Tag Archives: doreen virtue

TARA

Dedykowane Altei Leszczyńskiej

TARA

Buddyjska bogini medytacji i oświecenia, bodhisattva, żeńskie wcielenie Avalokitesvary i odpowiednik Buddy. Jej imię Ārya Tārā wywodzi się z rdzenia tri – ‘przekraczać’ i zawiera w sobie znaczenie ‘Ta Która Pomaga Ludzkim Istotom Przekroczyć Ocean Istnienia i Cierpienia’. W Tybecie nazywana jest Sgrol – ma (Jetsun Dolma), ‘Ta Która Zbawia’.

O BOGINI

Zdania co do tego, gdzie narodził się kult Tary są podzielone, część badaczy wskazuje na Indie sugerując, że wywodzi się ona od bogini Durgi i jest jedną z jej form, czczoną zarówno w buddyzmie jak i śaktyzmie jako jedna z dziesięciu Mahawidji, uosobień mądrości. Jest to o tyle prawdopodobne, że buddyzm był na początku religią pozbawioną bóstw, a bogini jako taka pojawia się w textach buddyjskich dopiero w 2 wieku przed naszą erą (Pradźńaparamita Sutra). O Tarze jako uosobieniu współczucia mowa jest jeszcze później, dopiero w 5-8 wieku naszej ery, mniej więcej wtedy pojawiają się również jej pierwsze wizerunki i oznaki kultu w północno – wschodnich Indiach.

Jej znaczenie wkrótce wzrosło gdy na sile zaczął przybierać wadżrajana, buddyzm tantryczny, a ona sama stała się uosobieniem Bogini Matki.

Legenda głosi, że Tara narodziła się z łzy Avalokiteśvary, gdy przybył on na szczyt Marpori (Czerwonego Wzgórza) w Lhasie i stamtąd dostrzegł ogrom cierpień trapiących ludzkość. Gdy na ziemię upadły jego łzy, przekształciły się one w kobietę, która obiecała, że jeżeli będzie się starał ulżyć losowi ludzi, ona będzie mu towarzyszyć we wszystkich wcieleniach, po czym narodziła się jako chińska księżniczka Kongjo, która poślubiając władcę Tybetu sprowadziła tam buddyzm. W innej wersji Avalokiteśvara wypłakał tyle łez, że utworzyły one jezioro, na którym wyrósł lotos, a kiedy otworzył płatki, wyłoniła się z niego Tara, w jeszcze innej przyszła na świat z promienia błękitnego światła, jakie emanowało z jego oka. Z tej przyczyny jest ona uważana za towarzyszkę Avalokiteśvary.

Inna legenda głosi, że miliony lat wcześniej, w innym świecie, żyła młoda księżniczka o imieniu Yeshe Dawa (co znaczy Księżyc Pierwotnej Świadomości). Przez wiele eonów czciła ona Buddę owego świata, który nazywał się Tonyo Drupa i postanowił przekazać jej wskazówki co do bodhićitty czyli gotowości bodhisattvy do osiągnięcia oświecenia dla wszystkich czujących istot. Wkrótce po tym napotkała na grupę mnichów, którzy stwierdzili, że przy jej poziomie zaangażowania, powinna modlić się o to by w kolejnym wcieleniu przyszła na świat jako mężczyzna aby posuwać się dalej w rozwoju. Jednak ona wyraźnie dała do zrozumienia, że tylko osoby o słabych umysłach sądzą, że płeć jest barierą w osiągnięciu Oświecenia i że niestety, niewielu jest takich, którzy chcieliby pracować dla dobra ludzkości przyjmując formę kobiety, dlatego ona zobowiązuje się zawsze odradzać w ciele kobiety jako bodhitattva tak długo jak trwa koło samsary. Spędziła następnie dziesięć milionów lat na medytacji w wyniku czego uwaloniła od cierpienia dziesięć milionów dusz. To sprawiało, że Tonyo Drupa ogłosił, iż posiadła najwyższy stopień zrozumienia prawdziwej natury rzeczy (bodhi) i od teraz będzie się przejawiać jako bogini Tara w wielu światach.

Tara jest wspólnym imieniem dla kilku aspektów bogini w zależności od tego jaką dziedziną się zajmuje:

– Zielona Tara (Syamatara) przedstawiająca oświecenie w działaniu, ochrania przed nieszczęśliwymi okolicznościami, na które człowiek skazany jest znajdując się w kole samsary
– Biała Tara (Sitatara) przedstawiająca oświecenie oraz wynikające z niego dobroczynne rezultaty takie jak współczucie, długie życie, uzdrowienie i pogoda ducha, obdarza współczuciem, uzdrawia zranionych i skrzywdzonych fizycznie oraz mentalnie
– Czerwona Tara (Kurukulla) przedstawiająca aktywny aspekt przyciągający dobre rzeczy, uczy sztuki rozróżniania i zamieniania niskich uczuć we współczucie i miłość (jest szczególnie czczona w buddyzmie tantrycznym, gdzie poświęcona jest jej medytacja Sadhana)
– Czarna Tara przedstawiająca aspekt władzy
– Żółta Tara (Bhrikuti) przedstawiająca bogactwo i dostatek
– Niebieska Tara (Ekajati, Ejakata, Ugra – Tara) przedstawiająca przekształcenie gniewu, ma aspekt dzikiej, nieposkromionej żeńskiej wojowniczej energii skierowanej na zniszczenie wszelkich przeszkód wywołanych przez dharmę i ułatwia osiągnięcie zrozumienia potrzebnego do Oświecenia

Tara opiekuje się wyznawcami podczas medytacji, jest Matką Miłosierdzia i Współczucia, mądrością, żeńskim aspektem świata, z którego rodzą się ciepło, współczucie dla całej ludzkości i wyzwolenie ze złej karmy, sprawiającej że ludzie odradzają się w kolejnych wcieleniach. Tara jest przywoływana przez buddystów tybetańskich w czasie medytacji, aby pomóc wyrobić w sobie cechy takie jak współczucie oraz ogarnąć pustkę. Tara jest uważana za zbawicielkę, która słyszy krzyk dusz uwięzionych w kole samsary i jest bardzo popularna wśród wyznawców buddyzmu, szczególnie w Tybecie (oraz tybetańskiej diasporze rozsianej po świecie), Nepalu, Mongolii, Bhutanie i północnych Indiach. Cechuje ją także skłonność do zabawy, jest też przedstawiana jako nastoletnia dziewczyna manifestująca się wyznawcom, kiedy podchodzą do siebie i do swoich praktyk zbyt poważnie, śmieje się z osób przekonanych o własnej nieomylności i robi kawały tym, którzy nie okazują szacunku kobiecości. Otwiera umysły osób zbytnio przywiązanych do czarno – białych wzorców i w naturalny sposób pomaga im spojrzeć z szerszej perspektywy, zauważać subtelności i dotrzeć do głębi.

W niektórych szkołach buddyjskich przyjmuje się istnienie 21 aspektów Tary, a buddyzmie tybetańskim rano recytuje się text Ku Chwale 21 Aspektów Tary. W południowych Indiach przyjmuje się istnienie jeszcze 22 aspektu, Tary Lasu Akacjowego (Khadiravani Tara), która objawiła się mistrzowi buddyjskiemu Nagarjunie. Główna mantra recytowana ku jej czci to oṃ tāre tuttāre ture svāhā. Poświęcone są jej również termy (ukryte nauki buddyzmu).

21 taras from http://www.exoticindiaart.com/product/paintings/tara-as-praised-in-twenty-one-verses-TI35/

W Japonii rozpoznaje się ją jako bodhisattvę Tarani Bosatsu, która ma cechy zarówno Zielonej jak i Białej Tary, a jej przedstawienia spotyka się ją przeważnie w mandalach i flagach świątynnych. Jej skóra ma odcień bladej zieleni, a ona sama trzyma granat, symbol pomyślności, oraz lotos. Poza mało znaną formą Duōluó Púsà Tara nie jest natomiast często spotykana w Chinach, gdzie jako kobiece wcielenie współczucia dominuje Kuan Yin.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Obecnie najbardziej popularnymi jej aspektami są Zielona i Biała Tara.

Zielona Tara chroni przed strachem oraz ośmioma cieniami zasłaniającymi umysłowi oświecenie: dumą (uosabianą przez lwy), złudzeniami i ignorancją (dzikie słonie), nienawiścią i gniewem (ogień), zazdrością (węże), błędnymi, fanatycznymi poglądami (bandyci i złodzieje), skąpstwem (więzy), pożądaniem i przywiązaniem (powodzie) oraz omamiającymi wątpliwościami (złe duchy i demony).

W tradycji przyjęło się, że narodzona z prawego oka Avalokiteśvary Zielona Tara reprezentuje aktywną i wojowniczą energię (zieleń to barwa wigoru i działania), podczas gdy narodzona z lewego Biała Tara przedstawia tę spokojną i współczującą. Dlatego Zielona Tara pokazywana jest jako młoda dziewczyna o naturze skorej do żartów i figli, podczas gdy Biała Tara to w sztuce dojrzała, dostojna kobieta.

Zielona Tara przedstawiana jest jako siedząca na lotosie z wyciągniętą prawą nogą, co symbolizuje jej gotowość do działania podczas gdy lewa pozostaje w pozycji siedzącej na znak kontemplacji, razem ukazują one harmonię mądrości i działania. Jej lewa dłoń jest wyciągnięta do przodu w geście pomocy i trzyma łodygę błękitnego lotosu, symbolu czystości intencji, unoszącego się nad jej ramieniem, a prawa udziela błogosławieństwa. Przybiera postać młodej i ładnej kobiety, ma ludzkie, smukłe ciało o długich kończynach, odróżnia ją tylko zielony kolor skóry. Często nosi ozdoby Boddhisatvy.

Green_tara_Traditional_Painting_Green_Tara_Thangka green tara3 Green_Tara,_Tibet,_11th_century_AD,_bronze_-_Fitchburg_Art_Museum_-_DSC08837 GreenTara_lrg_OP

Biała Tara (utożsamiana czasami z Saraswati) obdarza długim życiem, przeciwstawia się chorobom i pomaga obdarzać współczuciem. Jest powiązana z księżycem, mówi się, że jest tak biała i promienna jak tarcza księżyca.

