Category Archives: Bogini Obfitości i Dostatku

AFRODYTA (WENUS)

AFRODYTA

Helleńska bogini piękna, przyjemności, zmysłowości i miłości, patronka zakochanych i artystów. Córka Uranosa, narodziła się z jego nasienia i piany morskiej po kastracji dokonanej przez Kronosa. Kult Afrodyty dotarł z Fenicji do kontynentalnej Hellady przez Cypr, gdzie według mitu się narodziła. Odpowiedniczką Afrodyty w starożytnym Rzymie była bogini Wenus. Jej imię oznacza Powstała z Piany.

O BOGINI

Najczęściej spotykaną wersją mitu na temat jej narodzin jest ta zaprezentowana przez Hejzoda w Teogonii, gdzie Kronos odcina genitalia swego ojca Uranosa, boga nieba, a te spadają do morza w okolicy Pafos na Cyprze. Piana, jaka z nich tryska miesza się z wodą morską, a z niej wyłania się Afrodyta. Z kolei Homer w Iliadzie twierdził, że jest ona córką Zeusa i tytanidy Dione (która była jego małżonką w najstarszych kultach w Dodonie). Platon w Uczcie mówi o istnieniu dwóch bogiń: niebiańskiej Afrodyty Uranii narodzonej z krwi Uranosa oraz ziemskiej Afrodyty Pandemos („Afrodyty Pospolitej, Afrodyty Całego Miasta”). Przekonuje, że na uwagę nie zasługuje miłość reprezentowana przez tą drugą, ziemską i nie duchową, która może być skierowana zarówno ku kobiecie jak i ku chłopcu, a jej głównym celem jest spłodzenie potomstwa, ale wyższe, uduchowione formy miłości wyłączne dla mężczyzn i wolne od rozpusty. Jednak jest to późniejszy koncept filozoficzny i nie pojawia się w oryginalnych mitach.

aphrodite-rock-paphos-300x225
Miejsce, gdzie według legend z morza wyłoniła się Afrodyta

Gdy Afrodyta wyłoniła się z morza, otoczyły ją delfiny, a bóg wiatru Zefir dmuchając na muszlę, na której stała, sprawił, że przydryfowała do brzegu, gdzie czekały na nią Charyty boginie wdzięku oraz Hory, boginie pór roku. Charyty nałożyły na jej biodra magiczną przepaskę, która obdarzała noszącą nieodpartym urokiem, uczesały ją, ubrały w najdelikatniejsze szaty i uwieńczyły kwiatami. Nimfy zaprzęgły do jej rydwanu białe gołębie, nad nim unosili się Potos i Himeros, uosobienia Pożądania oraz Tęsknoty, za nim ustawili się Hymen, symbolizujący zaślubiny oraz Pejto, wcielenie miłosnej namowy. Gdy orszak ten ruszył w kierunku Olimpu, cały świat wypełnił się radością, a kiedy Afrodyta przestąpiła progi boskiej siedziby, wzbudziła zachwyt bogów i zazdrość bogiń. Z różnych przyczyn* Zeus postanowił, że poślubi ona okaleczonego i utykającego Hefajstosa, boga kowali, co jednak nie było dobrym połączeniem. Hefajstos był uważany za brzydkiego i spędzał czas głównie w swojej kuźniach na wyspach Lemnos i Lipara oraz w wulkanie Etny, podczas gdy Afrodyta wolała stroić się, bawić i ucztować, dlatego nudziła się w obecności utalentowanego, lecz zapracowanego małżonka.

Wkrótce znalazła sobie kochanka, boga wojny Aresa. Ich romans był gorący i zaowocował narodzinami Harmonii, późniejszej żony Kadmosa, a także Anterosa, Dejmosa („Trwoga”) i Fobosa („Strach”), a według niektórych wersji także Erosa. W pewnym momencie mąż Afrodyty dowiedział się o ich romansie od Heliosa i przygotował specjalną magiczną sieć, którą ukrył w łóżku. Kiedy kochankowie się w nim znaleźli, zaciągnął sieć i zwołał wszystkich bogów olimpijskich, aby wyśmiewali ich niewierność.

Wkrótce Afrodycie przestał wystarczać Ares i znalazła sobie nowego kochanka Adonisa. O tym romansie pisałam już przy poście o Korze Persefonie, więc pozwolę sobie przytoczyć fragment:

Kora Persefona uczestniczyła także w sporze z Afrodytą o Adonisa. Według podań Adonis był nieślubnym dzieckiem królewny Myrry, która rozgniewała Afrodytę, a ta za karę wzbudziła w niej występną miłość do własnego ojca. Udało się jej oszukać go i spędzić z nim kilka nocy, ale gdy sprawa wyszła na jaw, rozzłoszczony król porwał nóż i zaczął ją ścigać. Uciekając przed jego furią, błagała bogów o ratunek, a ci przemienili ją w drzewo, które wzięło swoją nazwę od jej imienia. Po dziewięciu miesiącach kora pękła i z pnia drzewa wyszedł na świat chłopiec. Afrodyta zamknęła dziecko w skrzyni i powierzyła opiece Kory Persefony, jednak bogini Podziemia zakochała się w młodym Adonisie i postanowiła nie wypuszczać go z Hadesu, co wywołało złość Afrodyty. Spór musiał rozstrzygać Zeus, który orzekł, że jedną trzecią roku Adonis ma spędzać z Afrodytą, jedną trzecią z Korą Persefoną, a resztę czasu gdzie sam zechce. Według innej wersji młodzieniec zginął od kłów dzika, w którego zamienił się zazdrosny o boginię piękna Ares, a rozpacz Afrodyty była tak wielka, że Zeus pozwolił by Adonis wracał wiosną i latem do niej, jednak jesień i zimę musiał spędzać w Hadesie.

Podobno to właśnie Adonis był wielką miłością Afrodyty, choć nie przepadała za polowaniami, to towarzyszyła mu w ich trakcie, ponieważ był zapalonym myśliwym. Ares, wcielając się w dzika, wykastrował młodzieńca, który umarł z upływu krwi, a tam gdzie na trawę upadały krople krwi rozkwitły anemony. Ludy wschodniej części basenu śródziemnomorskiego czciły Adonisa jako boga, regularnie o danej porze roku opłakując jego śmierć i wspominając rozpacz Afrodyty.

Afrodyta była też kochanką Hermesa, któremu urodziła androgyniczne stworzenie od imion rodziców zwane Hermafroditos oraz Dionizosa, z którym miała syna Priaposa, boga płodności i ogrodów. Jak widać z relacji o Adonisie, nie gardziła też ludzkimi mężczyznami. Z jej romansu z trojańczykiem Anchizesem narodził się Eneasz, jeden z niewielu ocalałych z pożaru Troi po podboju przez Achajów, znana jest też relacja, że uratowała Argonautę Butesa, który jako jedyny rzucił się ku śpiewającym syrenom, przeniosła go na Sycylię, uczyniła swoim kochankiem i urodziła syna Eryksa (według innej wersji jego ojcem był Posejdon), który potem wzniósł świątynię ku jej czci.

Afrodyta była boginią kapryśną i zazdrosną, wiele jest wzmianek na temat tego, że ukarała śmiertelniczkę chwalącą się urodą większą od bogini. Oprócz wspomnianej już Myrry na jej gniew naraziły się Eos (za romans z Aresem bogini wzbudziła w niej nieodwzajemnione uczucie do Oriona) i Psyche (którą doświadczała okrutnie za jej urodę i romans z Erosem). Karała także za brak zainteresowania miłością i romansami, w ten sposób z jej przyczyny życie stracił Hippolytos syn Tezeusza (co zaowocowało tragedią rodzinną; syn Tezeusza gardził uciechami miłosnymi więc Afrodyta wzbudziła w Fedrze, macosze Hippolytosa uczucie, a kiedy ten ją odtrącił, popełniła samobójstwo zostawiając list, w którym oskarżyła pasierba o gwałt, rozgniewany Tezeusz poprosił Posejdona by ten zabił jego syna, co też się stało) i mieszkanki wyspy Lemnos, które przez nieokazywanie jej czci ukarała zapachem nie do zniesienia, mężowie porzucili je dla branek trackich, co z kolei doprowadziło do zmowy przeciw nim i wymordowania wszystkich mężczyzn; przez dłuższy czas kobiety na Lemnos żyły w społeczności wyłącznie żeńskiej. Pomogła Hippomenesowi wygrać wyścig z Atalantą rzucając złote jabłka, dzięki czemu mógł ją poślubić, jednak ostatecznie oboje zostali zamienieni w lwy (czy to przez nią samą, Demeter, Kybele lub Zeusa). Ukarała również córki cypryjskiego króla Kinyrasa, które musiały oddawać się jako prostytutki cudzoziemcom odwiedzającym Pafos.

