Tag Archives: butterfly maiden panna motyl

PANNA – MOTYL (KOBIETA – MOTYL, BUTTERFLY MAIDEN)

PANNA MOTYL (KOBIETA MOTYL)

Kaczina (kachina) z wierzeń plemion Hopi, duch natury mający nadnaturalne zdolności i pośredniczący między światem ludzi i bogów.

Panna Motyl nie jest typową boginią i pojawia się jedynie w talii Doreen Virtue, ale jej historia jest tak ciekawa i tak symboliczna, że postanowiłam dołączyć ją do panteonu na blogu.

HISTORIA

Mit o niej opowiadający pochodzi ze strony http://www.migrations.com/storytelling.html, przytaczam jego tłumaczenie:

Dawno temu żyła babka ze swoją wnuczką Panną Gąsienicą. Pewnego dnia babka powiedziała do niej: „Może rozejrzałabyś się i znalazła sobie męża?” A wtedy Panna poprosiła ją: „Babko, proszę przygotuj dla mnie lekarstwo na małżeństwo, które nazywają elixirem miłosnym.” Babka przygotowała go i wręczyła jej wraz z instrukcjami jak należy używać.

Panna zobaczyła odpowiedniego kandydata, obsypała więc go proszkiem miłosnym i pocałowała, a wtedy zakochał się w niej. Pocałowała go, lecz on umarł.

„Babko, potrzebuję kolejnego elixiru!” Babka przygotowała go dla niej.

Panna zobaczyła dobrego kandydata na męża, obsypała więc go proszkiem miłosnym i pocałowała, a wtedy zakochał się w niej. Pocałowała go, lecz on umarł.

„Babko, potrzebuję kolejnego elixiru!” Babka przygotowała go dla niej.

Panna zobaczyła dobrego kandydata na męża, obsypała więc go proszkiem miłosnym i pocałowała, a wtedy zakochał się w niej. Pocałowała go, lecz on umarł.

Panna cztery razy znajdowała odpowiedniego kandydata, a babka cierpliwie przygotowywała dla niej elixir miłosny, lecz za każdym razem, gdy całowała wybranka, on umierał. Cztery razy owdowiała i pogrążyła się w żałobie, a żal i cierpienie okryły ją całkowicie warstwami smutku. Wspięła się na górę, stanęła na niej i wykrzyczała swój ból.

Litościwy Stwórca usłyszał ją i dostrzegł jej udrękę.

Dotknął ją…nagle wszystkie warstwy smutku opadły, a z kokona wyłoniła się najpiękniejsza istota, którą nazywamy teraz motylem.

SYMBOLIKA

Przemiana gąsienicy w motyla jest ogólnie zrozumiałym symbolem przemiany, odnowy oraz odrzucenia starego i wejścia w nowe.

Od starożytności motyl jest utożsamiany również z duszą (grec. psyche – ψυχή – ‘dusza’ lub ‘tchnienie życia’). Psyche, nawet przed opisem mitu jej i Erosa przez Apulejusza, przedstawiana była ze skrzydłami motyla.

PSYCHOLOGIA

Na głębszym poziomie można odczytać postać Panny Motyla jako kobiety po ciężkich przejściach emocjonalnych, która już kilka razy oddawała komuś serce i została zraniona.

Opowieść o niej koresponduje z inną amerykańską opowieścią, o Kobiecie – Szkielecie, którą przedstawiałam na Biegnącej z Wilkami. Obie opowiadają o tym, że pierwsza faza znajomości, gdzie ma miejsce fascynacja i poznawanie się nie jest jeszcze miłością. Miłość przychodzi po zmianach, kiedy nie patrzymy już na partnera/partnerkę bezkrytycznie i chcemy z nim/-nią być pomimo ich wad. Obie mówią o tym jak bardzo zmienia się nasza psychika pod wpływem rozczarowań, rozstań i bycia odrzuconym (Panna Motyl niknie pod zasłaniającymi ją warstwami, Kobieta Szkielet traci ciało). Obie niosą też przesłanie, że można na nowo odbudować swoje życie emocjonalne mimo wcześniejszych niepowodzeń i że w sobie samych znajdziemy wszystko, czego potrzebujemy aby rozkwitnąć (larwa rozwija się w kokonie, gdzie ma wszystkie składniki potrzebne do życia).

RADA

W tym momencie życia przechodzisz zapewne przez transformację lub cały cykl zmian. Dojrzewasz i zmieniasz się. Jeżeli odczuwasz strach, pamiętaj, że to normalne odczucie, wiesz na razie tylko, że tracisz to, co już znałeś/-aś i robisz krok w nieznane. Jednak niech lęk cię nie powstrzymuje, jeżeli nie rzucisz się na głęboką wodę, nie dotrzesz do celu.

