie, nic dobrego nie może wyjść. Każdy kto chociaż odrobinę interesuje się ezoteryką i kartami wie, że pokazują one jedynie sytuację i nie mogą podejmować decyzji za osobę, która je wyciąga. Dlatego karta Lilith mówiąca, Czas rzucić tego frajera (‘It’s time to ditch that loser’) to ogromne faux pas 74282! W taliach które uważam za dobre (jak omawiane już tu karty Amy Sophii Marashinsky i Hrany Janto) na podstawie warstwy mitologicznej formułuje się pytania, jakie powinien sobie zadać użytkownik, a nie zdejmuje odpowiedzialności mówiąc:  Zrób to, zrób tamto! A co jeżeli jakaś młoda dziewczyna postanowi rzucić ‘tego frajera’ tak jak radzi autorka, a jednak będzie potem z tego niezadowolona? Czy Cordelia weźmie na siebie odpowiedzialność skoro zapewniała, że to przyniesie jej takie fantastyczne życie?

Jako boginię uwzględniono Marię – za to duży minus ode mnie.

Minusem jest też koszmarne pudełko, które nasuwa pytanie, Co wydawca do cholery sobie myślał?!

Ogólnie rzecz biorąc, jeżeli zakupicie tę talię to najlepiej w ogóle podarujcie sobie korzystanie z książki i zamiast tego skoncentrujcie się na kartach. Wyciągajcie codziennie jedną, patrzcie na kolory, symbolikę, sytuacje przedstawione na obrazkach i sami szukajcie w mitologii, w ten sposób o wiele więcej się nauczycie.

WYDANIE

30 kart

anglojęzyczna książka zawierająca krótkie informacje o tym jak używać talii, kim są boginie, jak się z nimi kontaktować, czcić je i słuchać ich rad, sugestie jak zostać wyznawczynią bogini (‘g-girl’ od ‘goddess girl’), jak tworzyć ‘gangi wyznawczyń bogiń’, jakie są reguły bycia ‘g-girl’ i ‘g-girl gangs’, opisy ceremonii, kalendarz świąt, inwokacje, rytuały, afirmacje, przykładowe rozkłady, omówienie poszczególnych kart oraz index

pudełko z wkładką do przytrzymywania kart

W książce jako omówienie każdej karty ujęte są:

– imię bogini

– nazwa karty

– krótkie przedstawienie bogini

– sugestie jak dana bogini może pomóc i jej przekaz

– inwokacja do bogini

– rady co do inwokacji

– afirmacja

– jedno zdanie ogólnej rady bogini

box cordelia brabbs

Rozmiar kart to 13 x 8 cm

Koszulkę stanowi grafika w żółtym kolorze przedstawiająca oświetloną scenę.

PRZYKŁADOWE KARTY

Atena

Atena w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Brigid

Brigid w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Demeter

nie pojawia się w tej talii

Izyda

Izyda w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Lakszmi

Lakszmi w The Goddess Power Cordelii Brabbs

Koszulka

back side cordelia brabbs

Text copyright© Cordelia Brabbs 2005 

Wydawca: Godsfield Press

ISBN: 1 84181 253 6

Afrodyta
Artemis
Brigid
Cerridwen
Corn Woman (Kukurydziana Kobieta)
Durga
Eostre
Freja
Gaja
Hathor
Hekate
Izyda
Kali
Kuan Yin
Lakszmi
Lilith
Maat
Maeve
Maria
Minerwa
Oszun
Oja
Pele
Rhiannon
Sekhmet/Sechmet
Sulis
Tara
Uzume
Westa
Yemanya

RECENZJA: TALIA THE GODDESS ORACLE AMY SOPHII MARASHINSKY I HRANY JANTO

THE GODDESS ORACLE (Wyrocznia Bogini)

O AUTORKACH

AMY SOPHIA MARASHINSKY jest pisarką, reżyserką, producentką teatralną i doradcą duchowym. Mitologią oraz baśniami zainteresowała się już w wieku lat dziesięciu. Jest autorką książek oraz talii kart takich jak Mermaid Magic i Oracle of the Grail Code: Restauration of the Feminine. Pracowała w Nowym Yorku i Japonii, a obecnie zamieszkuje w Western w stanie Maryland, w Stanach Zjednoczonych.