Biała Tara jest uważana za Matkę Wszystkich Buddów i przejaw Prawdy, uosabia łaskę i pogodę ducha. Na obrazach i rzeźbach siedzi z obiema nogami skrzyżowanymi jak w medytacji, ma siedem oczu: dwa w zwykłym miejscu, trzecie na czole, a cztery pozostałe na dłoniach i stopach na znak jej czujności i tego, że widzi cierpienie ludzkości oraz wysłuchuje próśb o pomoc. Ma matczyny aspekt współczucia, dlatego przedstawiana jest z piersiami pełnymi mleka. Jej prawa dłoń udziela błogosławieństwa, a lewa trzyma łodygę białego lotosu o nazwie Utpala pomiędzy kciukiem a czwartym palcem, co jest mudrą ochronną. Utpala reprezentuje przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Często nosi ozdoby Boddhisatvy.

WhiteTara_lrg_OP Thangka_White_Tara_1-© White_Tara White_Tara_Buddhist_Thangka_Tibetan_Nepal

Czerwona Tara

the_red_tara_kurukulla_tr17

Niebieska Tara

ekajati-sergey-noskov

ekajati_blue_tara_or_the_ferocious_tara_or_the_td27

ugra tara

Żółta Tara

yellow_tara

Czarna Tara

Black Tārā with yellow Vairocana

(większość obrazów pochodzi ze strony

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Osoba o szerokich horyzontach, mądra, a nie tylko inteligentna, potrafiąca spojrzeć z perspektywy, szlachetna, empatyczna i sprawiedliwa, o silnym kręgosłupie moralnym. Ktoś o wielkiej spójności charakteru, myśli, słowa i czyny są u niego/niej jednością. Osoba głęboko wierząca w to co robi, a opinia innych czy dobra materialne nie są dla niej istotne. Lubi żarty i zabawę. Można łatwo spotkać ją przy pracy w schronisku dla zwierząt lub hospicjum czy na pokojowej manifestacji w obronie wolności i uciśnionych. Często to wegetarianin/wegetarianka lub weganin/weganka.

W negatywie jest to osoba próbująca „zbawiać świat”, dająca rady nieproszona, a także nie potrafiąca odmówić pomocy, biorąca na siebie problemy innych lub zapatrzona w to co wierzy tak bardzo, że nie dopuszcza innych racji.
Zawody: nauczyciel/ka, wolontariusz/ka, opiekun/ka, kapłan/ka.

RADA

Nie patrz dookoła, patrz do wewnątrz.
Zejdź z piedestału ego i spójrz z szerszej perspektywy.
Wcale nie musisz mieć zawsze racji. Jest to naturalne, normalne i w porządku, w końcu nie jesteś bogiem ani nadczłowiekiem, ani nawet papieżem, nie musisz być nieomylny/-a.
Bądź łagodna/-y dla siebie i innych. Okaż współczucie. Wysłuchaj swojego protagonisty nawet jeżeli się z nim nie zgadzasz. Nie osądzaj i nie oczekuj zbyt wiele od innych.
Filtruj swoje myśli, nie przepuszczaj tych negatywnych do centrum umysłu. Ochraniaj je przed negatywnymi wpływami, a nawet w największym stresie i zamieszaniu nie poddasz się chaosowi i będziesz działać z jasnością oraz wewnętrzną spójnością.
Wybacz sobie i innym to co zrobiłaś lub czego nie zrobiłaś. Otwórz serce, jeżeli tego samego oczekujesz od innych. Nie bądź podejrzliwa/y i myśl o ludziach pozytywnie.
Zastanów się czy twoje życie nie mija w zbyt szybkim tempie albo na robieniu rzeczy, które nie dają rezultatu korzystnego dla ogółu.
Unikaj plotkowania i obgadywania.
Czasami musisz postąpić wbrew ludzkim, logicznym i rozumowym zasadom.
Bądź bezkompromisowa/-y w czynieniu dobra.
Niech twoje myśli, słowa i czyny będą jednością.
Dobrym zwyczajem jest nauczyć się spoglądać na swoje myśli oraz czyny i (nie osądzając się nadmiernie surowo), weryfikować ich rezultaty oraz swoje intencje.

Słowa klucze: Oświecenie. Spokój. Współczucie. Duchowość. Zrozumienie. Wiedza na temat własnego wnętrza. Medytacja. Oddech. Samoopanowanie. Praca wewnętrzna. Wyzwolenie. Wyzbycie się iluzji. Jasność umysłu. Wewnętrzny spokój. Cierpliwość. Prowadzenie. Wsparcie.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: Spójrz na swój związek z szerszej perspektywy. Zastanów się czy nie osądzasz partnera zbyt surowo. Przyjrzyj się sobie i postaraj się zaakceptować jego niedoskonałości. Przyznanie się do błędu lub uznanie chociaż częściowo racji partnera nie jest powodem do wstydu, a świadczy o dojrzałości.

Jeżeli jesteś samotny/-a: Dobre wykorzystanie czasu samotności, poświęcenie się nauce lub rozwojowi wewnętrznemu. Samotność z wyboru. Poszukiwanie partnera na podobnym poziomie, niechęć do zadowolenia się związkiem, który nie byłby oparty na prawdziwym, mądrym i dojrzałym uczuciu.

W FINANSACH

Czas zainwestować w studia, doszkolenie się i naukę, a w firmie na dostosowanie się do wyższych standardów, wymaga to nakładów, ale docelowo przyniesie korzyści. Ta karta wzywa do dzielenia się i wspierania potrzebujących.

W ZDROWIU

Silny wpływ psychiki na ciało, problemy pojawiają się jeżeli żyjemy na zwiększonych obrotach, a psychika nie nadąża. Niedociśnienie. W otoczeniu innych kart mówiących o układzie pokarmowym, jest to sugestia, żeby zmienić dietę na lżejszą, najlepiej bezmięsną. Szczególnie narażone części ciała: głowa (szczególnie oczy), kończyny.

KARTY

Tara w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Tara w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Tara w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Tara w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Tara w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Tara w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Tara w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Tara w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Tara w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Tara w Goddess Inspiration Oracle oraz The Goddess Tarot (jako Głupiec) Kris Waldherr

Tara w The Goddess Tarot Kris Waldherr

Tara w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Tara w Goddess Guidance Oracle Cards i Ascended Masters Oracle Cards Doreen Virtue

Tara w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Tara w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Tara w Ascended Masters Oracle Cards Doreen Virtue

Tara w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Tara w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Tara w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano jako Królowa Mieczy

Tara w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

Na podstawie anglojęzycznej Wikipedii oraz http://www.exoticindiaart.com/article/tara/

http://www.exoticindiaart.com/product/paintings/tara-as-praised-in-twenty-one-verses-TI35/
http://www.religionfacts.com/buddhism/deities/tara.htm
http://www.kalacakra.org/mandala/vvali_km2.htm
http://www.exoticindiaart.com/articleprint/goddess_tara/
http://thefemalebuddha.wordpress.com/2012/07/13/reflections-on-tara-and-her-teachings/

AFRODYTA (WENUS)

AFRODYTA

Helleńska bogini piękna, przyjemności, zmysłowości i miłości, patronka zakochanych i artystów. Córka Uranosa, narodziła się z jego nasienia i piany morskiej po kastracji dokonanej przez Kronosa. Kult Afrodyty dotarł z Fenicji do kontynentalnej Hellady przez Cypr, gdzie według mitu się narodziła. Odpowiedniczką Afrodyty w starożytnym Rzymie była bogini Wenus. Jej imię oznacza Powstała z Piany.

O BOGINI

Najczęściej spotykaną wersją mitu na temat jej narodzin jest ta zaprezentowana przez Hejzoda w Teogonii, gdzie Kronos odcina genitalia swego ojca Uranosa, boga nieba, a te spadają do morza w okolicy Pafos na Cyprze. Piana, jaka z nich tryska miesza się z wodą morską, a z niej wyłania się Afrodyta. Z kolei Homer w Iliadzie twierdził, że jest ona córką Zeusa i tytanidy Dione (która była jego małżonką w najstarszych kultach w Dodonie). Platon w Uczcie mówi o istnieniu dwóch bogiń: niebiańskiej Afrodyty Uranii narodzonej z krwi Uranosa oraz ziemskiej Afrodyty Pandemos („Afrodyty Pospolitej, Afrodyty Całego Miasta”). Przekonuje, że na uwagę nie zasługuje miłość reprezentowana przez tą drugą, ziemską i nie duchową, która może być skierowana zarówno ku kobiecie jak i ku chłopcu, a jej głównym celem jest spłodzenie potomstwa, ale wyższe, uduchowione formy miłości wyłączne dla mężczyzn i wolne od rozpusty. Jednak jest to późniejszy koncept filozoficzny i nie pojawia się w oryginalnych mitach.

aphrodite-rock-paphos-300x225
Miejsce, gdzie według legend z morza wyłoniła się Afrodyta

Gdy Afrodyta wyłoniła się z morza, otoczyły ją delfiny, a bóg wiatru Zefir dmuchając na muszlę, na której stała, sprawił, że przydryfowała do brzegu, gdzie czekały na nią Charyty boginie wdzięku oraz Hory, boginie pór roku. Charyty nałożyły na jej biodra magiczną przepaskę, która obdarzała noszącą nieodpartym urokiem, uczesały ją, ubrały w najdelikatniejsze szaty i uwieńczyły kwiatami. Nimfy zaprzęgły do jej rydwanu białe gołębie, nad nim unosili się Potos i Himeros, uosobienia Pożądania oraz Tęsknoty, za nim ustawili się Hymen, symbolizujący zaślubiny oraz Pejto, wcielenie miłosnej namowy. Gdy orszak ten ruszył w kierunku Olimpu, cały świat wypełnił się radością, a kiedy Afrodyta przestąpiła progi boskiej siedziby, wzbudziła zachwyt bogów i zazdrość bogiń. Z różnych przyczyn* Zeus postanowił, że poślubi ona okaleczonego i utykającego Hefajstosa, boga kowali, co jednak nie było dobrym połączeniem. Hefajstos był uważany za brzydkiego i spędzał czas głównie w swojej kuźniach na wyspach Lemnos i Lipara oraz w wulkanie Etny, podczas gdy Afrodyta wolała stroić się, bawić i ucztować, dlatego nudziła się w obecności utalentowanego, lecz zapracowanego małżonka.

