Tag Archives: dziesiątka pucharów

RECENZJA: TALIA UNIVERSAL GODDESS TAROT MARII CARATTI & ANTONELLI PLATANO

UNIVERSAL GODDESS TAROT (Uniwersalny Tarot Bogiń)

O AUTORKACH

MARIA CARATTI przepowiada przyszłość za pomocą Tarota, run, I Ching oraz kryształowej kuli, zajmuje się też magią, a koncentruje na kulcie Wielkiej Bogini, pogaństwie i czarach. Jest również autorką Wheel of the Year Tarot, Wicca Divination Kit oraz współpracowała przy taliach Secret Forest Tarot i Harmonious Tarot. Mieszka z kotami.

Więcej o niej na jej stronie: http://www.mariacaratti.com/

ANTONELLA PLATANO (‘MagicaAntodalleManidOro“‘ czyli Magiczna Antonella o Złotych Rękach jak nazywa ją Maria Caratti) jest włoską rysowniczką. Urodziła się 12 lutego 1973 w Cuneo, w 1991 ukończyła szkołę plastyczną. Od zawsze pasjonowały ją komixy,  współpracuje z wydawnictwem Sergio Bonelli Editore specjalizującym się w ich tworzeniu (jest współautorką takich tytułów jak Legs Weaver i Nathan Never), pracowała także z innymi wydawnictwami takimi jak San Paolo i Rainbow. Ilustrowała kilka popularnych talii wydawnictwa Lo Scarabeo: Witchy Tarot, Gay Tarot, Tarot of the 78 Doors czy Wheel of the Year Tarot.  Jej ulubionymi technikami artystycznymi są ołówek i tusz. Nie natknęłam się na jej osobistą stronę internetową, ale tutaj znajduje się jej profil w Wikii na temat komixów.

To jest strona talii w wydawnictwie Lo Scarabeo, tutaj znajdują się anglojęzyczne recenzje, a na kanale Marii Caratti można obejrzeć wszystkie karty talii. Na swoim facebookowym profilu Maria Caratti zamieściła m.in. wstępne szkice wykonane przez Antonellę Platano do tej talii.

ZALETY

Przede wszystkim zaletą jest to, że autorki faktycznie zawarły w talii 78 bogiń i nimf z mitów z całego świata, całkiem dobrze dopasowały je do charakteru poszczególnych Arkan, w talii znalazły się i najważniejsze boginie w historii ludzkości, i te prawie zupełnie nieznane, które zmuszają do szukania, buszowania i googlowania. Maria Caratti pisze, że na początku miała pomysł na talię The Ladies of Magic składającą się z około czterdziestu kart i koncentrującą na zagadnieniach związanych Wicca, jednak Piero Alligo, dyrektor artystyczny wydawnictwa Lo Scarabeo, zaproponował jej stworzenie talii Tarota, gdzie do każdego Arkanu przyporządkowana byłaby bogini. Było to prawdziwe wyzwanie wymagające poszukiwań w mitologiach, legendach oraz folklorze całego świata, wyzwanie powiązania mitów, żywiołów i symboli bogini z oryginalnym znaczeniem karty Tarota, o którym wspominałam już przy okazji recenzowania talii The Goddess Tarot.

Większość z wyborów jakie dokonała autorka z powodzeniem łączy ze sobą zarówno mity związane z boginiami jak podstawowe znaczenie danej karty Tarota. Do tych szczególnie udanych mogłabym zaliczyć Atenę jako Cesarza, Afrodytę jako Kochanków, Hekate jako Pustelnika, Arianrhod jako Koło Fortuny, Isztar jako Moc, Kali jako Śmierć, Lilith jako Diabła, Morrigan jako Wieżę i Gaję jako Świat. W Małych Arkanach w znaczenia tarotowe świetnie wpasowują się Psyche (Dwójka Pucharów), Latona (Piątka Pucharów), Maja (Siódemka Pucharów), Kalipso (Ósemka Pucharów), Hestia (Dziesiątka Pucharów), Yemanya (Królowa Pucharów), Saraswati (Król Pucharów), Sif (Piątka Mieczy), Nehalennia (Szóstka Mieczy), Blodeuwedd (Siódemka Mieczy), Fortuna (As Monet), Junona (Królowa Monet) i Lakszmi (Król Monet).