Więcej o niej na jej stronie: http://www.amysophia.com

HRANA JANTO jest artystką zainteresowaną w szczególności motywami fantastycznymi, historycznymi i mitologicznymi. Tworzy obrazy na potrzeby telewizji, okładki książek, kalendarze bogiń, ilustracje do czasopism, a jej prace były wystawiane w całych Stanach Zjednoczonych; tworzy również portrety i przyjmuje prywatne zlecenia. Mieszka w Nowym Jorku.

Więcej o niej na jej stronie: http://www.hranajanto.com

ZALETY

Pierwszym plusem na pewno jest wybór bogiń, przedstawione są bóstwa nie tylko z Europy i Azji, ale także Afryki czy obu Ameryk, a nacisk jest rozłożony w miarę równo na wszystkie kultury i nie ma dominacji np. bogiń celtyckich. Plusem jest też włączenie bogiń, które przeciętnemu użytkownikowi mogą wydawać się “egzotyczne’, w talii zobaczycie nie tylko Izydę, Atenę, Freję czy Lakszmi, ale także Gyhldeptis, Pachamamę, Sheilę Na Gig czy Vilę. Autorki “odrobiły zadanie” ze znajomości psychologii, psychoanalizy oraz współczesnych interpretacji dawnych mitów, co widać po doborze kart takich jak np. Baba Jaga (o której moja ulubiona dr Clarissa Pinkola Estés pisze jako o Bogini Matce, która na skutek wprowadzenia wierzeń chrześcijańskich została uznana za niebezpieczną i zepchnięta do nieświadomości) czy Eurynome (de facto głównej bohaterki mitu Pelazgów o stworzeniu świata przytoczonego w Mitach Greckich Roberta Gravesa). Podoba mi się też, że w talii znajdują się WYŁĄCZNIE PRAWDZIWE boginie i autorki nie dołączyły karty np. Marii.

Drugi plus za książkę dołączoną do talii, bo naprawdę ułatwia pracę z tymi kartami. Widać to choćby po rozmiarze, jest o wiele większa niż przeciętne książeczki w innych zestawach i stanowi faktyczną zachętę do wysiłku, do zadawania sobie samej pytań. Nie jest to typowa talia ‘pocieszeniowa’ jak wiele innych kart wyroczni. Nie ze wszystkim, co  autorka pisze się zgadzam, ale dobrze, że stawia na psychologię i odnalezienie się w życiu za pomocą własnej siły. W książce oprócz opisu mitów i treści dywinacyjnych zawarte są także wiersze oraz rytuały do poszczególnych bogiń. Tym co na pewno może ułatwić pracę jest fakt, że każda karta została nazwana (np. Amaterasu – Piękno, Afrodyta – Miłość itd), co pomaga je kojarzyć i zapamiętywać.