Odseparuj się na jakiś czas od towarzystwa.

Daj sobie czas, wewnętrznych procesów nie można przyspieszać.

Wzmacniaj intuicję i subtelne postrzeganie, motyle jako jedne z pierwszych zwierząt wyczuwają, że coś złego dzieje się w ekosystemie i opuszczają go.

Kim chcesz się stać?

Ostatecznym rezultatem będą radość, entuzjazm i uczucie lekkości.

SŁOWA KLUCZE

Zmiana i transformacja. Rozwój. Odrzucenie tego, co trzyma nas w bezruchu i nie pozwala ruszyć do przodu. Ciężka praca nad uporządkowaniem własnej psychiki i wnętrza. Umiejętność poddawania się zmianom. Wolność. Odnowienie i regeneracja. Powrót do zdrowia. Dojrzałość. Nadzieja. Lekkość. Wrażliwość i delikatność. Wyczucie i subtelność. Taniec. Zakończenie ciężkiego etapu w życiu. Powrót do równowagi po traumie. Wyzwolenie. Metamorfoza. Piękno i wdzięk. Spodobanie się sobie. Utrata wagi. Ruch i podróżowanie (zwłaszcza samolotem). W negatywie brak stabilności, trwałości, skupienia, wiarygodności i wierności.

KARTY

Panna Motyl w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Butterfly Maiden

*Po więcej informacji na temat kaczynów odsyłam do wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Kaczyni

RECENZJA: TALIA GODDESS GUIDANCE ORACLE CARDS DOREEN VIRTUE

GODDESS GUIDANCE ORACLE CARDS (Przewodnictwo Bogiń)

O AUTORCE

Doreen Virtue ma doktorat z psychologii, jak mówi pochodzi z rodziny o długich tradycjach ezoterycznych, sama jest jasnowidzem, a szczególnie interesują ją tematy związane z aniołami. Wydała kilkanaście talii kart (głównie anielskich) i kilka książek, które cieszą się dużą popularnością. W jej życiorysie w iście amerykańskim stylu wymienione są też programy, w których brała udział w radiu i telewizji. Obecnie mieszka na Hawajach. Więcej na stronie autorki.

ZALETY

Niektóre przesłania są świetne i dobrze przygotowane psychologicznie, takie jak np. Sekhmet (Postrzegaj siebie jako silną i zwycięską. Nie narzekaj, nie obwiniaj innych, bo to ustawia cię na pozycji ofiary), Ginewra (Nie potrzebujesz konkretnej osoby, aby odczuwać miłość – chociaż z własnego doświadczenia wiem, że do tego przesłania trzeba dorosnąć) albo Maria Magdalena (Nie zwracaj uwagi na wrogów i tych, którzy cię atakują. Dalej rób to co robisz i nie zniżaj się do ich poziomu).

Jedyna dostępna po polsku talia (co dla mnie akurat nie znaczy zbyt wiele, ale dla osób nie władających angielskim jest na pewno dużym plusem).

Na pewno dla mnie osobiście ta talia będzie miała zawsze znaczenie sentymentalne, bo po raz pierwszy z kartami bogiń spotkałam się oglądając Ezo TV, gdzie czasami stawiała je Wioletta Ewa Tuchowska (i miała właśnie talię Doreen Virtue). Oczywiście natychmiast zachwyciłam się nimi i zaczęłam szukać po sklepach ezoterycznych. Na polskim rynku jest ich stosunkowo mało, o wiele większy wybór istnieje przy kartach anielskich. Zaraz potem kupiłam sobie talię Doreen Virtue w wydaniu oryginalnym, bo tylko takie było wtedy dostępne (i osobiście wolę wydanie anglojęzyczne).

WADY

Z tą talią świetnie dogadywałam się przez długi czas, aczkolwiek kiedy zaczęłam drążyć tematy poszczególnych bogiń okazało się, że jednak widzę w związanych z nimi mitach nieco inne przesłanie niż autorka. I kiedy zaczęłam się nad tą talią GŁĘBIEJ  zastanawiać to nagle powody do zachwytu opadły.

Znowu do talii włączone są bohaterki literackie i religijne, a nie tylko prawdziwe boginie. Izolda NIE jest boginią!Wiem, że trudno jest czasami odnaleźć boginię, ponieważ po chrystianizacji jej rola w legendach i mitach została zredukowana do zwykłej śmiertelniczki (tak prawdopodobnie stało się z Rhiannon, Gwenhwyfar i Morgaine), ale akurat Izolda mimo celtyckich korzeni nie ma nic wspólnego z boginiami! W tej talii znowu pojawiają się bohaterki chrześcijańskie czyli Maria Magdalena oraz Maria matka Jezusa (w dodatku ta ostatnia przedstawiona jest w arcykatolickim, barokowym stylu, a autorka pisze, że na Zachodzie Maria jest bez wątpienia najbardziej znaną boginią. Ano nie, Doreen. Maria w żadnym odłamie chrześcijaństwa nie ma cech boskich).