Boginie w większości przypadków przedstawione są w sytuacjach i miejscach zgodnych z tradycją kultury, w której są/były wyznawane i mają charakterystyczne dla siebie atrybuty (z drobnymi wyjątkami, o których poniżej).

Układ oraz nazewnictwo w talii są zapożyczone z tradycyjnego Tarota Marsylskiego (Sprawiedliwość z numerem osiem i Moc jako jedenasta z kolei), autorki zachowały oryginalne nazwy kart z wyjątkiem Koła Fortuny, które tu występuje po prostu jako Koło oraz karty Gwiazdy (ukazane są na niej Plejady, więc nazwa przyjmuje liczbę mnogą).

WADY

Tak jak jako zalety wymieniłam dobrze dopasowane znaczeniowo karty, tak samo mogłabym wymienić te, co do których dopasowania mam poważne zastrzeżenia. Zaczynając od Wielkich Arkan, nie mogę się zgodzić na to by Demeter, bogini ziemi i wegetacji, reprezentowała kartę powiązanego z żywiołem ognia Maga. Sądzę, że znacznie bardziej pasowałaby tu Brigid, pojawiająca się w tej talii jako Król Buław. Zupełnie nie rozumiem przypisania Kuan Yin do karty Królowej Buław. Po pierwsze: kompletnie nie pasuje mi znaczeniowo, a po drugie raczej kojarzy się ją z żywiołem wody, a nie ognia jaki reprezentują Buławy. W opowieściach z nią związanych pojawia się wprawdzie przedstawiony na karcie motyw pożaru, ale to raczej element fabuły, nie charakteryzuje on bohaterki. Naprawdę nie widzę Kuan Yin jako Królowej Buław, jest raczej jej zupełnym przeciwieństwem smirk2. Dopasowałabym do tej karty zupełnie nieobecną w talii Freję. Nie bardzo rozumiem też powody przypisania Flory do prędkiej jak świst strzały Ósemki Buław (szczególnie że w książeczce dołączonej do kart zachęca: Połóż się na trawie i zamknij oczy), tutaj raczej widziałabym Iris (Irydę) dopasowaną w talii akurat do karty Rycerza Buław. Oyę, widziałabym nie jako Pazia Buław, a Rycerza Mieczy (jest tradycyjnie związana z żywiołem powietrza, burzami i wyrażaniem się czyli domeną Mieczy). Nie bardzo rozumiem też co Królowa Nieba Inanna robi na ziemskiej aż do bólu karcie Czwórki Monet.

Pojawia się też problem podstawowy: czy bogini to naprawdę bogini zeby? Co zrobić z postaciami, które nie są jednoznacznie oznaczone w opowieściach jako kobiety? Czy na pewno warto ryzykować umieszczenie ich w talii? O ile w przypadku Lan Tsai Ho (Lan Caihe), jednego/jednej z Ośmiu Nieśmiertelnych, którego/której płeć jest nieustalona, przyporządkowanego/przyporządkowanej do arkanu Głupca może mieć to uzasadnienie (niejednoznaczność, brak ukierunkowania, wiele różnych możliwości, coś z czego może narodzić się wszystko), to w przypadku Akychy (Siódemki Buław) pojawia się problem, bo według dostępnych mi źródeł jest płci męskiej. Na karcie Dziesiątki Buław pojawia się też ciekawy motyw Kajnis/Kajneusa, który z uwagi na mit o niej/nim opowiadający uważam za dobrze dobrany do charakteru tej karty Tarota, tyle tylko że idąc tym tropem w talii mógłby się też pojawić Tejrezjasz.

Niestety, nie jestem tak jak Maria Caratti zachwycona rysunkami Antonelli Platano. Nie podoba mi się ta kreskówkowo – komixowa stylistyka. Z tego co się orientuję to opinie co do talii publikowanych przez wydawnictwo Lo Scarabeo są różne, jest na pewno mnóstwo zwolenników, ale tych mniej zachwyconych też całkiem spora grupa. Wiadomo, de gustibus non disputandum, ale mam prawo przyczepić się także do sposobu przedstawiania bogiń. O ile większość bogiń jest narysowanych zgodnie z tradycją to nie podoba mi się niezgodność ubioru z epoką i cywilizacją na niektórych kartach (najwyraźniejszym przykładem tego trendu są Pandora na Czwórce Kielichów, Nehalennia na Szóstce Mieczy, Rhiannon jako Rycerz Mieczy, Aine jako Rycerz Monet).