Jeżeli chodzi o stronę graficzną to plus zgodne ze starożytnymi wyobrażeniami wizerunki i za to, że bóstwa są pokazane z charakterystycznymi dla nich zwierzętami, roślinami, przedmiotami, symbolami i motywami. Na pewno wiele osób doceni fakt, że boginie prezentowane są w sposób bardzo różnorodny w zależności od tego skąd się wywodzą i jakie cechy nadali im wyznawcy: mają różne odcienie skóry, kolory włosów, budowę ciała, wiek itd.  Autorka nie boi się przedstawiać ich nagimi, kiedy jest to zgodne z ich naturą i nie ukrywam, że dostaje za to ode mnie dużego plusa, bo widziałam już talie, gdzie nagość uporczywie się zakrywa. Może to wina czasów w jakich żyjemy, że znajdujemy się między młotem a kowadłem, z jednej strony jesteśmy wodzeni na pokuszenie wszelkimi formami pornografii, a z drugiej strony w kulturze i powszechnej mentalności nagość oraz sprawy związane z płcią funkcjonują jako tabu. Mam czasami wrażenie, że nagie ciało łatwiej było przedstawić w starożytnej Helladzie niż we współczesnej Ameryce, gdzie podnosi się od razu krzyk, gdy kobieta obnaży pierś (chociażby po to by nakarmić niemowlę) i widać to także w samo cenzurującej się sztuce. Dlatego tym większy plus dla autorek The Goddess Oracle, że nie uległy tej histerii.

WADY

Jeżeli miałabym się do czegoś przyczepić, to sądzę, że niepotrzebnie powtarzają się boginie podobne znaczeniowo jak np. Yemanya i Oszun czy Bast i Sekhmet. Jednak najbardziej przeszkadza mi to, że karty są naprawdę duże i przez to trudne do tasowania, wygodniej byłoby gdyby miały mniejszy format (albo mini wersję).

WYDANIE

52 karty

anglojęzyczna książka zawierająca informacje na temat starożytnego kultu bogiń oraz rady jak używać kart i kilka przykładowych rozkładów

pudełko

set

W książce jako omówienie każdej karty ujęte są:

– imię bogini

– nazwa karty

– wiersz opisujący boginię napisany z pierwszoosobowej perspektywy

– podłoże mitologiczne

– znaczenie dywinacyjne w dużej mierze w formie pytań do samego siebie

– sugerowany rytuał

Rozmiar kart to 9,5 x 13 cm

Koszulka ukazuje Sybillę, legendarną rzymską wieszczkę, która zaoferowała władcom swoje księgi na temat przyszłości miasta

PRZYKŁADOWE KARTY

Atena (jako Minerwa)

Atena w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Brigid

Brigid w The Goddess Oracle deck Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Demeter

Demeter w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Izyda

Izyda w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Lakszmi

Lakszmi w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Koszulka

sybil

The Goddesses Oracle Deck&Book Set© 2006 U.S. Games Systems, Inc.

Wydawca: U.S. Games Systems, Inc.

ISBN: 1 – 57281 – 546 – 9

Amaterasu
Afrodyta
Artemis
Baba Jaga
Bast
Blodeuwedd
Brigid
Cerridwen
Zmieniająca Się Kobieta
Coatlicue
Kukurydziana Kobieta
Demeter
Durga
Eostre
Erynie
Eurynome
Freja
Gyhldeptis
Hathor
Hekate
Hestia
Inanna
Izyda
Ix Chel
Kali
Kuan Yin
Pani Dzikich Zwierząt
Lakszmi
Lilith
Maat
Maeve
Maja
Minerwa
Morgana le Faye
Nu Kua
Nut
Oszun
Oja
Pachamama
Pele
Rhiannon
Sedna
Sekhmet
Śakti
Sheila Na Gig
Sofia
Sfinks
Sulis
Tara
Uzume
Vila
Yemaya

RECENZJA: TALIA GODDESS GUIDANCE ORACLE CARDS DOREEN VIRTUE

GODDESS GUIDANCE ORACLE CARDS (Przewodnictwo Bogiń)

O AUTORCE

Doreen Virtue ma doktorat z psychologii, jak mówi pochodzi z rodziny o długich tradycjach ezoterycznych, sama jest jasnowidzem, a szczególnie interesują ją tematy związane z aniołami. Wydała kilkanaście talii kart (głównie anielskich) i kilka książek, które cieszą się dużą popularnością. W jej życiorysie w iście amerykańskim stylu wymienione są też programy, w których brała udział w radiu i telewizji. Obecnie mieszka na Hawajach. Więcej na stronie autorki.

