Category Archives: Bogini Ziemi

KUPALNOCKA

Dziś coś dla wielbicieli bogiń słowiańskich z okazji zbliżającego się święta Kupalnocki. Specjalnie z tej okazji zamieszczam gościnny post autorstwa Robina Wilgana, zwolennika rodzimowierstwa, Wicca oraz szamanizmu, który odszukał i zebrał najważniejsze informacje na temat tego święta.

KUPALNOCKA

Zwana również Nocą Kupały bądź Sobótką, słowiańskie święto mające miejsce w noc przesilenia letniego. W dniu przesilenia świętują również kraje celtyckie, skandynawskie i nadbałtyckie.

Bóstwem patronującym obchodom była zapewne Bogini Kupała. Jej kult jest co prawda niepotwierdzony, ale charakter święta i elementy obrzędów wskazują na szczególne znaczenie Bogini w tym dniu. Pojawiły się głosy uważające Kupałę za Boga, nie mniej jednak charakter święta wskazuje jednoznacznie na osobę Bogini, brak z kolei pewności czy była nią akurat Kupała. Na marginesie warto dodać, iż obraz Kupały – Boga, może być wtórnie zapożyczony od katolickiej postaci Św. Jana którego uczyniono patronem Kupalnocki, usiłując chrystianizować te obrzędy.

Kupalnocka to święto przede wszystkim miłości i płodności. Znane są liczne obrzędy i zwyczaje, szczególnie te poświęcone miłości. Do bodaj jednego z najpopularniejszych zwyczajów należy puszczanie wianków na wodzie przez niezamężne dziewczyny, w myśl którego to zwyczaju ten młodzieniec, który wyłowi wianek danej dziewczyny zostanie jej małżonkiem. Obrzęd ten można uznać za pewną formę wróżebną, w której znaczącą rolę pełni los, lub jak dawniej wierzono, wola Bogini. Stąd też zachowały się opowieści przestrzegające przed ”oszukiwaniem losu”, takie jak historia, w której dziewczyna pokazuje dzień wcześniej wianek ukochanemu, by z pewnością go nie pomylił. Niestety, kwiaty przez noc więdną i rankiem wianek szybko tonie, a z nim ukochany dziewczyny, który przyrzekł jej, że wróci z jej wiankiem albo wcale. Innym popularnym zwyczajem jest szukanie kwiatu paproci, mającego zapewnić zależnie od regionu, powodzenie materialne, znalezienie ukochanej dziewczyny bądź ogólne sprzyjanie losu. Szczególnym zwyczajem było dobieranie się w pary osób niezamężnych, by kochać się w tą szczególną noc, bez dalszych zobowiązań. Te zwyczaje były zapewne wiązane z inicjacją seksualną młodzieży, jak również z echem Hieros Gamos – zjednoczenia się Boga i Bogini, które w formie symbolicznej przetrwało w obecnych rodzimowierczych obrzędach.
Sama Bogini jako patronka miłości, wspomagała zakochanych; do niej zwracano się z prośbą o pomoc w sprawach miłości, szczególnie tej jednostronnej i nieszczęśliwej, ale również o pomoc w znalezieniu miłości jako takiej. Również sprawy miłości symbolizował ogień, niegdyś powszechnie  symbolizujący uczucia, co pozostało w takich słowach jak ”coś między nami zaiskrzyło”, ”nasze uczucie się wypaliło”, ”żarliwe uczucie”. Z kolei woda symbolizowała element płodności – wierzono że woda zapładniała ziemię a mokra ziemia była płodna, co widać szczególnie w osobie Bogini Mokoszy – Bogini Matki Wilgotnej (a więc płodnej) Ziemi. Ogień i woda również symbolizowały wzajemne antagonizmy, a ich zjednoczenie było ukłonem w stronę obrzędu zjednoczenia Boga i Bogini, aczkolwiek pod zdecydowanym przewodnictwem Bogini z racji tego, że ten dzień był bezsprzecznie Jej dniem.
Nie można nie wspomnieć o licznych roślinach leczniczych, które w czasie przesilenia zbierano (wiele z nich należało wówczas zbierać) a również niektóre z nich palono w czasie obrzędów, m.in. bylicę piołun. Również w tym czasie czarownice zbierały magiczne zioła, nierzadko te same które były uznawane za magiczne, jak również lecznicze i używane podczas obrzędów.
Kupalnocka, święto ku czci Bogini, ku czci miłości i płodności, zarazem dzień kiedy szczególnie proszono o szczęście w uczuciach jak i o dobre plony oraz dziękowano za dary Matce Naturze, również za takie w formie dobrego męża. Święto tak silnie wrośnięte w ludzką świadomość, że czci się je po dziś dzień, zwłaszcza na północy, w krajach nadbałtyckich i skandynawskich, gdzie obchodzi się je powszechnie. Z kolei w Polsce coraz częściej mamy do czynienia z masowym puszczaniem lampionów, co nazywa się ”nocą Kupały”. Aczkolwiek z drugiej strony, akcje promujące Noc Kupały jako słowiańskie święto miłości, zamiast obcych nam walentynek, mają się całkiem dobrze, co budzi nadzieję że Noc Kupały w powszechnej świadomości nie pozostanie nocą puszczania lampionów.

KORA PERSEFONA (PROZERPINA)

KORA PERSEFONA (PROZERPINA)

Helleńska bogini Podziemia, wegetacji i zmiany pór roku, opiekunka dusz zmarłych, córka Demeter i Zeusa, żona Hadesa. Mit o jej porwaniu wyjaśniał zmianę pór roku i był podstawą misteriów eleuzyńskich. Jej pierwsze imię, Kore, oznacza ‘młodą dziewczynę, dziewicę’, jej drugie imię wywodzi się prawdopodobnie z języka obcego Hellenom, jedną z możliwych etymologii jest perein phonon oznaczający ‘przynosić, powodować śmierć’.

O BOGINI

Mit o porwaniu Kory przytaczany był już w poście o Demeter, dlatego pozwolę sobie tylko go po prostu stamtąd zacytować:

Kora jako jeszcze młodziutka dziewczyna w słoneczny dzień bawiła się wraz z nimfami na łące. Matka pozwoliła jej pleść wianki z wszystkich kwiatów poza poświęconym bogom podziemia narcyzem. Niestety, Kora niepomna przestróg matki zerwała akurat ten kwiat, co sprawiło, że nad łąką zaległa ciemność, a w pobliżu otworzyła się ziemia, z której jadąc na rydwanie zaprzężonym w czarne konie wyłonił się Hades, bóg podziemia, porwał Korę i wywiózł do swojego królestwa. Wszystko odbyło się tak szybko, że nikt nie zdążył zareagować ani nawet zauważyć, kiedy zniknęła córka Demeter z wyjątkiem nimfy wodnej Kyane, która słysząc krzyk przyjaciółki próbowała ją ratować.  Nie zdążyła jednak, jeden z pędzących rumaków kopnął w ramię ją tak, że mogła tylko rozmasowywać bolące miejsce i płakać za Korą. Przerażona Demeter szukała wszędzie córki, jednak nie zdawała sobie sprawy, że Zeus, ojciec Kory, obiecał ją Hadesowi za żonę, nie informując przy tym matki ani nie prosząc jej o zgodę. Demeter chodziła i szukała córki bez ustanku, a gdy o wszystkim się dowiedziała (czy to od Hekate bogini nocy i czarów, czy od Heliosa boga słońca widzącego wszystko co dzieje się na świecie), w wielkim gniewie rzuciła klątwę na ziemię, by ta nie rodziła plonów dopóki córka nie zostanie jej oddana. Zakłóciło to porządek świata i ludzie skarżyli się, że zboża oraz inne rośliny wysychają, więc nie będzie można zebrać plonów i nastanie głód. Zeus nie miał innego wyjścia jak zwrócić córkę matce. Jednak dziewczynę skuszono w Podziemiu do tego by zjadła kilka ziarenek granatu,  a to sprawiło, że już na zawsze miała należeć do tego miejsca. Ostatecznie zawarto kompromis: jedną trzecią roku Kora (zwana od tego momentu Persefoną) miała spędzać w podziemiu z mężem, a dwie trzecie z matką na powierzchni. W ten sposób tłumaczyli sobie Hellenowie zmianę pór roku: zimą ziemia smuciła się wraz z Demeter, że jej córki nie ma, a wiosną i latem, kiedy ta powracała, z radości wypuszczała listki i kazała kwitnąć kwiatom.

Jest to pierwsze i najbardziej znaczące pojawienie się Kory Persefony w mitologii helleńskiej, ale nie ostatnie. Już jako małżonka Hadesa pojawia się w wielu mitach, w których bohater musi zejść do Podziemia. Wzruszona pieśnią Orfeusza namawia męża by zwrócił mu jego żonę Eurydike i pomaga Heraklesowi wypełnić dwunastą pracę polegającą na spętaniu Cerbera strażnika Podziemia. Czasem chcąc nie chcąc jest wciągana w intrygę tak jak wtedy gdy jeden z herosów, Pejritoos, towarzysz Tezeusza postanowił porwać Korę Persefonę Hadesowi z zemsty za śmierć jego własnej żony Hippodamei. Plan nie wypalił, obaj zostali uwięzieni w Hadesie i przytwierdzeni łańcuchami do skały. Tezeusza wyzwolił z kaźni Herakles, ale Pejritoos musiał dalej pozostać przykuty na wieczność.

