Tag Archives: artemis

HERA (JUNONA)

HERA (JUNONA)

Helleńska bogini małżeństwa, macierzyństwa i zamężnych kobiet, córka Kronosa i Rhei, siostra i żona Zeusa, matka Aresa, Hefajstosa, Eiletyi oraz Hebe, pani Olimpu. W Rzymie czczona jako Junona, jedno z głównych bóstw. Etymologia jej imienia nie jest jasna, może znaczyć ono ‘Bohaterka, Mistrzyni’ (forma żeńska słowa heros), ‘Jałówka, Młoda Krowa’, ale także ‘Pora Roku’, ‘Ukochana’ lub ‘Powietrze’

O BOGINI

Jako dziecko została połknięta przez Kronosa, swojego ojca, podobnie jak jej rodzeństwo. Kiedy za radą Metis, Rhea podsunęła małżonkowi podczas uczty środek wymiotny i wypluł pochłonięte dzieci, rozpoczęła się Tytanomachia, wojna bogów olimpijskich z tytanami oraz Gigantomachia, wojna olimpijczyków z Gigantami. Jeden z Gigantów, Poryfion, usiłował ją zgwałcić, ale zapobiegli temu Zeus, rzucając grom oraz Herakles, przeszywając go strzałą.

Hera urodziła się na wyspie Samos lub w Argos, a wychowywała w Arkadii u Temenosa lub na krańcach świata u Okeanosa i Tethys lub też u Hor, bogiń pór roku*. Zeus bezskutecznie usiłował nakłonić ją do małżeństwa, dlatego użył niecnego podstępu: przybrał postać zziębniętej kukułki, a gdy Hera przytuliła ptaka i rozgrzewała w ramionach, powrócił do pierwotnej formy i zgwałcił ją. Dopiero wtedy przystała na ślub, który odbył się na szczycie góry Ida albo w Eubei lub, według innej wersji, w ogrodzie Hesperyd, gdzie Gaja podarowała jej w prezencie złote jabłka. Hera i Zeus mieli kilkoro dzieci, tradycja mityczna zgodnie twierdzi, że ich potomkami byli Ares, bóg wojny, Ejletyja, bogini porodu oraz Hebe, bogini młodości. Hefajstosa według niektórych przekazów, jsamodzielnie, zdenerwowana tym, że Zeus samodzielnie wydał na świat Atenę, a inne mity mówią o tym, że Aresa oraz jego siostrę – bliźniaczkę Eris (lub Enyo/Enjo), boginię niezgody, poczęła dotknąwszy kwiatu, zaś Hebe – gdy dotknęła sałaty. W poście o Gai, była już mowa o tym, że przez długi czas Hellenowie wierzyli w partogenezę, ponieważ widać było, że kobieta jest w ciąży i że wydaje na świat dziecko i dopiero kiedy odkryto, że nasienie męskie również ma udział w poczęciu, znaczenie kobiet zaczęło maleć.

Małżeństwo z Zeusem było dla Hery trudną próbą ze względu na chroniczną niewierność jej małżonka. Z zemsty wzięła udział w olimpijskim zamachu stanu i razem z Ateną, Posejdonem oraz Apollem i innymi bogami poza Hestią, pojmali go gdy spał i uwięzili, pozbawiając go broni w postaci pioruna. Jednak gdy kłócili się kto po nim obejmie władzę, Tetyda udała się do sturękiego Briareusa, który uwolnił Zeusa, a ten zemścił się na przywódcach. Herę zawiesił na zboczach Olimpu przyczepiwszy jej do stóp ciężkie kowadła i nie pozwolił jej uwolnić dopóki nie obiecała, że już nigdy nie weźmie udziału w spisku przeciw niemu. Apolla i Posejdona wysłał do króla Troi Laomedonta, gdzie wznosili mury miasta, a pozostałym olimpijczykom przebaczył, bo twierdzili, że działali pod przymusem.

Nie mogąc ukarać małżonka, Hera mściła się na boginiach, nimfach i śmiertelniczkach, które uwodził oraz na ich potomstwie. Kiedy Zeus zdradził ją ze śmiertelniczką Io, zamienił ją w krowę by uśpić czujność małżonki, lecz ta zorientowała się i poprosiła go, aby podarował jej właśnie to piękne białe zwierzę pasące się na łące. Nie chcąc przyznać się do zdrady, bóg spełnił jej zachciankę, a Hera kazała jej strzec Argusowi, smokowi o stu oczach. Zeus wysłał Hermesa by ten wyzwolił jego kochankę, sprytny bóg złodziei przysiadł niedaleko i zaczął grać na flecie uspokajającą muzykę tak że oczy Argusa zaczęły powoli się zamykać. Kiedy zasnął na dobre, Hermes odciął mu łeb i uwolnił Io, lecz nie był to jeszcze wcale koniec jej katuszy, bo Hera nasłała na nią bąka, który gryzł ją gdziekolwiek się nie ruszyła. Uciekała tak bezskutecznie przed owadem aż dotarła do Afryki, gdzie Zeus przywrócił jej ludzką postać i zabronił Herze dalszej zemsty. Jednak chociaż nie mogła mścić się na samej Io, przeklęła jej potomstwo z Zeusem, co wydało smutny plon kilka pokoleń później, gdy Danaos, potomek Io, nakazał swoim pięćdziesięciu córkom zabić w czasie nocy poślubnej swoich pięćdziesięciu kuzynów, synów jego bliźniaczego brata Ajgyptosa (eponima Egiptu), który zmusił Danaosa do tego wesela. Zostały one potem ukarane w Hadesie, gdzie musiały wypełniać wodą beczkę bez dna.

Hera doprowadziła również do śmierci Semele, królewny tebańskiej, która oczekiwała dziecka Zeusa, namówiła jej zazdrosne siostry by przekonały ją do poproszenia boga o ukazanie się jej w całym swym boskim majestacie. Zeus spełnił jej prośbę, a pioruny które mu towarzyszyły śmiertelnie poraziły królewnę, jej jeszcze nienarodzone dziecko, Dionizosa, ojciec przygarnął i zaszył we własnym udzie, gdzie dojrzał do powtórnych narodzin. Prześladowała także parę królewską Ino i Atamasa, którzy wychowywali małego Dionizosa, dotykając ich obłędem.

Stała również za tragedią Lamii, kochanki Zeusa, której dzieci zamordowała, a ją samą zamieniła w potwora i dotknęła klątwą, nakazującą jej wszędzie widzieć obraz zmarłych dzieci. Zeus pozwolił jej wyjmować oczy, aby odczuła ulgę, jednak trauma tak zmieniła Lamię, że czyhała odtąd na cudze dzieci by je zjeść. Geranę, która mieniła się być piękniejszą od niej, zamieniła w żurawia. Kidyppe, jej kapłance, która wdzięczna za pomoc synów Bitona i Kleobisa, poprosiła o najpiękniejszy dar dla nich, zesłała łagodną śmierć we śnie.

Hera zakazała również wszelkim miejscom na Ziemi udzielać schronienia ciężarnej Leto (Latonie), mającej wydać na świat Artemis oraz Apolla, dzieci Zeusa, i powstrzymała również swą córkę Ejletyję, boginię porodów, przed czuwaniem nad rodzącą. Latona błąkała się pogrążona w bólu, nie mogąc nigdzie spocząć, dopiero gdy dzięki mocy Zeusa z morza wyłoniła się wyspa Delos, Leto znalazła miejsce do porodu i przez dziewięć dni oraz nocy leżała, nie będąc w stanie urodzić. Dopiero gdy Iris, bogini tęczy i posłanniczka Hery, namówiła Ejletyję do tego by pojawiła się przy Latonie, bliźnięta mogły przyjść na świat. Już później Hera namawiała Artemidę do tego by zgładziła Kallisto, jedną z jej towarzyszek, którą Zeus podstępem zniewolił.

W podobny sposób Hera utrudniała przyjście na świat Heraklesa, jego matka Alkmena, wnuczka herosa Perseusza, również męczyła się, ponieważ Ejletyja skrzyżowała ręce oraz nogi i przez dziewięć dób nie pozwalała dziecku się narodzić, dopiero podstęp Galintias, przyjaciółki Alkmeny, umożliwił przyjście Heraklesa na świat. Jeszcze wcześniej Hera, słysząc przechwałki Zeusa, że pierwszy potomek Perseusza, jaki się narodzi, będzie władać Argos i stanie się dzięki swoim nadludzkim czynom równy bogom, a będzie to syn jego oraz Alkmeny, przyspieszyła poród żony Stenelosa, syna Perseusza. W ten sposób jego syn Eurysteusz miał zwierzchnictwo nad Heraklesem i nakazał mu spełnić słynnych dwanaście prac, które Hera utrudniała mu na każdym kroku. Jeszcze gdy był jeszcze dzieckiem, wysłała dwa węże aby go zgładziły, jednak on zadusił je gołymi rękami; tradycja głosi też, że Zeus przystawił śpiącej małżonce do piersi Heraklesa jako niemowlę by pijąc mleko bogini stał się nieśmiertelny, a ta gdy obudziła się, odtrąciła go gwałtownie, mleko jakie się rozlało stworzyło Drogę Mleczną. Hera okazała mu łaskę dopiero, gdy po śmierci dołączył do grona nieśmiertelnych, wstąpił na Olimp i pojął za żonę jej córkę Hebe**.