ZALETY

Niektóre przesłania są świetne i dobrze przygotowane psychologicznie, takie jak np. Sekhmet (Postrzegaj siebie jako silną i zwycięską. Nie narzekaj, nie obwiniaj innych, bo to ustawia cię na pozycji ofiary), Ginewra (Nie potrzebujesz konkretnej osoby, aby odczuwać miłość – chociaż z własnego doświadczenia wiem, że do tego przesłania trzeba dorosnąć) albo Maria Magdalena (Nie zwracaj uwagi na wrogów i tych, którzy cię atakują. Dalej rób to co robisz i nie zniżaj się do ich poziomu).

Jedyna dostępna po polsku talia (co dla mnie akurat nie znaczy zbyt wiele, ale dla osób nie władających angielskim jest na pewno dużym plusem).

Na pewno dla mnie osobiście ta talia będzie miała zawsze znaczenie sentymentalne, bo po raz pierwszy z kartami bogiń spotkałam się oglądając Ezo TV, gdzie czasami stawiała je Wioletta Ewa Tuchowska (i miała właśnie talię Doreen Virtue). Oczywiście natychmiast zachwyciłam się nimi i zaczęłam szukać po sklepach ezoterycznych. Na polskim rynku jest ich stosunkowo mało, o wiele większy wybór istnieje przy kartach anielskich. Zaraz potem kupiłam sobie talię Doreen Virtue w wydaniu oryginalnym, bo tylko takie było wtedy dostępne (i osobiście wolę wydanie anglojęzyczne).

WADY

Z tą talią świetnie dogadywałam się przez długi czas, aczkolwiek kiedy zaczęłam drążyć tematy poszczególnych bogiń okazało się, że jednak widzę w związanych z nimi mitach nieco inne przesłanie niż autorka. I kiedy zaczęłam się nad tą talią GŁĘBIEJ  zastanawiać to nagle powody do zachwytu opadły.

Znowu do talii włączone są bohaterki literackie i religijne, a nie tylko prawdziwe boginie. Izolda NIE jest boginią!Wiem, że trudno jest czasami odnaleźć boginię, ponieważ po chrystianizacji jej rola w legendach i mitach została zredukowana do zwykłej śmiertelniczki (tak prawdopodobnie stało się z Rhiannon, Gwenhwyfar i Morgaine), ale akurat Izolda mimo celtyckich korzeni nie ma nic wspólnego z boginiami! W tej talii znowu pojawiają się bohaterki chrześcijańskie czyli Maria Magdalena oraz Maria matka Jezusa (w dodatku ta ostatnia przedstawiona jest w arcykatolickim, barokowym stylu, a autorka pisze, że na Zachodzie Maria jest bez wątpienia najbardziej znaną boginią. Ano nie, Doreen. Maria w żadnym odłamie chrześcijaństwa nie ma cech boskich).

Dobór bogiń: poprawny, ale jednak trochę dyskusyjny. Nie podoba mi się nadreprezentacja bogiń z Wysp Brytyjskich. Dlaczego np. na boginię zalecającą oczyszczenie i kontakt z wodą wybrała mało znane Sulis i Coventinę, które czczone była praktycznie tylko w jednym miejscu, w Bath na Wyspach Brytyjskich, a nie wielką boginię zoroastriańską Anahitę, którą otaczano ogromną czcią w całej Persji, a jeden z głównych obrzędów zoroastriańskich mający na celu oczyszczanie i poświęcanie wody jest właśnie jej dedykowany? Poprzez zamieszczenie tej karty można byłoby przecież trochę wesprzeć czcicieli jednej z wielkich, bardzo ważnych starożytnych religii, która nadal jest wyznawana (czy ktoś wie, że np. rodzice Freddiego Mercury’ego wyznawali zaratusztrianizm?). Chociaż uczciwie rzecz biorąc we wszystkich taliach panuje niezrozumiała dla mnie moda na zamieszczanie właśnie mało znanej Sulis jako bóstwa związanego z wodą i oczyszczaniem, podczas gdy Anahita nie pojawia się w żadnej z talii bogiń, jest tylko uwzględniona jako Umiarkowanie w Universal Goddess Tarot.