Afrodyta jest oczywiście kojarzona z sądem Parysa i wojną trojańską. Na weselu Tetydy i Peleusa bogini niezgody Eris, wściekła, że nie została zaproszona, rzuciła złote jabłko z napisem Dla Najpiękniejszej. Trzy boginie, Afrodyta, Atena i Hera, wyciągnęły po nie ręce i wyniknął spór, który polecono rozstrzygnąć Parysowi, królewiczowi trojańskiemu. Parys nie potrafił zdecydować, bo wszystkie wydawały mu się piękne, więc boginie uciekły się do przekupstwa: Hera obiecała mu władzę nad całym światem helleńskim w Azji i Europie, Atena dawała wiedzę, sławę i sukcesy w bitwach, a Afrodyta zobowiązała się zapewnić mu miłość najpiękniejszej kobiety świata. Ten ostatni prezent skusił Parysa, który wręczył jabłko Afrodycie. Na nieszczęście dla niego, owa najpiękniejsza kobieta, Helena, była już zamężna z Menelaosem, królem Sparty, a jej porwanie wywołało słynną Wojnę Trojańską.

W czasie wojny Afrodyta jak tylko mogła wspierała Trojańczyków. Szczególną opieką otaczała Parysa, kiedy w trakcie pojedynku z Menelaosem przeciwnik o mało go nie zabił, otoczyła księcia trojańskiego obłokami i uniosła z pola walki. Ochroniła również swojego syna Eneasza od śmierci z rąk Diomedesa, sama odnosząc przy tym rany (Homer opowiada, że leczyła ją na Olimpie jej matka Dione) i ochraniała go, gdy z najbliższą rodziną ratował się z płonącej Troi. Ze względu na Eneasza do Afrodyty szczególny stosunek mieli Rzymianie, utożsamiając ją ze italską boginią Wenus; uchodziła za protoplastkę rodu Juliuszów, z którego wywodził się Gajusz Juliusz Cezar i to on postawił jej w Rzymie świątynię Venus Genitrix („Wenus Matki”)**. Wenus posiadała bardzo podobne cechy do Afrodyty, była patronką miłości, piękna, sexualności, uwodzenia, kobiecego czaru, płodności i pomyślności, stąd jej późniejsze utożsamienie jej z helleńską odpowiedniczką. Przed ślubem dziewczęta składały jej ofiary w świątyni (prawdopodobnie przynosiły swoje zabawki).

Afrodyta przedstawiana jest także jako patronka sztuki, to do niej zwrócił się Pigmalion, by ożywiła posąg kobiety, którą właśnie wyrzeźbił. Bogini przychyliła się do jego prośby, a kobieta nazwana Galateą, została jego żoną i urodziła mu syna Pafosa, eponima miasta, w który stanęła potem jej świątynia.

Początków kultu Afrodyty można doszukiwać się w obrzędach ku czci fenickiej*** Asztarte, z kolei Asztarte wywodzi się od Isztar, a ta od Inanny, wszystkie były utożsamiane z gwiazdą poranną i wieczorną czyli planetą Wenus. Najprawdopodobniej to kupcy feniccy handlując z Kyterą i Cyprem sprowadzili tam kult Asztarte, a stamtąd przedostał się do całego świata helleńskiego. Największymi ośrodkami jej kultu były słynne świątynie na Cyprze (z 12tego wieku p.n.e) i w Koryncie, a jednym z jego form współżycie z kapłankami podobnie jak w kulcie Inanny, Isztar i Asztarte.

aphrodite-temple-paphos

Ruiny świątyni Afrodyty w Pafos (Cypr)
(zdjęcie ze strony http://place2visit.net/euro-trip/paphos-attractions-paphos-things-to-do/)

tak wygląda na planie:

cypr090

oraz w Koryncie

gsplcoac09
(zdjęcie ze strony http://holylandphotos.wordpress.com/2013/06/25/the-temple-of-aphrodite-and-the-upper-peirene-spring-on-the-acrocorinth-at-corinth/, więcej na stronie http://www.earthsongforums.com/forums/showthread.php?t=9079)

W całym świecie helleńskim, a szczególnie w Attyce i na Cyprze, na przełomie czerwca i lipca, obchodzono festiwal Afrodyzji ku czci Afrodyty Pandemos. Odbywały się wtedy obrzędy oczyszczające (świątynię skrapiano krwią gołębia, ptaka poświęconego bogini), potem następowała procesja i misteria wtajemniczające w kult Afrodyty jako bogini morza oraz pieczono chleb w kształcie fallusa. W ofierze składano kozły (Afrodytę Pandemos przedstawiano jako jadącą na koźle) oraz ogień, kadzidło i kwiaty. Przydomek „Pandemos” oznaczał nie tylko, że patronowała miłości zmysłowej, ale jednoczyła ludzi, wiele jednostek łączyła w społeczność, co było przedmiotem świętowania.

Najczęściej spotykane przydomki Afrodyty to oprócz Pandemos i Urania także Kytherea/Kerigo (Pani Kytery) and Cypris/Cypryda (Pani Cypru) oraz Acidalia (od nazwy źródła, w którym się kąpała) i Areia (szczególnie w Sparcie jako kochanka Aresa).

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Jest to jedna z najchętniej przedstawianych bogiń, w starożytności ukazywano ją często w formie posągów i płaskorzeźb, nagą lub półnagą (poza jej przedstawieniem jako Afrodyty Uranii, gdzie jej ciało jest zakryte).

Rzeźby (kolejno: Afrodyta z Syrakuz, Afrodyta z Milos, Afrodyta z Myriny, Afrodyta z Knidos, Venus Pudica, Afrodyta Kallipygos, Afrodyta Urania)

Aphrodite Pudica Afrodyta z Milos Altes_Museum_-_Aphrodite_Heyl Aphrodite of Cnidus Aphrodite of Menophantos Venus Kallipygos

320px-Turtle_Aphrodite_Ourania

Reliefy i malowidła:

Afrodyta jadąca na łabędziu

Aphrodite riding a swan

Afrodyta, Helena, Parys i Eros

aphrodite helen paris and eros

Venus i Mars, fresk z Pompei

ares_aphrodite

Narodziny Afrodyty, fresk z Pompei

Aphrodite_Anadyomene_from_Pompeii_cropped
W sztuce nowożytnej najczęstsze są jej przedstawienia związane z narodzinami (jako Afrodyta Anadyomene czyli „Afrodyta Wyłaniająca Się z Piany”) i sądem Parysa.

Sandro Boticelli ‘Narodziny Wenus’

800px-Sandro_Botticelli_-_La_nascita_di_Venere_-_Google_Art_Project_-_edited

William Adolphe Bouguereau ‘Narodziny Wenus’

640px-The_Birth_of_Venus_by_William-Adolphe_Bouguereau_(1879)
Najczęściej przypisywanymi jej zwierzętami są gołębie (które wiązano jeszcze z Asztarte), delfiny, żółwie, łabędzie, wróble, kozły i konie. Rośliny z nią powiązane to róże i mirt, a innymi jej rekwizytami są lustro, muszla oraz przepaska.

Continue reading

AMATERASU

AMATERASU

 

Japońska bogini słońca, współtworzycielka i strażniczka ładu w świecie, opiekunka ludzi i przodkini japońskiej rodziny cesarskiej według religii shintoistycznej. Jej imię wywodzi się od rdzenia amateru znaczącego „Promieniejąca na Niebie”, jego pełna forma brzmi Amaterasu-ōmikami (Wielki Duch Promieniejący na Niebie), nazywana jest także Ōhirume-no-muchi-no-kami i Tensho Daijan (Boginią Słońca).

 

O BOGINI

 

Imię tej bogini występuje po raz pierwszy w najstarszych kronikach japońskich Kojiki oraz Nihon Shoki. Według większości mitów Amaterasu pojawiła się na ziemi wraz z dwoma braćmi, gdy ich ojciec, pierwszy mężczyzna na świecie, Izanagi powrócił z Yomi – Podziemia, z którego bez powodzenia próbował zabrać zmarłą żonę Izanami, pierwszą kobietę na świecie (według innej wersji Izanami urodziła ją jako pierworodne dziecko, gdy tylko powstały Wyspy Japońskie). Po powrocie na ziemię gdy oczyszczał lewe oko, narodziła się Amaterasu, bogini słońca, gdy mył prawe oko narodził się Tsukuyomi, bóg księżyca, a myjąc nos sprowadził na świat Susanoo, boga burz oraz morza. Amaterasu i Tsukuyomi objęli władzę nad nieboskłonem jako mąż i żona, jednak gdy Tsukuyomi zabił Uke Mochi, boginię pożywienia, Amaterasu, brzydząc się przemocą i rozlewem krwi, przepędziła go i w ten sposób oddzieliła dzień od nocy.