Mściła się nie tylko na kochankach Zeusa, kara spadła również na nimfę Echo, która potrafiła tak pięknie opowiadać, że zajmowała uwagę swojej pani, gdy Zeus wymykał się potajemnie z Olimpu i udawał na podboje wśród płci żeńskiej. Gdy Hera to odkryła, sprawiła, że Echo nie mogła już mówić, a tylko powtarzać ostatnio słowo, jakie wypowiedziano w jej obecności, z tego powodu nie mogła wyznać uczucia swojemu wybrankowi Narcyzowi.

Hera była jedną z bogiń, które uczestniczyły w sądzie Parysa, obiecała królewiczowi trojańskiemu władzę nad światem w zamian za zwycięstwo. Ponieważ jednak przyznał palmę pierwszeństwa Afrodycie, została zaprzysięgłą przeciwniczką Trojańczyków, już przy uprowadzeniu Heleny rozpętała burzę morską, która sprawiła, że okręt kochanków został zepchnięty na wybrzeża Sydonu. W czasie wojny opiekowała się Achillesem, synem swojej wychowanki Tethys oraz Menelaosem, którego uczyniła nieśmiertelnym. Hera była również patronką Jazona i Argonautów, to jej figura zdobiła dziób statku.

Hera często kłóciła się z Zeusem, nie tylko z powodu jego częstych zdrad, jednym z powodów ich sprzeczki było pytanie kto podczas stosunku odczuwa większą przyjemność, Zeus twierdził, że kobiety, a Hera, że mężczyźni. Aby rozsądzić, kto ma rację, zapytali Tejrezjasza, który był w życiu zarówno kobietą jak i mężczyzną, ten bez wahania odparł, że mężczyzna odczuwa jedną dziesiątą rozkoszy, natomiast kobieta dziewięć dziesiątych. Zła, że nie miała racji Hera odebrała Tejrezjaszowi wzrok. Małżeństwo tej dwójki miało jednak i dobre strony, według Homera Zeus wyznawał żonie swoje tajemnice i czasami słuchał jej rad, a ona co jakiś czas pożyczała od Afrodyty jej pas aby podtrzymywać w nim pożądanie.

Pewnego razu bogini tak pokłóciła się z mężem, że wsiadła do swojego rydwanu zaprzężonego w pawie i oddaliła się na wyspę Kyterę, głośno krzycząc, że nie powróci na Olimp dopóki Zeus jej nie przeprosi. Bóg ogłosił, że w takim razie poślubi kogo innego i nakazał czynić przygotowania do wesela. W oznaczonym dniu zgromadzili się wszyscy olimpijczycy, ciekawi kogo Zeus wybrał na nową żonę, pojawił się on w towarzystwie zawoalowanej nieznajomej ubranej w szaty weselne, jednak nim zdążyła ona zasiąść na tronie, wrota otwarły się gwałtownie i do sali wparowała Hera powiadomiona przez nimfy o zamiarach Zeusa. Jak gdyby nigdy nic zasiadła na tronie obok małżonka, który zdradził, że owa tajemnicza panna młoda jest tylko kawałkiem drewna, który wyrzeźbił, aby sprowadzić z powrotem na Olimp prawowitą małżonkę. Kiedy prawda wyszła na jaw, Hera roześmiała się i pogodziła z mężem.

Hera miała trudne relacje z synem, Hefajstosem. Według jednej wersji był on kulawy, ponieważ ujął się za matką w czasie jej kłótni z Zeusem, który w gniewie zrzucił go z Olimpu, według innej był on kulawy od urodzenia i to matka chcąc ukryć jego kalectwo, zrzuciła go z wysoka. Spadł do oceanu, gdzie zajęły się nim nimfy Tethys i Eurynome, wychowując w podziemnej grocie. Wdzięczny Hefajstos wykuwał dla nich piękne ozdoby, które wzbudziły zazdrość Hery podczas jednej z uczt na Olimpie. Gdy dowiedziała się, że to jej odtrącony syn tworzy takie cuda, uparła się by sprowadzić go do siedziby bogów i ożenić z Afrodytą. Jednak Hefajstos nadal trzymał wobec niej urazę, dlatego zbudował dla matki złoty tron, który krępował złotymi łańcuchami każdego kto na nim zasiadł. Uwięziona Hera nadaremnie prosiła i groziła by syn ją uwolnił, a nikt inny nie był w stanie jej pomóc. W końcu Dionizos spoił Hefajstosa winem i namówił na uwolnienie matki z pułapki (według innej wersji Hefajstos uwięził Herę, aby zmusić ją do wyznania prawdy czyim naprawdę jest synem, chodziły bowiem pogłoski, że jego prawdziwym ojcem jest Talos, strażnik Krety).

Choć zazdrosna o względy Zeusa, ona sama również wzbudzała zainteresowanie. Zakochał się w niej Iksjon, król Tesalii, a widząc co się święci, Zeus postanowił wystawić go na próbę i stworzył z chmur postać przypominającą Herę. Iksjon, nie rozpoznając podstępu, zbliżył się do niej i spłodził z nią centaury, został jednak potem przez Zeusa ukarany przywiązaniem do płonącego, wirującego nieustannie w przestworzach koła.

Obrzędy ku czci Hery na pamiątkę jej małżeństwa z Zeusem były odprawiane w całej Helladzie, posąg bogini przystrajano wtedy weselną szatą, oprowadzano go w procesji przez miasto i prowadzono do świątyni, gdzie kładziono go do przystrojonego uroczyście łoża. Ku jej czci organizowano również Heraia, olimpiadę dla niezamężnych dziewcząt, która odbywała się na stadionie w Olimpii i składała z biegu. Według tradycji ustanowiła je Hippopodameja z wdzięczności bogini za swoje małżeństwo z Pelopsem, a pierwszą zwyciężczynią była Chloris (Meliboja), jedyna córka Niobe, która ocalała z pogromu Niobidów. Co cztery lata szesnaście zamężnych kobiet tkało szatę dla Hery, same zawodniczki ustawiały się wszystkie na linii startu, najmłodsze na przodzie, ubrane były w tuniki przed kolana, prawą pierś miał odsłoniętą, włosy rozpuszczone, a do przebiegnięcia miały 5/6 długości biegu mężczyzn. Zwyciężczyni miała prawo do wieńca z liści oliwki, mięsa wołu lub krowy ofiarowanej Herze oraz zapisania swojego imienia na tablicach w świątyni Hery.

Kult Hery datuje się na 800 lat p.n.e., prawdopodobnie jest ona pierwszym bóstwem, któremu wybudowano zamkniętą świątynię z dachem, zazwyczaj ołtarze stały pod gołym niebem przed świątyniami. Jej sanktuaria, nazywane Heraion, były obecne w całej Helladzie, najsłynniejsze położone były w Samos (gdzie według tradycji bogini przyszła na świat), Argos (ze słynnym posągiem Hery ze złota, brązu i kości słoniowej autorstwa Polykleitosa), Perachorze niedaleko Koryntu, Olimpii (gdzie obecnie rozpala się ogień olimpijski), Tirynsie, na wyspie Delos, Lukanii na terenach Magna Grecia, Paestum i Selinunte. Istnieją przesłanki by wierzyć, że na początku była samodzielnym bóstwem, wcieleniem Bogini Matki, której małżonka, Zeusa, dodano dopiero po podboju Hellady przez plemiona doryckie.

Znana była pod przydomkami: Argéia (Argiwska, z Argos, jak sama twierdzi w Iliadzie jej ulubionymi miejscami są Argos, Sparta i Mykeny), Aigophágos (Jedząca Kozy, w Sparcie), Akraia (Z Wysokości) i Limenaia (w Perachorze), Apia (Grusza), Ammonia, Basíleia (Królowa), Bounáia (Z Kopca, w Koryncie), Boṓpis (Krowiooka), Dusicielka (w Tebach), Eriboja (w Tessalii), Hellotis (Wierzba, w Koryncie i na Krecie), Gamelios (Małżeństwa), Leukṓlenos (O Białch Ramionach), ponadto: Pais (Dziecko) oraz Parthénos (Dziewica), Here Teléia (jako patronka małżeństwa) i Chḗrē (Owdowiała) w trzech aspektach kobiecości.