Wkrótce znalazła sobie kochanka, boga wojny Aresa. Ich romans był gorący i zaowocował narodzinami Harmonii, późniejszej żony Kadmosa, a także Anterosa, Dejmosa („Trwoga”) i Fobosa („Strach”), a według niektórych wersji także Erosa. W pewnym momencie mąż Afrodyty dowiedział się o ich romansie od Heliosa i przygotował specjalną magiczną sieć, którą ukrył w łóżku. Kiedy kochankowie się w nim znaleźli, zaciągnął sieć i zwołał wszystkich bogów olimpijskich, aby wyśmiewali ich niewierność.

Wkrótce Afrodycie przestał wystarczać Ares i znalazła sobie nowego kochanka Adonisa. O tym romansie pisałam już przy poście o Korze Persefonie, więc pozwolę sobie przytoczyć fragment:

Kora Persefona uczestniczyła także w sporze z Afrodytą o Adonisa. Według podań Adonis był nieślubnym dzieckiem królewny Myrry, która rozgniewała Afrodytę, a ta za karę wzbudziła w niej występną miłość do własnego ojca. Udało się jej oszukać go i spędzić z nim kilka nocy, ale gdy sprawa wyszła na jaw, rozzłoszczony król porwał nóż i zaczął ją ścigać. Uciekając przed jego furią, błagała bogów o ratunek, a ci przemienili ją w drzewo, które wzięło swoją nazwę od jej imienia. Po dziewięciu miesiącach kora pękła i z pnia drzewa wyszedł na świat chłopiec. Afrodyta zamknęła dziecko w skrzyni i powierzyła opiece Kory Persefony, jednak bogini Podziemia zakochała się w młodym Adonisie i postanowiła nie wypuszczać go z Hadesu, co wywołało złość Afrodyty. Spór musiał rozstrzygać Zeus, który orzekł, że jedną trzecią roku Adonis ma spędzać z Afrodytą, jedną trzecią z Korą Persefoną, a resztę czasu gdzie sam zechce. Według innej wersji młodzieniec zginął od kłów dzika, w którego zamienił się zazdrosny o boginię piękna Ares, a rozpacz Afrodyty była tak wielka, że Zeus pozwolił by Adonis wracał wiosną i latem do niej, jednak jesień i zimę musiał spędzać w Hadesie.

Podobno to właśnie Adonis był wielką miłością Afrodyty, choć nie przepadała za polowaniami, to towarzyszyła mu w ich trakcie, ponieważ był zapalonym myśliwym. Ares, wcielając się w dzika, wykastrował młodzieńca, który umarł z upływu krwi, a tam gdzie na trawę upadały krople krwi rozkwitły anemony. Ludy wschodniej części basenu śródziemnomorskiego czciły Adonisa jako boga, regularnie o danej porze roku opłakując jego śmierć i wspominając rozpacz Afrodyty.

Afrodyta była też kochanką Hermesa, któremu urodziła androgyniczne stworzenie od imion rodziców zwane Hermafroditos oraz Dionizosa, z którym miała syna Priaposa, boga płodności i ogrodów. Jak widać z relacji o Adonisie, nie gardziła też ludzkimi mężczyznami. Z jej romansu z trojańczykiem Anchizesem narodził się Eneasz, jeden z niewielu ocalałych z pożaru Troi po podboju przez Achajów, znana jest też relacja, że uratowała Argonautę Butesa, który jako jedyny rzucił się ku śpiewającym syrenom, przeniosła go na Sycylię, uczyniła swoim kochankiem i urodziła syna Eryksa (według innej wersji jego ojcem był Posejdon), który potem wzniósł świątynię ku jej czci.

Afrodyta była boginią kapryśną i zazdrosną, wiele jest wzmianek na temat tego, że ukarała śmiertelniczkę chwalącą się urodą większą od bogini. Oprócz wspomnianej już Myrry na jej gniew naraziły się Eos (za romans z Aresem bogini wzbudziła w niej nieodwzajemnione uczucie do Oriona) i Psyche (którą doświadczała okrutnie za jej urodę i romans z Erosem). Karała także za brak zainteresowania miłością i romansami, w ten sposób z jej przyczyny życie stracił Hippolytos syn Tezeusza (co zaowocowało tragedią rodzinną; syn Tezeusza gardził uciechami miłosnymi więc Afrodyta wzbudziła w Fedrze, macosze Hippolytosa uczucie, a kiedy ten ją odtrącił, popełniła samobójstwo zostawiając list, w którym oskarżyła pasierba o gwałt, rozgniewany Tezeusz poprosił Posejdona by ten zabił jego syna, co też się stało) i mieszkanki wyspy Lemnos, które przez nieokazywanie jej czci ukarała zapachem nie do zniesienia, mężowie porzucili je dla branek trackich, co z kolei doprowadziło do zmowy przeciw nim i wymordowania wszystkich mężczyzn; przez dłuższy czas kobiety na Lemnos żyły w społeczności wyłącznie żeńskiej. Pomogła Hippomenesowi wygrać wyścig z Atalantą rzucając złote jabłka, dzięki czemu mógł ją poślubić, jednak ostatecznie oboje zostali zamienieni w lwy (czy to przez nią samą, Demeter, Kybele lub Zeusa). Ukarała również córki cypryjskiego króla Kinyrasa, które musiały oddawać się jako prostytutki cudzoziemcom odwiedzającym Pafos.

Afrodyta jest oczywiście kojarzona z sądem Parysa i wojną trojańską. Na weselu Tetydy i Peleusa bogini niezgody Eris, wściekła, że nie została zaproszona, rzuciła złote jabłko z napisem Dla Najpiękniejszej. Trzy boginie, Afrodyta, Atena i Hera, wyciągnęły po nie ręce i wyniknął spór, który polecono rozstrzygnąć Parysowi, królewiczowi trojańskiemu. Parys nie potrafił zdecydować, bo wszystkie wydawały mu się piękne, więc boginie uciekły się do przekupstwa: Hera obiecała mu władzę nad całym światem helleńskim w Azji i Europie, Atena dawała wiedzę, sławę i sukcesy w bitwach, a Afrodyta zobowiązała się zapewnić mu miłość najpiękniejszej kobiety świata. Ten ostatni prezent skusił Parysa, który wręczył jabłko Afrodycie. Na nieszczęście dla niego, owa najpiękniejsza kobieta, Helena, była już zamężna z Menelaosem, królem Sparty, a jej porwanie wywołało słynną Wojnę Trojańską.

W czasie wojny Afrodyta jak tylko mogła wspierała Trojańczyków. Szczególną opieką otaczała Parysa, kiedy w trakcie pojedynku z Menelaosem przeciwnik o mało go nie zabił, otoczyła księcia trojańskiego obłokami i uniosła z pola walki. Ochroniła również swojego syna Eneasza od śmierci z rąk Diomedesa, sama odnosząc przy tym rany (Homer opowiada, że leczyła ją na Olimpie jej matka Dione) i ochraniała go, gdy z najbliższą rodziną ratował się z płonącej Troi. Ze względu na Eneasza do Afrodyty szczególny stosunek mieli Rzymianie, utożsamiając ją ze italską boginią Wenus; uchodziła za protoplastkę rodu Juliuszów, z którego wywodził się Gajusz Juliusz Cezar i to on postawił jej w Rzymie świątynię Venus Genitrix („Wenus Matki”)**. Wenus posiadała bardzo podobne cechy do Afrodyty, była patronką miłości, piękna, sexualności, uwodzenia, kobiecego czaru, płodności i pomyślności, stąd jej późniejsze utożsamienie jej z helleńską odpowiedniczką. Przed ślubem dziewczęta składały jej ofiary w świątyni (prawdopodobnie przynosiły swoje zabawki).

Afrodyta przedstawiana jest także jako patronka sztuki, to do niej zwrócił się Pigmalion, by ożywiła posąg kobiety, którą właśnie wyrzeźbił. Bogini przychyliła się do jego prośby, a kobieta nazwana Galateą, została jego żoną i urodziła mu syna Pafosa, eponima miasta, w który stanęła potem jej świątynia.

Początków kultu Afrodyty można doszukiwać się w obrzędach ku czci fenickiej*** Asztarte, z kolei Asztarte wywodzi się od Isztar, a ta od Inanny, wszystkie były utożsamiane z gwiazdą poranną i wieczorną czyli planetą Wenus. Najprawdopodobniej to kupcy feniccy handlując z Kyterą i Cyprem sprowadzili tam kult Asztarte, a stamtąd przedostał się do całego świata helleńskiego. Największymi ośrodkami jej kultu były słynne świątynie na Cyprze (z 12tego wieku p.n.e) i w Koryncie, a jednym z jego form współżycie z kapłankami podobnie jak w kulcie Inanny, Isztar i Asztarte.

aphrodite-temple-paphos

Ruiny świątyni Afrodyty w Pafos (Cypr)
(zdjęcie ze strony http://place2visit.net/euro-trip/paphos-attractions-paphos-things-to-do/)

tak wygląda na planie:

cypr090

oraz w Koryncie

gsplcoac09
(zdjęcie ze strony http://holylandphotos.wordpress.com/2013/06/25/the-temple-of-aphrodite-and-the-upper-peirene-spring-on-the-acrocorinth-at-corinth/, więcej na stronie http://www.earthsongforums.com/forums/showthread.php?t=9079)

W całym świecie helleńskim, a szczególnie w Attyce i na Cyprze, na przełomie czerwca i lipca, obchodzono festiwal Afrodyzji ku czci Afrodyty Pandemos. Odbywały się wtedy obrzędy oczyszczające (świątynię skrapiano krwią gołębia, ptaka poświęconego bogini), potem następowała procesja i misteria wtajemniczające w kult Afrodyty jako bogini morza oraz pieczono chleb w kształcie fallusa. W ofierze składano kozły (Afrodytę Pandemos przedstawiano jako jadącą na koźle) oraz ogień, kadzidło i kwiaty. Przydomek „Pandemos” oznaczał nie tylko, że patronowała miłości zmysłowej, ale jednoczyła ludzi, wiele jednostek łączyła w społeczność, co było przedmiotem świętowania.