Kora Persefona uczestniczyła także w sporze z Afrodytą o Adonisa. Według podań Adonis był nieślubnym dzieckiem królewny Myrry, która rozgniewała Afrodytę, a ta za karę wzbudziła w niej występną miłość do własnego ojca. Udało się jej oszukać go i spędzić z nim kilka nocy, ale gdy sprawa wyszła na jaw, rozzłoszczony król porwał nóż i zaczął ją ścigać. Uciekając przed jego furią, błagała bogów o ratunek, a ci przemienili ją w drzewo, które wzięło swoją nazwę od jej imienia. Po dziewięciu miesiącach kora pękła i z pnia drzewa wyszedł na świat chłopiec. Afrodyta zamknęła dziecko w skrzyni i powierzyła opiece Kory Persefony, jednak bogini Podziemia zakochała się w młodym Adonisie i postanowiła nie wypuszczać go z Hadesu, co wywołało złość Afrodyty. Spór musiał rozstrzygać Zeus, który orzekł, że jedną trzecią roku Adonis ma spędzać z Afrodytą, jedną trzecią z Korą Persefoną, a resztę czasu gdzie sam zechce. Według innej wersji młodzieniec zginął od kłów dzika, w którego zamienił się zazdrosny o boginię piękna Ares, a rozpacz Afrodyty była tak wielka, że Zeus pozwolił by Adonis wracał wiosną i latem do niej, jednak jesień i zimę musiał spędzać w Hadesie.

W większości wersji małżeństwo Kory Persefony i Hadesa pozostawało bezdzietne*, jednak niektóre podania wskazują ją jako matkę Zagreusa/Iakchosa /Dionizosa (z Zeusem).

Zstępowanie bóstwa do podziemia było popularnym w starożytności sposobem tłumaczenia przemienności pór roku, na Bliskim Wschodzie podobny motyw pojawia się w mitach o Attisie (patrz post o Kybele) czy Ozyrysie (post o Izydzie), motyw porwania młodej dziewczyny do Podziemia jest także obecny w opowieści o Ereszkigal (patrz mit o Isztar). Wynika stąd oraz z pozostałości archeologicznych, że kult agrarny Demeter i Kory Persefony był jednym z najstarszych w Helladzie i że miał miejsce jeszcze przed tym jak panteon zapełnili bogowie olimpijscy, być może przybył do Hellady z innych krajów (Hellenowie zapisywali imię ‘Persefona’ na wiele sposobów, co może sugerować, że sami nie potrafili go wymówić, a zatem musiało pochodzić z języka prehelleńskiego albo było zapożyczeniem z innego języka). O jego początkach świadczą tabliczki z około 1400 – 1200 r. p.n.e. znalezione w Pylos, gdzie pojawia się prawdopodobnie najstarsza forma jej imienia Preswa, była też najwyraźniej czczona na minojskiej Krecie. Podobnie jak w Egipcie najstarsze bóstwa wiązane były ściśle z przyrodą i często pokazywane jako postacie pół – ludzkie, pół – zwierzęce (pozostałością tego w mitologii są właśnie kreteński Minotaur, centaury, satyrowie, trytony, syreny** itd.); w świątyni Despojny w Mykenach odkryto wizerunek przedstawiający postacie identyfikowane jako Demeter i Kora Persefona lub ich kapłanki noszące maski zwierzęce co wskazuje na starożytność wierzeń ich dotyczących. Na Krecie kulty agrarne na początku nie zawierały wizerunku bóstw (podobnie jak najstarsze formy kultu Wielkiej Matki Kybele), które w przeważającej większości były kobiece, a same obrzędy zawierały w sobie taniec, potrząsanie drzewami i oddawanie czci kamieniom (prawdopodobnie meteorytom). Istnieją też przesłanki, że Kora Persefona była identyfikowana z jeszcze starszymi boginiami takimi jak Despojna czy Ariadna. Wykopaliska na miejscach świątyń sugerują, że miejsca kultu były usytuowane niedaleko źródeł i że płonął w nich stale ogień.

Córka Demeter była zarówno boginią podziemia (jako Persefona) jak i wegetacji (jako Kora). Jako symbol odrodzenia i nieśmiertelności była przedstawiana na sarkofagach. Oprócz misteriów eleuzyńskich Kora Persefona była czczona samodzielnie w świątyniach usytuowanych w Koryncie, Megarze i Sparcie. W Arkadii była czczona pod imieniem Despojna („Pani, Władczyni Domu”), ponadto innymi popularnymi przydomkami były te, które prezentowały ją w jak najkorzystniejszym świetle, by zyskać jej życzliwość: Hagne („Czysta”, pierwotnie było to imię nimfy źródlanej), Melindia lub Melinoia („Miodowa”), Melivia, Melitodes, Aristi Tchonia („Najlepsza z Bóstw Podziemia”). W aspekcie bogini wegetacji była nazywana Kore Soteira („Zbawicielka”), Neotera („Młodsza”), etc., bardzo często pojawia się wraz z matką jako Dwie Boginie (Demeter nazywa się Starszą, a Korę Młodszą) w Eleusis, Wielkie Boginie i Panie, Władczynie, Mistrzynie w Arkadii, Karpophoroi („Przynoszące Owoce”) w Tegei i Thesmophoroi („Dawczynie Praw”) w czasie festiwalu Thesmoforii.

Kult Demeter oraz Kory Persefony miał wiele lokalnych odmian, ale najważniejszym obrzędem były oczywiście obchodzone jesienią misteria eleuzyńskie. Koncentrowały się one na nieśmiertelności życia i dawały nadzieję na dobry los dla wtajemniczanych (prawdopodobnie wierzono, że po śmierci trafiali do najlepszej części Hadesu nazywanej Elizjum). Misteria dzieliły się na Mniejsze (obchodzone co roku) i Większe (obchodzone co 5 lat, piętnastego dnia miesiąca boedromion czyli na przełomie sierpnia i września, trwały dziesięć dni), a warunkiem uczestnictwa w nich było jedynie „nieskalanie przelaną krwią”, były otwarte także dla kobiet i niewolników. Istniało kilka stopni inicjacji, tylko osoby o najwyższym poziomie wtajemniczenia wiedziały co kryły w sobie kiste, poświęcona skrzynia i kalathos, kosz z zamkniętą pokrywą (istnieją domniemania, że przedmiotami tymi były złoty wąż, jajo, fallusa i nasiona poświęcone Demeter.

Nie wiadomo jak dokładnie wyglądały misteria „od środka”, bo zdradzenie tajemnicy karane było śmiercią, ale pozostały opisy publicznego świętowania. W Atenach Większe Misteria zaczynały się od przyniesienia świętych przedmiotów do Eleusionu, świątyni u podnóża Akropolis 14 boedromionu, następny dzień był czasem Agyrmos (zgromadzenia), kiedy kapłani ogłaszali początek świąt i składali ofiarę. 16-tego dnia miesiąca następowały rytuały oczyszczenia w morzu w okolicach portu Faleron, a 17-tego rozpoczynały się Epidauria, uroczystości ku czci Asklepiosa boga uzdrawiania, podczas którego symbolicznie wchodził on w mury miasta wraz z córką Hygieją boginią higieny i w procesji wchodził do Eleusionu (był to tak zwany „festiwal w festiwalu”). 19-tego od cmentarza Kerameikos ruszała procesja do Eleusis wzdłuż Hierá Hodós (Świętej Drogi), podczas której uczestnicy kołysali gałązkami bakchoi, a w pewnym momencie zaczynali wykrzykiwać sprośności aby upamiętnić Baubo (Iambe), starszą kobietę rozweselającą podczas żałoby Demeter poprzez podnoszenie spódnicy i opowiadanie pikantnych kawałów; wykrzykiwano również “Íakch’, O Íakche!” ku czci Iakchosa. Po dotarciu do Eleusis następował dzień postu mającego przypominać o głodzie Demeter, gdy szukała córki, napojem jaki wtedy spożywano był kykeon zrobiony z jęczmienia i mięty polej. 20-tego i 21-go przychodził czas na właściwe uroczystości w Telestrionie, wielkim przedsionku („Przedsionku Wtajemniczeń”) do którego wchodzili mający dostąpić wtajemniczenia, do Anaktoronu („Pałacu”) wstęp mieli tylko kapłani, ponieważ przechowywane były tam święte przedmioty. Przed wejściem do Telestrionu adepci musieli wymówić słowa „Pościłem, piłem kykeon, wziąłem z kiste (pudełka), a po pracy z tym, odłożyłem z powrotem do kalathos (koszyka)”. Na początku napełniane były dwa specjalne naczynia, jedno z nich opróżniano następnie kierunkiem do zachodu, drugie do wschodu, a wierni patrzyli na niebo i na ziemię zaklinając deszcz użyźniający ziemię. Przypominano opowieść o uprowadzeniu Kory w trzech odsłonach, najpierw zejście, następnie poszukiwania, a na końcu wejście i połączenie z matką. Na palenisku wyświęcano „boskie dziecko” (patrz post o Demeter i mit o Triptolemosie), a punktem obchodów dla najbardziej wtajemniczonych było ścinanie w milczeniu snopka zboża symbolizującego odnowę życia po śmierci. Zakończeniem festiwalu była Pannychis, całonocna uczta połączona z tańcem i ogólnym weseleniem się, a także ofiara z byka i uczczenie pamięci zmarłych poprzez libację następnego dnia.