W Rzymie Hera czczona była jako Junona i wraz z Jowiszem oraz Minerwą należała do triady kapitolińskiej, zalicza się ją do najważniejszych, najstarszych i najpopularniejszych bóstw. Była opiekunką kobiet rzymskich, patronką małżeństwa i wspólnoty, ale oprócz aspektów suwerenności i płodności, symbolizowała także siłę życia oraz odnowę (łacińskie iuvenescendo oznaczające „odmłodzenie” wywodzi się prawdopodobnie od jej imienia, ponadto ma silne związki z księżycem). Miesiąc czerwiec (Junius) został nazwany od jej imienia, natomiast najwięcej uroczystości ku jej czci miało miejsce w lutym, lipcu i wrześniu – październiku, ale cześć oddawano jej na całym Półwyspie Apenińskim przez cały rok pod wieloma przydomkami, więcej na ten temat: http://en.wikipedia.org/wiki/Juno_%28mythology%29.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Zwierzętami łączonymi z Herą są paw (wierzono, że kropki na jego ogonie to oczy Argusa, które Hera umieściła tam z zamian za wierną służbę, przy czym pawie nie były znane w Helladzie aż do czasów hellenistycznych) oraz kukułka, a także krowa (od której pochodzi jej określenie jako „krowiooka”) i lew. Roślinami jej przeznaczonymi były nieśmiertelnik, granat oraz lilia.

Przedstawiano ją jako majestatyczną kobietę stojącą lub siedzącą na tronie, trzymającą berło i noszącą diadem z murów miasta (polis) na głowie, podobnie jak u Kybele symbolizujący suwerenność. W Rzymie miała także aspekty wojownicze, a jej egidą był skóra kozła.

The Campana Hera, a Roman copy of a Hellenistic original, from the Louvre 358px-Hera_Campana_Louvre_Ma2283 395px-Hera_Ludovisi_Altemps_Inv8631 397px-Hera_Barberini_Chiaramonti_Inv1210 Hera Farnese

(wszystkie rzeźby są rzymskimi kopiami dzieł hellenistycznych)

Continue reading

RECENZJA: TALIA GODDESS POWER PACK CORDELII BRABBS

GODDESS POWER PACK (Pakiet Mocy Bogini)

O AUTORCE

Cordelia Brabbs, według jej własnych słów, jest kobietą interesu działającą w dziedzinie duchowości, trenerką osobowości (coachem), uzdrowicielką i osobą motywującą do zmian, które sprawiają, że życie staje się magiczne.  Notatka o niej na serwisie Amazon dodaje, że jest młodą dziennikarką i pisarką, która jako wolny strzelec udziela się w czołowych brytyjskich magazynach i gazetach w działach związanych ze stylem życia, zdrowiem i dobrym samopoczuciem. Oprócz tego, że pracuje nad pracą magisterską na temat kobiet, podróżuje po świecie, a jej hobby to jazda na snowboardzie, joga i reiki. Jest obecna na Facebooku, YouTube oraz na Twitterze.

ZALETY

Same karty są fantastyczne, kolorowe i łatwe w odbiorze. Boginie przedstawiono jako współczesne kobiety co daje bardzo ciekawy efekt, a jednocześnie zachowana jest cała symbolika, Atena (Minerwa) ma swoją sowę, Lakszmi lotos, a Lilith węża. Obawiam się, że stało się tak aby maxymalnie uprościć przekaz dywinacyjny, zgodnie z mottem tego wydania czyli Poczuj Się Boginią, co nie zmienia faktu, że są po prostu świetne i przedstawiają hipotetyczną sytuację gdyby dawne boginie przeniosły się do współczesności. Przy czym…nie ma żadnej wzmianki świadczącej o powiązaniu obrazów bezpośrednio z Cordelią Brabbs. Na końcu książki zamieszczono podziękowania i wymienieni są: Brenda Rosen jako consultant editor, Alice Bowden jako project editor, Sally Bond jako art editor, Pia Ingham dla Cobalt Id jako designer, Javier Joaquin jako illustrator i Louise Hall jako production controller. Czyli, o ile się nie mylę, gdyby stosować się do dobrych zwyczajów przy wydawaniu innych talii to ta powinna nazywać się Goddess  Power Pack autorstwa Cordelii Brabbs&Javiera Joaquina (ewentualnie Cordelii Brabbs, Pii Ingham&Javiera Joaquina, w zależności od wkładu pracy). Nie wiem czemu tak się nie stało rolleyes11.

WADY

Gdybym miała wybór to kupiłabym tylko talię, a podarowałabym sobie książeczkę do niej dołączoną, która jest pełna ezoterycznych banałów i bełkotu typu odnajdź w sobie boginię, w dodatku napisana w codziennym angielskim, który miał chyba w zamierzeniu trafiać do nastoletnich dziewcząt, ale coś mi mówi, że nawet one uznałyby ten styl za sztuczny. To że ktoś jest młody nie oznacza że można zbywać go prostymi radami na życie. Sama obwoluta daje obraz tego co będzie się działo w środku, gdy czytamy, że w środku znajdzie się 30 bogiń od niezależnej Artemidy i uwielbiającej zabawę Yemanyi aż do opiekuńczej Gai oraz sexownej Kali

Książeczka raczej odstrasza niż zachęca, a szkoda, bo sama treść wcale nie jest taka zła. Autorka wyciąga trafne przesłania z mitologii związanej z boginiami, ale co z tego skoro traktuje czytelnika jak dziecko i mówi, Masz zrobić to i to!. Z jednej strony zachęca, Nie idź w tłumie, rób to co jest zgodne z twoimi poglądami, ale z drugiej strony ma określony profil tego jakie to powinny być poglądy: pójście na manifestację antywojenną, zjedzenie jabłka zamiast czekolady, ćwiczenie jogi, zaangażowanie się w ekologię itd. Nie chcę być źle zrozumiana, to bardzo dobry styl życia i sama taki prowadzę, a jednocześnie wiem, że nie każdemu taki odpowiada i nie każdy jest gotowy aby go przyjąć. Na pewno nie pomaga w tym ton pewien wyższości, jaki stosuje autorka:  Możesz być frajerem i jeść, pić oraz nosić produkty z korporacji, jakie są ci wciskane, nawet jeżeli jedzenie jest pełne sztucznych substancji chemicznych, szminka była testowana na zwierzętach, a koszulka powstała w fabrykach, gdzie nie respektuje się praw pracowniczych. Ale możesz też dowiadywać się jakie produkty kupujesz i dokonywać etycznych wyborów, które pomogą tobie i planecie. Możesz oglądać telewizję i grać w gry na konsoli, żyjąc jak zombie naprzeciw migającego ekranu. Ale możesz też dbać o ciało, ćwiczyć je, dobrze odżywiać i spędzać czas na zewnątrz.  Tyle że każdy jest w swoim miejscu drogi życiowej i nie ma sensu go poganiać. Wyzywanie od frajerów też raczej nie pomoże przeciągnąć na ‘dobrą stronę Mocy’ wink3. Ta książka bardziej niż DO odbiorczyń mówi O autorce. Zanim zabrałabym się za pisanie książek z poradami dla innych, popracowałabym nad własnym ego, bo to ono każe nam porównywać się z innymi i przedstawiać jako tych lepszych.

Z tego narzucania co jest dobre a co nie, nic dobrego nie może wyjść. Każdy kto chociaż odrobinę interesuje się ezoteryką i kartami wie, że pokazują one jedynie sytuację i nie mogą podejmować decyzji za osobę, która je wyciąga. Dlatego karta Lilith mówiąca, Czas rzucić tego frajera (‘It’s time to ditch that loser’) to ogromne faux pas 74282! W taliach które uważam za dobre (jak omawiane już tu karty Amy Sophii Marashinsky i Hrany Janto) na podstawie warstwy mitologicznej formułuje się pytania, jakie powinien sobie zadać użytkownik, a nie zdejmuje odpowiedzialności mówiąc:  Zrób to, zrób tamto! A co jeżeli jakaś młoda dziewczyna postanowi rzucić ‘tego frajera’ tak jak radzi autorka, a jednak będzie potem z tego niezadowolona? Czy Cordelia weźmie na siebie odpowiedzialność skoro zapewniała, że to przyniesie jej takie fantastyczne życie?

Jako boginię uwzględniono Marię – za to duży minus ode mnie.

Minusem jest też koszmarne pudełko, które nasuwa pytanie, Co wydawca do cholery sobie myślał?!

Ogólnie rzecz biorąc, jeżeli zakupicie tę talię to najlepiej w ogóle podarujcie sobie korzystanie z książki i zamiast tego skoncentrujcie się na kartach. Wyciągajcie codziennie jedną, patrzcie na kolory, symbolikę, sytuacje przedstawione na obrazkach i sami szukajcie w mitologii, w ten sposób o wiele więcej się nauczycie.