pandora

nehalennia1

Rhiannon w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

aine

Szczerze powiedziawszy to nie wiem czy to celowy zabieg, czy po prostu pomyłka (chociaż po tak żmudnych przygotowaniach od strony merytorycznej wydaje się to raczej niemożliwe). Może w tej akurat dziedzinie jestem tradycjonalistką, ale po prostu nie odpowiada mi takie podejście, jeżeli oglądam karty bogiń czy serial historyczny to chcę jednak widzieć stroje z danej epoki i cywilizacji a nie rewię mody a la boginie czy pokaz “inspirowany przez” jakąś dynastię. No chyba że chodzi o celowe uwspółcześnienie tak jak w talii Cordelii Brabbs.

WYDANIE

78 kart + 2 dodatkowe, tytułowa i z informacjami o taliach wydawnictwa

książeczka w językach: angielskim, włoskim, hiszpańskim, francuskim i niemieckim ze wstępem autorek, krótkim znaczeniem Wielkich i Małych Arkan oraz rozkładem o nazwie Świątynia

opakowanie

universal goddess tarot

W książeczce dołączonej do talii jako omówienie każdej karty ujęte jest króciutkie przedstawienie każdej bogini w narracji pierwszoosobowej i jej przesłanie zgodne z podstawowym znaczeniem danej karty Tarota.

Rozmiar kart to 12 x 6,5 cm

Koszulkę stanowi podwójny profil kobiecy połączony hexagramem wpisanym w motyw wikkański.

PRZYKŁADOWE KARTY

Atena jako Cesarz

Athena w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

Brigid jako Król Buław

Brigid w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

Demeter jako Mag

Demeter w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

Izyda jako Arcykapłanka

Izyda – Hathor w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

Lakszmi jako Król Monet

Lakszmi w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

Siódemka Buław

seven of wands

Dziewiątka Pucharów

nine of chalices

Piątka Mieczy

sif1

Siódemka Monet

seven of pentacles

Koszulka

back side of universal goddesss tarot

©2006 Copyright Lo Scarabeo

Wydawca:  Lo Scarabeo

ISBN: 888395523-4

WIELKIE ARKANA

 0. GŁUPIEC – Lan Tsai Ho
1. MAG – Demeter
2. ARCYKAPŁANKA – Izyda
3. CESARZOWA – Asztarte
4. CESARZ – Atena
5. ARCYKAPŁAN – Aditi
6. KOCHANKOWIE – Wenus
7. RYDWAN – Eos
8. SPRAWIEDLIWOŚĆ – Maat
9. PUSTELNIK – Hekate
10. KOŁO – Arianrhod
11. MOC – Isztar
12. WISIELEC – Frigg
13. ŚMIERĆ – Kali
14. UMIARKOWANIE – Anahita
15. DIABEŁ – Lilith
16. WIEŻA – Morrigan
17. GWIAZDY – Plejady
18. KSIĘŻYC – Selene
19. SŁONCE – Amaterasu
20. SĄD – Cerridwen
21. ŚWIAT – Gaja

MAŁE ARKANA

BUŁAWY

As – Bast
Dwójka – Ataentsic
Trójka – Hory
Czwórka – Wielka Biała Bawolica
Piątka – Pele
Szóstka – Andraste
Siódemka – Akycha
Ósemka – Flora
Dziewiątka – Angerona
Dziesiątka – Kajnis
Paź –  Oja/Oya
Rycerz – Iris
Królowa – Kuan Yin
Król – Brigid

PUCHARY

As –  Habondia
Dwójka – Psyche
Trójka – Gracje
Czwórka – Pandora
Piątka – Leto (Latona)
Szóstka – Hina
Siódemka – Maja
Ósemka – Kalipso
Dziewiątka – Nike
Dziesiątka – Hestia
Paź – Hebe
Rycerz – Epona
Królowa – Yemaya
Król – Saraswati

MIECZE

As –  Bellona
Dwójka – Fides
Trójka – Norny
Czwórka – Ch’ang O
Piątka – Sif
Szóstka – Nehalennia
Siódemka – Blodeuwedd
Ósemka – Persefona
Dziewiątka – Ate
Dziesiątka – Sakuntala
Paź –  Diana
Rycerz – Rhiannon
Królowa – Tara
Król – Coatlicue