Cyceron tak pisał o tych obrzędach: Sądzę, że twoim Atenom zawdzięczamy wiele odkryć niezwykłych i prawdziwie boskich. Nie ma tam jednak nic lepszego od misteriów, dzięki którym dzikość i życiowy bezwład ustąpiły prawdziwemu człowieczeństwu i łagodności. Misteria nazywane są początkiem, więc poznaliśmy życie od podstaw; umiemy teraz nie tylko żyć radośnie, lecz także umierać z nadzieją. (O prawie, Księga II, XIV, 36)

Innymi obchodami były Thesmoforie, festiwal obchodzony w całej Helladzie 11 – 13 miesiąca pyanepsion (października), kiedy zamężne kobiety wychodziły swobodnie z domów*** i uczestniczyły w obrzędach, w których mogły brać udział tylko one. Niewiele wiadomo na temat tych świąt z bardzo prostej przyczyny: uczestniczyły w nich tylko zamężne kobiety, a one nie pisały kronik. Wiemy jednak, że pierwszego dnia odbywały się procesje, drugi dzień był czasem jedzenia granatów, żałoby i często wygaszonego ognia, a trzeci poświęcony był nieznanej w szerszej mitologii Kalligenei, bogini „pięknych narodzin”. Zachowały się też przekazy o tym, że w wąwozach oraz rozpadlinach nocą składano w ofierze świnie i wydobywano szczątki zwierząt z poprzedniego roku, które następnie składano na ołtarzu, mieszano z nasionami i zasiewano. W koloniach helleńskich w Italii (tzw. Magna Grecia) oraz na Peloponezie obchodzono także Anthesforia, święto kwiatów i zbóż.

Starożytni Rzymianie przejęli kult Kory Persefony z helleńskich kolonii założonych w południowej Italii oraz Sycylii, w lokalnym dialekcie nosiła imię Proserpine i tą wersję przyjęto na Półwyspie Apenińskim. Co ciekawe w jednym z tych miast Lokroj (obecnie Locri) była czczona jako patronka małżeństw, co zazwyczaj było domeną Junony (Hery), dzieci były polecane jej opiece, a panny przynosiły swoje szaty przed ślubem jako wota. Właśnie z Lokroj pochodzi popularne przedstawienie Kory Persefony oraz Hadesa w otoczeniu symbolicznych roślin i zwierząt.

W V w p.n.e Empedokles, poeta, filozof i uzdrowiciel, twórca koncepcji czterech żywiołów powiązał Korę Persefonę pod imieniem Nestis z żywiołem (w jego dziele z korzeniem, dopiero Platon użył jako pierwszy wyrażenia „żywioł”) wody: Wysłuchaj najpierw o czterech korzeniach wszystkiego: jaśniejącym Zeusie, dającej życie Herze, Ajdoneusie i Nestis zwilżającej łzami śmiertelne źródła. Empedokles używa przydomka Nestis i nie wymienia prawdziwego imienia, które od czasów starożytnych było tabu, aby niepotrzebnie nie wywoływać królowej umarłych w rozmowie (w hymnach homeryckich poeta odnosi się do niej jako do Królowej Cieni).

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Typ najstarszej rzeźby helleńskiej nosi nazwę kore, według niektórych hipotez przedstawiają one córkę Demeter.

Ponadto Kora Persefona prezentowana była jako siedząca na tronie majestatyczna królowa Podziemia z berłem i pudełkiem liknon służącym do oddzielania ziaren od plew, a także z owocami i snopkami zbóż.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

 OSOBA

Młoda dziewczyna, nastolatka. Ktoś po nagłych lub ciężkich przeżyciach. Osoba niedojrzała psychicznie, ktoś kto był obarczony zbyt dużą odpowiedzialnością w zbyt młodym wieku, kto zgorzkniał przez złe doświadczenia i złe wspomnienia z dzieciństwa lub kogo zaufanie zostało ciężko zawiedzone. W negatywie osoba, która ma syndrom ofiary i zbyt mało pewności siebie oraz dojrzałości, aby stawić czoła problemom.

RADA

Potrzebna jest przede wszystkim cierpliwość. Ta karta pokazuje trudne dojrzewanie i naukę kompromisów. Niczego nie da się przyspieszyć. Zostaw sprawy swojemu biegowi. Daj czasowi czas. Co zasiałeś, to zbierzesz. Na początku będziesz musiał włożyć w plany wiele wysiłku, nagroda przyjdzie potem. Wszystko ulega prędzej czy później zmianie.

Dla mnie osobiście karta Kory Persefony jest ściśle powiązana z runą Jera.

Cierpliwość. Dojrzewanie. Zbiory, plony, obfitość, dostatek, urodzaj. Odrodzenie. Początek lub koniec cyklu. Zły czas, zbytni pośpiech, kiepskie plany, działanie na oślep. Mały plon, strata, niedostatek. Interwencja w naturalny cykl. Możliwa podróż, ale nie dla przyjemności, a wymuszona przez okoliczności. Trauma. Porzucenie. Kompromis. Nieuchronność. Silny wpływ matki. Wiedza tajemna, ezoteryka.

 W MIŁOŚCI

 Jeżeli jesteś w związku: niedojrzałość do stałego i dorosłego związku. Potrzebne kompromisy i cierpliwość. Chowanie się przed problemami. Małżeństwo w zbyt młodym wieku, być może w jakiś sposób wymuszone. Bezdzietność. Silny wpływ matki. Chłodny emocjonalnie lub manipulujący partner.

Jeżeli jesteś samotny/-a: niedojrzałość do stałego i dorosłego związku. Silny wpływ matki. Zalecana jest cierpliwość i nie wiązanie się z kimś tylko po to, aby nie być singlem.

 W FINANSACH

 Podróż wymuszona przez okoliczności. Rozpoczynanie lub kończenie etapu w pracy zawodowej. Biznes zakładający zmienność przychodów w zależności od czasu lub pory roku. Zawieszenie działalności. Również czas zbierania profitów.

 W ZDROWIU

Płodność i prawidłowy cykl u kobiety. Ciąża i udany, naturalny poród. Terapia ograniczająca się do podawania leków. Dieta wegetariańska, makrobiotyczna lub oparta na warzywach, owocach i zbożach. Zdolności regeneracyjne. Regularnie wykonywane badania okresowe. Lenistwo, niewłaściwa dieta, niedobory, problemy z cholesterolem i otyłość. Zaburzenia w cyklu u kobiet. Zaniedbanie regularnych badań. Jedzenie w pośpiechu. Szczególnie narażone części ciała: układ pokarmowy (zwłaszcza żołądek, okrężnica, jelito cienkie i jelito grube)

KARTY

Kora Persefona w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

 

Kora Persephone z Demeter w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Kora Persephone w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Kora Persefona (oraz Hades i Cerber) w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clarka

 

Kora Persefona w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

 

Kora Persefona w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

 

Kora Persefona w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

 

Kora Persefona w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Kora Persefona w Mythic Oracle Carisy Mellado&Michele-lee Phelan

 

Kora Persefona w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

 

Kora Persefona jako 8 Mieczy w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

Na podstawie Mitów Greków i Rzymian Wandy Markowskiej, Słownika Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre Grimala, Mitów Greckich Roberta Gravesa oraz Wikipedii  i http://www.webwinds.com/myth/elemental.htm

* Wydaje się być logicznym, że bóstwo związane ze śmiercią samo nie mogło mieć potomstwa. W Egipcie bóg pustyni i śmierci Set był bezpłodny, a jego żona Neftyda pragnąc dziecka poczęła je z ich bratem Ozyrysem (co być może było przyczyną nienawiści Seta względem Ozyrysa).

** Trzymam się znaczeniowo mitologii i jako ‘panny morskie’ rozumiem pół – kobiety, pół – ryby, a jako ‘syreny’ pół – kobiety, pół – ptaki.

 *** W Helladzie kobiety nie uczestniczyły w życiu publicznym

HESTIA (VESTA)

HESTIA (WESTA)

Helleńska bogini domu, ogniska domowego i rodziny, a także porządku i organizacji. Najstarsza córka Kronosa i Rhei, siostra Demeter, Hery, Zeusa, Posejdona i Hadesa, sama nigdy nie wyszła za mąż ani nie miała dzieci. W każdym domu, wiosce czy mieście znajdowało się poświęcone jej ognisko, a pierwsza ofiara zawsze poświęcona była Hestii. Jej imię oznacza Ognisko, Miejsce na Ogień. W Rzymie czczoną ją pod imieniem Westy i zajmowała czołowe miejsce w panteonie.