WYDANIE

30 kart

anglojęzyczna książka zawierająca krótkie informacje o tym jak używać talii, kim są boginie, jak się z nimi kontaktować, czcić je i słuchać ich rad, sugestie jak zostać wyznawczynią bogini (‘g-girl’ od ‘goddess girl’), jak tworzyć ‘gangi wyznawczyń bogiń’, jakie są reguły bycia ‘g-girl’ i ‘g-girl gangs’, opisy ceremonii, kalendarz świąt, inwokacje, rytuały, afirmacje, przykładowe rozkłady, omówienie poszczególnych kart oraz index

pudełko z wkładką do przytrzymywania kart

W książce jako omówienie każdej karty ujęte są:

– imię bogini

– nazwa karty

– krótkie przedstawienie bogini

– sugestie jak dana bogini może pomóc i jej przekaz

– inwokacja do bogini

– rady co do inwokacji

– afirmacja

– jedno zdanie ogólnej rady bogini

box cordelia brabbs

Rozmiar kart to 13 x 8 cm

Koszulkę stanowi grafika w żółtym kolorze przedstawiająca oświetloną scenę.

PRZYKŁADOWE KARTY

Atena

Atena w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Brigid

Brigid w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Demeter

nie pojawia się w tej talii

Izyda

Izyda w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Lakszmi

Lakszmi w The Goddess Power Cordelii Brabbs

Koszulka

back side cordelia brabbs

Text copyright© Cordelia Brabbs 2005 

Wydawca: Godsfield Press

ISBN: 1 84181 253 6

Afrodyta
Artemis
Brigid
Cerridwen
Corn Woman (Kukurydziana Kobieta)
Durga
Eostre
Freja
Gaja
Hathor
Hekate
Izyda
Kali
Kuan Yin
Lakszmi
Lilith
Maat
Maeve
Maria
Minerwa
Oszun
Oja
Pele
Rhiannon
Sekhmet/Sechmet
Sulis
Tara
Uzume
Westa
Yemanya

RECENZJA: TALIA THE GODDESS ORACLE AMY SOPHII MARASHINSKY I HRANY JANTO

THE GODDESS ORACLE (Wyrocznia Bogini)

O AUTORKACH

AMY SOPHIA MARASHINSKY jest pisarką, reżyserką, producentką teatralną i doradcą duchowym. Mitologią oraz baśniami zainteresowała się już w wieku lat dziesięciu. Jest autorką książek oraz talii kart takich jak Mermaid Magic i Oracle of the Grail Code: Restauration of the Feminine. Pracowała w Nowym Yorku i Japonii, a obecnie zamieszkuje w Western w stanie Maryland, w Stanach Zjednoczonych.

Więcej o niej na jej stronie: http://www.amysophia.com

HRANA JANTO jest artystką zainteresowaną w szczególności motywami fantastycznymi, historycznymi i mitologicznymi. Tworzy obrazy na potrzeby telewizji, okładki książek, kalendarze bogiń, ilustracje do czasopism, a jej prace były wystawiane w całych Stanach Zjednoczonych; tworzy również portrety i przyjmuje prywatne zlecenia. Mieszka w Nowym Jorku.

Więcej o niej na jej stronie: http://www.hranajanto.com

ZALETY

Pierwszym plusem na pewno jest wybór bogiń, przedstawione są bóstwa nie tylko z Europy i Azji, ale także Afryki czy obu Ameryk, a nacisk jest rozłożony w miarę równo na wszystkie kultury i nie ma dominacji np. bogiń celtyckich. Plusem jest też włączenie bogiń, które przeciętnemu użytkownikowi mogą wydawać się “egzotyczne’, w talii zobaczycie nie tylko Izydę, Atenę, Freję czy Lakszmi, ale także Gyhldeptis, Pachamamę, Sheilę Na Gig czy Vilę. Autorki “odrobiły zadanie” ze znajomości psychologii, psychoanalizy oraz współczesnych interpretacji dawnych mitów, co widać po doborze kart takich jak np. Baba Jaga (o której moja ulubiona dr Clarissa Pinkola Estés pisze jako o Bogini Matce, która na skutek wprowadzenia wierzeń chrześcijańskich została uznana za niebezpieczną i zepchnięta do nieświadomości) czy Eurynome (de facto głównej bohaterki mitu Pelazgów o stworzeniu świata przytoczonego w Mitach Greckich Roberta Gravesa). Podoba mi się też, że w talii znajdują się WYŁĄCZNIE PRAWDZIWE boginie i autorki nie dołączyły karty np. Marii.

Drugi plus za książkę dołączoną do talii, bo naprawdę ułatwia pracę z tymi kartami. Widać to choćby po rozmiarze, jest o wiele większa niż przeciętne książeczki w innych zestawach i stanowi faktyczną zachętę do wysiłku, do zadawania sobie samej pytań. Nie jest to typowa talia ‘pocieszeniowa’ jak wiele innych kart wyroczni. Nie ze wszystkim, co  autorka pisze się zgadzam, ale dobrze, że stawia na psychologię i odnalezienie się w życiu za pomocą własnej siły. W książce oprócz opisu mitów i treści dywinacyjnych zawarte są także wiersze oraz rytuały do poszczególnych bogiń. Tym co na pewno może ułatwić pracę jest fakt, że każda karta została nazwana (np. Amaterasu – Piękno, Afrodyta – Miłość itd), co pomaga je kojarzyć i zapamiętywać.

Jeżeli chodzi o stronę graficzną to plus zgodne ze starożytnymi wyobrażeniami wizerunki i za to, że bóstwa są pokazane z charakterystycznymi dla nich zwierzętami, roślinami, przedmiotami, symbolami i motywami. Na pewno wiele osób doceni fakt, że boginie prezentowane są w sposób bardzo różnorodny w zależności od tego skąd się wywodzą i jakie cechy nadali im wyznawcy: mają różne odcienie skóry, kolory włosów, budowę ciała, wiek itd.  Autorka nie boi się przedstawiać ich nagimi, kiedy jest to zgodne z ich naturą i nie ukrywam, że dostaje za to ode mnie dużego plusa, bo widziałam już talie, gdzie nagość uporczywie się zakrywa. Może to wina czasów w jakich żyjemy, że znajdujemy się między młotem a kowadłem, z jednej strony jesteśmy wodzeni na pokuszenie wszelkimi formami pornografii, a z drugiej strony w kulturze i powszechnej mentalności nagość oraz sprawy związane z płcią funkcjonują jako tabu. Mam czasami wrażenie, że nagie ciało łatwiej było przedstawić w starożytnej Helladzie niż we współczesnej Ameryce, gdzie podnosi się od razu krzyk, gdy kobieta obnaży pierś (chociażby po to by nakarmić niemowlę) i widać to także w samo cenzurującej się sztuce. Dlatego tym większy plus dla autorek The Goddess Oracle, że nie uległy tej histerii.

WADY

Jeżeli miałabym się do czegoś przyczepić, to sądzę, że niepotrzebnie powtarzają się boginie podobne znaczeniowo jak np. Yemanya i Oszun czy Bast i Sekhmet. Jednak najbardziej przeszkadza mi to, że karty są naprawdę duże i przez to trudne do tasowania, wygodniej byłoby gdyby miały mniejszy format (albo mini wersję).

WYDANIE

52 karty

anglojęzyczna książka zawierająca informacje na temat starożytnego kultu bogiń oraz rady jak używać kart i kilka przykładowych rozkładów

pudełko

set

W książce jako omówienie każdej karty ujęte są:

– imię bogini

– nazwa karty

– wiersz opisujący boginię napisany z pierwszoosobowej perspektywy

– podłoże mitologiczne

– znaczenie dywinacyjne w dużej mierze w formie pytań do samego siebie

– sugerowany rytuał

Rozmiar kart to 9,5 x 13 cm

Koszulka ukazuje Sybillę, legendarną rzymską wieszczkę, która zaoferowała władcom swoje księgi na temat przyszłości miasta

PRZYKŁADOWE KARTY

Atena (jako Minerwa)

Atena w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Brigid

Brigid w The Goddess Oracle deck Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Demeter

Demeter w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Izyda

Izyda w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Lakszmi

Lakszmi w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Koszulka

sybil

The Goddesses Oracle Deck&Book Set© 2006 U.S. Games Systems, Inc.

Wydawca: U.S. Games Systems, Inc.

ISBN: 1 – 57281 – 546 – 9

Amaterasu
Afrodyta
Artemis
Baba Jaga
Bast
Blodeuwedd
Brigid
Cerridwen
Zmieniająca Się Kobieta
Coatlicue
Kukurydziana Kobieta
Demeter
Durga
Eostre
Erynie
Eurynome
Freja
Gyhldeptis
Hathor
Hekate
Hestia
Inanna
Izyda
Ix Chel
Kali
Kuan Yin
Pani Dzikich Zwierząt
Lakszmi
Lilith
Maat
Maeve
Maja
Minerwa
Morgana le Faye
Nu Kua
Nut
Oszun
Oja
Pachamama
Pele
Rhiannon
Sedna
Sekhmet
Śakti
Sheila Na Gig
Sofia
Sfinks
Sulis
Tara
Uzume
Vila
Yemaya

RECENZJA: TALIA GODDESS GUIDANCE ORACLE CARDS DOREEN VIRTUE

GODDESS GUIDANCE ORACLE CARDS (Przewodnictwo Bogiń)

O AUTORCE

Doreen Virtue ma doktorat z psychologii, jak mówi pochodzi z rodziny o długich tradycjach ezoterycznych, sama jest jasnowidzem, a szczególnie interesują ją tematy związane z aniołami. Wydała kilkanaście talii kart (głównie anielskich) i kilka książek, które cieszą się dużą popularnością. W jej życiorysie w iście amerykańskim stylu wymienione są też programy, w których brała udział w radiu i telewizji. Obecnie mieszka na Hawajach. Więcej na stronie autorki.