MONETY

As –  Fortuna
Dwójka – Hemera i Nyx
Trójka – Hesperydy
Czwórka – Inanna
Piątka – Hel
Szóstka – Acca Larentia
Siódemka – Estsanatlehi (Zmieniająca Się Kobieta)
Ósemka – Nu Kua
Dziewiątka – Rosmerta
Dziesiątka – Ben Saiten
Paź – Fulla
Rycerz – Aine
Królowa – Junona
Król –  Lakszmi

HESTIA (VESTA)

HESTIA (WESTA)

Helleńska bogini domu, ogniska domowego i rodziny, a także porządku i organizacji. Najstarsza córka Kronosa i Rhei, siostra Demeter, Hery, Zeusa, Posejdona i Hadesa, sama nigdy nie wyszła za mąż ani nie miała dzieci. W każdym domu, wiosce czy mieście znajdowało się poświęcone jej ognisko, a pierwsza ofiara zawsze poświęcona była Hestii. Jej imię oznacza Ognisko, Miejsce na Ogień. W Rzymie czczoną ją pod imieniem Westy i zajmowała czołowe miejsce w panteonie.

O BOGINI

Hestia była szanowana za swą nieskazitelną naturę. Nie godziła się na rozlew krwi, nie uczestniczyła w wojnach i w intrygach, nie plotkowała ani nie wyzłośliwiała się. Ceniła spokój i najwyraźniej mierził ją cały ten olimpijski światek, bo gdy na Olimpie pojawił się Dionizos, ustąpiła mu miejsce w radzie bogów olimpijskich, która nie mogła liczyć więcej niż dwanaście bóstw. Mimo zalotów Posejdona i Apolla, zdecydowała się pozostać dziewicą.

Hestia była szczególnie poważana jako bogini dosłownie najbliższa ludziom. Przypomina trochę egipską boginię Maat w tym, że nie pojawia się w wielu mitach ani nie ma swoich własnych świątyń, ale stanowi podstawę porządku, a jej kult przejawia się w rytuałach. W domach helleńskich ognisko znajdowało się w centrum domu, dając mieszkańcom ciepło, było miejscem gdzie zarówno przygotowywano jedzenie, składano ofiary jak i skupiano się przy nim po zmroku. Kiedy rodziło się dziecko, obnoszono je dookoła ogniska prosząc boginię o błogosławieństwo, a potem kładziono na wystygniętym popiele aby przedstawić niebu i ziemi. Zaślubiny polegały na tym, że panna matki młodej odpalała pochodnię ze swojego paleniska i w procesji przenosiła ją do domu nowożeńców, gdzie rozpalała nowe ognisko, dopiero z tą chwilą uważano małżeństwo za zawarte. Od niej zawsze rozpoczynano modlitwy, przed podróżą zwracano się do niej aby pomogła bezpiecznie powrócić do domu, kobiety prosiły ją o opiekę nad dziećmi i wnukami. Po dymie unoszącym się po podpaleniu zwłok zwierząt ofiarnych wnioskowano, czy bogowie i boginie przyjmują ofiarę, czy też nie: jeżeli dym unosił się prosto do góry to oznaczało, że została ona zaakceptowana, jeżeli dym nie chciał się unosić tylko snuł dookoła ołtarzy był to widoczny znak, iż bogowie cofnęli swoją łaskę.

W każdej osadzie helleńskiej płonął jej święty ogień, bacznie pilnowano, aby nie wygasł, bo to groziło niełaską bogów (a z praktycznego punktu widzenia niełatwo było go rozpalić w czasach, kiedy nie istniały jeszcze zapałki). Wygaszano płomień tylko po to aby go rytualnie odnowić, czemu towarzyszyły obrzędy oczyszczenia. Kiedy z Hellady odpływały statki aby założyć nową kolonię, znajdował się na nich ogień z miasta, z którego wyruszały, aby płonął on w nowym miejscu, symbolizował on wówczas łączność kolonii z ich rodzinnymi miastami. Również banici i ci, którzy uciekali przed zemstą lub pościgiem, chronili się przy ognisku, od tego momentu nie wolno ich było skrzywdzić, bo opiekę nad nimi sprawowała bogini.