O BOGINI

Hestia była szanowana za swą nieskazitelną naturę. Nie godziła się na rozlew krwi, nie uczestniczyła w wojnach i w intrygach, nie plotkowała ani nie wyzłośliwiała się. Ceniła spokój i najwyraźniej mierził ją cały ten olimpijski światek, bo gdy na Olimpie pojawił się Dionizos, ustąpiła mu miejsce w radzie bogów olimpijskich, która nie mogła liczyć więcej niż dwanaście bóstw. Mimo zalotów Posejdona i Apolla, zdecydowała się pozostać dziewicą.

Hestia była szczególnie poważana jako bogini dosłownie najbliższa ludziom. Przypomina trochę egipską boginię Maat w tym, że nie pojawia się w wielu mitach ani nie ma swoich własnych świątyń, ale stanowi podstawę porządku, a jej kult przejawia się w rytuałach. W domach helleńskich ognisko znajdowało się w centrum domu, dając mieszkańcom ciepło, było miejscem gdzie zarówno przygotowywano jedzenie, składano ofiary jak i skupiano się przy nim po zmroku. Kiedy rodziło się dziecko, obnoszono je dookoła ogniska prosząc boginię o błogosławieństwo, a potem kładziono na wystygniętym popiele aby przedstawić niebu i ziemi. Zaślubiny polegały na tym, że panna matki młodej odpalała pochodnię ze swojego paleniska i w procesji przenosiła ją do domu nowożeńców, gdzie rozpalała nowe ognisko, dopiero z tą chwilą uważano małżeństwo za zawarte. Od niej zawsze rozpoczynano modlitwy, przed podróżą zwracano się do niej aby pomogła bezpiecznie powrócić do domu, kobiety prosiły ją o opiekę nad dziećmi i wnukami. Po dymie unoszącym się po podpaleniu zwłok zwierząt ofiarnych wnioskowano, czy bogowie i boginie przyjmują ofiarę, czy też nie: jeżeli dym unosił się prosto do góry to oznaczało, że została ona zaakceptowana, jeżeli dym nie chciał się unosić tylko snuł dookoła ołtarzy był to widoczny znak, iż bogowie cofnęli swoją łaskę.

W każdej osadzie helleńskiej płonął jej święty ogień, bacznie pilnowano, aby nie wygasł, bo to groziło niełaską bogów (a z praktycznego punktu widzenia niełatwo było go rozpalić w czasach, kiedy nie istniały jeszcze zapałki). Wygaszano płomień tylko po to aby go rytualnie odnowić, czemu towarzyszyły obrzędy oczyszczenia. Kiedy z Hellady odpływały statki aby założyć nową kolonię, znajdował się na nich ogień z miasta, z którego wyruszały, aby płonął on w nowym miejscu, symbolizował on wówczas łączność kolonii z ich rodzinnymi miastami. Również banici i ci, którzy uciekali przed zemstą lub pościgiem, chronili się przy ognisku, od tego momentu nie wolno ich było skrzywdzić, bo opiekę nad nimi sprawowała bogini.

Kult Hestii jako Westy rozwinął się w szczególny sposób w Rzymie, gdzie jej świątynia miała jako jedyne miejsce kultu okrągły kształt oraz dach chroniący święty ogień przed deszczem. Podobnie jak w Helladzie tak i w Rzymie wierzono, że ogień reprezentował państwo i dlatego koniecznym było by płonął, ale według Georgesa Dumezila* Rzymianie ściśle wiązali Westę z ziemią i z jej płonącym wnętrzem ukrytym pod skorupą (które czasami przedzierało się przez nią n.p. przy wybuchu wulkanów). Widzieli także związki ognia z cyklami natury, z uprawami i z życiem, szczególnie kojarzyli ogień z jego początkiem**. Podobnie jak w Helladzie, jej ołtarzem było palenisko w atrium każdym domu i była szczególnie powiązana z kobietami, które w przeważającej większości funkcjonowały w przestrzeni domowej, a nie publicznej. Co ciekawe w rzymskich modlitwach Westa przywoływana była nie jako pierwsza tak jak w Helladzie, a jako ostatnia z bóstw.

Ognia pilnowało sześć (w schyłkowej historii Rzymu siedem westalek) czyli kapłanek Westy. Służba u ołtarza trwała trzydzieści lat, najwyższy kapłan Rzymu (pontifex maximus) wybierał do niej kilkuletnie dziewczęta z rodów patrycjuszowskich, które zamieszkiwały przy świątyni w trzypiętrowym Atrium Vestae niedaleko forum (oto rekonstrukcja). Oprócz głównych westalek w domu mieszkało 12 młodszych dziewcząt, które przygotowywały się do służby w domu bogini i składały śluby czystości na trzydzieści lat (co wyzwalało je spod władzy ojca i innych mężczyzn, westalka stawała się córką państwa). Owych trzydzieści lat było podzielonych na dekady: przez pierwszych dziesięć lat były uczennicami, przez kolejnych dziesięć pilnowały ognia, a przez ostatnich dziesięć przyuczały młodsze dziewczęta. Aby zostać wybraną do grona westalek dziewczynka musiała być zdrowa na ciele i umyśle, mieć oboje żyjących rodziców i być córką obywatela Rzymu (z początku patrycjusza, potem pozwalano na to także plebejuszom). W przypadku śmierci którejś z westalek, przedstawiano kandydatki na jej miejsce, przy czym w takim przypadku musiała się tylko wykazać dobrą opinią, nie miała obowiązku być ani dzieckiem, ani nawet dziewicą, pod uwagę brane były także młode wdowy czy nawet rozwódki (chociaż to uważane było za przynoszące nieszczęście). Westalki rozpoznawano po ubiorze, oprócz zwyczajowej tuniki i stoli nosiły białą, wełnianą opaskę na głowę nazywaną infula, noszony podczas rytuałów i uroczystości biały, wełniany welon nazywany suffibulum, czerwone i białe wstążki symbolizujące ogień Westy oraz śluby czystości, a także długi szal zwany palla udrapowany w lewym ramieniu.

Ich obowiązkiem było pilnowanie, by ogień nie wygasł (za co groziła chłosta), przynoszenie wody ze świętego źródła, przygotowywanie potraw ofiarnych oraz mieszaniny soli, mąki i pszenicy zwanej mola salsa, która służyła do posypywania zwierząt ofiarnych i opieka nad świętymi przedmiotami takimi jak palladium/palladion, drewniany posąg Pallas Ateny, który według legendy Eneasz wyniósł z płonącej Troi, palladium było symbolem miasta i jego cywilizacji). Westalki cieszyły się takim poważaniem, że powierzano im czuwanie nad wykonaniem postanowień testamentu (tak postąpili m.in. Juliusz Cezar i Marek Antoniusz).

Karą za złamanie ślubów czystości było zamurowanie żywcem w grobie na Campus Sceleratus (Polu Nikczemników) z zapasem jedzenia i wody tylko na kilka dni. Kara ta wynikała z tego, że nie wolno było rozlewać krwi westalki ani grzebać nikogo w obrębie miasta. Przez niemal tysiąc lat istnienia kultu ognia Westy, zanotowano tylko kilkanaście takich przypadków, szczególnie ciekawy jest ten z 114 r p.n.e, kiedy aż trzy westalki Emilia, Marcia i Licynia zostały skazane na śmierć za ‘wielokrotne wiarołomstwo’; najprawdopodobniej ich procesy były sfingowane, a one same stały się kozłami ofiarnymi (dowodami miały być m.in. księgi sybillińskie, świadkowie opisywali, że w domu Westy odbywały się wręcz orgie, a samo wydarzenie zostało sprowokowane przez wypadek, gdzie podróżującą dziewczynę trafił piorun, przesądni rzymianie natychmiast odebrali to jako gniew bogów i zaczęli szukać przyczyny)***. Takiego samego losu według mitu o założeniu Rzymu doświadczyła Rhea Sylwia, córka króla Numitora, którego brat odsunął od władzy; stryj zmusił ją aby została westalką i przez to nie mogła wydać na świat potomstwa, które z kolei jego pozbawiłoby władzy. Jednak Mars bóg wojny wykorzystał Rheę Sylwię i urodziła ona bliźnięta Remusa oraz Romulusa. Dzieci nakazano wynieść na pewną śmierć w lesie, jednak ich boski ojciec zesłał wilczycę, która ich wykarmiła. Jakoś nie wykazał się podobną troską w stosunku do ich matki i nie uratował przed konsekwencjami, które dotknęły ją z jego przyczyny, a przecież taki zwrot akcji często pojawia się w historiach o bogach helleńskich i uwiedzonych przez nich śmiertelniczkach.