Najczęściej spotykane przydomki Afrodyty to oprócz Pandemos i Urania także Kytherea/Kerigo (Pani Kytery) and Cypris/Cypryda (Pani Cypru) oraz Acidalia (od nazwy źródła, w którym się kąpała) i Areia (szczególnie w Sparcie jako kochanka Aresa).

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Jest to jedna z najchętniej przedstawianych bogiń, w starożytności ukazywano ją często w formie posągów i płaskorzeźb, nagą lub półnagą (poza jej przedstawieniem jako Afrodyty Uranii, gdzie jej ciało jest zakryte).

Rzeźby (kolejno: Afrodyta z Syrakuz, Afrodyta z Milos, Afrodyta z Myriny, Afrodyta z Knidos, Venus Pudica, Afrodyta Kallipygos, Afrodyta Urania)

Aphrodite Pudica Afrodyta z Milos Altes_Museum_-_Aphrodite_Heyl Aphrodite of Cnidus Aphrodite of Menophantos Venus Kallipygos

320px-Turtle_Aphrodite_Ourania

Reliefy i malowidła:

Afrodyta jadąca na łabędziu

Aphrodite riding a swan

Afrodyta, Helena, Parys i Eros

aphrodite helen paris and eros

Venus i Mars, fresk z Pompei

ares_aphrodite

Narodziny Afrodyty, fresk z Pompei

Aphrodite_Anadyomene_from_Pompeii_cropped
W sztuce nowożytnej najczęstsze są jej przedstawienia związane z narodzinami (jako Afrodyta Anadyomene czyli „Afrodyta Wyłaniająca Się z Piany”) i sądem Parysa.

Sandro Boticelli ‘Narodziny Wenus’

800px-Sandro_Botticelli_-_La_nascita_di_Venere_-_Google_Art_Project_-_edited

William Adolphe Bouguereau ‘Narodziny Wenus’

640px-The_Birth_of_Venus_by_William-Adolphe_Bouguereau_(1879)
Najczęściej przypisywanymi jej zwierzętami są gołębie (które wiązano jeszcze z Asztarte), delfiny, żółwie, łabędzie, wróble, kozły i konie. Rośliny z nią powiązane to róże i mirt, a innymi jej rekwizytami są lustro, muszla oraz przepaska.

Continue reading

PANNA – MOTYL (KOBIETA – MOTYL, BUTTERFLY MAIDEN)

PANNA MOTYL (KOBIETA MOTYL)

Kaczina (kachina) z wierzeń plemion Hopi, duch natury mający nadnaturalne zdolności i pośredniczący między światem ludzi i bogów.

Panna Motyl nie jest typową boginią i pojawia się jedynie w talii Doreen Virtue, ale jej historia jest tak ciekawa i tak symboliczna, że postanowiłam dołączyć ją do panteonu na blogu.

HISTORIA

Mit o niej opowiadający pochodzi ze strony http://www.migrations.com/storytelling.html, przytaczam jego tłumaczenie:

Dawno temu żyła babka ze swoją wnuczką Panną Gąsienicą. Pewnego dnia babka powiedziała do niej: „Może rozejrzałabyś się i znalazła sobie męża?” A wtedy Panna poprosiła ją: „Babko, proszę przygotuj dla mnie lekarstwo na małżeństwo, które nazywają elixirem miłosnym.” Babka przygotowała go i wręczyła jej wraz z instrukcjami jak należy używać.

Panna zobaczyła odpowiedniego kandydata, obsypała więc go proszkiem miłosnym i pocałowała, a wtedy zakochał się w niej. Pocałowała go, lecz on umarł.

„Babko, potrzebuję kolejnego elixiru!” Babka przygotowała go dla niej.

Panna zobaczyła dobrego kandydata na męża, obsypała więc go proszkiem miłosnym i pocałowała, a wtedy zakochał się w niej. Pocałowała go, lecz on umarł.

„Babko, potrzebuję kolejnego elixiru!” Babka przygotowała go dla niej.

Panna zobaczyła dobrego kandydata na męża, obsypała więc go proszkiem miłosnym i pocałowała, a wtedy zakochał się w niej. Pocałowała go, lecz on umarł.

Panna cztery razy znajdowała odpowiedniego kandydata, a babka cierpliwie przygotowywała dla niej elixir miłosny, lecz za każdym razem, gdy całowała wybranka, on umierał. Cztery razy owdowiała i pogrążyła się w żałobie, a żal i cierpienie okryły ją całkowicie warstwami smutku. Wspięła się na górę, stanęła na niej i wykrzyczała swój ból.

Litościwy Stwórca usłyszał ją i dostrzegł jej udrękę.

Dotknął ją…nagle wszystkie warstwy smutku opadły, a z kokona wyłoniła się najpiękniejsza istota, którą nazywamy teraz motylem.

SYMBOLIKA

Przemiana gąsienicy w motyla jest ogólnie zrozumiałym symbolem przemiany, odnowy oraz odrzucenia starego i wejścia w nowe.

Od starożytności motyl jest utożsamiany również z duszą (grec. psyche – ψυχή – ‘dusza’ lub ‘tchnienie życia’). Psyche, nawet przed opisem mitu jej i Erosa przez Apulejusza, przedstawiana była ze skrzydłami motyla.

PSYCHOLOGIA

Na głębszym poziomie można odczytać postać Panny Motyla jako kobiety po ciężkich przejściach emocjonalnych, która już kilka razy oddawała komuś serce i została zraniona.

Opowieść o niej koresponduje z inną amerykańską opowieścią, o Kobiecie – Szkielecie, którą przedstawiałam na Biegnącej z Wilkami. Obie opowiadają o tym, że pierwsza faza znajomości, gdzie ma miejsce fascynacja i poznawanie się nie jest jeszcze miłością. Miłość przychodzi po zmianach, kiedy nie patrzymy już na partnera/partnerkę bezkrytycznie i chcemy z nim/-nią być pomimo ich wad. Obie mówią o tym jak bardzo zmienia się nasza psychika pod wpływem rozczarowań, rozstań i bycia odrzuconym (Panna Motyl niknie pod zasłaniającymi ją warstwami, Kobieta Szkielet traci ciało). Obie niosą też przesłanie, że można na nowo odbudować swoje życie emocjonalne mimo wcześniejszych niepowodzeń i że w sobie samych znajdziemy wszystko, czego potrzebujemy aby rozkwitnąć (larwa rozwija się w kokonie, gdzie ma wszystkie składniki potrzebne do życia).

RADA

W tym momencie życia przechodzisz zapewne przez transformację lub cały cykl zmian. Dojrzewasz i zmieniasz się. Jeżeli odczuwasz strach, pamiętaj, że to normalne odczucie, wiesz na razie tylko, że tracisz to, co już znałeś/-aś i robisz krok w nieznane. Jednak niech lęk cię nie powstrzymuje, jeżeli nie rzucisz się na głęboką wodę, nie dotrzesz do celu.

Odseparuj się na jakiś czas od towarzystwa.

Daj sobie czas, wewnętrznych procesów nie można przyspieszać.

Wzmacniaj intuicję i subtelne postrzeganie, motyle jako jedne z pierwszych zwierząt wyczuwają, że coś złego dzieje się w ekosystemie i opuszczają go.

Kim chcesz się stać?

Ostatecznym rezultatem będą radość, entuzjazm i uczucie lekkości.

SŁOWA KLUCZE

Zmiana i transformacja. Rozwój. Odrzucenie tego, co trzyma nas w bezruchu i nie pozwala ruszyć do przodu. Ciężka praca nad uporządkowaniem własnej psychiki i wnętrza. Umiejętność poddawania się zmianom. Wolność. Odnowienie i regeneracja. Powrót do zdrowia. Dojrzałość. Nadzieja. Lekkość. Wrażliwość i delikatność. Wyczucie i subtelność. Taniec. Zakończenie ciężkiego etapu w życiu. Powrót do równowagi po traumie. Wyzwolenie. Metamorfoza. Piękno i wdzięk. Spodobanie się sobie. Utrata wagi. Ruch i podróżowanie (zwłaszcza samolotem). W negatywie brak stabilności, trwałości, skupienia, wiarygodności i wierności.

KARTY

Panna Motyl w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Butterfly Maiden

*Po więcej informacji na temat kaczynów odsyłam do wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Kaczyni

EOSTRE (OSTARA)

EOSTRE (OSTARA)

Germańska bogini światła, poranka, wegetacji, odrodzenia i rozwoju. Czczona była wśród plemion germańskich na kontynencie i Wyspach Brytyjskich. Jej imię najprawdopodobniej wywodzi się od starogermańskiego *austrōn i oznacza ‘poranek’.

O BOGINI

Podobnie jak w przypadku innych pogańskich bogiń o Ēostre niewiele wiadomo, ponieważ nie zachowały się dokładne informacje na temat kultu, posągi czy inne przedmioty mogące dostarczyć wiadomości na jej temat. Jest ona jedynie wspomniana w dziele De Temporum Ratione anglosaskiego kronikarza Bedy, który pisze, że w czasach pogańskich Anglosasi oddawali jej cześć w miesiącu nazywanym od jej imienia Ēosturmōnaþ (Eosturmonath, kwiecień), zaznacza jednak, że jej święto zostało zastąpione przez chrześcijańską Wielkanoc i w czasach powstawania jego kroniki zwyczaj ten był już wymarły (Beda żył w ósmym wieku naszej ery).