Kult Hestii jako Westy rozwinął się w szczególny sposób w Rzymie, gdzie jej świątynia miała jako jedyne miejsce kultu okrągły kształt oraz dach chroniący święty ogień przed deszczem. Podobnie jak w Helladzie tak i w Rzymie wierzono, że ogień reprezentował państwo i dlatego koniecznym było by płonął, ale według Georgesa Dumezila* Rzymianie ściśle wiązali Westę z ziemią i z jej płonącym wnętrzem ukrytym pod skorupą (które czasami przedzierało się przez nią n.p. przy wybuchu wulkanów). Widzieli także związki ognia z cyklami natury, z uprawami i z życiem, szczególnie kojarzyli ogień z jego początkiem**. Podobnie jak w Helladzie, jej ołtarzem było palenisko w atrium każdym domu i była szczególnie powiązana z kobietami, które w przeważającej większości funkcjonowały w przestrzeni domowej, a nie publicznej. Co ciekawe w rzymskich modlitwach Westa przywoływana była nie jako pierwsza tak jak w Helladzie, a jako ostatnia z bóstw.

Ognia pilnowało sześć (w schyłkowej historii Rzymu siedem westalek) czyli kapłanek Westy. Służba u ołtarza trwała trzydzieści lat, najwyższy kapłan Rzymu (pontifex maximus) wybierał do niej kilkuletnie dziewczęta z rodów patrycjuszowskich, które zamieszkiwały przy świątyni w trzypiętrowym Atrium Vestae niedaleko forum (oto rekonstrukcja). Oprócz głównych westalek w domu mieszkało 12 młodszych dziewcząt, które przygotowywały się do służby w domu bogini i składały śluby czystości na trzydzieści lat (co wyzwalało je spod władzy ojca i innych mężczyzn, westalka stawała się córką państwa). Owych trzydzieści lat było podzielonych na dekady: przez pierwszych dziesięć lat były uczennicami, przez kolejnych dziesięć pilnowały ognia, a przez ostatnich dziesięć przyuczały młodsze dziewczęta. Aby zostać wybraną do grona westalek dziewczynka musiała być zdrowa na ciele i umyśle, mieć oboje żyjących rodziców i być córką obywatela Rzymu (z początku patrycjusza, potem pozwalano na to także plebejuszom). W przypadku śmierci którejś z westalek, przedstawiano kandydatki na jej miejsce, przy czym w takim przypadku musiała się tylko wykazać dobrą opinią, nie miała obowiązku być ani dzieckiem, ani nawet dziewicą, pod uwagę brane były także młode wdowy czy nawet rozwódki (chociaż to uważane było za przynoszące nieszczęście). Westalki rozpoznawano po ubiorze, oprócz zwyczajowej tuniki i stoli nosiły białą, wełnianą opaskę na głowę nazywaną infula, noszony podczas rytuałów i uroczystości biały, wełniany welon nazywany suffibulum, czerwone i białe wstążki symbolizujące ogień Westy oraz śluby czystości, a także długi szal zwany palla udrapowany w lewym ramieniu.

Ich obowiązkiem było pilnowanie, by ogień nie wygasł (za co groziła chłosta), przynoszenie wody ze świętego źródła, przygotowywanie potraw ofiarnych oraz mieszaniny soli, mąki i pszenicy zwanej mola salsa, która służyła do posypywania zwierząt ofiarnych i opieka nad świętymi przedmiotami takimi jak palladium/palladion, drewniany posąg Pallas Ateny, który według legendy Eneasz wyniósł z płonącej Troi, palladium było symbolem miasta i jego cywilizacji). Westalki cieszyły się takim poważaniem, że powierzano im czuwanie nad wykonaniem postanowień testamentu (tak postąpili m.in. Juliusz Cezar i Marek Antoniusz).