To chyba symbolicznie przedstawia jaka była pozycja kobiety w Rzymie i trzeba też zauważyć, że westalki były tu wyjątkiem; cieszyły się niezależnością i szacunkiem społecznym, miały prawo głosować, posiadać majątek i nim rozporządzać, w sądzie nie składały przysięgi, bo wierzono im na słowo. Mogły się swobodnie poruszać po mieście w powozie przed którym podążał liktor, brały udział w uroczystościach gdzie miały zapewnione miejsca w loży honorowej i posiadały prawo łaski wobec skazańców (okazywały je poprzez dotknięcie go, a jeżeli ktoś skazany na karę śmierci zobaczył westalkę w trakcie drogi na egzekucję, kara była mu automatycznie darowana). Ze względu na nieskazitelną reputację powierzano im przechowywanie szczególnie ważnych dokumentów państwowych takich jak traktaty, a atak na westalkę był traktowany jako zamach na państwo i karany śmiercią jako zdrada stanu.

Główna Westalka (Virgo Vestalis Maxima albo Vestalium Maxima – największa, najstarsza z westalek) jako jedyna kobieta należała do Kolegium Kapłanów, rady zrzeszającej kapłanów najważniejszych rdzennie rzymskich kultów. Po upływie trzydziestu lat westalka miała prawo opuścić świątynię, wyjść za mąż i urodzić dzieci, przysługiwała jej też dożywotnia pensja, a poślubienie byłej westalki było uważane za wielki zaszczyt i przynoszące pomyślność. Cesarz Heliogabal zrobił coś więcej i poślubił urzędującą westalkę Akwilię Sewerę, co z jego punktu widzenia jako wyznawcy wschodnich religii było jak najbardziej logiczne, vide post o Isztar i instytucji świętego małżeństwa między królem a arcykapłanką, tyle że rzymianie wręcz przeciwnie odebrali to jako świętokradztwo.

Co roku 1 marca odnawiano ogień, a między 7 a 15 czerwca na cześć Westy obchodzono Vestalia. W pierwszy dzień otwierano w świątyni najświętsze miejsce, które przez cały rok było zasłonięte, aby mogły tam złożyć ofiarę rzymianki.

Ogień Westy palił się w Rzymie przez około dziewięć wieków aż wygaszenia go w 391/394 roku naszej ery, gdy cesarz Teodozjusz zakazał innych kultów niż chrześcijaństwo. Według jednego z przekazów Serena, adoptowana córka cesarza i chrześcijanka, wkroczyła do świątyni Westy, zabrała naszyjnik z posągu Rhei Sylwii i sama go założyła. Na taki akt świętokradztwa oburzyła się stara kobieta, ostatnia westalka, i przepowiedziała karę, istotnie Serenę dręczyły potem sny, w których widziała własną śmierć (a zginęła podczas oblężenia Rzymu oskarżona o knowania z wrogiem i zdradę stanu). Nie tylko staruszka była oburzona tym co wyprawiał Teodozjusz, wielu rzymian głośno mówiło o tym, że zajęcie Wiecznego Miasta przez Wizygotów pod wodzą Alaryka w 410 r n.e. i następujący po nim upadek realnej potęgi Imperium był karą za unicestwienie przez chrześcijan kultów bóstw, które opiekowały się Rzymem przez niemal tysiąc lat.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Zachowały się posągi Hestii z diademem i welonem na głowie i trzymającej w ręku kij lub laskę, ale wyobrażało ją przede wszystkim samo palenisko i ogień na nim płonący.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

W pozytywie jest to osoba spokojna i poukładana, pracująca w dziedzinie związanej z wdrażaniem prawa lub też czuwająca nad tym aby wszystko odbywało się zgodnie z procedurami, również osoba duchowna. Ktoś kto ceni tradycję oraz porządek i nie będzie ich naruszał. W negatywie jest pasywna, konformistyczna, płytka i powierzchowna, unika podejmowania decyzji i chce wszystkich zadowolić.
To ktoś mocno związany z rodziną i domem rodzinnym, kto trzyma się raz podjętej decyzji.
Zawody: urzędnik, policjant, strażak, audytor, kontroler, architekt, dekorator domów, matka pracująca w domu lub gospodyni domowa, kapłan, kapłanka, zakonnik, zakonnica.

RADA

Ta karta przede wszystkim mówi o życiu rodzinnym oraz sprawach urzędowo – prawnych, przyjrzyj się uważnie czy nie dzieje się nic niepokojącego. Postaraj się załagodzić spory z najbliższymi, Hestia zachęca do łagodności, nawet jeżeli nie zgadasz się z domownikiem, to niekoniecznie musisz narzucać mu swoje poglądy. Pamiętaj, że trzymanie w sobie gniewu i urazy uderza przede wszystkim w ciebie.

Być może nie masz własnej przestrzeni w domu albo jest on dla ciebie tylko miejscem, gdzie się śpi i wychodzi rano do pracy. Twój dom powinien być dla ciebie zaciszem i schronieniem przed pośpiechem, stresem i gniewem, a nie kolejnym ich źródłem. Jeżeli nie jesteś w stanie wytrzymać atmosfery w domu, ta karta zdecydowanie sugeruje przeprowadzkę. Pamiętaj, że to od ciebie zależy kto znajdzie się w twoim otoczeniu. Rodzina, czy to biologiczna, czy mentalna, daje nam oparcie oraz poczucie ciągłości i przynależności do czegoś większego. Dom to przede wszystkim poczucie, że gdzieś się należy.

Dobrze jest również zająć się mieszkaniem czy domem, otoczenie wpływa na twój nastrój i poziom energii oraz zdolności regeneracji. Wskazane jest zrobienie porządku lub remontu, wyrzucenie niepotrzebnych rzeczy i przearanżowanie przestrzeni. Jeżeli mieszkasz w domu i nie masz kominka to rozważ zainstalowanie go, nawet nie przypuszczasz jak bardzo może to poprawić atmosferę w domu.

W sytuacji, o którą pytasz postępuj uczciwie, inaczej będziesz musiał ponosić poważne konsekwencje.

Ta karta również sugeruje, aby niezależnie od wiary/jej braku oraz wyznawanej religii, codziennie choć na chwilę zapalić świeczkę i/lub kadzidełko i wpatrując się w nie zastanowić nad sobą i światem, wyciągnąć wnioski z błędów, a potem oczyścić umysł z negatywnych myśli. Jesteśmy przyzwyczajeni do myśli, że ołtarz jest w kościele, tymczasem święte mogą najprostsze domowe czynności. Warto wziąć przykład ze starożytnych, którzy na tym samym palenisku przygotowywali jedzenie i składali ofiary. To co dla ciała musi iść w parze z tym, co dla ducha.

Nigdy nie pozwól aby wygasł twój własny wewnętrzny ogień. Dusza potrzebuje ciepła aby rozkwitać.

Ognisko domowe. Rodzina. Dom rodzinny. Mieszkanie lub dom. Religia. Podróż. Uroczystości i święta. Miasto.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: oficjalne zalegalizowanie związku. Pamiętaj, że ogień w relacji należy stale podsycać, inaczej wygaśnie. Dbaj o ciepło we wzajemnych relacjach. Moment gdy w związku zaczyna dominować codzienność.

Jeżeli jesteś samotny/-a: być może przywiązujesz zbyt dużą wagę do zewnętrznej strony relacji uczuciowych, jeżeli chcesz zbyt szybko deklaracji partnera, oficjalnej legalizacji związku i zakładania rodziny to możesz spłoszyć potencjalnych kandydatów, uważaj by nie wpadać w pułapkę myślenia ‘być z kimkolwiek byle tylko być z kimś’. Niechęć do emocjonalnego zaangażowania się. Wewnętrzne pragnienia pozostania singlem.

W FINANSACH

Awans. Mocna pozycja. Szacunek współpracowników. Ograniczenia swobody. Wpływ prawa lub urzędu na funkcjonowanie miejsca pracy. Kontrola urzędowa w miejscu pracy. Przy rozwiązywaniu problemu, o który pytasz należy ściśle trzymać się litery prawa. Praca w domu.

W ZDROWIU

Gorączka. Zapalenie. Wahania temperatury ciała. Zaostrzenie stanu chorobowego. Opieka nad chorym w domu. Nadmiar lub brak energii. Szczególnie narażone części ciała: serce, tętnice, układ płciowy, jelito cienkie.

KARTY

Ponieważ tak jak już napisałam przejawem Hestii był sam ogień, a niekoniecznie posągi, najbardziej podobają mi się dwie pierwsze karty, które tak właśnie ją przedstawiają:

Hestia w The Goddess Oracle Deck Thalii Took (jako Westa)

Hestia w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clarka

Hestia w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Hestia w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton (jako Westa)

Hestia w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Hestia w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Hestia w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona (jako Westa)

Hestia w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Hestia w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue (jako Westa)

Hestia w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs (jako Westa)

Uważaj! Hestia z Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona (jako Westa) zaraz przyłoży ci świecznikiem!