ZALETY

Niektóre przesłania są świetne i dobrze przygotowane psychologicznie, takie jak np. Sekhmet (Postrzegaj siebie jako silną i zwycięską. Nie narzekaj, nie obwiniaj innych, bo to ustawia cię na pozycji ofiary), Ginewra (Nie potrzebujesz konkretnej osoby, aby odczuwać miłość – chociaż z własnego doświadczenia wiem, że do tego przesłania trzeba dorosnąć) albo Maria Magdalena (Nie zwracaj uwagi na wrogów i tych, którzy cię atakują. Dalej rób to co robisz i nie zniżaj się do ich poziomu).

Jedyna dostępna po polsku talia (co dla mnie akurat nie znaczy zbyt wiele, ale dla osób nie władających angielskim jest na pewno dużym plusem).

Na pewno dla mnie osobiście ta talia będzie miała zawsze znaczenie sentymentalne, bo po raz pierwszy z kartami bogiń spotkałam się oglądając Ezo TV, gdzie czasami stawiała je Wioletta Ewa Tuchowska (i miała właśnie talię Doreen Virtue). Oczywiście natychmiast zachwyciłam się nimi i zaczęłam szukać po sklepach ezoterycznych. Na polskim rynku jest ich stosunkowo mało, o wiele większy wybór istnieje przy kartach anielskich. Zaraz potem kupiłam sobie talię Doreen Virtue w wydaniu oryginalnym, bo tylko takie było wtedy dostępne (i osobiście wolę wydanie anglojęzyczne).

WADY

Z tą talią świetnie dogadywałam się przez długi czas, aczkolwiek kiedy zaczęłam drążyć tematy poszczególnych bogiń okazało się, że jednak widzę w związanych z nimi mitach nieco inne przesłanie niż autorka. I kiedy zaczęłam się nad tą talią GŁĘBIEJ  zastanawiać to nagle powody do zachwytu opadły.

Znowu do talii włączone są bohaterki literackie i religijne, a nie tylko prawdziwe boginie. Izolda NIE jest boginią!Wiem, że trudno jest czasami odnaleźć boginię, ponieważ po chrystianizacji jej rola w legendach i mitach została zredukowana do zwykłej śmiertelniczki (tak prawdopodobnie stało się z Rhiannon, Gwenhwyfar i Morgaine), ale akurat Izolda mimo celtyckich korzeni nie ma nic wspólnego z boginiami! W tej talii znowu pojawiają się bohaterki chrześcijańskie czyli Maria Magdalena oraz Maria matka Jezusa (w dodatku ta ostatnia przedstawiona jest w arcykatolickim, barokowym stylu, a autorka pisze, że na Zachodzie Maria jest bez wątpienia najbardziej znaną boginią. Ano nie, Doreen. Maria w żadnym odłamie chrześcijaństwa nie ma cech boskich).

Dobór bogiń: poprawny, ale jednak trochę dyskusyjny. Nie podoba mi się nadreprezentacja bogiń z Wysp Brytyjskich. Dlaczego np. na boginię zalecającą oczyszczenie i kontakt z wodą wybrała mało znane Sulis i Coventinę, które czczone była praktycznie tylko w jednym miejscu, w Bath na Wyspach Brytyjskich, a nie wielką boginię zoroastriańską Anahitę, którą otaczano ogromną czcią w całej Persji, a jeden z głównych obrzędów zoroastriańskich mający na celu oczyszczanie i poświęcanie wody jest właśnie jej dedykowany? Poprzez zamieszczenie tej karty można byłoby przecież trochę wesprzeć czcicieli jednej z wielkich, bardzo ważnych starożytnych religii, która nadal jest wyznawana (czy ktoś wie, że np. rodzice Freddiego Mercury’ego wyznawali zaratusztrianizm?). Chociaż uczciwie rzecz biorąc we wszystkich taliach panuje niezrozumiała dla mnie moda na zamieszczanie właśnie mało znanej Sulis jako bóstwa związanego z wodą i oczyszczaniem, podczas gdy Anahita nie pojawia się w żadnej z talii bogiń, jest tylko uwzględniona jako Umiarkowanie w Universal Goddess Tarot.

Wielki minus za to, że talia jest niespójna stylistycznie jeżeli chodzi o obrazy, bo Doreen nie ma jednego ‘nadwornego’ ilustratora, do tej talii użyła ilustracji 12 różnych autorów. Wychodzi z tego groch z kapustą. Oprócz obrazów intrygujących jak wizerunek Brigid, Eireen czy Kali są też po prostu paskudne gryzmoły jak Coventina czy Dana. Wiem, de gustibus…. et cetera , ale i tak większość rysunków odzwierciedla styl Doreen – jest “księżniczkowata”, o ile nie powiedzieć wprost, że kiczowata. Wszędzie boginie o twarzach dziewczynek, kwiatki, ptaszki, pastelowe kolory, itd. Nawet Ixchel postrzegana zawsze jako staruszka tutaj ma może z trzydzieści lat. Nawet potężna duchem, należąca do świata Podziemia, pędząca jak wicher na rumaku, żona i matka Rhiannon jest tutaj dziewczynką jadącą sobie nieśpiesznie na jednorożcu, do którego jak wiadomo mogły się zbliżyć tylko dziewice (swoją drogą Doreen musi mieć niezłego hopla na punkcie jednorożców skoro poświęciła im całą osobną talię). Dlaczego kobieta tak upupia kobiecość? Dlaczego traktuje mnie tak jakbym była małą dziewczynką i piszczała z radości na myśl o lalkach, zabawie w dom i księciu z bajki, który zabierze mnie na białym koniu w krainę wiecznej szczęśliwości?! W ten trend wpisuje się także  unikanie nagości na ilustracjach, nawet Afrodyta jest tu omdlewającą nimfą szczelnie zaplątaną w wodorosty tak aby nie było nic widać, a nie kuszącą najpiękniejszą boginią Hellady. Odważę się postawić tezę, że poprzez wielką popularność swoich produktów Doreen “wychowała” odbiorców (a raczej odbiorczynie) kart bogiń w ogóle, bo na Amazonie czytałam komentarz do realistycznej talii Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky, gdzie jakaś pani narzekała, że przeszkadza jej tam nagość i to, że “w talii nie ma karty Matki Boskiej”.

Podobnie jest z przesłaniami. Ogólnie rzecz biorąc tak jak w jej taliach anielskich większość sprowadza się do jednego ‘powierz swe troski Niebu, wszystko będzie dobrze’. Nie kwestionuję potrzeby modlenia się, sama regularnie rozmawiam z Jedynym i Sofią, ale pozostawianie wszelkich problemów siłom wyższym nie pomaga w samorozwoju. To tak jakby zatrzymać się na etapie dziecka, które “i tak nie zrozumie skomplikowanych spraw dorosłych”. Wcale nie uważam, że to dobrze aby wszystkie karty z założenia były pozytywne. Świat dookoła nas nie zawsze jest pozytywny, a naszym zadaniem jest wypracować sobie mechanizmy radzenia sobie z negatywami, które będą działały także jeżeli zabraknie wiary. Nawet Sedna, która według mitu została brutalnie potraktowana przez ukochanego, a własny ojciec w czasie burzy wyrzucił ją z łódki i odrąbał ręce, żeby nie mogła wdrapać się na nią z powrotem, otrzymuje radosne przesłanie Nieskończone Źródło. Nie zabraknie ci niczego ani dziś ani w przyszłości, bo Inuici wierzyli, że z jej odrąbanych rąk powstały ryby. I co jest najlepsze? Oczywiście na obrazie nie jest przedstawiona jako okrutnie potraktowana kaleka, tylko senna dziewczyna z głową wspartą o dłonie (!). To jest talia typowo pocieszeniowa, a nie taka, która pozwala na głębszy wgląd w siebie. Chyba że zacznie się dokopywać do mitów . Bo wtedy nagle okaże się, że Atena wcale nie sugerowałaby podążania za wiedzą intuicyjną tylko za żelazną logiką, a matka Diany (a właściwie Artemis, która w tej talii ma osobną kartę, co tylko potęguje chaos znaczeniowy) wcale nie miała bezbolesnego porodu, bo nawet jeżeli według pisarzy rzymskich urodziła Artemis bezboleśnie to jej brata bliźniaka Apolla nie była w stanie wydać na świat przez wiele dni i nocy.