Karą za złamanie ślubów czystości było zamurowanie żywcem w grobie na Campus Sceleratus (Polu Nikczemników) z zapasem jedzenia i wody tylko na kilka dni. Kara ta wynikała z tego, że nie wolno było rozlewać krwi westalki ani grzebać nikogo w obrębie miasta. Przez niemal tysiąc lat istnienia kultu ognia Westy, zanotowano tylko kilkanaście takich przypadków, szczególnie ciekawy jest ten z 114 r p.n.e, kiedy aż trzy westalki Emilia, Marcia i Licynia zostały skazane na śmierć za ‘wielokrotne wiarołomstwo’; najprawdopodobniej ich procesy były sfingowane, a one same stały się kozłami ofiarnymi (dowodami miały być m.in. księgi sybillińskie, świadkowie opisywali, że w domu Westy odbywały się wręcz orgie, a samo wydarzenie zostało sprowokowane przez wypadek, gdzie podróżującą dziewczynę trafił piorun, przesądni rzymianie natychmiast odebrali to jako gniew bogów i zaczęli szukać przyczyny)***. Takiego samego losu według mitu o założeniu Rzymu doświadczyła Rhea Sylwia, córka króla Numitora, którego brat odsunął od władzy; stryj zmusił ją aby została westalką i przez to nie mogła wydać na świat potomstwa, które z kolei jego pozbawiłoby władzy. Jednak Mars bóg wojny wykorzystał Rheę Sylwię i urodziła ona bliźnięta Remusa oraz Romulusa. Dzieci nakazano wynieść na pewną śmierć w lesie, jednak ich boski ojciec zesłał wilczycę, która ich wykarmiła. Jakoś nie wykazał się podobną troską w stosunku do ich matki i nie uratował przed konsekwencjami, które dotknęły ją z jego przyczyny, a przecież taki zwrot akcji często pojawia się w historiach o bogach helleńskich i uwiedzonych przez nich śmiertelniczkach.

To chyba symbolicznie przedstawia jaka była pozycja kobiety w Rzymie i trzeba też zauważyć, że westalki były tu wyjątkiem; cieszyły się niezależnością i szacunkiem społecznym, miały prawo głosować, posiadać majątek i nim rozporządzać, w sądzie nie składały przysięgi, bo wierzono im na słowo. Mogły się swobodnie poruszać po mieście w powozie przed którym podążał liktor, brały udział w uroczystościach gdzie miały zapewnione miejsca w loży honorowej i posiadały prawo łaski wobec skazańców (okazywały je poprzez dotknięcie go, a jeżeli ktoś skazany na karę śmierci zobaczył westalkę w trakcie drogi na egzekucję, kara była mu automatycznie darowana). Ze względu na nieskazitelną reputację powierzano im przechowywanie szczególnie ważnych dokumentów państwowych takich jak traktaty, a atak na westalkę był traktowany jako zamach na państwo i karany śmiercią jako zdrada stanu.

Główna Westalka (Virgo Vestalis Maxima albo Vestalium Maxima – największa, najstarsza z westalek) jako jedyna kobieta należała do Kolegium Kapłanów, rady zrzeszającej kapłanów najważniejszych rdzennie rzymskich kultów. Po upływie trzydziestu lat westalka miała prawo opuścić świątynię, wyjść za mąż i urodzić dzieci, przysługiwała jej też dożywotnia pensja, a poślubienie byłej westalki było uważane za wielki zaszczyt i przynoszące pomyślność. Cesarz Heliogabal zrobił coś więcej i poślubił urzędującą westalkę Akwilię Sewerę, co z jego punktu widzenia jako wyznawcy wschodnich religii było jak najbardziej logiczne, vide post o Isztar i instytucji świętego małżeństwa między królem a arcykapłanką, tyle że rzymianie wręcz przeciwnie odebrali to jako świętokradztwo.

Co roku 1 marca odnawiano ogień, a między 7 a 15 czerwca na cześć Westy obchodzono Vestalia. W pierwszy dzień otwierano w świątyni najświętsze miejsce, które przez cały rok było zasłonięte, aby mogły tam złożyć ofiarę rzymianki.

Ogień Westy palił się w Rzymie przez około dziewięć wieków aż wygaszenia go w 391/394 roku naszej ery, gdy cesarz Teodozjusz zakazał innych kultów niż chrześcijaństwo. Według jednego z przekazów Serena, adoptowana córka cesarza i chrześcijanka, wkroczyła do świątyni Westy, zabrała naszyjnik z posągu Rhei Sylwii i sama go założyła. Na taki akt świętokradztwa oburzyła się stara kobieta, ostatnia westalka, i przepowiedziała karę, istotnie Serenę dręczyły potem sny, w których widziała własną śmierć (a zginęła podczas oblężenia Rzymu oskarżona o knowania z wrogiem i zdradę stanu). Nie tylko staruszka była oburzona tym co wyprawiał Teodozjusz, wielu rzymian głośno mówiło o tym, że zajęcie Wiecznego Miasta przez Wizygotów pod wodzą Alaryka w 410 r n.e. i następujący po nim upadek realnej potęgi Imperium był karą za unicestwienie przez chrześcijan kultów bóstw, które opiekowały się Rzymem przez niemal tysiąc lat.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Zachowały się posągi Hestii z diademem i welonem na głowie i trzymającej w ręku kij lub laskę, ale wyobrażało ją przede wszystkim samo palenisko i ogień na nim płonący.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