Wielki minus za to, że talia jest niespójna stylistycznie jeżeli chodzi o obrazy, bo Doreen nie ma jednego ‘nadwornego’ ilustratora, do tej talii użyła ilustracji 12 różnych autorów. Wychodzi z tego groch z kapustą. Oprócz obrazów intrygujących jak wizerunek Brigid, Eireen czy Kali są też po prostu paskudne gryzmoły jak Coventina czy Dana. Wiem, de gustibus…. et cetera , ale i tak większość rysunków odzwierciedla styl Doreen – jest “księżniczkowata”, o ile nie powiedzieć wprost, że kiczowata. Wszędzie boginie o twarzach dziewczynek, kwiatki, ptaszki, pastelowe kolory, itd. Nawet Ixchel postrzegana zawsze jako staruszka tutaj ma może z trzydzieści lat. Nawet potężna duchem, należąca do świata Podziemia, pędząca jak wicher na rumaku, żona i matka Rhiannon jest tutaj dziewczynką jadącą sobie nieśpiesznie na jednorożcu, do którego jak wiadomo mogły się zbliżyć tylko dziewice (swoją drogą Doreen musi mieć niezłego hopla na punkcie jednorożców skoro poświęciła im całą osobną talię). Dlaczego kobieta tak upupia kobiecość? Dlaczego traktuje mnie tak jakbym była małą dziewczynką i piszczała z radości na myśl o lalkach, zabawie w dom i księciu z bajki, który zabierze mnie na białym koniu w krainę wiecznej szczęśliwości?! W ten trend wpisuje się także  unikanie nagości na ilustracjach, nawet Afrodyta jest tu omdlewającą nimfą szczelnie zaplątaną w wodorosty tak aby nie było nic widać, a nie kuszącą najpiękniejszą boginią Hellady. Odważę się postawić tezę, że poprzez wielką popularność swoich produktów Doreen “wychowała” odbiorców (a raczej odbiorczynie) kart bogiń w ogóle, bo na Amazonie czytałam komentarz do realistycznej talii Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky, gdzie jakaś pani narzekała, że przeszkadza jej tam nagość i to, że “w talii nie ma karty Matki Boskiej”.

Podobnie jest z przesłaniami. Ogólnie rzecz biorąc tak jak w jej taliach anielskich większość sprowadza się do jednego ‘powierz swe troski Niebu, wszystko będzie dobrze’. Nie kwestionuję potrzeby modlenia się, sama regularnie rozmawiam z Jedynym i Sofią, ale pozostawianie wszelkich problemów siłom wyższym nie pomaga w samorozwoju. To tak jakby zatrzymać się na etapie dziecka, które “i tak nie zrozumie skomplikowanych spraw dorosłych”. Wcale nie uważam, że to dobrze aby wszystkie karty z założenia były pozytywne. Świat dookoła nas nie zawsze jest pozytywny, a naszym zadaniem jest wypracować sobie mechanizmy radzenia sobie z negatywami, które będą działały także jeżeli zabraknie wiary. Nawet Sedna, która według mitu została brutalnie potraktowana przez ukochanego, a własny ojciec w czasie burzy wyrzucił ją z łódki i odrąbał ręce, żeby nie mogła wdrapać się na nią z powrotem, otrzymuje radosne przesłanie Nieskończone Źródło. Nie zabraknie ci niczego ani dziś ani w przyszłości, bo Inuici wierzyli, że z jej odrąbanych rąk powstały ryby. I co jest najlepsze? Oczywiście na obrazie nie jest przedstawiona jako okrutnie potraktowana kaleka, tylko senna dziewczyna z głową wspartą o dłonie (!). To jest talia typowo pocieszeniowa, a nie taka, która pozwala na głębszy wgląd w siebie. Chyba że zacznie się dokopywać do mitów . Bo wtedy nagle okaże się, że Atena wcale nie sugerowałaby podążania za wiedzą intuicyjną tylko za żelazną logiką, a matka Diany (a właściwie Artemis, która w tej talii ma osobną kartę, co tylko potęguje chaos znaczeniowy) wcale nie miała bezbolesnego porodu, bo nawet jeżeli według pisarzy rzymskich urodziła Artemis bezboleśnie to jej brata bliźniaka Apolla nie była w stanie wydać na świat przez wiele dni i nocy.