Dobór bogiń: poprawny, ale jednak trochę dyskusyjny. Nie podoba mi się nadreprezentacja bogiń z Wysp Brytyjskich. Dlaczego np. na boginię zalecającą oczyszczenie i kontakt z wodą wybrała mało znane Sulis i Coventinę, które czczone była praktycznie tylko w jednym miejscu, w Bath na Wyspach Brytyjskich, a nie wielką boginię zoroastriańską Anahitę, którą otaczano ogromną czcią w całej Persji, a jeden z głównych obrzędów zoroastriańskich mający na celu oczyszczanie i poświęcanie wody jest właśnie jej dedykowany? Poprzez zamieszczenie tej karty można byłoby przecież trochę wesprzeć czcicieli jednej z wielkich, bardzo ważnych starożytnych religii, która nadal jest wyznawana (czy ktoś wie, że np. rodzice Freddiego Mercury’ego wyznawali zaratusztrianizm?). Chociaż uczciwie rzecz biorąc we wszystkich taliach panuje niezrozumiała dla mnie moda na zamieszczanie właśnie mało znanej Sulis jako bóstwa związanego z wodą i oczyszczaniem, podczas gdy Anahita nie pojawia się w żadnej z talii bogiń, jest tylko uwzględniona jako Umiarkowanie w Universal Goddess Tarot.

Wielki minus za to, że talia jest niespójna stylistycznie jeżeli chodzi o obrazy, bo Doreen nie ma jednego ‘nadwornego’ ilustratora, do tej talii użyła ilustracji 12 różnych autorów. Wychodzi z tego groch z kapustą. Oprócz obrazów intrygujących jak wizerunek Brigid, Eireen czy Kali są też po prostu paskudne gryzmoły jak Coventina czy Dana. Wiem, de gustibus…. et cetera , ale i tak większość rysunków odzwierciedla styl Doreen – jest “księżniczkowata”, o ile nie powiedzieć wprost, że kiczowata. Wszędzie boginie o twarzach dziewczynek, kwiatki, ptaszki, pastelowe kolory, itd. Nawet Ixchel postrzegana zawsze jako staruszka tutaj ma może z trzydzieści lat. Nawet potężna duchem, należąca do świata Podziemia, pędząca jak wicher na rumaku, żona i matka Rhiannon jest tutaj dziewczynką jadącą sobie nieśpiesznie na jednorożcu, do którego jak wiadomo mogły się zbliżyć tylko dziewice (swoją drogą Doreen musi mieć niezłego hopla na punkcie jednorożców skoro poświęciła im całą osobną talię). Dlaczego kobieta tak upupia kobiecość? Dlaczego traktuje mnie tak jakbym była małą dziewczynką i piszczała z radości na myśl o lalkach, zabawie w dom i księciu z bajki, który zabierze mnie na białym koniu w krainę wiecznej szczęśliwości?! W ten trend wpisuje się także  unikanie nagości na ilustracjach, nawet Afrodyta jest tu omdlewającą nimfą szczelnie zaplątaną w wodorosty tak aby nie było nic widać, a nie kuszącą najpiękniejszą boginią Hellady. Odważę się postawić tezę, że poprzez wielką popularność swoich produktów Doreen “wychowała” odbiorców (a raczej odbiorczynie) kart bogiń w ogóle, bo na Amazonie czytałam komentarz do realistycznej talii Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky, gdzie jakaś pani narzekała, że przeszkadza jej tam nagość i to, że “w talii nie ma karty Matki Boskiej”.