Również relacje Amaterasu z drugim bratem były napięte. Kiedy porywczy i nieprzewidywalny jak burza Susanoo miał udać się do Podziemia, przyszedł pożegnać się z siostrą, jednak ta znając go, wątpiła w szczerość jego intencji i przygotowała się do walki. Bóg wiatrów zaproponował pojedynek, aby dowieść swojej racji, na co Amaterasu przystała. Celem było stworzenie żywych istot z przedmiotu: bogini słońca złamała miecz Susanoo na trzy części, przeżuła je i wypluła, w ten sposób powołując do życia trzy kobiety, a on z jej naszyjnika Mikuratana-no-kami, symbolu władzy, uczynił pięciu mężczyzn. Kiedy zaczęli sprzeczać się kto wygrał ten pojedynek, nieokrzesany bóg morza wpadł w furię i zaczął niszczyć uprawy ryżu oraz jedwabników, a potem demolować jej niebiański pałac. Wystraszona i zniechęcona Amaterasu schroniła się w jaskini na ziemi (zwanej potem Ama-no-Iwato czyli ‘jaskinią bogini słońca’ lub ‘niebiańską jaskinią’). Nie miała zamiaru stamtąd wychodzić, mimo że Susanoo został ukarany wygnaniem z niebios, pogrążona w żalu nie zdawała sobie sprawy, że wraz z jej odejściem zniknął z powierzchni blask i ciepło słońca. Inni bogowie, widząc że bez słońca życiu grozi zakłada, prosili, błagali i zaklinali ją by wyszła, jednak Amaterasu stanowczo odmawiała powrotu na ziemię. Zdesperowani, użyli podstępu. Tuż obok jaskini urządzili zabawę z głośną muzyką, a w pewnym momencie sprytna bogini Uzume (Ame-no-Uzume-no-mikoto) naprzeciwko wejścia do jaskini umieściła ośmiokątne lustro oraz kadź, odwróciła ją i zaczęła na niej tańczyć, ściągając z siebie ubranie. Pozostali bogowie uznali to za tak komiczne, że zaczęli głośno się śmiać, a Amaterasu zaciekawiona tym, co dzieje się na zewnątrz, odsunęła lekko kamień blokujący wejście. Wówczas promień słońca padł na lustro i bogini zobaczyła jak promienieje urodą. Wyszła z jaskini, a bogowie natychmiast zablokowali wejście kamieniem i poprosili, aby już nigdy więcej nie znikała z nieba, na co Amaterasu przystała.

Amaterasu

(Amaterasu wyłaniająca się z jaskini z symbolami władzy cesarskiej, obraz Początki Tańca Iwato Kagura autorstwa Utagawy Kunisady z 1857 r.)

Skruszony Susanoo przyniósł jej na zgodę swój miecz Kusanagi-no-Tsurugi (dosłownie Trawosiecz), który następnie przekazała wraz klejnotem Yasakani no Magatama oraz lustrem Yata no Kagami swojemu wnukowi Ninigiemu, synowi Oshihomimiego, jednej z istot, które powstały podczas zawodów z Susanoo. Według mitologii shintoistycznej, przedmioty te miały zapewnić pomoc w zakończeniu wojen, jakie toczyły się w Japonii, kiedy jego prawnuk Jimmu objął tron jako pierwszy cesarz, zostały one cesarskimi regaliami i są do tej pory pilnie strzeżonym skarbem, którego używa się tylko podczas koronacji. Jako potomkom Amaterasu, cesarzom japońskim oddawano cześć boską, kultu tego zaprzestano dopiero po II wojnie światowej na żądanie Amerykanów. Wówczas również zmieniono flagę Japonii, która dotychczas przedstawiała słońce (tu w wersji dla floty)

dawna flaga Japonii

Zachowano jednak symbolizujący słońce kwiat chryzantemy jako emblemat rodziny cesarskiej.

flaga rodziny cesarskiej

Amaterasu uważana jest za spokojną, zrównoważoną, opiekuńczą i szczodrą boginię oraz opiekunkę ludzi, która pomagała im rozwijać takie sztuki jak tkactwo, budownictwo czy uprawa ryżu. Poświęcone są jej świątynie Ise Jingū w mieście Ise oraz Hibiya Daijingū w Tokio. W Ise Jingū przechowywane jest lustro Yata no Kagami, sanktuarium słynie także z odbywającej się co 20 lat ceremonii Shikinen Sengu, kiedy to budynki świątyni są rozbierane, przenoszone w okoliczne miejsce i odbudowane, a bogini składane są w ofierze nowe szaty oraz jedzenie. Z kolei świątynia Hibiya Daijingū została wzniesiona w Tokio w 1880 r. aby wierni nie musieli pielgrzymować do Ise.

 

Oficjalny kult Amaterasu przypominał nieco ten związany z Hestią. W imieniu urzędującego cesarza boginię czciła arcykapłanka zwana saigū (saiō), wywodząca się z cesarskiego rodu i sprawująca swój urząd podczas panowania władcy, który ją wyznaczył. Tradycję tę według legendy zapoczątkowała Yamatohime-no-mikoto, córka cesarza Suinina, która przez 20 lat poszukiwała miejsca, gdzie najlepiej można oddawać cześć Amaterasu aż zdecydowała, że to Ise będzie miejscem sanktuarium. Saigū wybierana była na podstawie wróżb, musiała być dziewicą, liczyły się także zdrowie i uroda, po intronizacji nowego cesarza przyszła kapłanka przenosiła się do odrębnej części pałacu, przechodziła ceremonie oczyszczania i szkolenie dotyczące odpowiedniej etykiety (m.in. uczyła się specjalnego języka kapłanek, gdzie słowa związane z brudem zastępowane były innymi). Po ośmiu miesiącach udawała się do specjalnie dla niej przygotowanego budynku zwanego Nonomiya, a po roku wyruszała do Saikū, rezydencji arcykapłanki niedaleko świątyni w Ise. Jej służba polegała na modlitwach o pokój, składaniu bogom w ofierze pierwszych żniw (we wrześniu), a także wyruszaniu w procesji do świątyni w Ise w czasie świąt Tsukinamisai (w czerwcu i listopadzie) czemu w całym kraju towarzyszyły ceremonie oczyszczające (nie wolno było również wtedy grzebać zmarłych). Wybór na kapłankę był traktowany jako zaszczyt i wola niebios, dlatego jeżeli podupadała ona na zdrowiu w widoczny sposób, mogła zostać odwołana ze stanowiska. Obowiązywały ją śluby czystości i również złamanie ich było traktowanie jako podstawa do odsunięcia od służby bogini, zdarzały się przypadki samobójstw kapłanek, gdy na ich reputację padał cień (według przekazów Takuhatahime, córka cesarza Yūryaku, która padła ofiarą oszczerstw wrogów, zakopała lustro, a następnie powiesiła się). Po śmierci cesarza oraz zwolnieniu z funkcji saigū mogła powrócić na dwór, wyjść za mąż i mieć dzieci (podobnie jak w Rzymie poślubienie byłej kapłanki było wielkim zaszczytem), a jeżeli z jakichś powodów saigū została oddalona wcześniej, nie wybierano nowej przez cały czas panowania aktualnego cesarza. Urząd saigū sprawowany był do ok. XIV w.

Kiedy w Japonii szerzyć zaczął się buddyzm, Amaterasu uznano za przejaw bodhisattwy (czy to Kuan Yin, czy jedną z form samego Buddy).

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

 

Oprócz cesarskich regaliów, z Amaterasu ściśle powiązane są budzące się o poranku koguty oraz kruk o trzech nogach Yatagarasu (Kruk Znakomicie Trafiający), jej osobisty posłaniec, który podczas jego wypraw wojennych nie tylko bezpiecznie przeprowadził cesarza Jimmu i jego armię przez spadziste góry, ale i udawał się na zwiady, a nawet negocjował w jego imieniu.

kruk Yatagarasu

 

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

 

Osoba posiadająca urodę, dużą wiedzę, talenty i pogodę ducha, kto jednak nie lubi brylować w towarzystwie. Ktoś rzetelny, ale skromny, kto „dużo robi, a mało gada”. Również osoba nieśmiała i strachliwa, która ucieka przed problemami i chowa się przed światem. W negatywie osoba narcystyczna, skoncentrowana na własnym wyglądzie i łasa na pochlebstwa.

 

RADA

 

Wyjdź z ukrycia. Niezależnie od tego ile masz zalet, zmarnujesz swoje talenty jeżeli nie pozwolisz im zabłysnąć. Nawet jeżeli jesteś zmęczony/-a i zniechęcony/-a, pamiętaj że życie skrywa przed tobą jeszcze wiele przyjemnych niespodzianek.

 

Nie uciekaj od problemów. Skoncentruj się na jednym celu, nawet jeżeli wydaje ci się błahy, nie zaczynaj wielu rzeczy na raz, bo nie zakończysz żadnej i będziesz czuć tylko jeszcze większą frustrację.