W pozytywie jest to osoba spokojna i poukładana, pracująca w dziedzinie związanej z wdrażaniem prawa lub też czuwająca nad tym aby wszystko odbywało się zgodnie z procedurami, również osoba duchowna. Ktoś kto ceni tradycję oraz porządek i nie będzie ich naruszał. W negatywie jest pasywna, konformistyczna, płytka i powierzchowna, unika podejmowania decyzji i chce wszystkich zadowolić.
To ktoś mocno związany z rodziną i domem rodzinnym, kto trzyma się raz podjętej decyzji.
Zawody: urzędnik, policjant, strażak, audytor, kontroler, architekt, dekorator domów, matka pracująca w domu lub gospodyni domowa, kapłan, kapłanka, zakonnik, zakonnica.

RADA

Ta karta przede wszystkim mówi o życiu rodzinnym oraz sprawach urzędowo – prawnych, przyjrzyj się uważnie czy nie dzieje się nic niepokojącego. Postaraj się załagodzić spory z najbliższymi, Hestia zachęca do łagodności, nawet jeżeli nie zgadasz się z domownikiem, to niekoniecznie musisz narzucać mu swoje poglądy. Pamiętaj, że trzymanie w sobie gniewu i urazy uderza przede wszystkim w ciebie.

Być może nie masz własnej przestrzeni w domu albo jest on dla ciebie tylko miejscem, gdzie się śpi i wychodzi rano do pracy. Twój dom powinien być dla ciebie zaciszem i schronieniem przed pośpiechem, stresem i gniewem, a nie kolejnym ich źródłem. Jeżeli nie jesteś w stanie wytrzymać atmosfery w domu, ta karta zdecydowanie sugeruje przeprowadzkę. Pamiętaj, że to od ciebie zależy kto znajdzie się w twoim otoczeniu. Rodzina, czy to biologiczna, czy mentalna, daje nam oparcie oraz poczucie ciągłości i przynależności do czegoś większego. Dom to przede wszystkim poczucie, że gdzieś się należy.

Dobrze jest również zająć się mieszkaniem czy domem, otoczenie wpływa na twój nastrój i poziom energii oraz zdolności regeneracji. Wskazane jest zrobienie porządku lub remontu, wyrzucenie niepotrzebnych rzeczy i przearanżowanie przestrzeni. Jeżeli mieszkasz w domu i nie masz kominka to rozważ zainstalowanie go, nawet nie przypuszczasz jak bardzo może to poprawić atmosferę w domu.

W sytuacji, o którą pytasz postępuj uczciwie, inaczej będziesz musiał ponosić poważne konsekwencje.

Ta karta również sugeruje, aby niezależnie od wiary/jej braku oraz wyznawanej religii, codziennie choć na chwilę zapalić świeczkę i/lub kadzidełko i wpatrując się w nie zastanowić nad sobą i światem, wyciągnąć wnioski z błędów, a potem oczyścić umysł z negatywnych myśli. Jesteśmy przyzwyczajeni do myśli, że ołtarz jest w kościele, tymczasem święte mogą najprostsze domowe czynności. Warto wziąć przykład ze starożytnych, którzy na tym samym palenisku przygotowywali jedzenie i składali ofiary. To co dla ciała musi iść w parze z tym, co dla ducha.

Nigdy nie pozwól aby wygasł twój własny wewnętrzny ogień. Dusza potrzebuje ciepła aby rozkwitać.

Ognisko domowe. Rodzina. Dom rodzinny. Mieszkanie lub dom. Religia. Podróż. Uroczystości i święta. Miasto.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: oficjalne zalegalizowanie związku. Pamiętaj, że ogień w relacji należy stale podsycać, inaczej wygaśnie. Dbaj o ciepło we wzajemnych relacjach. Moment gdy w związku zaczyna dominować codzienność.