W XIX wieku boginią zainteresował się Jacob Grimm, kiedy w książce Deutsche Mythologie analizował nazwę *Ostara oznaczającą w języku staroniemieckim święta wielkanocne. Nawiązywał do kronik Bedy i mimo iż niektórzy naukowcy zarzucali mnichowi, iż zmyślił kult Ēostre, Grimm bronił go mówiąc, że w jego kronikach nie ma nic co mogłoby wydawać się nieprawdopodobne. Wskazuje również, że jej kult musiał być tak głęboko zakorzeniony, że misjonarze chrześcijańscy nie będąc w stanie go zwalczyć, wprowadzali motyw śmierci i zmartwychwstania Jezusa w już istniejące zwyczaje i zachowali nazwę miesiąca (niem. ostermonat, ôstarmânoth). Wywodzi dalej, że w staroniemieckim przysłówek ôstar oznacza ‘ruch ku wznoszącemu się słońcu’ i porównuje jego formy w pokrewnych językach (staronordycki: austr, anglosaski: ēastor, gotycki áustr) z łacińskim rdzeniem auster i wysnuwa hipotezę, że kult bogini pod staronordycką nazwą Austry wyginął jeszcze przed wprowadzeniem chrześcijaństwa. Sugeruje też cechy, jakie mogły ułatwić chrześcijaństwu adaptację wierzeń: świt czyli wzrastające w siłę światło, ogniska palone na jej cześć, poświęcona woda, dziewczęta ubrane na biało, wiąże też z Ostarą symbol jaja, a także taniec z mieczami i specjalne wypieki.

W staroangielskim imię Ēostre wywodzi się według lingwistów od starogermańskiego *austrōn oznaczającego świt, które z kolei najprawdopodobniej pochodzi od praindoeuropejskiego rdzenia *aus- „świecić”. Z tego powodu wykazuje się podobieństwo Ēostre do helleńskiej Eos, również bogini świtu. Imię bogini przetrwało w języku angielskim przede wszystkim w wyrazie Easter oznaczającym Wielkanoc, ale także (podobnie jak w przypadku Frei) w nazwach geograficznych takich miejscowości jak Eastry, Eastrea i Eastrington na Wyspach Brytyjskich oraz Austrechild, Austrighysel, Austrovald i Ostrulf w wersji niemieckojęzycznej na kontynencie*.

Sporo kontrowersji wywoływało u naukowców samo istnienie kultu bogini Ēostre, wielu twierdziło, że był on tylko wymysłem Bedy i identyfikowało ją z Freją, jednak w 1958 roku niedaleko Morken-Harff w Niemczech odkryto około 150 romańsko – germańskich inskrypcji wotywnych ku czci bóstwa matron Austriahenea. Datowane są na mniej więcej 150 – 250 r. naszej ery, część z nich jest niekompletna, jednak stan większości pozwalał naukowcom na ich odczytanie i powiązanie owej bogini z Ēostre Bedy oraz postawienie hipotezy, że jej kult był rozpowszechniony wśród plemion germańskich w całej Europie.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Według badaczy z Ēostre łączony był symbol jaja jako odrodzenia i potencjału, a także zające i króliki reprezentujące płodność (według jednej z legend przynosiły jej światło jako bogini poranka).

Oto wizerunek Ēostre autorstwa Johannesa Gehrtsa z 1884

Ostara by Johannes Gehrts

To samo przedstawienie, ale w wersji Jacquesa Reicha z 1909

Eástre by Jacques Reich

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Dziecko lub nastolatek. Osoba pełna energii i entuzjazmu, nie obawiająca się skakać na głęboką wodę. W negatywie ktoś niedoświadczony, komu brakuje perspektywy i ma „pstro w głowie”. Osoba pochodząca z rodziny wielodzietnej.

RADA

Nadchodzi czas radości i odrodzenia. Powróć do tego, co sprawiało ci radość w przeszłości, a czego zaniechałeś/-aś, czy będzie to nauka, czy sztuka, czy sport, czy też cokolwiek co ładuje cię pozytywną energią. Poczuj się jak nasiono kiełkujące z ziemi po długiej zimie, nie możesz już dłużej pozostawać tam gdzie jesteś, masz siłę, żeby wydostać się na powierzchnię. Ta karta zadaje ci także pytanie czy nie obawiasz się zmian. Być może boisz się wyjść z sytuacji, która cię nie satysfakcjonuje, ale wydaje się bezpieczna. W takim razie weź sobie do serca zdanie Anais Nin: And the day came when the risk to remain tight in a bud was more painful than the risk it took to blossom („Nadszedł dzień, kiedy ryzyko pozostania zwiniętą w pąk było boleśniejsze, niż ryzyko rozkwitnięcia”).

Dostrój się do cyklu natury, nie narzucaj sobie zbyt szybkiego tempa, najpierw trzeba zasiać i zadbać, by potem można było zbierać. Nie przejmuj się przeszkodami na drodze, rośliny nie zatrzymują się na nich tylko je omijają i rosną dalej. Często zmian nie widać na co dzień, ale patrząc z perspektywy aż trudno uwierzyć w to jak daleko zaszliśmy.

Koniec kłopotów. Nowy pomysł lub przedsięwzięcie. Twórczość. Płodność. Początek. Młodość. Światło. Wiosna. Potencjał. Rozwój. Energia. Optymizm. Rodzicielstwo.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: nowy/-a partner/-ka w życiu. Odrodzenie w związku lub powrót osoby z przeszłości.

Jeżeli jesteś samotny/-a: bardzo prawdopodobne jest nowe uczucie oraz spotkanie kogoś, kto wywoła motyle w brzuchu i sprawi, że rozkwitniesz.

W FINANSACH

Nowa praca lub droga zawodowa. Rozpoczęcie studiów. Restrukturyzacja w firmie. Ranna zmiana.

W ZDROWIU

Wzrost wysokości lub masy ciała. Odnowa komórek. Łatwość zajścia w ciążę. Szczególnie narażone części ciała: układ rozrodczy.

KARTY

Ēostre w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Eostre w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Ēostre w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue (jako Ostara)

Eostre w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Ēostre w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Eostre w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Ēostre według Thalii Took*

Eostre według Thalii Took

Ēostre w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Eostre w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Ēostre w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Eostre w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

 

*Ten wizerunek nie należy stricte do talii The Goddess Oracle Deck, ale zamieszczony został na stronie autorki: http://www.thaliatook.com/AMGG/eostre2.html
Na podstawie anglojęzycznej Wikipedii.

SULIS

SULIS

Celtycka bogini wody i gorących źródeł czczona lokalnie w Bath, w Wielkiej Brytanii. Przez Rzymian utożsamiana z Minerwą, boginią mądrości czczona była jako Sulis Minerwa. Nie ma pewności co do etymologii jej imienia, badacze sugerują, że może oznaczać Oko, Wizję, Wzrok i że wywodzi się z indoeuropejskiego rdzenia ‘suli’ oznaczającego słońce.

O BOGINI

Sulis była lokalnym bóstwem gorących źródeł zasilających termy w Bath, miasto to Rzymianie nazywali Aquae Sulis czyli ‘Wodami Sulis’. Typowym dla starożytnych kultów było to, że rozmaite części krajobrazu miały swoich pół – boskich opiekunów (w Helladzie źródeł pilnowały najady), a kult starszych bóstw zlewał się z ich olimpijskimi odpowiednikiami (np. Zeus Molossos w Dodonie). Poza miejscowością Alzey w Niemczech nie ma jednak śladów obecności kultu Sulis w innych rejonach Europy.

Nie zachowały się również przekazy na temat tego jak szczegółowo się on objawiał. W Bath odnaleziono za to 130 tablic z klątwami, gdzie zwracano się głównie do Sulis przede wszystkim prosząc ją o ukaranie złoczyńców. Najczęściej spotykanymi prośbami do bogini są te, aby ukarała poprzez pozbawienie zdrowia sprawców kradzieży drobnych pieniędzy czy ubrań z łaźni, przynajmniej aż do chwili gdy je zwrócą. Prośby te zostały zakodowane na tablicach w lokalnej, brytyjskiej odmianie łaciny. Pisanie próśb i podziękowań dla bóstwa na tablicach zawieszonych w jego świątyni było powszechną praktyką w czasach Imperium Rzymskiego, podobne tablice wotywne spotkać można np. w świątyni Nehalennii, germańskiej lub celtyckiej bogini podróży w Domburgu (Holandia).

Bazując na powiązaniu Sulis z Minerwą, badacze sugerują, że była ona nie tylko opiekuńczą, dającą życie boginią – matką, ale także boginią mądrości i podejmowania decyzji. Trzeba też dodać, że boginie celtyckie raczej opierały się próbom utożsamiania ich z ich rzymskimi odpowiednikami, Sulis Minerwa jest jedynym przypadkiem, gdzie synkretyzm taki się przyjął. Świątynia Sulis w Aquae Sulis była miejscem pielgrzymek.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Zachowało się brązowa głowa z posągu Sulis Minerwy znajdująca się w jej świątyni w Bath, rzeźba ta została prawdopodobnie celowo uszkodzona przez najeźdźców barbarzyńskich lub w czasie wprowadzania chrześcijaństwa.

głowa Sulis Minerwy ze świątyni w Bath

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Osoba ciepła i uczuciowa, może jednak być nadmiernie emocjonalna i przejmować nastroje otoczenia. Łatwo się adaptuje, ale może przez to tracić własny indywidualny charakter. W negatywie może być cicha i spokojna, a emocje tłumić w sobie i wybuchać przy pozornie nieistotnej uwadze czy komentarzu. Może być też pasywna, leniwa i nieskora do podejmowania ryzyka czy wyzwań.

RADA

Zastanów się czy nie ugrzęznąłeś/ugrzęzłaś gdzieś w bezpiecznym, ale nudnym momencie życia.

Być może potrzebujesz odpoczynku i wyciszenia. Ta karta jest silnie związana z wodą i uzdrawianiem, więc jeżeli myślisz o wyjeździe nad rzekę, morze czy do SPA, to potwierdza ona, że to dobry pomysł. Jeżeli nie możesz wyjechać, to weź po prostu długą, relaxującą kąpiel.

W przypadku uzależnień to faza detoxu.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: należy uważać jeżeli jesteś w wieloletnim związku, bo w powietrzu może czaić się nagły romans. Rozwiązaniem może być wspólny wyjazd we dwoje.