 

Twoim zadaniem nie jest krycie się po kątach. Twoim zadaniem jest jaśnieć urodą, mądrością i uśmiechem. Piękno to nie tyle ładna twarz i ciało, co raczej urok, który przyciąga do ciebie ludzi. Buduj poczucie własnej wartości od środka, a nie bazując na opiniach innych. Bez niego będzie ci trudno zachować równowagę, wyznaczać granice i mądrze kochać innych ludzi

 

Milczenie czy wycofanie się z denerwującej cię sytuacji albo rozmowy, to nie poddanie się ani porażka. W ten sposób wygrywasz, bo nie pozwalasz by psychiczny agresor wysysał z ciebie energię. Przypomina to przeciąganie liny, jeżeli puścisz ją, to osoba po drugiej stronie wywróci się. Wycofanie się do swojego wnętrza i odizolowanie od ludzi aby przemyśleć ważną dla ciebie sprawę jest dobrym pomysłem, ale kiedy wyciągniesz wnioski, nie zostawiaj ich dla siebie, tylko wcielaj w życie.

 

Chowanie w sobie emocji sprawia, że dosłownie zżerają cię one od środka, wyrzuć je z siebie. Jeżeli jedno myślisz, drugie czujesz, trzecie mówisz, a czwarte robisz, to rozpraszasz swoją energię. Niech twoje myśli, słowa i czyny będą jednością. Pokaż, kim naprawdę jesteś, nie chowaj się za maskami, bo w ten sposób nie pozwalasz aby inni lubi, szanowali i kochali twojej prawdziwej natury, tylko ich wyobrażenie o tobie. Na złudzeniach nie da się budować prawdziwej relacji z drugim człowiekiem.

 

Nawet jeżeli w tym momencie jesteś pogrążony/-a w ciemnościach, to bądź pewny/-a, że jeszcze zabłyśniesz.

 

Wyjście do świata. Nowy początek. Konkurencja. Mocna pozycja. Piękno. Blask. Ciepło. Zabawa. Muzyka. Taniec. Śmiech. Koniec smutku. Harmonia. Spokój. Wrażliwość. Tworzenie. Nauczanie. Siła życiowa.

 

W mojej osobistej interpretacji, karta ta często pokrywa się znaczeniowo z kartą Słońca, XIX-tym Wielkim Arkanem Tarota, chociaż jest to trochę bardziej „miękka” energia, nie tak zdecydowanie męska jak w tarotowym Słońcu.

W MIŁOŚCI

 

Jeżeli jesteś w związku: ochłodzenie w relacji, partner może zamykać się w sobie lub unikać życia domowego, ale jest to także czas naprawy i rozwiązania problemów. Niezależnie od tego czy związek odrodzi się jak fenix, czy zostanie zakończony, ta karta zdecydowanie mówi, że ostateczne rozwiązanie będzie dla ciebie pozytywne.

Jeżeli jesteś samotny/-a: jesteś singlem, bo wewnętrznie lub zewnętrznie izolujesz się od świata: albo nie wychodzisz w miejsca, gdzie można poznawać nowe osoby, albo nie dopuszczasz do siebie innych i trzymasz dystans nawet jeżeli znajdujesz się na imprezie czy w otoczeniu znajomych.

 

W FINANSACH

 

Dobry czas w finansach, awans lub podwyżka. Jeżeli pytanie dotyczy nowego przedsięwzięcia, ta karta sugeruje, że przyniesie oczekiwany skutek.

 

W ZDROWIU

 

Choroby wewnętrzne, zapalenia organów. Podwyższona temperatura. Nierozpoznana depresja. Nadmierna lub zbyt niska aktywność. Szczególnie narażone części ciała: serce (jako organ), oczy.

 

KARTY

 

Inspirowane obrazem Utagawy Kunisady klasyczne przedstawienie Amaterasu w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

 

Amaterasu w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

 

Również bardzo zbliżony do tego obrazu wizerunek Amaterasu patrzącej na jaskinię w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

 

Amaterasu w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

 

Amaterasu w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Amaterasu w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Amaterasu z lustrem w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

 

Amaterasu w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

 

Promieniejąca Amaterasu w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

 

Amaterasu w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

 

Amaterasu w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Amaterasu w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Amaterasu z kogutem oraz ozdobnym przybraniem głowy w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano jako Słońce (według jednej z wersji legendy Amaterasu widząc zbliżającego się Susanoo wpięła we włosy kły dzika do obrony i to ich, a nie jej naszyjnika, użył potem jej brat do stworzenia istot)

 

Amaterasu w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

 

Omdlewająca nimfa…o przepraszam, Amaterasu w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

 

Amaterasu w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

 

Dzieweczka o Błękitnych Włosach z Pinokia…o przepraszam, Amaterasu w Ascended Masters Oracle Cards Doreen Virtue

 

Amaterasu w Ascended Masters Oracle Cards Doreen Virtue

 

 

Na podstawie anglo- i polskojęzycznej Wikipedii, http://www.japantimes.co.jp/text/fl20090712x1.html oraz http://www.angelfire.com/de/poetry/Whoswho/Amaterasu.html .

 amaterasu pl1

RHIANNON (RIGATONA)

RHIANNON (RIGATONA)

Celtycka bogini koni i świata podziemnego. Według walijskiego cyklu Mabinogion matka Pryderiego i żona najpierw Pwylla, a potem Manawyddana. Jej imię Rhi Annon (Ri Ana) oznacza Wielka Królowa.

O BOGINI

Rhiannon była celtycką boginią koni znaną także pod imieniem Rigatony i utożsamianą z jej kontynentalną odpowiedniczką Eponą (jedyną celtycką boginią jaką czcili Rzymianie), jednak w świadomości Walijczyków przetrwała jako bohaterka Pierwszej i Trzeciej Gałęzi sagi Mabinogion.

Niewiele wiadomo na temat tego jak wyglądał jej kult, ponieważ nie zachowały się żadne przekazy pisemne, a jedynie figurki i płaskorzeźby kobiety na koniu (Celtowie nie zapisywali swojej historii i mitów, krążyły jedynie w wersji ustnej). Mabinogion jest cyklem legend walijskich, które jednak były spisywane już w czasach chrześcijańskich przez skrybów w klasztorach, elementy uznawane za niezgodne z obowiązującą religią były usuwane stąd nie ma wzmianki o Rhiannon jako o bogini*. Z kolei pierwsze tłumaczenie z walijskiego na angielski powstało dopiero w połowie XIX wieku dzięki Lady Charlotte Guest, niezwykłej osobowości i popularyzatorce kultury oraz literatury walijskiej.

Rhiannon pojawia się w Pierwszej Gałęzi/Odnodze, kiedy dostrzega ją Pwyll, książę Dyfed. Siedzi na ogromnym śnieżnobiałym koniu ubrana w złotogłów, a kiedy książę pyta towarzyszy czy ją znają, ci odpowiadają przecząco. Pwyll nakazuje zapytać ją kim jest, ale ta umyka na koniu tak szybko, że jego słudzy nie mogą jej dogonić. Ta sytuacja powtarza się kilka razy aż w końcu zaintrygowany Pwyll sam wsiada na konia i usiłuje dogonić tajemniczą dziewczynę, ale mimo tego, iż pędzi na najszybszym rumaku w królestwie nie może jej dogonić. Wreszcie zmęczony pościgiem woła: Pani, zatrzymaj się proszę!, na co ona przystając odpowiada: Zatrzymam się chętnie, a dla twojego konia byłoby lepiej, gdybyś mnie o to poprosił o wiele wcześniej. Zdejmuje z twarzy woal, Pwyll widząc jej twarz uznaje, że jest najpiękniejszą kobietą jaką kiedykolwiek spotkał. Dziewczyna przedstawia się jako Rhiannon, córka Heveydda Hêna, który chce wbrew jej woli wydać ją za mąż, dodając: ale nie będę miała męża ze względu na miłość jaką żywię do ciebie, chyba że mnie odrzucisz. Czego Pwyll oczywiście nie robi, co więcej dodaje, że gdyby mógł wybierać z wszystkich kobiet na świecie, wybrałby właśnie ją. Umawiają się, że Pwyll przyjdzie do zamku jej ojca dokładnie za rok i rozchodzą zaraz potem.