Jeżeli jesteś samotny/-a: być może przywiązujesz zbyt dużą wagę do zewnętrznej strony relacji uczuciowych, jeżeli chcesz zbyt szybko deklaracji partnera, oficjalnej legalizacji związku i zakładania rodziny to możesz spłoszyć potencjalnych kandydatów, uważaj by nie wpadać w pułapkę myślenia ‘być z kimkolwiek byle tylko być z kimś’. Niechęć do emocjonalnego zaangażowania się. Wewnętrzne pragnienia pozostania singlem.

W FINANSACH

Awans. Mocna pozycja. Szacunek współpracowników. Ograniczenia swobody. Wpływ prawa lub urzędu na funkcjonowanie miejsca pracy. Kontrola urzędowa w miejscu pracy. Przy rozwiązywaniu problemu, o który pytasz należy ściśle trzymać się litery prawa. Praca w domu.

W ZDROWIU

Gorączka. Zapalenie. Wahania temperatury ciała. Zaostrzenie stanu chorobowego. Opieka nad chorym w domu. Nadmiar lub brak energii. Szczególnie narażone części ciała: serce, tętnice, układ płciowy, jelito cienkie.

KARTY

Ponieważ tak jak już napisałam przejawem Hestii był sam ogień, a niekoniecznie posągi, najbardziej podobają mi się dwie pierwsze karty, które tak właśnie ją przedstawiają:

Hestia w The Goddess Oracle Deck Thalii Took (jako Westa)

Hestia w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clarka

Hestia w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Hestia w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton (jako Westa)

Hestia w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Hestia w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Hestia w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona (jako Westa)

Hestia w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Hestia w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue (jako Westa)

Hestia w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs (jako Westa)

Uważaj! Hestia z Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona (jako Westa) zaraz przyłoży ci świecznikiem!

Hestia z napompowanymi silikonem wargami w Mythic Oracle Carisy Mellado&Michele-lee Phelan

Hestia jako Dziesiątka Pucharów w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

*Georges Dumezil, francuski filolog zajmujący się badaniem języka proto-Indoeuropejskiego, wykazuje wiele podobieństw między wedyjskim (Agni) i perskim kultem ognia a kultem Hestii/Westy. Kult ognia i czystości zachował się do tej pory w religii zoroastriańskiej . Oczywiste są też podobieństwa z celtycką Brigid.

** W tradycji ezoterycznej przyjęło się traktować Ogień jako początek, pierwszy z żywiołów po których następują Woda, Powietrze i Ziemia (czemu odpowiadają cztery pierwsze figury Wielkich Arkanów: Mag, Arcykapłanka, Cesarzowa i Cesarz) oraz tradycyjny układ Arkan Małych: Buławy (ogień), Puchary (woda), Miecze (powietrze) i Monety (ziemia).

*** Dodatkowo niektóre przekazy przypominają wręcz średniowieczne legendy, tak jak ta o westalce imieniem Tuccia, która aby udowodnić swoją niewinność przynosiła do świątyni Westy wodę z Tybru w sicie*** (przekaz Pliniusza Starszego). Istnieje także legenda o westalce Emilii, która dopuściła do wygaśnięcia ognia, a potem aby uchronić się przed karą błagała Westę o pomoc i w cudowny sposób rozpaliła ogień rzucając kawałek szaty na węgielki leżące na palenisku (kawałki wełnianych szmatek znowu przywodzą na myśl Brigid).

Na podstawie Mitów Greków i Rzymian Wandy Markowskiej, Słownika Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre Grimala, Mitów Greckich Roberta Gravesa oraz Wikipedii i stron http://books.google.pl/books?id=cRS3E3u3HuAC&pg=PA104&lpg=PA104&dq=114+b.c.+vestal+virgins&source=bl&ots=KmguiRMVfX&sig=i6sp2-vfotMzp9TBhRX_reS2n7g&hl=en&sa=X&ei=1nu3T6SZCdDHtAbez7nzBw&redir_esc=y#v=onepage&q=114%20b.c.%20vestal%20virgins&f=false , http://www.roman-colosseum.info/roman-clothing/vestal-virgins-clothing.htm .