Podobnie jest z przesłaniami. Ogólnie rzecz biorąc tak jak w jej taliach anielskich większość sprowadza się do jednego ‘powierz swe troski Niebu, wszystko będzie dobrze’. Nie kwestionuję potrzeby modlenia się, sama regularnie rozmawiam z Jedynym i Sofią, ale pozostawianie wszelkich problemów siłom wyższym nie pomaga w samorozwoju. To tak jakby zatrzymać się na etapie dziecka, które “i tak nie zrozumie skomplikowanych spraw dorosłych”. Wcale nie uważam, że to dobrze aby wszystkie karty z założenia były pozytywne. Świat dookoła nas nie zawsze jest pozytywny, a naszym zadaniem jest wypracować sobie mechanizmy radzenia sobie z negatywami, które będą działały także jeżeli zabraknie wiary. Nawet Sedna, która według mitu została brutalnie potraktowana przez ukochanego, a własny ojciec w czasie burzy wyrzucił ją z łódki i odrąbał ręce, żeby nie mogła wdrapać się na nią z powrotem, otrzymuje radosne przesłanie Nieskończone Źródło. Nie zabraknie ci niczego ani dziś ani w przyszłości, bo Inuici wierzyli, że z jej odrąbanych rąk powstały ryby. I co jest najlepsze? Oczywiście na obrazie nie jest przedstawiona jako okrutnie potraktowana kaleka, tylko senna dziewczyna z głową wspartą o dłonie (!). To jest talia typowo pocieszeniowa, a nie taka, która pozwala na głębszy wgląd w siebie. Chyba że zacznie się dokopywać do mitów . Bo wtedy nagle okaże się, że Atena wcale nie sugerowałaby podążania za wiedzą intuicyjną tylko za żelazną logiką, a matka Diany (a właściwie Artemis, która w tej talii ma osobną kartę, co tylko potęguje chaos znaczeniowy) wcale nie miała bezbolesnego porodu, bo nawet jeżeli według pisarzy rzymskich urodziła Artemis bezboleśnie to jej brata bliźniaka Apolla nie była w stanie wydać na świat przez wiele dni i nocy.

Powiem szczerze, że nie podoba mi się ten ezoteryczny misz – masz jaki prezentuje Doreen w swoich taliach. ‘Proś boginie o…’, ‘proś anioły o…’, wymieszane postacie chrześcijańskie, pogańskie, mistrzowie duchowi itd. Jeżeli wrzucimy wszystkie produkty z lodówki do kotła, to wcale nie wyjdzie nam z tego dobra zupa. Trzeba pamiętać, że kart używają osoby, które w mniejszym czy większym stopniu wychowywały się w tradycji chrześcijańskiej, gdzie wyznaje się jednak wiarę w Jedynego Boga, więc jeżeli anioły, jednorożce czy boginie mówią ‘powierz nam swoje problemy’ to właściwie po co jest w ogóle Bóg? Uważam, że należy to jednak uwzględnić przy tworzeniu talii bogiń, bo naprawdę nie trzeba zostawać poganką i wierzyć w nie, aby z powodzeniem korzystać z tych kart.

Dlatego uważam, że Doreen, z całym szacunkiem dla niej, powinna pozostać przy kartach anielskich, a temat bogiń pozostawić osobom bardziej fachowym. Zresztą widać, że traktuje talię bogiń trochę po macoszemu, jako jedną z wielu jej talii, nie jest w żaden sposób wyszczególniona na stronie. To trochę tak jak z matkami wielodzietnymi, zajmujesz się wszystkimi, ale trudno skupić ci uwagę na każdym.

WYDANIE

W książeczce jako omówienie każdej karty ujęte są:

– imię bogini, nazwa karty i krótsza, jedno-, dwuzdaniowa wersja przesłania

– przesłanie od bogini

– różne znaczenia karty

– krótkie przedstawienie bogini

oraz rady jak używać kart.

Rozmiar kart jest trochę większy niż standardowy, 12,5 x 9, karty mają “pozłacane” brzegi. Świetne wydanie: nieduże, poręczne pudełko, w którym mieszczą się karty i książeczka.

Koszulka zdaje się zapowiadać karty królowych, a nie bogiń.

PRZYKŁADOWE KARTY

Atena

Brigid

Demeter

nie pojawia się w tej talii

Izyda

Lakszmi

Koszulka

Goddess Guidance Oracle Cards copyright @2004 by Doreen Virtue

Wydawca: Hay House

ISBN 978 – 1 – 4019-0301 – 5

ISBN 1 – 4019 – 0301 – 0

Abundantia
Aeracura
Aine
Afrodyta
Artemis
Atena
Bast
Brigid
Butterfly Maiden (Panna – Motyl)*
Cordelia
Coventina
Damara
Dana
Diana
Eireen
Freja
Green Tara (Zielona Tara)
Ginewra
Hathor
Isztar
Izyda
Izolda
Ixchel
Kali
Kuan Yin
Lakszmi
Maat
Maeve
Maria Magdalena
Mawu
Maria
Nemetona
Oonagh
Ostara
Pele
Rhiannon
Saraswati
Sedna
Sekhmet
Sige
Sulis
Westa
White Tara (Biała Tara)
Yemanya

* Posiadam oryginalną, anglojęzyczną wersję tej talii, więc podaję swoje tłumaczenia na polski.