Książę pytany na temat tajemniczej nieznajomej, zmienia temat, zaś o oznaczonym czasie zbiera stu jeźdźców i udaje się do pałacu Heveydda Hêna, gdzie witany jest z wielką radością, a na jego cześć urządzana jest uczta. Pwyll siedzi między Heveyddem Hênem a Rhiannon, pod koniec uczty do Sali wchodzi bogato odziany młodzieniec, który okazuje się być Gwawlem synem Cluda i konkurentem Rhiannon, posiadającym wiele ziemi oraz bogactw. Dochodzi do spięcia między nim a Pwyllem i książę Dyfed nieświadomie zgadza się oddać mu za żonę kobietę, którą darzy uczuciem. Aby temu zaradzić Rhiannon daje ukochanemu torebkę i przykazuje wrócić za rok wraz z rycerzami podczas jej uczty weselnej. Ma być ubrany w łachmany i poprosić o tyle do jedzenia ile zmieści się w tej torebce, a ona swoją mocą sprawi, by torebki nie dało się napełnić. Jeżeli zapytają cię co zrobić aby napełnić ją do końca odpowiedz, że mężczyzna szlachetnego rodu musi na nią nadepnąć mówiąc: „Już wystarczająco jest napełniona” – rzecze Rhiannon. – Sprawię, że tym mężczyzną będzie Gwawl, a kiedy tego dokona, wywróć torebkę tak by cały znalazł się wewnątrz i zawiąż na supeł otwór. Potem zatrąb w róg i przywołaj swych rycerzy.

Tak też się stało, wezwani wojownicy obezwładnili towarzyszy Gwawla i wtrącili ich do lochów. Sam Gwawl tkwił nadal unieruchomiony w torbie dopóki Pwyll za radą Rhiannon nie wymógł na nim złożenia przysięgi, że nie będzie się mścił i uszanuje jego związek z córką Heveydda Hêna, dopiero wtedy został wypuszczony on i jego ludzie, po czym natychmiast odjechali. Zakochani mogli się już bez problemu pobrać, z tej okazji Pwyll rozdał hojną ręką prezenty zgromadzonym, a następnie zabrał Rhiannon do swego zamku w Dyfed, gdzie z kolei Rhiannon odwdzięczała się darami poddanym męża.

Małżeństwo układało się dobrze, ale po dwóch latach nadal było bezdzietne. W trzecim roku do Pwylla przyszli możni aby wyrazić żal, że nie doczekał się dziedzica i zasugerować by rozstał się z Rhiannon i poślubił inną kobietę, która dałaby mu syna. Pwyll odparł, że przecież jest z żoną od niedługiego czasu i wszystko się jeszcze może wydarzyć, a potem poradził by przyszli za rok i jeżeli do tego czasu nic się nie wydarzy, zrobi tak jak chcą. Rok później Rhiannon szczęśliwie powiła zdrowego syna. Nocą miało pilnować go sześć służących, jednak zasnęły, a kiedy się obudziły, dziecko zniknęło. W popłochu, przerażone że odpowiedzą za to głową, uradziły iż zabiją młode łani, które właśnie się urodziły i natrą ich krwią twarz oraz ręce Rhiannon, a kości zostawią przed jej łóżkiem kierując podejrzenie na to, że zjadła własne dziecko.

Kiedy księżna się obudziła i zapytała o syna, przebiegłe służące zaczęły wmawiać jej, że chociaż broniły go przed nią, to pożarła syna i że nigdy nie widziały kobiety bardziej gwałtownej niż ona. Rhiannon nie dała się nabrać na ze oskarżenia i zapewniła, że jeżeli mówią jej to wszystko jedynie ze strachu, to będzie ich bronić, ale one trwały w kłamstwie. Wkrótce wieść rozniosła się po całym kraju i rozległy się żądania, by ukarać Rhiannon śmiercią za tę zbrodnię. Pwyll nie zgodził się na to, ale czuł się w obowiązku jako władca wyciągnąć konsekwencje wobec żony. Aby odpokutować za swój czyn, księżna miała przez siedem lat siedzieć przy bramie do zamku, opowiadać każdemu, kto jeszcze nie znał tej historii, o tym co się wydarzyło i oferować, że przewiezie go na grzbiecie do pałacu. Na szczęście niewielu się na to zgadzało. Rhiannon mimo iż była niewinna znosiła to z pokorą i determinacją.

Tymczasem w noc, kiedy urodził się królewski syn miały też miejsce inne wypadki. Teirnyon Twryv Vliant, pan Gwent Is Coed miał przepiękną klacz, która zawsze źrebiła się pierwszego dnia maja i źrebię zawsze w tajemniczy sposób znikało. W końcu rozzłoszczony postanowił wprowadzić klacz do domu na czas porodu, uzbroić się i czuwać. Klacz rzeczywiście urodziła duże, piękne źrebię, ale zaraz potem na zewnątrz rozległ się jakiś tumult, a Teirnyon zobaczył ogromną dłoń sięgającą przez okno i zabierającą młode. Rycerz rzucił się na nią i odrąbał w nadgarstku tak że pozostała wewnątrz razem ze źrebięciem podczas gdy ramię wysunęło się z powrotem. Tumult na zewnątrz nasilił więc Teirnyon wybiegł sprawdzić co się stało, ale było tak ciemno, że niczego nie udało mu się dostrzec. Kiedy wrócił, na progu leżało niemowlę owinięte w satynowe prześcieradło. Zaniósł chłopca swojej żonie, wspólnie postanowili, że przedstawią go jako swoje własne dziecko i nadali mu imię Gwri Wallt Euryn ze względu na blond włosy. Chłopak rósł znacznie szybciej niż inne dzieci, mając rok był już większy od trzylatka, dwa lata – od sześciolatka, a jako czterolatek przekupywał stajennych, aby pozwolili mu zabrać konie do wodopoju. Widząc jego rozwój, żona Teirnyona namówiła go, aby podarować dziecku owo źrebię, które przyszło na świat wraz z nim.

Tymczasem na zamek dotarły wieści o tym co stało się z Rhiannon. Teirnyonowi było żal księżnej, zaczął więc dopytywać się co dokładnie się wydarzyło i przypatrywać chłopcu, którego przygarnął. Dostrzegł zdumiewające podobieństwo do Pwylla i zrozumiał, że musi zwrócić chłopca jego prawdziwym rodzicom. Jego żona zgodziła się z nim i jeszcze tego samego dnia Teirnyon wyruszył do Dyfed wraz z chłopcem. W bramie spotkali Rhiannon, która zaproponowała im, że zawiezie ich na własnym grzbiecie do pałacu, ponieważ taką odbywa karę za zjedzenie własnego dziecka, jednak odmówili i udali się do pałacu, gdzie władca powitał ich z radością. Pwyll zaprosił ich do stołu, a podczas posiłku Teirnyon opowiadał, co się wydarzyło w noc, gdy przyszło na świat źrebię oraz chłopiec. Oto twój syn, Pani – zwrócił się do Rhiannon. – A ktokolwiek naopowiadał ci kłamstw, że go zabiłaś, postąpił niegodziwie. Wszyscy potwierdzili, że chłopiec przypomina ojca jak dwie krople wody i cierpieniom księżnej przyszedł kres. Rhiannon nazwała chłopca Pryderi co oznacza Strata, a Teirnyonowi zaoferowano wielkie dobra i kosztowności, będąc skromnym człowiekiem nie przyjął ich, jednak do końca życia cieszył się wielkimi względami księcia i księżnej. Pryderi wyrósł na zdolnego i mądrego młodzieńca, a po śmierci ojca odziedziczył tron i stał się władcą ukochanym przez swoich poddanych. I tak kończy się ta część Mabinogion.

Po śmierci Pwylla, Pryderi ożenił się i sprawował władzę, powiększając swoje królestwo. Wyruszył także na wyprawę z Bendigeidfranem (Branem) synem króla Llyra** przeciw jego szwagrowi, władcy Irlandii, który źle traktował swoją żonę Branwen i był jednym z siedmiu, który przeżył krwawą bitwę między Walijczykami a Irlandczykami. Powrócił stamtąd do swojego królestwa wraz z innym synem Llyra Manawyddanem, z którym zaprzyjaźnił się na tyle, że postanowił wyswatać z nim owdowiałą Rhiannon. Urządził więc ucztę powitalną na cześć gościa i posadził towarzysza tuż obok matki; jego zamiar powiódł się, Manawyddan i Rhiannon zdecydowanie przypadli sobie do gustu i wkrótce pobrali się. Przez jakiś czas życie całej czwórki: Pryderiego, jego żony, matki i ojczyma, układało się spokojnie, ale pewnego dnia podczas przejażdżki po kraju nastała burza i tajemnicza mgła, a kiedy z niej wyszli okazało się, że nie znaleźli ani budynków, ani ludzi, ani stad, wydawało się, że w całym Dyfed nie ma żywej duszy. Przez dwa lata żyli więc sami w królestwie, ale w końcu im się znudził ten brak towarzystwa.