Jeżeli jesteś samotny/-a: jeżeli szukasz partnera/-ki to poszerz zainteresowania i poszukaj nowego towarzystwa, ta karta sugeruje łatwość adaptacji do otoczenia. Romans na wakacjach czy podczas pobytu w SPA/sanatorium.

W FINANSACH

Pieniądze zarobione na turystyce i zwiedzaniu. Niestabilna sytuacja finansowa. Przelew bankowy.

W ZDROWIU

Nawadnianie organizmu. Kroplówka. Katar sienny. Być może pijesz zbyt mało wody lub zbyt dużo kawy i w ten sposób odwadniasz swój organizm. Odwodnienie już w granicach 2% masy ciała powoduje problemy z koncentracją i bóle głowy. Pij wodę w małych ilościach, ale regularnie, nawet jeżeli wydaje ci się że nie jesteś spragniony/-a. Woda znajduje się także w owocach i warzywach, nie zapomnij uwzględnić ich w diecie. Dieta oczyszczająca i detoxykująca organizm. Szczególnie narażone części ciała: nerki.

KARTY

Sulis w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Sulis w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Sulis w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Sulis w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Sulis w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Sulis w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Na podstawie anglojęzycznej Wikipedii.

NIE DAJ SIE ZWIESC KARCIE IZOLDY

Jeżeli w talii Przewodnictwo Bogiń autorstwa Doreen Virtue natknęłaś/-eś się na kartę Izoldy i zobaczyłaś/-eś nagłówek ‘Nieśmiertelna Miłość’, możesz dojść do wniosku, że sugeruje ona szczęśliwy, długotrwały związek. Z całym szacunkiem, uważam że to wprowadzanie w błąd i to podwójnie. Dlaczego?

Błąd Numer 1: Izolda jest uwzględniona w kartach bogiń, a więc sama jest boginią.

Nieprawda!

IZOLDA NIE JEST BOGINIĄ!

Jest bohaterką celtyckiej opowieści Tristan i Izolda, która po raz pierwszy pojawiła się we Francji w dwunastym wieku. Tristan jest siostrzeńcem króla Marka z Kornwalii, bardzo odważnym, utalentowanym i przystojnym młodym człowiekiem, do którego król jest bardzo przywiązany. Pewnego dnia postanawia zmierzyć się z Morhołtem, wysłannikiem króla Irlandii, który żąda by Kornwalia zapłaciła okup w postaci 300 młodych mężczyzn i kobiet. Tristan przyjmuje wyzwanie Morhołta na pojedynek mimo że irlandzki rycerz jest o wiele silniejszy, wyższy i uważany za niepokonanego. Udaje mu się zabić go, jednak sam zostaje poważnie ranny. Spodziewając się śmierci, prosi by położono go do łodzi i wysłano w otwarte morze, gdzie prądy i pływy znoszą go ostatecznie ku wybrzeżu Irlandii. Izolda Jasnowłosa, córka króla i siostrzenica Morhołta dostrzega nieznanego mężczyznę leżącego bezradnie w łodzi i leczy go w tajemnicy. Gdy Tristan zdaje sobie sprawę, że Izolda nienawidzi zabójcy wuja, zataja swoją tożsamość i ucieka, gdy tylko czuje się lepiej.

Zwycięstwo nad Morhołtem przynosi mu sławę, lecz także zazdrość czterech możnych na dworze. Obawiając się, że król Marek może przekazać tron siostrzeńcowi, nalegają aby ożenił się i dzięki temu spłodził następcę tronu. Król jednak po cichu ma nadzieję, że to jednak Tristan odziedziczy Kornwalię po jego śmierci, dlatego zgadza się ożenić tylko pod warunkiem, który wydaje się niemożliwy do spełnienia: poślubi jedynie kobietę o jedwabistych, złotych włosach, z których jeden upuściły na jego parapet dwie jaskółki. Zbuntowani możni narzekają, więc Tristan podejmuje się sprowadzić żonę dla króla Marka. Płynie prosto do Irlandii, bo rozpoznaje, że złocisty włos należy do księżniczki Izoldy.

W Irlandii ponownie wykazuje się odwagą, gdy zabija smoka niszczącego królewskie miasto, jednak mdleje pod wpływem jego trującego oddechu. Inny rycerz przypisuje sobie zwycięstwo i żąda w nagrodę ręki księżniczki Izoldy. W tym czasie ona sama odnajduje Tristana, leczy go i odkrywa jego prawdziwą tożsamość. Wściekła że pomogła zabójcy Morhołta chce go zabić, jednak on przekonuje ją aby tego nie robiła, inaczej musiałaby poślubić tchórzliwego rycerza, którego nikt nie wyzwałby na pojedynek. Tristan faktycznie udowadnia, że rycerz kłamie i prosi władcę Irlandii o rękę jego córki dla swojego pana, króla Marka z Kornwalii. Ojciec Izoldy wyraża zgodę, ale ona sama jest zła, bo sądziła, że Tristan chciał sam się z nią ożenić.

Widząc jej zdenerwowanie matka Izoldy przygotowuje magiczny napój wiążący na zawsze serca dwojga ludzi i nakazuje służącej aby pilnowała go, a w noc poślubną dolała nowożeńcom do pucharu. Jednak w czasie podróży do Kornwalii Izolda w jakiś sposób odkrywa napój i nie zdając sobie sprawy z  jego mocy wypija go, a potem daje do wypicia Tristanowi. To sprawia, że oboje pragną siebie nawzajem tak bardzo, że nie potrafią się oprzeć i mimo wyrzutów sumienia spędzają razem noc.

Gdy docierają do Kornwalii, Izolda poślubia króla Marka, ale kochankowie nie potrafią żyć bez siebie. Dosłownie więdną i zapadają na choroby, dlatego w końcu zaczynają spotykać się sekretnie przy sośnie w lesie. Z pomocą Boga i przyrody udaje się im umknąć z pułapek zastawianych przez czterech zazdrosnych możnych, jednak ostatecznie zostają przyłapani na gorącym uczynku. Rozwścieczony król skazuje oboje na śmierć za zdradę, ale Tristanowi udaje się uciec w czasie drogi na egzekucję, gdy skacze z okna małej kaplicy na klifie, w której zatrzymał się prosząc o pozwolenia na ostatnią modlitwę. Dzięki boskiej interwencji ląduje bezpiecznie i spotyka starego druha, który mu pomaga. W międzyczasie król chce spalić Izoldę na stosie, ale trędowaci przekonują go, by oddał im ją jako kochankę. Tristan z przyjacielem ratują ją i cała trójka udaje się do lasu, gdzie żyje chroniąc się przed gniewem króla.

Spędzają całe lato w lesie, ale gdy nadchodzi zima, nie są w stanie radzić sobie z chłodem i głodem. Pustelnik żyjący niedaleko proponuje, że będzie ich wysłannikiem do króla, który zdążył się już uspokoić i odczuwa współczucie dla obojga. Pustelnik zanosi władcy Kornwalii list od Tristana i Izoldy, w którym obiecują, że rozstaną się na zawsze jeżeli im wybaczy. Król przystaje na ich propozycję, zgadza się przyjąć Izoldę z powrotem jako królową, a Tristan sam przyrzeka, że usunie się z dworu. Kochankowie wymieniają się pierścieniami i obiecują, że w razie niebezpieczeństwa, wyślą je sobie jako wezwanie do pilnego spotkania.

Tristan ukrywa się niedaleko zamku i czuwa nad Izoldą. Królowa powraca na dwór i jest witana serdecznie przez wszystkich z wyjątkiem czterech zdrajców. Namawiają oni króla Marka, żeby zażądał by jego żona poddała się sądowi bożemu poprzez żelazo i w ten sposób uwolniła się od zarzutu cudzołóstwa. Izolda przystaje na to i wysyła wiadomość do Tristana. Po drodze do miejsca, gdzie ma odbyć się sąd boży, musi przeprawić się przez rzekę i prosi biedaka w łachmanach, by przeniósł ją na drugi brzeg. Gdy staje przed królem i wielmożami, składa przysięgę i publicznie oświadcza, że w ramionach nie trzymał jej żaden mężczyzna poza mężem oraz biedakiem, który pomógł jej przejść przez rzekę. Następnie bierze w dłonie rozpalone żelazo i podnosi tak aby każdy mógł widzieć, jej ręce są zdrowe jak u dopiero co narodzonego dziecka. Wszyscy pozdrawiają ją, ale tylko Izolda wie, że tajemniczym żebrakiem w rzeczywistości był Tristan w przebraniu i w żaden sposób nie skłamała.

W tym momencie do Tristana dociera, że nadszedł czas by wypełnić obietnicę i udać się na wygnanie. Mści się jeszcze na zdrajcach zanim wyrusza na kontynent. Dociera do Bretanii, gdzie po raz kolejny udowadnia, że jest dzielnym i zdolnym wojownikiem, gdy uwalnia księcia Bretanii od kłopotliwego wasala. W nagrodę książę oddaje mu rękę swojej córki Izoldy o Białych Dłoniach, którą Tristan przyjmuje. Jednak w noc poślubną odzywa się nim tęsknota za ukochaną Izoldą i powstrzymuje się od skonsumowania małżeństwa.

Gdy dowiaduje się o tym jej brat, denerwuje się, że Tristan odrzucił jego piękną i obyczajną siostrę, i żąda wyjaśnień. Jednak gdy dowiaduje się o losach swojego szwagra, jest bardzo poruszony i oferuje pomoc. Podróżują w przebraniu do Kornwalii i próbują spotkać się z królową, niestety na skutek nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, Tristan dochodzi do przekonania, że Izolda już go nie kocha, chociaż w rzeczywistości pragnie ona gorąco się z nim spotkać. Powraca do Bretanii i próbuje znaleźć pocieszenie w walce z wrogami, niestety zostaje ciężko ranny zatrutą włócznią. Zdając sobie sprawę z tego, że nie przeżyje, prosi więc szwagra, aby był jego wysłannikiem do Izoldy. Chce aby przybyła do niego by mógł ją zobaczyć po raz ostatni i daje mu pierścień na znak, że to Tristan go wysłał. Umawiają się, że jeżeli statek powróci z Izoldą na pokładzie, żagle będą białe, ale jeżeli odmówi ona przybycia, żagle będą czarne. Na nieszczęście ich rozmowę przez przypadek podsłuchuje żona Tristana, Izolda o Białych Dłoniach i ogrania ją wielka zazdrość.