Hestia z napompowanymi silikonem wargami w Mythic Oracle Carisy Mellado&Michele-lee Phelan

Hestia jako Dziesiątka Pucharów w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

*Georges Dumezil, francuski filolog zajmujący się badaniem języka proto-Indoeuropejskiego, wykazuje wiele podobieństw między wedyjskim (Agni) i perskim kultem ognia a kultem Hestii/Westy. Kult ognia i czystości zachował się do tej pory w religii zoroastriańskiej . Oczywiste są też podobieństwa z celtycką Brigid.

** W tradycji ezoterycznej przyjęło się traktować Ogień jako początek, pierwszy z żywiołów po których następują Woda, Powietrze i Ziemia (czemu odpowiadają cztery pierwsze figury Wielkich Arkanów: Mag, Arcykapłanka, Cesarzowa i Cesarz) oraz tradycyjny układ Arkan Małych: Buławy (ogień), Puchary (woda), Miecze (powietrze) i Monety (ziemia).

*** Dodatkowo niektóre przekazy przypominają wręcz średniowieczne legendy, tak jak ta o westalce imieniem Tuccia, która aby udowodnić swoją niewinność przynosiła do świątyni Westy wodę z Tybru w sicie*** (przekaz Pliniusza Starszego). Istnieje także legenda o westalce Emilii, która dopuściła do wygaśnięcia ognia, a potem aby uchronić się przed karą błagała Westę o pomoc i w cudowny sposób rozpaliła ogień rzucając kawałek szaty na węgielki leżące na palenisku (kawałki wełnianych szmatek znowu przywodzą na myśl Brigid).

Na podstawie Mitów Greków i Rzymian Wandy Markowskiej, Słownika Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre Grimala, Mitów Greckich Roberta Gravesa oraz Wikipedii i stron http://books.google.pl/books?id=cRS3E3u3HuAC&pg=PA104&lpg=PA104&dq=114+b.c.+vestal+virgins&source=bl&ots=KmguiRMVfX&sig=i6sp2-vfotMzp9TBhRX_reS2n7g&hl=en&sa=X&ei=1nu3T6SZCdDHtAbez7nzBw&redir_esc=y#v=onepage&q=114%20b.c.%20vestal%20virgins&f=false , http://www.roman-colosseum.info/roman-clothing/vestal-virgins-clothing.htm .

IXCHEL

IXCHEL

Nazywana także Ix Chel (wymawia się mniej więcej jako ‘iczszel’ lub ‘iszel’), bogini Majów, opiekunka przede wszystkim medycyny oraz płodności i brzemienności, a co tym idzie lekarzy, uzdrowicieli, szamanów i położnych. Kojarzona jest z księżycem (zwłaszcza malejącym), ziemią, wodą szczególnie w postaci deszczu,tkactwem, przepowiadaniem przyszłości i wojnami. Jej imię prawdopodobnie pochodzi od słowa ‘chel’ oznaczającego tęczę, a zapisywane było przy użyciu piktogramu znaczącego także ‘czerwień’, dlatego nazywana jest Panią Tęczy.

O BOGINI

Niewiele mitów na jej temat zachowało się do naszych czasów. Według jednego z nich z mężem Itzamną miała trzynastu synów, z których dwóch stworzyło niebo i ziemię,przy czym w innej wersji jest ona żoną boga ziemi o imieniu Voltan. Istnieje też przekaz, że wraz z Upierzonym Wężem tworzyła świat. Natomiast znalazłam pewną bardzo znaczącą opowieść o niej, podaję za stronami: http://www.goddessgift.com/goddess-myths/mayan-goddess-ix-chel.htm i http://www.crystalinks.com/mayangods.html.

Ixchel jako młodziutka dziewczyna była tak piękna, że zakochiwali się w niej wszyscy bogowie za wyjątkiem jednego, Kinich Ahau, boga słońca, na którym tak naprawdę jej zależało. Długo wpatrywała się w niebo wzrokiem poszukując połyskującego dumnie złotem ukochanego, jednak im bardziej za nim biegła, tym gorsza stawała się pogoda na ziemi, fale przypływów zalewały ląd powodując powodzie i rujnując zbiory zbóż. Zakochana i zapatrzona w słońce Ixchel sama nawet nie zdawała sobie sprawy jakie szkody wyrządzała. Jako utalentowana tkaczka bogini w końcu znalazła sposób, aby zdobyć względy Kinich Ahau, podarowała mu po prostu przepięknie zdobioną szatę. Szybko zostali kochankami, a z ich związku narodziło się czterech bogów – jaguarów, którzy mieli zdolność pozostawania niewidzialnymi nocą. Każdemu z nich przydzielono jedną stronę świata i na swych barkach podtrzymywali sklepienie niebieskie.

Niestety związek z bogiem słońca wzbudził gniew dziadka Ixchel, który w przypływie wściekłości rzucił piorunem i trafił w nią zabijając na miejscu. Leżała martwa przez 183 dni, a jej ciało śpiewając obsiadło mnóstwo ważek* budząc ją w ten sposób do życia. Ixchel powróciła do pałacu boga słońca, ale nie był jej pisany spokój. Jej kochanek był porywczy i obsesyjnie podejrzliwy, niesłusznie podejrzewając boginię o romans ze swym bratem Gwiazdą Poranną, zrzucił ją z nieba. Znalazła schronienie u bogów – sępów, a kiedy dowiedział się o tym Kinich Ahau pospieszył błagać ją by do niego wróciła i obiecał, że nigdy więcej nie będzie jej źle traktował. Zgodziła się i wydawało się, że tym razem odnalazła szczęście, jednak bardzo szybko bóg słońca znowu stał się zazdrosny i agresywny. Kiedy Ixchel zrozumiała, że nigdy się nie zmieni, postanowiła odejść od niego na dobre. Poczekała aż zaśnie i wymknęła się nocą z pałacu przybierając postać jaguara, dzięki czemu stała się niewidzialna i choć Kinich Ahau długo jej poszukiwał to nie potrafił odnaleźć.Ona sama udała się na poświęconą jej wyspę Cozumel, gdzie nocami opiekowała się kobietami w ciąży i rodzącymi.

Jej kult był związany przede wszystkim z wyspami Cozumel i Isla Mujeres. Na Cozumel kobiety pielgrzymowały w intencji udanego małżeństwa, do czasów nowożytnych zachowało się wiele ruin świątyń, a kapłani ukryci w ogromnej statui ogłaszali wyrocznie. Na drugiej wyspie kobiety zostawiały jako wota małe posążki bogini, było ich tak dużo, że Hernandez de Cordoba, hiszpański konkwistador, nazwał to miejsce Isla Mujeres czyli Wyspą Kobiet.Centrum kultu bogini znajdowało się również w Acalan, nie wiadomo nic konkretnego na temat sposobów czczenia jej, ale prawdopodobnie oddawano jej cześć szóstego dnia cyklu księżyca, istnieją też przypuszczenia, że jeden z rytuałów był związany z udawaniem się kobiety do łaźni po porodzie.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Przedstawiano ją jako starszą kobietę z uszami jaguara lub wężem oplatającym jej skronie, a czasami z pazurami zamiast stóp i rąk. Jaguar oraz wąż były dla Majów najważniejszym oprócz orła zwierzętami, silny i wytrzymały jaguar mógł przekraczać barierę między światem dnia i nocy**, a pełzający po podłożu i zrzucający okresowo skórę wąż podkreślał jej rolę jako bogini księżyca i ziemi (jak już pisałam w poście o Gai wąż symbolizuje mądrość, cykle i odnowę, patrz Uroboros). Jako opiekunka kobiet i dzieci była także przedstawiana z królikiem, symbolem płodności i wielodzietności.

Jednym z jej symboli był odwrócony dzban przypominający kształtem kobiece łono, a poprzez to miesiączkowanie, ale także (tak jak malejący księżyc) suchość i czas starzenia się. Odwrócony dzban symbolizował także deszcz i porę deszczową, dlatego uważano, że jest ona odpowiedzialna za powodzie. Tradycyjnie przypisywane jej były także skrzyżowane kości zdobiące spódnicę mające charakter oczyszczający (gdyby na przykład ktoś umarł na zarazę to jego kości skrzyżowałoby na rozstajach aby przepędzić chorobę z dala od siedzib ludzkich) i łączący ze światem umarłych, a także wraz z tarczą i włócznią jakie Ixchel nosiła podczas wojen.

 

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Może przedstawiać babkę lub starszą kobietę. W pozytywie kobieta, która potrafi odnaleźć się w każdej fazie życia, nie boi się wyzwań i nie ulega presji otoczenia. Jest wszechstronna i mądra poprzez doświadczenie, wspiera w trudnych chwilach oraz opiekuje się rodziną. W negatywie: kobieta, która wiąże się z mężczyzną bez refleksji, a potem jest przez niego maltretowana. Zawody:lekarz/lekarka, pielęgniarz/pielęgniarka, położna, rolnik, geolog, meteorolog, tkacz/tkaczka,krawiec/krawcowa, hafciarka, sportowiec, żołnierz, wróżka.