Wyruszyli więc do Anglii, gdzie Manawyddan i Pryderi trudnili się rzemiosłem, a szło im tak dobrze, że lokalne cechy zwróciły się przeciw nim, bo produkty Walijczyków były znacznie chętniej kupowane. Zdecydowali się więc opuścić miasto i udać do następnego, ale również tam powtórzyła się ta sama historia, podobnie i w kolejnym, czegokolwiek by nie wytwarzali, czy siodła, czy tarcze, czy buty, zawsze wzbudzali zachwyt nabywców, ale i gniew tamtejszych sprzedawców. Doszli zatem do wniosku, że nie ma sensu dłużej tam przebywać i trzeba wracać do Dyfed. Tak też zrobili i spędzili w rodzinnym miejscu kolejny rok. Pewnego dnia Manawyddan i Pryderi udali się na polowanie, gdzie natrafili na śnieżnobiałego dzika, który poprowadził ich do wielkiego, nowo wybudowanego zamku, którego jeszcze dotąd nie widzieli. Dzik wpadł do środka, a psy za nim, kiedy długo nie wracały Pryderi postanowił pójść po nie, mimo że Manawyddan odradzał mu ten krok.

W środku nie było widać ani dzika, ani psów gończych, ani żadnych śladów zamieszkania, za to w centrum znajdowała się marmurowa fontanna, nad którą wisiała złota misa. Pryderi był tak zachwycony jakością wykonania, że podszedł do misy i położył na niej dłonie. Nie wiedział jednak, że jest zaczarowana i kiedy chciał zabrać dłonie, okazało się, że jest to niemożliwe, a z gardła nie mógł wydobyć się żaden dźwięk. Manawyddan czekał na niego aż do wieczoru, jednak kiedy nie wracał, powrócił do zamku i powiedział Rhiannon o tym, co się stało. Żona zganiła go, że nie towarzyszył Pryderiemu i sama udała się na poszukiwania. Kiedy weszła do zamku i zobaczyła syna, również dotknęła misy i ona także uległa czarowi. Zamek spowiła mgła i zniknął z oczu ludzkich.

Kicva, żona Pryderiego, wpadła w rozpacz na myśl o jego stracie, jednak Manawyddan przyrzekł jej, że na pewno jeszcze go zobaczy. Ponieważ nie mieli psów ani jedzenia, musieli udać się ponownie na emigrację, gdzie Manawyddan znowu spróbował szczęścia w zawodzie szewca i po raz kolejny pobił jakością oraz kunsztem wykonania lokalnych rzemieślników, nic więc dziwnego, że po roku jeszcze raz musieli salwować się ucieczką. Zabrali jednak ze sobą do Dyfed snopek zboża, którego nasiona posiali i które pięknie obrodziły, dodatkowo Manawyddan łowił ryby i polował na jelenie, więc nie groził im głód. Gdy jednak nadszedł czas żniw, okazało się, że jakaś tajemnicza siła w nocy ucinała kłosy zostawiając same łodygi. Postanowił więc czuwać, aby ocalić to co pozostało, około północy nad pole nadciągnęło wielkie stado myszy, które ogołociło je z kłosów, Manawyddan zdołał złapać jedną z nich do rękawicy.

Miał zamiar ją zabić, kiedy jednak zamierzał to zrobić, w zasięgu jego wzroku pojawił się człowiek wyglądający na nauczyciela, co niezwykle go zaskoczyło jako, że od siedmiu lat na tej ziemi nie widział nikogo obcego. Kiedy podszedł bliżej i nawiązała się rozmowa, nauczyciel dowiedziawszy się co zamierza zrobić Manawyddan, zaczął namawiać go aby sprzedał mu mysz. Rycerz nie chciał się na to zgodzić, więc odszedł, a tymczasem w pobliżu pojawił się ksiądz na koniu i sytuacja się powtórzyła, na dodatek oferował wyższą cenę. I tym razem Manawyddan nie chciał się zgodzić na sprzedaż, więc ksiądz się oddalił, ale ku niemu nadjeżdżał już biskup ze świtą. Miał tę samą propozycję, ale i tym razem mąż Rhiannon nie przystał na transakcję. Biskup bezskutecznie podnosił cenę, aż w końcu zaoferował uwolnienie Pryderiego i jego matki. Manawyddan zrozumiał, że mysz jest cenniejsza niż mogłoby się wydawać, więc zażądał dodatkowo, aby z Dyfed został zdjęty czar.

Biskup zgodził się i przyznał, że naprawdę jest czarodziejem Llwydem synem Kilcoeda, a w mysz jest zaklęta jego ciężarna żona. Dodał też, że rzucił czar na kraj w zemście za zniewagę jaką Rhiannon i Pwyll wyrządzili jego przyjacielowi Gwawlowi Synowi Cluda. Wraz z domownikami przekształcił się w myszy i ruszył na pole Manawyddana, jednak ze względu na swój stan jego żona nie mogła uciekać tak szybko jak inne i została złapana. Teraz prosi o jej uwolnienie. Rycerz wymógł na nim jeszcze aby nigdy więcej nie rzucał czaru na Dyfed i aby zaprzestał zemsty na nim, Rhiannon i Pryderim, a gdy czarodziej sprowadził ich z powrotem, oddał mu żonę. Do Dyfed wróciło życie, znowu można było widzieć ludzi, osady i stada. I tak kończy się ta część Mabinogion.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Zwierzęciem najbardziej z Rhiannon/Rigatoną kojarzonym jest przede wszystkim koń. Zachowały się wizerunki kobiety jadącej na koniu z czasów rzymskich przedstawiające ją lub Eponę.

Zwierzętami Rhiannon, łączącymi ją ze światem Podziemia, są również ptaki, w notach do Mabinogion jest informacja o jej cudownych ptakach, których śpiew był tak słodki, że wojownicy słuchając ich pozostawali pod jego czarem przez osiemdziesiąt lat. Trzy ptaki mają magiczne zdolności, mogą budzić zmarłych i usypiać żyjących. W starej opowieści walijskiej Culhwch i Olwen jednym z zadań bohatera Culhwcha starającego się o rękę Olwen jest zdobycie Adar Rhiannon – Ptaków Rhiannon (jej ojciec nie chce się zgodzić na ślub i stawia kandydatom niemożliwe do wypełnienia zadania), są również wspomniane w trakcie uczty pod koniec Drugiej Gałęzi Mabinogion (Trzy ptaki nadleciały by śpiewać im pieśń, a wszystkie inne pieśni jakie dotychczas słyszeli wydawały się zwyczajne w porównaniu z tą. Szukali wzrokiem ptaków nad taflą morza, one same były daleko, lecz ich głosy rozbrzmiewały tak wyraźnie jak gdyby znajdowały tuż obok nich***).

Innymi zwierzętami wiązanymi z Rhiannon są dzik, psy oraz borsuk (walijska ‘gra w borsuka’ zgodnie z legendą ma początek w chwili, kiedy Gwawla, konkurenta Rhiannon, zamknięto w torbie i drażniono).

Rhiannon jest także kojarzona z symbolem kotła (magiczna misa w zamku), z którym są związane również inne celtyckie boginie (walijska Cerridwen, irlandzkie Brigid czy trójca Morrigan) co czyni ją boginią magii. Niektórzy badacze twierdzą, że podobnie jak irlandzka Medb (Maeve) czy walijska Gwenhwyfer (Ginewra) jest boginią suwerenności, która gwarantuje tron mężczyźnie, który ją poślubi. Podobnie jak helleńska Demeter, również kojarzona z końmi, jest też postrzegana jako bogini obfitości i żyzności.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

 Ktoś mający silną potrzebę przemieszczania się lub osoba o bystrym umyśle. Osoba doświadczona życiowo, mądra, bystra i pomysłowa. Ktoś ogromnie cierpliwy i o poczuciu godności.

 RADA

W tej sytuacji to ty masz rację, nie pozwól otoczeniu by wmówiło ci, że jest inaczej. Nie miej wątpliwości co do tego, kim jesteś, co robisz i gdzie zmierzasz. Jesteś wystarczająco dobra cokolwiek planujesz, nie pozwól aby lęki zniszczyły twój potencjał i zajęły w twoim umyśle miejsce pozytywów.

Być może ktoś wmawia ci coś co nie ma miejsca i stosuje technikę manipulacji nazywaną gasnącym płomieniem (ang. gaslighting), która podkopuje twoje poczucie własnej wartości i wiarę we własne odczucia oraz intuicję. Więcej na ten temat tutaj.

 Czas na zmiany i ruszenie z miejsca. Wyjazd dobrze ci zrobi.

 Zastanów się dobrze nad tym co chcesz zrobić, bo czasu nie będzie się dało cofnąć.

Ruch. Szybkość. Zmiana. Siła. Godność. Przemieszczanie się, Internet. Szczęśliwe zakończenie trudnej sytuacji.

W MIŁOŚCI

 Jeżeli jesteś w związku: czas podchodów lub próby. Mów wprost o tym, czego chcesz, czasem wystarczy o coś po prostu poprosić. Niesłuszne oskarżenia. Ponowne małżeństwo. Odebranie lub przyznanie opieki nad dzieckiem.

Jeżeli jesteś samotny/-a: ta karta oznacza, że istnieje duża szansa na spotkanie kogoś w podróży.