Szwagier Tristana pomyślnie wypełnia misję, Izolda natychmiast zgadza się przybyć do Bretanii. Pokonują morze, a gdy mają już wpływać do portu, żona Tristan zauważyła statek i mówi, że wraca jej brat. Tristan jest już zbyt słaby by samemu podejść do okna, więc pyta żonę o to jaki kolor mają żagle. Izolda o Białych Rękach, nadal wściekła i żądna zemsty, twierdzi że są one czarne, choć w rzeczywistości jej brat wywiesił białe tak jak to było ustalone. Ta wiadomość zabija Tristana.

Królowa Izolda spieszy się na spotkanie, ale po drodze słyszy bicie dzwonów. Zdając sobie sprawę z tego, że musiało wydarzy się coś ważnego, pyta przechodnia o przyczynę alarmu. “Pani” – odpowiada przechodzień – “Nasz dobry opiekun i towarzysz Tristan właśnie umarł.” Pogrążona w żalu Izolda idzie powoli do kościoła, gdzie złożono ciało jej ukochanego. Spotyka tam Izoldę o Białych Dłoniach, która lamentuje nad śmiercią, jaką spowodowała. Królowa Kornwalii spokojnie nakazuje jej odejść, potem modli się, kładzie obok kochanka i umiera przy nim.

Król Marek zabiera ciała żony i siostrzeńca do domu i składa na spoczynek w dwóch grobach. W nocy z grobu Tristana wyrasta głóg, a jego gałęzie sięgają do grobu Izoldy. Król nakazuje ogrodnikowi uciąć je, ale ta sama sytuacja powtarza się następnej nocy i jeszcze kolejnej aż w końcu król Marek pozwala głogowi rosnąć.

Amerykanka może nie znać tej legendy, ale jest ona mocno zakorzeniona w kulturze europejskiej. W przeciwieństwie do bogini celtyckich takich jak Rhiannon czy Gwenhwyfer, które zostały w pewien sposób zakamuflowane jako śmiertelniczki w chrześcijańskich wersjach ich mitów, Izolda nie wykazuje się żadnym boskim pochodzeniem. Opowieść o niej i o Tristanie jest pięknym przykładem średniowiecznego romansu, ale sama Izolda nie jest odpowiedniczką żadnej celtyckiej bogini.

Dlatego jeżeli zadajesz pytanie o związek i w odpowiedzi ukazuje się ta karta, nie myśl, że zapowiada szczęśliwe, stabilne małżeństwo. Pokazuje raczej pełen wzlotów i upadków, burzliwy romans, w którym partnerzy odchodzą od siebie i powracają. Jeżeli wgłębisz się w text w dołączonej do talii książeczce, który mówi o tym, że miłość, której doświadczasz jest wieczna, bez względu na towarzyszące jej okoliczności, możesz dojść do wniosku, że takie silne uczucie pokona wszelkie przeszkody. Cóż, chciałabym…ale przeczytaj ponownie legendę o Tristanie i Izoldzie. Nawet ich ogromna miłość wywołana przez magię nie zapewniła im szczęśliwego życia uczuciowego. Kobiety często wchodzą w trzymane w tajemnicy związki z mężczyznami, którzy są albo żonaci/jeszcze nie rozwiedzeni/czekają na odpowiedni moment aby powiedzieć żonie o trzeciej osobie w związku/nie są gotowi na poważny związek. Nikogo nie oceniam. Każdy dokonuje własnych wyborów. Ale zastanów się, proszę, czy mężczyzna, o którego pytasz jest wart twoich uczuć, energii, a co najważniejsze, czasu.

Błąd Numer 2: Izolda sugeruje aby spędzać więcej czasu z przyrodą

Nieprawda!

Nie zgadzam się również z innymi zdaniami w książeczce dołączonej do talii: Następnie powróć do otaczającego cię świata, ale nie w brutalny sposób. Spaceruj po parkach, lasach, gdyż ja również często przebywam wśród kwiatów i drzew (…) Spędzaj czas w lesie, pośród drzew, w otoczeniu roślin i zwierząt a odzyskasz emocjonalną równowagę. Zgadzam się, że spędzanie czasu na łonie natury jest dobrym pomysłem, ale nie przypisałabym Izoldzie takich słów. Mimo że w jej historii pojawiają się pewne elementy związane z przyrodą (takie jak życie w lesie z Tristanem czy krzak głogu wyrastający na grobach kochanków) to nie mają one wpływu na rozwój zdarzeń ani nie rozwiązują problemów. Gdyby prawdziwa Izolda z jakichś przyczyn wyszła ze średniowiecznej legendy i wkroczyła do współczesnego świata, jej przesłaniem dla ciebie byłoby:

Uważaj z piciem alkoholu. Nie zostawiaj drinka bez nadzoru, kiedy bawisz się w klubie. Strzeż się pigułek dodawanych do drinków, które mogą sprawić, że stracisz przytomność i wystawić cię w ten sposób na niebezpieczeństwo przemocy. Moment nieuwagi może zrujnować ci życie.

Serio. Przeczytaj jeszcze raz legendę.

Aby podsumować: nie chodzi o to, że chcę przywalić autorce konkretnej talii ani wcale nie jestem zazdrosna, ani nikt mi za to nie zapłacił. Przedstawiam swoje poważne zastrzeżenia, bo uważam, że jeżeli talia kart oparta na starożytnych wierzeniach ma być wiarygodna to musi być im wierna, a przesłania powinny zgadzać się z faktycznymi mitami. Więc jeżeli dotarłaś/-eś do końca tego postu, to niezależnie czy się ze mną zgadzasz, czy nie, mam do ciebie tylko jedną małą prośbę: czytaj mity. Nie ograniczaj się tylko do książeczek dołączanych do talii. Nie ufaj całkowicie żadnemu autorowi czy autorce kart tylko dlatego, że jest słynny/-a albo mówi o świetlistych aniołach. Nie rezygnuj z własnego, niezależnego i pogłębionego myślenia. Nie ufaj całkowicie nawet mnie. Kop głębiej i znajdź swoją własną interpretację.

Yseult

Historia Tristana i Izoldy opowiedziana jest na podstawie wersji Josepha Bédiera.

JAK KORZYSTAC Z KART (CZESC 1)

Ten cykl tworzę na potrzeby angielskiej wersji mojego bloga, ponieważ odnoszę wrażenie, że wiedza anglojęzycznych czytelników to istny misz – masz i pomieszanie pojęć, faktów oraz, co najgorsze, egregorów 74282. Myślę, że fakty o których piszę są ogólnie znane polskojęzycznym użytkownikom kart, ale postanowiłam zamieścić je również tutaj, żeby zrobić krótki przewodnik dla osób, które być może nie są w temacie. Mam nadzieję, że będzie przydatny.

Pozdrawiam

Anna Lawenda

————————————————————————–

Zauważyłam ostatnio, że wiele osób trafia na mój blog w poszukiwaniu wskazówek jak używać kart. Dlatego postanowiłam napisać kilka postów na temat sztuki korzystania i pracy z różnymi rodzajami kart, mam nadzieję że to chociaż trochę pomoże wam w poruszaniu się po ich magicznym świecie i unikaniu częstych błędów. Nie jestem profesjonalną wróżką, tylko ‘karciarką’, zwykłą czytaczką kart, która od pięciu lat regularnie rozkłada różne rodzaje kart dla siebie oraz swoich przyjaciół i która trochę się już o nich nauczyła. Pamiętaj, że to moje osobiste rozumienie tematu i wcale nie musisz się ze mną zgadzać.

RÓŻNICE MIEDZY KARTAMI DYWINACYJNYMI* A KARTAMI WYROCZNIAMI

Jeżeli bacznie przyjrzysz się ofercie sklepów ezoterycznych, zauważysz, że istnieje podział na karty dywinacyjne i wyrocznie.

Karty dywinacyjne zawierają się wewnątrz pewnych określonych struktur, które rozwijały się przez przez lata (a czasami wręcz przez wieki); są ułożone w pewnym porządku, w talii obowiązuje ta sama ilość kart, występuje wewnętrzny podział, symbole i znaczenia są mniej więcej stałe, etc. Są zatem przeznaczone do odpowiadania na szczegółowe pytania i często używane w rozkładach. Dobrze zinterpretowane, dają dokładne i szczegółowe odpowiedzi.

Najpopularniejszymi systemami dywinacyjnymi są Tarot, runy, karty klasyczne, karty Lenormand, karty cygańskie etc.

Karty wyrocznie nie trzymają się żadnego określonego schematu i są tworzone wyłącznie na podstawie wizji autorów, którzy w większości – jak twierdzą – otrzymują przesłania od sił wyższych. Talie te są z natury różnorodne i prawdopodobnie nigdy nie zetkniesz się z dwiema identycznymi taliami kart – wyroczni. Raczej nie są one projektowane z myślą by zapewniać szczegółowe odpowiedzi i  używa się ich głównie w nadziei na uzyskanie porady od sił wyższych, którym są one poświęcone.

Najpopularniejszymi kartami – wyroczniami są karty anielskie, karty mistrzów duchowych (ascended masters oracle cards), karty bogów/bogiń, karty zwierząt mocy, karty druidów (w oparciu o drzewa), karty jednorożców, wróżek etc.

JAKIE KARTY WYBRAĆ?

Sądzę, że przede wszystkim zależy to od tego czego szukasz. Jeżeli masz konkretne pytanie takie jak: ‘Kiedy dostanę pracę?’ albo ‘Czy ja i Pan/Pani X będziemy razem?’, to sugerowałabym talie dywinacyjne takie jak Tarot lub karty Lenormand. Jeżeli jednak czujesz silne połączenie z Siłami Wyższymi (niezależnie od tego czy to Bóg, Matka Ziemia, duchy natury czy twoje Wyższe Ja), możesz je zapytać o opinie i radę, a w tym celu polecam karty wyrocznie. Przy czym muszę jednak dokonać pewnego rozdziału między kartami anielskimi/jednorożców/wróżek a kartami związanymi z historią i mitologią takimi jak te bogiń/bogów, zwierząt mocy, kamieni, liczb czy roślin.