Powiem szczerze, że nie podoba mi się ten ezoteryczny misz – masz jaki prezentuje Doreen w swoich taliach. ‘Proś boginie o…’, ‘proś anioły o…’, wymieszane postacie chrześcijańskie, pogańskie, mistrzowie duchowi itd. Jeżeli wrzucimy wszystkie produkty z lodówki do kotła, to wcale nie wyjdzie nam z tego dobra zupa. Trzeba pamiętać, że kart używają osoby, które w mniejszym czy większym stopniu wychowywały się w tradycji chrześcijańskiej, gdzie wyznaje się jednak wiarę w Jedynego Boga, więc jeżeli anioły, jednorożce czy boginie mówią ‘powierz nam swoje problemy’ to właściwie po co jest w ogóle Bóg? Uważam, że należy to jednak uwzględnić przy tworzeniu talii bogiń, bo naprawdę nie trzeba zostawać poganką i wierzyć w nie, aby z powodzeniem korzystać z tych kart.

Dlatego uważam, że Doreen, z całym szacunkiem dla niej, powinna pozostać przy kartach anielskich, a temat bogiń pozostawić osobom bardziej fachowym. Zresztą widać, że traktuje talię bogiń trochę po macoszemu, jako jedną z wielu jej talii, nie jest w żaden sposób wyszczególniona na stronie. To trochę tak jak z matkami wielodzietnymi, zajmujesz się wszystkimi, ale trudno skupić ci uwagę na każdym.

WYDANIE

W książeczce jako omówienie każdej karty ujęte są:

– imię bogini, nazwa karty i krótsza, jedno-, dwuzdaniowa wersja przesłania

– przesłanie od bogini

– różne znaczenia karty

– krótkie przedstawienie bogini

oraz rady jak używać kart.

Rozmiar kart jest trochę większy niż standardowy, 12,5 x 9, karty mają “pozłacane” brzegi. Świetne wydanie: nieduże, poręczne pudełko, w którym mieszczą się karty i książeczka.

Koszulka zdaje się zapowiadać karty królowych, a nie bogiń.

PRZYKŁADOWE KARTY

Atena

Brigid

Demeter

nie pojawia się w tej talii

Izyda

Lakszmi

Koszulka

Goddess Guidance Oracle Cards copyright @2004 by Doreen Virtue

Wydawca: Hay House

ISBN 978 – 1 – 4019-0301 – 5

ISBN 1 – 4019 – 0301 – 0

Abundantia
Aeracura
Aine
Afrodyta
Artemis
Atena
Bast
Brigid
Butterfly Maiden (Panna – Motyl)*
Cordelia
Coventina
Damara
Dana
Diana
Eireen
Freja
Green Tara (Zielona Tara)
Ginewra
Hathor
Isztar
Izyda
Izolda
Ixchel
Kali
Kuan Yin
Lakszmi
Maat
Maeve
Maria Magdalena
Mawu
Maria
Nemetona
Oonagh
Ostara
Pele
Rhiannon
Saraswati
Sedna
Sekhmet
Sige
Sulis
Westa
White Tara (Biała Tara)
Yemanya

* Posiadam oryginalną, anglojęzyczną wersję tej talii, więc podaję swoje tłumaczenia na polski.

RECENZJA: TALIA GODDESSES OF THE NEW LIGHT PAMELI MATTHEWS

GODDESSES OF THE NEW LIGHT (Boginie Nowego Światła)

O AUTORCE

Pamela Matthews jest malarką nowozelandzką,  książeczka dołączona do talii oraz jej życiorys na stronie autorki informują, że jej główną inspiracją jest klasyczna sztuka europejska szczególnie William Blake, prerafaelici, Leonardo da Vinci oraz Sandro Boticelli.

ZALETY

Jest to talia bardzo kobieca, przypominająca secesyjne obrazy Muchy, wprawdzie nie przepadam za tą stylistyką, ale nie można jej odmówić urody. Obrazy są bardzo starannie wykonane i zawarte są w nich standardowe symbole związane z boginiami, no i trzeba przyznać, że talia jako całość ma w sobie coś magicznego. To tytułowe światło jest obecne we wszystkich kartach, nawet Czarnej Madonny.

Co do doboru bogiń to zanim zacznę wyszczególniać minusy, pochwalę włączenie nie tylko Izydy, Demeter czy Lakszmi, ale także o wiele rzadziej spotykanych Sige, Kybele i Wężowej Bogini (to jedyna talia, w której pojawia się ta jedna z najstarszych bogiń europejskich!) . Niektóre obrazy takie jak Gai, Isztar i Frei robią szczególnie wrażenie, Artemis jest tutaj ujęta nietypowo, nie atletycznie i sportowo jak w innych taliach tylko w eterycznie jakby postać ze snów i marzeń, co ma sens przy silnym związku tej bogini z księżycem (warto wiedzieć, że na wszelkich oryginalnych przedstawieniach starożytnych pojawia się w długiej szacie, dopiero sztuka nowożytna ubrała ją w tunikę!). Dużym plusem jest przepiękny wizerunek Sofii, jest to nie tylko najładniejsza karta tej talii, ale i najładniejsza karta bogini, z jaką w ogóle się spotkałam. Jest zdjęciem profilowym na stronie bloga na Facebooku jako dobry znak i talizman.

No i z osobistego punktu widzenia ta talia zawsze będzie dla mnie szczególna, bo była pierwszymi kartami bogiń jakie nabyłam.

WADY

Spotkałam się z recenzją, gdzie autorka w modnym obecnie stylu narzeka, że wizerunki są zbyt ładne, tak jakby osoby przedstawione na nich były starannie wystylizowanymi gwiazdami filmowymi. O ile faktycznie nie lubię wyphotoshopowanych zdjęć i przestylizowanych celebrytek (i dlatego nie zaczytuję się w magazynach kobiecych), to akurat w tym wypadku uważam, że przedstawienie bogiń jako pięknych kobiet ma jakiś sens. W końcu to nie są karty pani Jadzi z sąsiedniej klatki, tylko bogiń, istot o nadludzkiej sile i urodzie. Jak mawiali starożytni de gustibus non disputandum, albo talia się podoba wizualnie, albo nie; mnie generalnie się podoba.

Dla mnie słabością talii nie jest jej strona graficzna tylko merytoryczna.  Głównymi minusami są mała ilość kart (28) i jej silnie Indo – Europejski charakter: pojawiają się tylko boginie z kręgu egipskiego, babilońskiego, helleńskiego, chrześcijańskiego, celtyckiego, skandynawskiego, hinduskiego i buddyjskiego, nie ma żadnej bogini afrykańskiej, amerykańskiej czy polinezyjskiej. Zamiast nich pojawia się nie tylko karta Marii, ale także Marii Magdaleny i Czarnej Madonny. Uważam, że przy tak małej ilości kart nie warto poświęcać aż trzech na chrześcijańskie “boginie”. Tak jak już o tym napisałam, uważam za niewłaściwe umieszczanie postaci Marii w taliach bogiń, ponieważ nią ona nie jest. Gdyby powstawała talia ‘Historyczne, Legendarne i Literackie Bohaterki Które Wywarły Wpływ’ to jak najbardziej miałaby tam zapewnione miejsce, ale klasyfikowanie jej jako bogini jest moim zdaniem nadużyciem. Podobnie nie jestem przekonana do włączenia do talii karty Graala. Owszem kielich jest symbolem kobiecym, od zawsze łączy się go z kobiecym łonem, istnieje cały cykl legend o św. Graalu, ale to jednak nie jest konkretna bogini .

WYDANIE

Tak jak już napisałam, nie posiadam oryginalnego wydania, które widać na stronie autorki czyli pudełka na karty, książeczki i woreczka z fioletowej satyny (za to okładka mojego pudełka ma “pozłacane” elementy). Karty kupiłam w polskim sklepie, ale wydane były w Czechach i towarzyszyła im książeczka po czesku z koszmarnym polskim ‘tłumaczeniem’ (to chyba nawet nie była robota programu  tylko maszyny do tłumaczenia vide zdanie: Dziewice kapłanki zwane Westfalkami utrzymywały wieczny ogień w jej świątyniach, który był symbolem trwania Rzeszy Rzymskiej). Co w zasadzie okazało się pozytywem, bo zamiast bezkrytycznie przyjmować to co mówi książeczka do kart zaczęłam sama szukać, przypominać sobie mitologię i zastanawiać się nad własną interpretacją.

W książeczce jako omówienie każdej karty ujęte są:

– imię oraz pochodzenie bogini

– słowa klucze z nią związane

– króciutkie przedstawienie mitologiczne

– przekaz bogini jako element dywinacyjny

– kilka afirmacji

oraz rady jak używać kart i kilka rozkładów.

Rozmiar kart jest standardowy, niezbyt duży, 13×8 cm

Bardzo ciekawa jest koszulka, na której powtarzają się różne symbole.