 W FINANSACH

 Strata, zazwyczaj niezawiniona, spowodowana decyzją urzędu czy banku. Możliwe jest kombinowanie i naginanie przepisów w celu zmienienia tej sytuacji. Wyjazd, najprawdopodobniej za granicę.

 W ZDROWIU

Uwaga na upadki i kontuzje. Szczególnie narażone części ciała: narządy ruchu (kości, mięśnie, ścięgna, więzadła).

KARTY

Pędząca z końmi i ptakami Rhiannon w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Rhiannon w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Rhiannon w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Rhiannon jako Rydwan w The Goddess Tarot Kris Waldherr

Rhiannon w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Rhiannon w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Rhiannon w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Rhiannon w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Ciekaw przedstawienie Rhiannon w The Goddess PowerPack Cordelii Brabbs

Rhiannon w Goddesses Guidance Oracle Cards Doreen Virtue (chyba już wystarczająco dobitnie się wypowiedziałam na temat tego “dzieła” w recenzji talii Doreen Virtue dlatego nic więcej nie powiem)

 

Rhiannon jako Rycerz Mieczy w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

* Dotknęło to także innych wywodzących się z Walii legend na temat Króla Artura, najprawdopodobniej również Morgaine – Morgana Le Fey oraz Gwenhwyfer – Ginewra były oryginalnie boginiami, legendy o Królu Arturze w postaci jakiej znamy obecnie ukształtowały się ostatecznie pod wpływami francuskimi około XV wieku podczas gdy oryginalne walijskie opowieści pochodzą co najmniej z VI wieku. Szczerze powiedziawszy często różnią się od siebie jak ogień i woda. Również obydwaj mężowie Rhiannon są uważani za bóstwa: Pwyll jest władcą podziemia, a Manawyddan walijskim odpowiednikiem irlandzkiego boga morza Manannána.

** Pierwowzór szekspirowskiego Króla Lira.

*** Moje tłumaczenie textu Branwen ferch Llyr zawartego tutaj: http://www.sacred-texts.com/neu/celt/mab/mab22.htm .

W oparciu o oryginalne wydanie Mabinogion ku mojej ogromnej radości dostępne online http://www.sacred-texts.com/neu/celt/mab/mab20.htm i http://www.sacred-texts.com/neu/celt/mab/mab24.htm oraz anglojęzyczną Wikipedię, http://wintergrovecoven.tripod.com/deities.html , http://www.thaliatook.com/AMGG/rhiannon.html , http://www.joellessacredgrove.com/Celtic/deitiesr-s.html, http://www.joellessacredgrove.com/Celtic/deitiesn-o-p.html .

DEMETER (CERES)

DEMETER (CERES)

Helleńska bogini zasiewu, uprawiania i zbierania oraz cyklu narodzin – śmierci – odrodzenia. Córka Kronosa i Rhei, ich drugie z kolei dziecko, siostra Zeusa, matka ich córki Kory Persefony. Kiedy potomkowie Kronosa przejęli władzę nad światem, jej przypadło zadanie opieki nad ziemią i pilnowanie aby była żyzna i płodna. Demeter była boginią gruntów uprawnych, a zwłaszcza zbóż, to ona nauczyła ludzi jak uprawiać zboża i wypiekać z nich chleb, a także tego jak hodować warzywa i owoce. Jej imię prawdopodobnie wywodzi się ze słów ‘deus/dyeus’ i ‘meter’, które złożone razem oznaczają boginię – matkę, boską matkę. W Rzymie czczoną ją jako Ceres.

O BOGINI

Kult Demeter był jednym z najstarszych w świecie helleńskim, jej imię wspomina się razem z Korą i Posejdonem na tabliczkach w Pylos datowanych na około 1400-1200 p.n.e (‘dwie panie&król’). Podejrzewa się także, że była jedną z Potrójnych Bogiń jako Matka razem z Korą (Panną) i Hekate (Staruszką). Demeter była nieodłącznie związana z postacią Kory, swojej córki z Zeusem, często tę parę określa się jako dwie boginie

Kora jako jeszcze młodziutka dziewczyna w słoneczny dzień bawiła się wraz z nimfami na łące. Matka pozwoliła jej pleść wianki z wszystkich kwiatów poza poświęconym bogom podziemia narcyzem. Niestety, Kora niepomna przestróg matki zerwała akurat ten kwiat, co sprawiło, że nad łąką zaległa ciemność, a w pobliżu otworzyła się ziemia, z której jadąc na rydwanie zaprzężonym w czarne konie wyłonił się Hades, bóg podziemia, porwał Korę i wywiózł do swojego królestwa. Wszystko odbyło się tak szybko, że nikt nie zdążył zareagować ani nawet zauważyć, kiedy zniknęła córka Demeter z wyjątkiem nimfy wodnej Kyane, która słysząc krzyk przyjaciółki próbowała ją ratować.  Nie zdążyła jednak, jeden z pędzących rumaków kopnął w ramię ją tak, że mogła tylko rozmasowywać bolące miejsce i płakać za Korą. Przerażona Demeter szukała wszędzie córki, jednak nie zdawała sobie sprawy, że Zeus, ojciec Kory, obiecał ją Hadesowi za żonę, nie informując przy tym matki ani nie prosząc jej o zgodę. Demeter chodziła i szukała córki bez ustanku, a gdy o wszystkim się dowiedziała (czy to od Hekate bogini nocy i czarów, czy od Heliosa boga słońca widzącego wszystko co dzieje się na świecie), w wielkim gniewie rzuciła klątwę na ziemię, by ta nie rodziła plonów dopóki córka nie zostanie jej oddana. Zakłóciło to porządek świata i ludzie skarżyli się, że zboża oraz inne rośliny wysychają, więc nie będzie można zebrać plonów i nastanie głód. Zeus nie miał innego wyjścia jak zwrócić córkę matce. Jednak dziewczynę skuszono w Podziemiu do tego by zjadła kilka ziarenek granatu,  a to sprawiło, że już na zawsze miała należeć do tego miejsca. Ostatecznie zawarto kompromis: jedną trzecią roku Kora (zwana od tego momentu Persefoną) miała spędzać w podziemiu z mężem, a dwie trzecie z matką na powierzchni. W ten sposób tłumaczyli sobie Hellenowie zmianę pór roku: zimą ziemia smuciła się wraz z Demeter, że jej córki nie ma, a wiosną i latem, kiedy ta powracała, z radości wypuszczała listki i kazała kwitnąć kwiatom.

Miejscem poświęconym Demeter oraz jej córce było Eleusis  i to właśnie tam ku czci jej i Persefony odbywały się misteria eleuzyjskie, przez ponad 2 tysiące lat jedno z najważniejszych form kultu w całej Helladzie. Nie wiadomo dokładnie jak przebiegały, ale prawdopodobnie koncentrowały się na płodności i odrodzeniu (być może używano specyfików opartych na maku, podaję za dr Clarissą Pinkolą Estes), a niektóre symbole zostały przejęte przez chrześcijaństwo (przyjmowanie chleba czy picie wina, także święto Matki Boskiej Zielnej). Uważa się również, że pierwsza litera jej imienia (Delta w greckim alfabecie) oddaje kształt kobiecego łona i co za tym idzie jest symbolem życia, pokonania śmierci oraz rozkoszy.  

Demeter nie pojawia się często w eposach, ale oprócz historii o Korze jest wspomniana w kilku innych mitach m.in. w opowieści o Tantalu, królu Frygii, który zaprosił bogów olimpijskich na ucztę i podał im ciało syna aby sprawdzić czy rozpoznają jakie to mięso.  Demeter była tak pogrążona w żalu po utracie Kory, że zjadła kawałek, ale natychmiast zwymiotowała, gdy zorientowała się co połknęła. W innym micie uganiał się za nią Posejdon, ale zaloty brata były jej tak bardzo nie w smak, że przyjęła formę klaczy, aby uniknąć jakiegokolwiek kontaktu z nim. Posejdon ją jednak odnalazł i przyjął kształt ogiera, aby ją pokryć. Demeter wpadła w furię i udała się nad rzekę, aby zmyć z siebie gniew. Po jakimś czasie urodziła córkę Despojnę (Panią Domu), której imienia nie wolno było wymawiać oraz konia Ariona o czarnej grzywie i ogonie. Podczas wesela Kadmosa i Harmonii wypiła zbyt dużo wina i przespała się z Jazjonem w zaoranej bruździe, co zaowocowało później narodzinami syna Plutosa (albo w innej wersji bliźniąt Plutosa&Filomeusa, niektórzy dorzucają jeszcze jednego syna o imieniu Korybas). Jednak zazdrony Zeus zabił Jazjona piorunem (lub też Posejdon zamienił go w zająca).

Uważa się także, że poprzez jej przydomek Thesmosphoros (dosłownie Nadająca Zwyczaje) Demeter jest związana ze świętością małżeństwa i z prawami religijnymi w najdawniejszych czasach. Bogini miała także swój mściwy aspekt jako Demeter Erinys.