RODZAJE KART WYROCZNI

Karty Anielskie/Jednorożców/Wróżek

Przede wszystkim pragnę podkreślić, że równie dobrze o radę można prosić Tarota czy inne talie dywinacyjne i otrzyma się pełną oraz dokładną odpowiedź. Osobiście uważam, że karty anielskie zostały stworzone ponieważ Tarot całkiem niezasłużenie ma złą reputację. Kaznodzieje chrześcijańscy tak długo powtarzali, że te karty to narzędzie diabła  aż w końcu inni też w to uwierzyli. Z kolei karty anielskie, wręcz przeciwnie, potwierdzają chrześcijańską wizję świata (anioły są przecież takie arcykatolickie!) i są w związku z tym używane przez tych, którzy boją się Tarota czy innych talii dywinacyjnych.

A żeby wyrazić się precyzyjnie: tych, którzy obawiają się, że odpowiedź może być negatywna. Zwróć uwagę, że wyciągając kartę z talii anielskiej nie otrzymasz żadnej negatywnej odpowiedzi. Będziesz non-stop zapewniany, że znajdujesz się pod opieką aniołów, że niczego ci nie zabraknie, wystarczy tylko zaufać aniołom i oddać wszystkie troski Niebu etc. Uważam, że karty czy to anielskie, czy jednorożców, czy wróżek są taliami pocieszeniowymi podczas gdy karty dywinacyjne służą rozwojowi. Jeżeli pozostajesz w bezpiecznym miejscu, nie rozwijasz się. To tak jak mówi anegdota: Dziecko wspina się na drzewo. Co krzyczy matka? Nie wchodź wyżej!‘ Co krzyczy ojciec? Wchodź wyżej! Tłumacząc to podejście na świat kart powiedziałabym, że karty anielskie przypominają matkę, a Tarot i inne talie dywinacyjne są jak ojciec. Czasami bardziej potrzebujesz matki, a czasami ważniejsza jest obecność ojca. Ale i tak nie zostajesz z matką całe życie…

Sugerowałabym, żeby nie używać kart dywinacyjnych jeżeli nie jesteśmy pewni, że poradzimy sobie z każdą odpowiedzią, także taką której wolelibyśmy nie słyszeć. Pamiętaj, że nie ma kart złych ani dobrych. Wszystkie są po to, żeby nas czegoś nauczyć. Czasami to co z początku wydaje się być katastrofą, okazuje się później błogosławieństwem.

Spotkałam się z osobami, które nie zastosowały się do tej prostej zasady i w rezultacie poległy na całej lini. Ostatnio z przerażeniem oglądałam talię Tarota wydaną zgodnie z wizją Doreen Virtue. Pozwolę sobie zacytować tłumaczenie angielskiej zapowiedzi:

‘Mój nowa talia Tarota Anielskiego jest nareszcie dostępna w księgarniach na całym świecie! To pierwsza w 100% pozytywna, łagodna i skuteczna talia, która zachowuje tradycyjne znaczenia i symbole tarota. Talia jest pełna pięknych obrazów przedstawiających archanioły, wróżki, panny morskie, przyjazne smoki** i jednorożce.’

(w wersji promocyjnej po polsku:

Tarot od zawsze wzbudzał wiele emocji. Nie wszystkie z nich były pozytywne. Wielu upatrywało w nim źródła zła, osąd ten opierając na budzących grozę ilustracjach widniejących na części kart. Teraz pojawiła się jednak talia, która rozwieje podobne obawy.

„Anielski Tarot” łączy w sobie skuteczność tradycyjnego Tarota z bezpieczeństwem i pozytywnym przesłaniem kart anielskich. Z całej talii zostały usunięte wszelkie negatywne słowa i symbole. Na ilustracjach znajdują się natomiast wizerunki aniołów, jednorożców, wróżek i syren. Do kart wchodzących w skład Arkan Wielkich zostali przypisani Archaniołowie, modlitwy do których znajdziesz w dołączonym podręczniku. Wszystkie te zmiany mają na celu uczynienie z pracy z Tarotem czynności nie tylko przyjemnej, ale i bezpiecznej. Gwarantuje to troje artystów, którzy stworzyli talię.

Doreen Virtue jest znana z publikacji dotyczących kontaktowania się z aniołami i elementalami. Radleigh Valentine jest popularnym mówcą, autorem, przewodnikiem duchowym i dziennikarzem radiowym. Ilustrator – Steve A. Roberts – zadbał o to, by grafika każdej z kart była nie tylko piękna i pozytywna, ale jednocześnie, by zachowała magiczną moc ilustracji tradycyjnego Tarota.

Bezpieczna wróżba – dobra przyszłość.

źródło: http://osiem.com.pl/anielski-tarot-doreen-virtue-radleigh-valentine-p-5082.html )

Z całym szacunkiem dla niej, jedynym co mogę powiedzieć to: Doreen, jeżeli tak postrzegasz Tarot, to oznacza że nie zrozumiałaś ABSOLUTNIE NIC z tych potężnych i magicznych kart. A jeżeli nie zrozumiałaś ABSOLUTNIE NIC, to nie fair sprzedawać je ludziom.

KARTY BOGIŃ/ZWIERZĄT MOCY/ROŚLIN/KAMIENI/LICZB

Z drugiej strony takie talie jak karty zwierząt mocy, bóstw, kamieni, liczb i drzew mają swoje źródło nie w osobistych wizjach autora, ale w starszych i głębszych tradycjach. Wywodzą się ze sfery mitów i symboli, a zatem zawierają w sobie głębsze przesłanie, być może nawet tak głębokie jak karty dywinacyjne. Jeżeli obserwujesz posty na moim blogu, to zapewne zauważyłaś/-eś, że każdą kartę bogini interpretuję na głębszym poziomie i zawsze próbuję podać jak najwięcej warstwy mitologicznej. Tak samo jest z kartami zwierząt, roślin czy kamieni, są one obecne w kulturze plemion całego świata i wnikliwe przyglądanie się im odkrywa podłoże dywinacyjne, o którym nawet się Ci nie śniło.

KARTY MISTRZÓW DUCHOWYCH (WNIEBOWSTĄPIONYCH MISTRZÓW)

Ten typ kart – wyroczni wywodzi się z ezoterycznej tradycji twierdzącej, że niektóre postacie mityczne oraz historyczne osiągnęły tak wysoki poziom oświecenia, że w sposób naturalny stały się nauczycielami. Karty te przedstawiają mężczyzn i kobiety z rozmaitych kultur i tradycji takich jak np. Jezus, Siddhartha Gautama Buddha, Mojżesz, Izyda, Kryszna, Merlin, Atena, Melchizedek, król Salomon czy St. Germain. Jeżeli zamierzasz pracować z tymi kartami, musisz zaakceptować tą mieszaninę rozmaitych czasów i miejsc oraz wierzyć, że bohaterowie i bohaterki osiągnęli najwyższy poziom rozwoju duchowego. Jeżeli to ci się nie udaje, to lepiej poszukaj innej talii.

Szczerze powiedziawszy jestem odrobinę przerażona, kiedy patrzę na wyniki wyszukiwań, po których czytelnicy trafiają na mojego bloga. Najwyraźniej wiele osób myli typy kart i nie widzi różnic między nimi. Oto kilka przykładów:

search35

Avalokiteśvara jest BUDDYJSKIM bodhisattvą współczucia, a zatem nie jest uwzględniony w EUROPEJSKICH kartach Tarota. Nie istnieje coś takiego jak rozkład Tarota Avalokitesvary. Podejrzewam, że czytelnik poszukiwał dodatkowego wyjaśnienia rozkładu Tarota w oparciu o talię, gdzie do jednej z kart przypisany jest Avalokiteśvara. Ale i tak osobiście koncentrowałabym się raczej na tarotowym znaczeniu karty, a potem poszukiwałabym dodatkowych informacji na temat właśnie tego bodhisattvy.

Inny przykład mieszania ROŻNYCH energii:

search36

search37

search38

To nie tak. Boginie nie mają nic wspólnego z aniołami. Wiem, że New Age po prostu uwielbia mieszać wszystko w jednym kotle, ale to naprawdę nie tak. Nie powinno się nigdy mieszać egregorów. Nie zrozum mnie źle, wcale nie twierdzę, że powinieneś/powinnaś zawsze żyć w zgodzie z dokładnie tym samym zestawem poglądów, wierzeń i mitów, w których zostałaś/zostałeś wychowana/-y. Wręcz przeciwnie, zdecydowanie zachęcam do szukania własnej drogi. Uważam jednak, że najpierw powinnaś/powinieneś dobrze poznać egregor, w którym zostałeś wychowany, czy to będzie chrześcijaństwo, islam, ateizm czy jakikolwiek inny zestaw wierzeń. Jeżeli nie odpowiada on twoim wewnętrznym potrzebom, to szukaj dalej aż znajdziesz taki, który pasuje do ciebie. Ale nie mieszaj ich ze sobą. Branie trochę tego i trochę tamtego z z każdej religii czy wierzeń duchowych, na które się natknąłeś/natknęłaś nie poprowadzi cię daleko na ścieżce rozwoju. Dzieciom często smakują rozmaite kombinacje takie jak kanapka z serem,  ketchupem i czekoladą, ale w miarę jak dorastają, zazwyczaj dochodzą do wniosku, że jednak wolą te składniki osobno.

CDN…

* Dywinacja to sztuka przepowiadania przyszłości.

** Uważam, że prawa autorskie do tego określenia ma jednak moja bratanica Maja, która opowiadała mi, że oglądała dobranockę o smoku Spike’u (ale to jest taki przyjazny smok! laughing1)

mix kart wyroczni

druid cards-ogham

gems cards

numbers cards

animal-cards