PRZYKŁADOWE KARTY

Atena

Brigid

Demeter

Izyda

Lakszmi

Koszulka

Goddesses of the New Light © 2000 Pamela Matthews

Wydawca: The Grail Press (czeskie: Synergie)

ISBN 80-86099-85-7

0 Graal
1 Sige
2 Izyda
3 Nut
4 Maat
5 Kuan Yin
6 Biała Tara
7 Prakriti
8 Saraswati
9 Lakszmi
10 Durga
11 Wężowa Bogini
12 Kybele
13 Isztar
14 Hera
15 Persefona
16 Demeter
17 Atena
18 Artemis
19 Westa
20 Afrodyta
21 Gaja
22 Freja
23 Brigit
24 Maria
25 Maria Magdalena
26 Czarna Madonna
27 Sofia

ARTEMIS (DIANA)

ARTEMIS (DIANA)

Bogini księżyca*, łowów, gór, lasów i dzikiej przyrody, opiekunka Amazonek, młodych dziewcząt i dziewic.

O BOGINI

Córka Zeusa i Leto (Latony), bliźniacza siostra Apolla. Jako kochanka Zeusa, Leto ściągnęła na siebie gniew Hery, jego żony i opiekunki kobiet rodzących, dlatego przez dziewięć dni i nocy jej dzieci nie mogły przyjść na świat. Kiedy wreszcie to nastąpiło, pierwsza narodziła się Artemida i pomogła matce wydać na świat brata.

Artemis nigdy nie wyszła za mąż i pozostała dziewicą, tego też oczekiwała od swoich towarzyszek, głównie nimf, z którymi spędzała czas na polowaniach i wędrówkach po lasach. To wyjątkowo mściwa bogini, której strzały wywołują choroby i przeszywają każdego, kto miał nieszczęście choć w niewielkim stopniu jej się narazić. Tak stało się z dziećmi Niobe matki siedmiu córek i siedmiu synów, która chwaliła się tym, że wydała na świat więcej potomstwa niż Leto; Artemis zabiła córki Niobe, a Apollo jej synów. Tak stało się z Orionem, słynnym myśliwym, na którego nasłała skorpiona, bo ten ośmielił się z nią rywalizować w rzucie dyskiem (według innej wersji miał zalecać się do niej lub jej nimf, a jeszcze inna wersja tego mitu mówi o tym, że gdy Apollo zobaczył, że siostra zakochuje się w myśliwym, by chronić jej dziewictwo sprawił, że to ona przez przypadek go zabiła). Tak czy inaczej, zarówno Orion jak i skorpion zostali przeniesieni na sklepienie niebieskie, to samo stało się z Kallisto, towarzyszką Artemidy, w której zakochał się Zeus. Gdy zaszła w ciążę, bogini zamieniła ją w niedźwiedzicę i poszczuła psami, zginęłaby gdyby nie to, że Zeus w ostatniej chwili uniósł ją i umieścił na niebie jako gwiazdozbiór Wielkiej Niedźwiedzicy. Na Akteona, śmiertelnika, który widział ją nago gdy kąpała się w górskim potoku nasłała sforę własnych psów, by rozszarpała go na kawałki. Jej gniew ściągnął też na siebie Agamemnon, wódz Achajów płynących na podbój Troi. Bogini zesłała ciszę morską i jako ofiarę przebłagalną zażądała śmierci Ifigenii, córki wodza, która została w domu razem z matką Klytajmestrą. Agamemnon wezwał ją pod pretextem zaręczenia z Achillesem, najbardziej znana wersja mitu mówi o tym, że kiedy ofiara miała zostać spełniona, w ostatniej chwili Artemis porwała dziewczynę i przeniosła do Taurydy na Krymie, gdzie została jej kapłanką. Nasłała też dzika, który pustoszył okolice miasta Kalydon, ponieważ król Ojneus pominął ją przy składaniu ofiar, a jedna z jej towarzyszek, Atalanta, stała się przyczyną waśni i śmierci Meleagera, syna króla.

Artemis i Akteon

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Jej symbolami są łuk i strzały, a totemami łania (jedną z prac Heraklesa było schwytanie żywcem poświęconej Artemidzie łani kerynejskiej, była tak zwinna, że heros ścigał ją przez okrągły rok; również łanie były zaprzęgnięte do jej rydwanu), niedźwiedź, psy łowieckie i dzika zwierzyna.

Na oryginalnych wazach helleńskich jest ubrana w chiton i peplos jak inne boginie, ale w czasach nowożytnych przedstawia się ją ubraną w długą do kolan tunikę wygodną przy bieganiu i polowaniu.

Miejscami, gdzie szczególnie czczono tę boginię były górzyste i dzikie kraje helleńskie: Arkadia, Sparta, Lakonia, Elida, góra Tajget. Z kolei jej najbardziej znana świątynia znajdowała się w Efezie, gdzie identyfikowano ją z bardzo starą, azjatycką boginią płodności. Więcej o tym tutaj i tutaj. W Taurydzie składano jej ofiary ludzkie.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Ta karta pokazuje osobę młodą czy wręcz nastolatkę. W pozytywie reprezentuje osobę niezależną, wysportowaną i silną, chroniącą tych których kocha. To ktoś przyjazny, ale trzymający innych na dystans. Tak jak Persefona jest silnie związana z matką, ma też wsparcie w innych kobietach, natomiast unika mężczyzn, zaangażowania i związków. Jako łuczniczka mówi o skupieniu i koncentracji na celu, nie rozpraszaniu się dopóki się go nie osiągnie. W negatywie jest mściwa, nie wybacza błędów i lepiej z nią nie zadzierać. Artemis podobnie jak Atena zachowuje dziewictwo, co może oznaczać lęk przed cielesnością i zbliżeniem.

RADA

Karta sugeruje, żeby po radę i pomoc zwrócić się do siostry lub przyjaciółki, może też oznaczać, że potrzebujesz więcej ruchu i wysiłku fizycznego (współczesna Artemis zapewne uprawiałaby sporty extremalne). Zawiera także sugestię odpoczynku na łonie natury, zwłaszcza w leśnych i górskich okolicach. Jest świetną kartą na pytania o wszelkie osiągnięcia sportowe czy wymagającej konkurowania.

Poprzez swoje powiązania z księżycem pokazuje też całe spektrum tego, co jest z nim łączone w kulturze, psychologii i ezoteryce: intuicję, uczuciowość, romantyzm, fantazję, nieświadomość, iluzję, ciemność, niejasność, tajemniczość, kłamstwo, plotki, oszukiwanie siebie, smutek, łzy, rozpacz, pesymizm, nerwowość, niepokój, depresję, myśli samobójcze, zagrożenie, błędne działanie lub pasywność, sprawy ukryte, które trzeba wyjaśnić, choroby psychiczne, halucynacje, lunatyzm, koszmary senne, zamykanie się w sobie, uciekanie od problemów w wewnętrzny świat, chorobę lub używki, toksyczne relacje z matką i innymi kobietami.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: silny wpływ kobiety na twój związek (matka, teściowa, siostra, przyjaciółka etc). Wiele uczuć, ale zazwyczaj ukrytych i niewyrażanych. Obawy o przyszłość. Iluzje. Związek pozostający w ukryciu.

Jeżeli jesteś samotny/-a: bycie singlem z wyboru. Przyjemne towarzystwo rówieśników. Ukryte pragnienie bycia z kimś.

W FINANSACH

Sprawdź dokładnie dokumenty, które będziesz podpisywać. Nie daj się zwieść pozorom. Obietnice mogą nie być spełnione, nie bierz ich za pewnik.

W ZDROWIU

Problemy z przepływem płynów w organizmie, zatory, obrzęki. Problemy ze snem. Stan pogrążenia w śpiączce. Depresja, halucynacje i zaburzenia psychiczne. Nałogi. Myśli samobójcze. Choroby o podłożu psychosomatycznym.  Choroby zakaźne. Nadmiar leków. Potrzeba ci więcej ćwiczeń i ruchu. Dla kobiety w ciąży zapowiada albo łatwy poród, albo pomoc okazaną przez kompetentną osobę. Szczególnie narażone części ciała: naczynia krwionośne i limfatyczne, węzły chłonne.

KARTY

Bardzo ładne przedstawienie Artemis w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clarka

Artemis w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky (tutaj sportretowana w stylu Amazonki)

Artemis w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Artemis w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Artemis w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé (jako Diana)

Artemis w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Artemis w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Artemis, łania&krzywa wieża w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Bardzo eteryczny i oniryczny wizerunek Artemis w Goddesses of the New Light Pameli Matthews, wyjątkowo zwiewny i delikatny, właśnie taki lunarny, a nie atletyczny;  obok niej widać psa oraz zające, symbol płodności, przy czym trzeba pamiętać, że Artemida jest akuszerką, ona sama nie obdarza płodnością

W talii Doreen Virtue istnieje podział na karty Artemis i Diany. Zazwyczaj boginie helleńskie oraz italskie są zrośnięte znaczeniowo, podczas gdy tutaj mamy podział na Artemis (Opiekunkę) i Dianę (Koncentrację na Celu), przesłanie Artemis to Ty i twoi bliscy jesteście ochraniani przez siły wyższe, podczas gdy Diana mówi: Nakieruj wszystkie swoje myśli, uczucia i działania na cel, jaki wybrałaś, a osiągniesz go. Szczerze powiedziawszy nie sądzę, żeby to było dobre rozwiązanie.