Powiem szczerze, że nie podoba mi się ten ezoteryczny misz – masz jaki prezentuje Doreen w swoich taliach. ‘Proś boginie o…’, ‘proś anioły o…’, wymieszane postacie chrześcijańskie, pogańskie, mistrzowie duchowi itd. Jeżeli wrzucimy wszystkie produkty z lodówki do kotła, to wcale nie wyjdzie nam z tego dobra zupa. Trzeba pamiętać, że kart używają osoby, które w mniejszym czy większym stopniu wychowywały się w tradycji chrześcijańskiej, gdzie wyznaje się jednak wiarę w Jedynego Boga, więc jeżeli anioły, jednorożce czy boginie mówią ‘powierz nam swoje problemy’ to właściwie po co jest w ogóle Bóg? Uważam, że należy to jednak uwzględnić przy tworzeniu talii bogiń, bo naprawdę nie trzeba zostawać poganką i wierzyć w nie, aby z powodzeniem korzystać z tych kart.

Dlatego uważam, że Doreen, z całym szacunkiem dla niej, powinna pozostać przy kartach anielskich, a temat bogiń pozostawić osobom bardziej fachowym. Zresztą widać, że traktuje talię bogiń trochę po macoszemu, jako jedną z wielu jej talii, nie jest w żaden sposób wyszczególniona na stronie. To trochę tak jak z matkami wielodzietnymi, zajmujesz się wszystkimi, ale trudno skupić ci uwagę na każdym.

WYDANIE

W książeczce jako omówienie każdej karty ujęte są:

– imię bogini, nazwa karty i krótsza, jedno-, dwuzdaniowa wersja przesłania

– przesłanie od bogini

– różne znaczenia karty

– krótkie przedstawienie bogini

oraz rady jak używać kart.

Rozmiar kart jest trochę większy niż standardowy, 12,5 x 9, karty mają “pozłacane” brzegi. Świetne wydanie: nieduże, poręczne pudełko, w którym mieszczą się karty i książeczka.

Koszulka zdaje się zapowiadać karty królowych, a nie bogiń.

PRZYKŁADOWE KARTY

Atena

Brigid

Demeter

nie pojawia się w tej talii

Izyda

Lakszmi

Koszulka

Goddess Guidance Oracle Cards copyright @2004 by Doreen Virtue

Wydawca: Hay House

ISBN 978 – 1 – 4019-0301 – 5

ISBN 1 – 4019 – 0301 – 0

Abundantia
Aeracura
Aine
Afrodyta
Artemis
Atena
Bast
Brigid
Butterfly Maiden (Panna – Motyl)*
Cordelia
Coventina
Damara
Dana
Diana
Eireen
Freja
Green Tara (Zielona Tara)
Ginewra
Hathor
Isztar
Izyda
Izolda
Ixchel
Kali
Kuan Yin
Lakszmi
Maat
Maeve
Maria Magdalena
Mawu
Maria
Nemetona
Oonagh
Ostara
Pele
Rhiannon
Saraswati
Sedna
Sekhmet
Sige
Sulis
Westa
White Tara (Biała Tara)
Yemanya

* Posiadam oryginalną, anglojęzyczną wersję tej talii, więc podaję swoje tłumaczenia na polski.