RADA

Zadbaj o zdrowie, nie możesz bez końca exploatować swojego organizmu. Poświęć więcej czasu rodzinie, zwłaszcza dzieciom. Czas transformacji, zakończenia starego i rozpoczęcia nowego okresu w życiu. Szukaj rady i wsparcia u starszej kobiety(może być to babka). Nie bój się nowego, cokolwiek cię czeka dasz sobie radę. Jeżeli zastanawiasz się nad podjęciem studiów związanych z medycyną i położnictwem, to karta ta potwierdza, że jest to słuszny wybór.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: jeżeli tkwisz w układzie, który nie daje ci ani satysfakcji emocjonalnej, ani poczucia bezpieczeństwa to karta ta mówi, że najwyższy czas się z niego wyrwać.

Jeżeli jesteś samotny/-a: nie wiąż się z kimś tylko dlatego aby odpędzić samotność, ta karta ostrzega, że tobie może bardziej zależeć na związku niż drugiej osobie. Uważaj także aby z przelotnego romansu nie wyniknęła ciąża.

W FINANSACH

Możliwe wydatki związane z powiększeniem rodziny. Może oznaczać także domknięcie transakcji, kupno ziemi, domu lub innej długoterminowej lokaty. Sprawdzaj bardzo dokładnie umowy przed podpisaniem, możesz coś przeoczyć albo zrozumieć nie tak jak trzeba.

W ZDROWIU

Przy młodej kobiecie oznaczać może ciążę i poród, dla starszej zapowiada menopauzę.W rozkładzie ZAWSZE sugeruje konsultację u lekarza, na końcu rozkładu w pytaniu o zdrowie sugeruje wyzdrowienie lub szczęśliwe urodzenie dziecka. Szczególnie narażone części ciała: przede wszystkim organy związane z reprodukcją (jajniki, jajowody, macica, szyjka macicy, pochwa), a także układ kostny, trawienny i krwionośny (zwłaszcza w połączeniu z innymi kartami symbolizującymi te części ciała). Może też oznaczać zaburzenia miesiączkowania.

KARTY

Właściwie żaden z obrazów przedstawiających Ixchel w taliach kart bogiń nie jest zgodny z oryginalnymi przedstawieniami  Majów: brak odwróconego dzbana, brak spódnicy ze skrzyżowanymi kośćmi, brak uszu jaguara, a przede wszystkim poza malunkami Sandry M. Stanton i Hrany Janto na żadnym z tych wizerunków Ixchel nie jest starą kobietą!

Ixchel w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Ixchel w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Ixchel w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky (sama nie przypisałabym akurat tej bogini kreatywności jako podstawowej cechy, ale podoba mi się jej przedstawienie, zwróć uwagę zwłaszcza na szczegóły takie jak kolczyki w kształcie ważek)

Ixchel z jaguarem w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Ixchel w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Ixchel w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Ixchel w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Ixchel w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé (dlaczego z sokołem, a nie z wężem lub jaguarem?)

Ixchel w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Ixchel w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Ixchel w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Bardzo wojenna, wagnerowska Ixchel a la Walkiria prosto z gry komputerowej w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Ixchel w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy'ego Mantona

*Ważki w wielu kulturach łączone są z wężami (w angielskim łączony z wężem smok to ‘dragon’, a ważka ‘dragonfly’).

**Dzień według Majów należał do ludzi i świata widzialnego podczas gdy noc była królestwem duchów przodków

Korzystałam z anglojęzycznej wikipedii oraz następujących stron:

http://www.pantheon.org/articles/i/ixchel.html

http://www.whats-your-sign.com/mayan-symbols-of-ixchel.html

http://www.answers.com/topic/ixchel

http://www.orderwhitemoon.org/goddess/Ixchel.html

http://thebasicsofanything.com/ixchel-fertility-and-the-rain-forest

KYBELE

KYBELE

Wielka frygijska bogini – matka nazywana Matką Bogów lub Wielką Matką, symbol żywotności, płodności i siły natury, patronka jaskiń, gór, murów, fortec, natury i dzikich zwierząt (szczególnie lwów oraz pszczół). Jej imię prawdopodobnie znaczy Matka Gór.

O BOGINI

Jej kult wywodzi się z gór Frygii, krainy w Anatolii (obecna Turcja) położonej niedaleko Troady czyli krainy, gdzie umiejscowiona była Troja. Na całej równinie anatolijskiej archeologowie odnaleźli wiele figurek przedstawiających postać zaokrąglonej bogini – matki symbolu płodności i życia, które datowane są nawet na 6000 lat p.n.e. Jednym z wizerunków jest kobieta siedząca na tronie i rodząca dziecko, która po bokach ma dzikie koty (leopardy lub pantery), jest to prawdopodobnie jedno z pierwszych przedstawień owej bogini.

Na początku nie miała konkretnego imienia, nazywana była po prostu Matar Kubileya czyli ‘Matką Gór’, Kybele stała się dopiero, gdy jej kult trafił do Hellady. Od razu zaczęła być tam utożsamiana z Gają, a także z kreteńską Reą matką bogów olimpijskich (wizerunki Rei i Kybele są tak podobne do siebie, że czasami trudno je nawet rozróżnić).

Kybele pojawiała się w mitach sama, potem jej obecność jest wspomniana w opowieściach o Attisie i Agdistis. Attis był frygijskim bogiem słońca i wegetacji, który według legendy urodził się w niezwykłych okolicznościach. Kiedy hermafrodytę Agdistis bogowie olimpijscy ze strachu pozbawili męskości, członek Agdistis rzucony na ziemię wydał z siebie drzewo migdałowe. Jeden z owoców wzięła Nana córka boga rzeki Sangariusa i położyła na swoim łonie, w ten sposób zaszła w ciążę, a gdy urodziła chłopca porzuciła go ze strachu przed ojcem. Dziecko wychował i karmił własnym mlekiem kozioł (!), a gdy Attis dorósł stał się tak piękny, że zakochała się w nim sama Kybele. Obiecała mu nieśmiertelność i swoją miłość pod warunkiem, że pozostanie jej wierny, jednak Attis zdradził boginię z hamadriadą, a rozgniewana Kybele ścięła drzewo, które dawało nimfie życie zaś ukochanego dotknęła szaleństwem, przez które pozbawił się on męskości. Po tym wydarzeniu został on jednak ponownie przyjęty na służbę bogini (istnieje wiele wersji mitu o Attisie, podaję wersję za Owidiuszem, według Catullusa Attis zmarł z wykrwawienia, ale Kybele żałując swego gniewu przywróciła go do życia jako jodła). Drzewa wiecznozielone oraz fiołki są poświęcone bogini i jej kochankowi.

Cechą charakterystyczną jej kultu była jego orgiastyczna natura podobna do kultu Dionizosa ze śpiewem, tańcem, waleniem w bębny, dziką muzyką i winem. Orszak bogini stanowili kureci zwani także korybantami, kapłani, którzy według mitu na polecenie Rei głośnym biciem w bębny, śpiewem i tańcem odwracali uwagę Kronosa od płaczu małego Zeusa. Najbardziej fanatyczni czciciele bogini dokonywali samokastracji, po czym przebierali się w kobiece ubrania i uważani byli za kobiety.

Po Helladzie jej kult trafił także do Rzymu, gdzie nazwano ją Magna Mater (‘Wielką Matką’), wiązało się to z wojną punicką, jaką Rzym prowadził z Hannibalem. Wyrocznia sybillińska wyraźnie stwierdziła, że wódz kartagiński nie zostanie pokonany jeżeli do Rzymu nie zostanie sprowadzony kult frygijskiej bogini – matki, dlatego w 204 p.n.e na mocy uchwały senatu z Pessinuntu do Wiecznego Miasta został sprowadzony czarny kamień, symbol Kybele i wybudowana dla niej świątynia. Uroczystości ku jej czci, Hilaria oraz Megalensia, odbywały się między 15 marca a 10 kwietnia (w jaskiniach składano jej w ofierze byki, obrzęd zwano taurobolium), a jej kult był bardzo popularny w całym imperium, przerwało go dopiero wprowadzenie chrześcijaństwa.

Z ciekawostek: Plaza de Cibeles w Madrycie jest właśnie jej poświęcony, a w jego centrum stoi fontanna z neoklasycznym posągiem bogini w rydwanie ciągniętym przez lwy, jest to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Madrycie.

Plaza de Cibeles (zdjęcie Sergio Ramosa z jego konta na Twitterze)

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

We wczesnych przedstawieniach pokazuje się ją z małą wazą i z ptakiem drapieżnym. Najczęściej Kybele była przedstawiana jako kobieta siedząca na tronie ubrana w długą, przepasaną suknię, na głowie miała koronę w formie murów miejskich, w ręce trzymała tympanon (rodzaj bębna z tamburynem), a towarzyszyły jej lwy.

W innym charakterystycznym wizerunku pokazuje się też w rydwanie ciągniętym przez dwa lub cztery lwy, z towarzyszeniem kuretów przemierza niebo, a na jej drodze pojawiają się słońce i księżyc.

OSOBA

Osoba twórcza, towarzyska, lubiąca zabawę i chętnie angażująca się w przedsięwzięcia. Szefowa lub zwierzchniczka. Matka. W negatywie może działać bez zastanowienia, nie mieć zahamowań i być szczególnie narażoną na działanie używek.