Podobnie jest w przypadku talii Thalii Took:

I w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Artemis w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Artemis w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Ubrana w spódnicę baletnicy Artemis w Mythic Oracle Carisy Mellado&Michele-lee Phelan (ale jak można strzelać z łuku odbijając się na jednej nodze od chmur?! )

Bojowa Artemis prosto z gry komputerowej w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Militarna i uwspółcześniona Artemis w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Artemis w The Goddess Tarot gdzie jest w naturalny sposób identyfikowana z kartą osiemnastą Wielkich Arkan czyli Księżycem oraz w Goddess Inspiration Oracle  Kris Waldherr (w obydwóch taliach jako Diana)

Artemis w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano jako Paź Mieczy

*W mitologii helleńsko – rzymskiej występują cztery bóstwa związane ze słońcem i księżycem: Helios/Sol i Apollo (słońce) oraz Selene/Luna i Artemis (księżyc). Helios i Selene należą do pierwszego pokolenia bogów czyli do Tytanów i ich kult zostaje potem zastąpiony przez Olimpijczyków Apolla oraz Artemis. Od tego czasu według niektórych źródeł Helios i Apollo a także Selene i Artemis są ze sobą identyfikowani, jednak mimo wszystko zachowany jest pewien podział znaczeniowy. Helios i Selene to bóstwa, które są związane ze słońcem i księżycem fizycznie (to one toczą gwiazdy po niebie za pomocą rydwanów), podczas gdy Apollo i Artemis są ich patronami, ale sami nie wprawiają ich w ruch.

W oparciu o Mity Greckie Roberta Gravesa, Słownik Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre’a Grimala oraz anglojęzyczną Wikipedię.

BAST (BASTET)

BAST (BASTET)

Egipska bogini miłości, płodności i związków, opiekunka kotów. Zwana również Bastet, Baast lub Ubasti, jej imię prawdopodobnie oznacza Kobieta z Dzbanem Maści.

Historia kultu Bast dzieli się na dwa etapy. Uważana była za patronkę Dolnego Egiptu, w czasie Starego Państwa przynajmniej od czasów Drugiej Dynastii (co najmniej od 3 500-ego roku przed Chrystusem, jeszcze przed wynalazieniem pisma), czczono ją w Bubastis mieście jej poświęconym, gdzie stała jej opisywana przez Herodota świątynia, jedna z najpiękniejszych w świecie, a archeologowie odkryli cmentarz pełen mumii kotów, jej świętych zwierząt. W okresie Nowego Państwa jej kult zaczął się zlewać przede wszystkim z kultem bogini-lwicy Sekhmet, a także z boginiami Hathor, Mut oraz Tefnut i znacznie rozprzestrzenił (w czasach rzymskich dotarł nawet do Półwyspu Apenińskiego). Według pierwszych mitów Bast była córką Ra boga Słońca oraz matką Maahesa i Chonsu boga Księżyca, natomiast po utożsamieniu jej z Sekhmet, jej mężem stał się bóg Ptah. Istnieje też hipoteza, że najpierw przypisywano jej postać lwicy lub kobiety z głową lwa, a dopiero potem aby odróżnić ją od Sekhmet zaczęto wyobrażać ją jako kotkę (ilustruje to mit o dzikiej lwicy, która dotknęła fal jeziora i przekształciła się w łagodniejszą postać kotki)*.

W postaci Bast i ewolucji jej kultu wyraża się dwoistość kobiety. Z początku z racji urodzenia utożsamiana ze Słońcem (jako bóstwo solarne nosiła tytuł Pani Płomienia, Pani Wschodu, Bogini Wschodzącego Słońca, Oka Ra oraz Świętego Wszechwidzącego Oka), potem gdy wojownicy Alexandra Wielkiego zajęli Egipt pod wpływem wierzeń helleńskich stała się boginią Księżyca (Herodot łączy ją z Artemis, w czasach hellenistycznych nazywa się ją Ailuros). Nie było to chyba jednak najszczęśliwsze przyporządkowanie, bo jej naturą była opieka nad ogniskiem domowym (jako kotka dbająca o swoje potomstwo, dlatego czasem przedstawiana była wraz z kociętami) i obdarzanie płodnością oraz zdrowiem. Mity opowiadają, że za dnia Bast razem ze swym ojcem Ra płynęła po nieboskłonie łodzią, do której przyczepione było słońce i strzegła go, obserwując uważnie wszystko dookoła. W nocy przekształcała się w kotkę (nadal zachowując doskonały wzrok) by strzec swojego ojca przed Apelem (Apophisem), wężem który byłego największym wrogiem i którego ostatecznie zabiła.

Dzięki swojej zwinności oraz sile utożsamiano ją z boginią wojny, czuwała zwłaszcza nad faraonem na polu bitwy. Archeologowie znaleźli całe cmentarze zmumifikowanych kotów, co ukazuje jak ważne miejsce w rodzinie zajmował kot (nie dopuszczający do obejścia myszy wyjadających ziarno, wysnuwa się hipotezę, że miał taki sam status jak krowa w Indiach) i jak istotny był kult Bast. Co ciekawe koty ostrzegały też przed pożarami, a gdy któremuś z nich stała się podczas nich krzywda, bogini przywracała mu życie i stąd legenda o tym, że kot ma ich dziewięć. W domostwach trzymano symbole Bast: figurki kotów by odpędzić myszy i węże oraz wszechwidzące oko, by trzymać z daleka złodziei, a także by dom omijały zarazy. Sylwetka kotki karmiącej kocięta reprezentująca życzenie zdrowia i płodności była częstym prezentem ślubnym jako że Bast bardziej niż inne egipskie boginie była uważana za opiekunkę kobiet oraz dzieci. Prawdopodobnie ze względu na etymologię imienia patronowała perfumom i osobom je wytwarzającym. Bast także uważana była za boginię tańca, zabawy, zmysłowości i przyjemności. W czasie jej święta kapłanki w świątynie ubrane na czerwono (był to kolor bogini) odprawiały coś co dzisiaj można by nazwać tańcem erotycznym.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Przedstawiano ją jako kotkę lub szczupłą kobietę z głową kota (albo lwicy), jej atrybutem był uderzany instrument muzyczny zwany sistrum oraz grzechotka i koszyk lub pudełko, a jako broń miała egidę z wizerunkiem lwa. Jej święto obchodzono głównie w kwietniu i maju, było ono niezwykle popularne, a do Bubastis ściągało nawet 700 tysięcy mieszkańców Egiptu by śpiewać, tańczyć i pić wino w wielkich ilościach.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Karta Bast pokazuje osobę, która realizuje się na wiele sposobów, ważne są dla niej zarówno spełnienie zawodowe jak i emocjonalne. To współczesna matka, która odwodzi dzieci do przedzkola albo szkoły, a potem spieszy się do pracy. To także niezależna kobieta lub dziewczyna, która nie znosi ograniczeń tradycyjno – kulturowych, mająca awersję do długotrwałych związków, żyjąca na swój własny sposób i pragnąca realizować się w życiu po swojemu. W negatywie oznacza egoizm, brak świadomości, nadużywanie przyjemności i bawienie się uczuciami innych.

RADA

Przyjrzyj się uważnie tej sytuacji, bo coś może być ukryte przed tobą. Przemyśl to i podążaj za tym co podpowiada intuicja. Zrównoważ w sobie męskie i żeńskie elementy osobowości.Jeżeli masz kota lub inne zwierzę domowe, należy poświęcić mu więcej uwagi.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: zadbaj o rodzinę i zwierzęta domowe. Jeżeli zastanawiasz się nad założeniem rodziny ta karta oznacza, że to jest dobry moment. Od czasu do czasu zostaw codzienne obowiąki i zabaw się. Być może twój ojciec potrzebuje pomocy.

Jeżeli jesteś samotna/-y: Czas na zabawę. Zrelaksuj się, urządź kąpiel, użyj pachnącego balsamu, wyjdź z domu, tańcz i poruszaj się z gracją.

W FINANSACH

Być może będziesz musiał/-a dostosować się do nowych warunków i zmienić pracę lub zawód. Nie obawiaj się, ta karta pokazuje twoją elastyczność oraz umiejętność łapania równowagi.

W ZDROWIU

To dobry moment aby rozpocząć ćwiczenia jogi lub innych treningów rozciągających. Szczególnie narażone części ciała: spine and eyes.

OBRAZY

Bast w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Bast w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Bast w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Bast w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Bast w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Bast w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Bast w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Bast w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano gdzie przedstawia Asa Buław

*Dlatego zastanawiałam się czy nie napisać o tych boginiach wspólnego postu, ale ostatecznie uznałam, że zasługują na oddzielne.

Korzystałam z polsko- i angielskojęzycznej Wikipedii oraz strony http://www.goddessgift.com/goddess-myths/egyptian_goddess_bast.htm .