RADA

Być może wpadłaś w rutynę, a twoje życie stało się przewidywalne. Wyjdź z domu, potrzebujesz rozrywki, muzyki i tańca, żeby na nowo naładować akumulatory. Ostrożnie z alkoholem. Uważaj, żeby nie zrobić czegoś, czego potem będziesz żałowała.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: możliwy układ starsza kobieta i młodszy mężczyzna. Czas namiętność, który może zaowocować ciążą. Niewierność.

Jeżeli jesteś samotny/-a: Bujne życie towarzyskie, które nie sprzyja stałemu związkowi. Duża zmysłowość.

W FINANSACH

Możliwa dobra praca za granicą. Ryzykowna gra na giełdzie. Awans w pracy. Ostrzeżenie przed utratą pieniędzy w wyniku hazardu.

W ZDROWIU

Ostrzeżenie przed zatruciami i nałogami. Skaleczenie. Amputacja. Nadużywanie leków. Ciąża. Okres płodny. Poród. Szczególnie narażone części ciała: układ rozrodczy.

KARTY

Kybele w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Kybele w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Kybele w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clark

Kybele w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Kybele w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

W oparciu o Mity Greckie Roberta Gravesa, Słownik Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre’a Grimala oraz anglojęzyczną Wikipedię.W oparciu o Mity Greckie Roberta Gravesa, Słownik Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre’a Grimala oraz anglojęzyczną Wikipedię.

GAJA

Niniejszym otwieram przegląd bogiń, wprawdzie nie ma ściśle ustalonej kolejności, ale  postanowiłam rozpocząć od logicznego początku czyli od Gai, z której według greckiej mitologii wszystko się wyłoniło. 

GAJA

O BOGINI

Helleńska bogini ziemi, Bogini Matka i uosobienie macierzyństwa oraz płodności. Jej imię zapisywane również jako Ge ma bardzo stare korzenie i oznacza ‘Ziemia’.

Według Hejzoda Gaja wyłoniła się z Chaosu wraz z Uranosem czyli Niebem (wedle niektórych przekazów Uranos wyłonił się dopiero z Gai), a z jej związku z nim narodzili się tytani i tytanidy, a także cyklopi i hekatonchejrowie czyli Sturęcy, którzy wzbudzili strach nawet własnego ojca i zostali przez niego uwięzieni. Gai nie podobało się to, więc namówiła najmłodszego syna, Kronosa, aby pozbawił Uranosa władzy. Tak też się stało: tytan w czasie snu odciął ojcu genitalia i rzucił je do morza (z połączenia jego krwi i piany morskiej narodziła się bogini miłości Afrodyta), a sam objął tron. Jednak i on nie wypuścił cyklopów oraz sturękich, a w dodatku obawiając się, że powtórzy los ojca zaczął połykać swoje dzieci po narodzeniu. Jego żona i siostra Rea poprosiła Gaję o radę, a ta zasugerowała, żeby po narodzinach dziecka zawinęła kamień w pieluszki i podała Kronosowi, zaś dziecko ukryła. Tak też się stało, a kiedy Zeus syn Kronosa podrósł, Gaja pomogła mu w zwycięskie walce z ojcem. Ale i on nie uwolnił dzieci Gai, więc ta mszcząc się wydała na świat straszliwego smoka Tyfona, który sporo krwi napsuł bogom olimpijskim…a wszystkim tym panom wystarczyło po prostu posłuchać żony, matki i babki 😉

Gaja jest boginią ziemi i to w dosłownym sensie: gleby, skał, lasów i gór. Według mitów wydała na świat mnóstwo stworzeń, często bez pomocy męskiej (w Helladzie długo wierzono w dzieworództwo i możliwość poczęcia dziecka bez pomocy mężczyzny, tylko przez powiew wiatru, polewanie wodą czy dotknięcie magicznej rośliny). Miała także swoje wyrocznie i były one bardzo cenione, nawet bardziej niż wyrocznie Apolla.  Znacząca wydaje się tu historia sanktuarium w Delfach, gdzie strażnikiem był Pyton, smok – wąż zrodzony z Gai. Apollo wkroczył na teren wyroczni, zabił Pytona i przywłaszczył sobie to miejsce. Niektórzy naukowcy, m.in.  Robert Graves uważają, że ten mit przekazuje historię walki pre-doryckich plemion, gdzie ustrojem był matriarchat (smok symbolizuje kobiecy żywioł ziemi, przyrodę, magię, nieznane oraz boską mądrość, greckie słowo drakeîn od którego wywodzi się określenie ‘smok’ oznacza widzieć wyraźnie) z doryckimi najeźdźcami (Apollo był bogiem Słońca reprezentującego męskość). Niezależnie od tego czy teoria Gravesa ma potwierdzenie w faktach, czy nie, obraz mężczyzny – wojownika walczącego ze smokiem można zaobserwować w wielu różnych kulturach, jednym z najpopularniejszych jest mit o św. Jerzym*.

 WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Zwierzętami powiązanymi z Gają oraz siłami ziemi są wspomniane już smok oraz wąż, ten ostatni nie tylko dlatego, że pełza po podłożu, ale i dlatego, że dzięki zrzucaniu skóry symbolizuje mądrość, odrodzenie i moc przyrody. Innymi zwierzętami kojarzonymi z Gają są byk lunarny, świnia (podobnie jak u Demeter) oraz pszczoła. Roślinami tradycyjnie z nią kojarzonymi są mak i granat.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

Osoba

Osoba symbolizowana przez kartę Gai będzie oddaną żoną i matką, opiekunką ogniska domowego cieszącą się z posiadania często licznej rodziny, która i posprząta, i upiecze ciasto na niedzielę, i jeszcze doprawi obiad ziółkami z własnego ogródka. W cechach negatywnych pokazuje się jako konserwatywna, uparta i mściwa.

Rada

Pojawienie się karty Gai w zależności od pytania oznaczać może ustabilizowanie się sytuacji, polepszenie zdrowia lub sytuacji finansowej i konieczność wypoczynku. Karta ta sugeruje zawsze większy kontakt z naturą lub zasięgnięcie opinii starszej czy też bardziej doświadczonej życiowo kobiety: przyjaciółki, matki albo (w moim prywatnym kodzie z kartami) babki.

Zwracam uwagę, że ta karta oznacza cechy tradycyjnie przypisywane żywiołowi ZIEMI.

Pozytywy: stabilność, solidność, stałość, wytrzymałość, wiarygodność, przewidywalność, regularność, planowanie, praktycyzm, oszczędność, stateczność, determinacja, wytrwałość, moc,  silna wola, bezpieczeństwo, równowaga, spokój, cisza, pokój, miłość do przyrody, odrodzenie, odżywianie, pełnia, bogactwo i płodność

Negatywy: niezdolność do zmian i adaptacji, inercja, konserwatyzm, pasywność, nuda, konformizm, materializm, chciwość, skąpstwo, egoizm, powierzchowność, upór, zawziętość i mściwość.

Miłość

To jest właściwy moment jeżeli myślisz o osiedleniu się i założeniu rodziny lub pragniesz spędzać więcej czasu z krewnymi. Jeżeli planujesz ciążę, ta karta sugeruje, że to dobra decyzja.

Finanse

To nie jest dobry moment na ryzykowne operacje finansowe. Inwestuj pieniądze w stałe dobra takie jak ziemia, złoto, klejnoty lub inne cenne surowce. Jeżeli nie potrzebujesz, nie wydawaj w tym momencie pieniędzy, raczej oszczędzaj.

Zdrowie

Potrzebujesz odpoczynku, najlepiej w miejscach zlokalizowanych w lasach, jaskiniach (np. solnych) lub górach. Szczególnie narażone części ciała: kości, skóra, wątroba i układ trawienny.

KARTY

Piękne przedstawienie Gai w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Gaja w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clarka

Gaja w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Gaja w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Gaja w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Gaja w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Gaja w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Gaja w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Gaja w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Gaja w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Gaja w The Goddess Power Cordelii Brabbs

Zwracam uwagę na Gaję reprezentującą kartę Świata, dwudziesty drugi Wielki Arkan Tarota. Pierwsza karta pochodzi z talii Universal Goddess Tarot autorstwa Marii Caratti&Antonelli Platano.

Druga należy do talii Goddess Tarot stworzonej przez Kris Waldherr

W oparciu o Mity Greckie Roberta Gravesa, Słownik Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre’a Grimala oraz anglojęzyczną Wikipedię.


*Smok wydaje się być symbolem ściśle powiązanym z Ziemią. W filmie Mgły Avalonu, na podstawie powieści Marion Zimmer Bradley, jeden z głównych bohaterów Uther PenDRAGON (dragon – ang. ‘smok’) ma wytatuowany na ramieniu motyw smoka jako znak oddania Bogini, kobiecemu bóstwu natury. W dalszej części filmu, kiedy rytuały na cześć Bogini są zastępowane chrześcijańskimi, pokazany jest obraz smoka przebijanego włócznią przez mężczyznę-wojownika.