Osobiście bardzo lubię ją za nieustępliwość, pogodny charakter i życzliwość wobec ludzi: nikomu ze śmiertelników nie zaszkodziła, była do nich przywiązana, a nawet jednemu z nich pragnęła podarować nieśmiertelność (kiedy odmówiła opieki nad ziemią po porwaniu Kory, trafiła na dwór królewski w Eleusis i przyjąwszy ludzką postać piastowała księcia Demofonta/Triptolemosa, pewnego wieczoru chcąc uczynić chłopca nieśmiertelnym zanurzyła go w świętym ogniu, jednak rytuał przerwała matka chłopca; za to właśnie on został jako pierwszy wtajemniczony przez boginię w misteria eleuzyjskie).

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Atrybutami Demeter były kłos, narcyz (Kora trafiła do Hadesu po zerwaniu narcyza) i mak oraz snopek zboża i sierp lub pług, ulubionym ptakiem – żuraw, a jako ofiarę zazwyczaj składano jej maciorę. Przedstawiano ją zazwyczaj w pozycji siedzącej, trzymającą pochodnię (bo z pochodniami szukała córki dniem i nocą) lub też z wężami albo jako jadącą rydwanem zaprzężonym w konie.

Była także tradycyjnie związana z końmi, jednym z aspektów jej kultu była Aganippe (Nocna-Klacz, Klacz Która Litościwie Niszczy), uskrzydlona czarna klacz, a niektóre figury przedstawiały ją z głową klaczy, której grzywę stanowią węże, trzymającą delfina w jednej ręce i gołębia w drugiej.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Osoba pokazująca się w tej karcie głównie koncentruje się na rodzinie i domu. Bardzo ważne są dla niej potrzeby materialne dzieci. W negatywie jej życie toczy się dookoła dzieci, jest nadopiekuńcza i nie pozwala dzieciom dorosnąć.

RADA

To czas na to, żeby zająć się rodziną czy to na poziomie materialnym, czy emocjonalnym. Okaż uczucie tym, których kochasz. Być może przeżywasz rozdzielenie z dzieckiem. Dzieci są dla ciebie bardzo ważne. Pomagaj im, ale nie staraj się żyć ich życiem. Wszyscy muszą kiedyś dorosnąć.

Jeżeli rozważasz założenie rodziny, ta karta potwierdza, że to dobry wybór.

W swoim negatywnym aspekcie karta Demeter mówi o problemach rodzinnych, dotyczących zwłaszcza dzieci oraz sytuacji, gdzie drogi rodziców i potomstwa zaczynają się rozchodzić, a także problemów materialnych.

Matka. Dojrzałość. Możliwa ciąża. Poród. Prawo naturalne. Małżeństwo. Obfitość. Opieka. Pomoc. Podróż. Kontakt z naturą.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: ta karta sugeruje, że masz dużą potrzebę zrealizowania się w macierzyństwie, jeżeli nie masz jeszcze dzieci to wewnętrzne pragnienie opieki nad dzieckiem będzie narastało. Jeżeli masz dzieci, ta karta może sugerować, że koncentrujesz się na nich, a zaniedbujesz partnera/-kę. Małżeństwo.

Jeżeli jesteś samotny/-a: twoja silna więź z matką może przeszkadzać w utrzymaniu zdrowego i długotrwałego związku. Ta karta może także sugerować, że bardziej niż na relacji z drugą osobą zależy ci na dziecku. Samotne wychowanie dziecka.

W FINANSACH

Inwestycje w ziemię lub giełdowe. Twoje przedsiębiorstwo przechodzi restrukturyzację. Profity zdobyte dzięki sekretnej wiedzy. Moment niepewności.

W ZDROWIU

Czas zmienić dietę. Jedz więcej nieprzetworzonej, naturalnej żywności takiej jak warzywa, owoce i pełne ziarna. Niedobór składników odżywczych. Bezsenność i problemy ze snem. Napięcie emocjonalne. Szczególnie narażone części ciała: układ trawienny.

KARTY

Demeter jest jedną z najpopularniejszych bogiń i pojawia się w niemal wszystkich taliach, z jakimi miałam do czynienia.

Demeter w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky, piękny obraz pełen symboli związanych z Demeter i Korą Persefoną

Bardzo macierzyńska Demeter w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Klasyczne przedstawienie Demeter w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clarka

Demeter w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Demeter w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Demeter (razem z Korą Persefoną jako Dwie Boginie) w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Demeter w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Demeter…

…i Ceres w Goddess Card Pack Juni Parkhurst (autorka popełniła straszne faux pas i nikt jej nie poprawił: Ceres NIE była grecką, ale rzymską boginią…po co w ogóle robić rozróżnienie między Demeter a Ceres jeżeli sprawia to wrażenie jakby obydwie wywodziły się z tego samego kraju??? ale przyznaję, że podoba mi się pomysł z przedstawieniem Demeter jako ciężarnej)

Radosna i zapewne witająca powracającą córkę Demeter w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Przypominająca nastolatkę Demeter w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Demeter z włosami jak kłosy zboża w The Goddess Oracle Deck Thalii Took (jako Ceres)

Demeter w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Demeter jako Mag w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano, nie mogę się zgodzić z takim przyporządkowaniem, ponieważ karta Maga, pierwszy z Wielkich Arkanów, jest tradycyjnie wiązany z żywiołem ognia oraz energią Merkurego podczas Demeter zdecydowanie reprezentuje żywioł ziemi

Dwie karty Demeter w stylu przypominającym serial o Xenie i Herkulesie w Mythic Oracle Carisy Mellado&Michele-lee Phelan (pierwsza karta nazywa się ‘Żniwa’, druga ‘Matka’)

Na podstawie Mitów Greków i Rzymian Wandy Markowskiej, Słownika Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre Grimala, Mitów Greckich Roberta Gravesa oraz Wikipedii  i http://www.pantheon.org/articles/e/eleusis.html.

FREJA

FREJA

Germańska bogini miłości, płodności, piękna, złota, magii, wojny i śmierci, wywodząca się z Wanów córka Njörđra i jego nieznanej z imienia siostry oraz bliźniacza siostra Freyra. Była żoną Óđra i matką dwóch córek: Hnoss i Gersemi, a w jej władaniu był Fólkvangr, pole na które trafiali wojownicy polegli w bitwach. Imię Freja oznacza w języku pragermańskim Pani.

O BOGINI

Freja i jej brat byli prawdopodobnie jednymi z najstarszych bóstw związanymi z żyznością oraz płodnością, które potem zostały włączone w mitologię skandynawską. Freya pojawia się ona w wielu podaniach, m. in. w Eddzie Poetyckiej (gdzie kłóci się z Lokim oskarżającym ród niewieści o niewierność, pożycza Thorowi swój płaszcz z piór sokolich aby ten mógł odnaleźć skradziony Mjöllnir oraz pomaga Ottarowi odnaleźć jego genealogię), Eddzie Prozaicznej (Młodszej) która m.in. wspomina o jej pałacu Sessrúmnir usytuowanym na polu Fólkvangr, o tym jak dolewa piwa zabłąkanemu w Asgardzie i już pijanemu jötunnowi (olbrzymowi) Hrungnirowi oraz o tym, że bogini ma wielkie upodobanie do pieśni miłosnych i bukietów kwiatów, w sadze Heimskringla i in.

Freja była obiektem pożądania istot płci męskiej wszelkich ras: bogów, olbrzymów, karłów i ludzi. Kiedy jötunn Ţrymr skradł młot Thorowi w zamian za oddanie go zażądał Freji za żonę. Gdy Thor i Loki zasugerowali jej by zgodziła się na tę ofertę, Freja wpadła w taką furię, że aż zatrzęsly się mury jej pałacu i bogowie musieli wycofać się jak niepyszni. Loki doradził rozwiązać problem podstępem: przebrał Thora za Freję i uroczyście oddał za żonę Ţrymrowi za „żonę”, a kiedy przebranie spadło, wzięty z zaskoczenia olbrzym był zmuszony oddać młot. W Eddzie Młodszej istnieje też opowieść, że kiedy bogowie stworzyli Valhallę zgłosił się do nich nieznany z imienia budowniczy, który zaoferował, że umocni miejsce fortyfikacją tak potężną, że nikt z Midgardu nie będzie w stanie się przez nią przedostać. W zamian zażyczył sobie słońca, księżyca oraz Frei za żonę. Bogowie zgodzili się na te warunki, jednak gdy kończył już pracę odkryli, że on sam jest olbrzymem, którego ostatecznie zabił Thor.

Freja była zamężna z bogiem letniego słońca Óđrem (który wykazuje pewne podobieństwo do Odyna), jednak wkrótce po ślubie zniknął. Wszyscy przypuszczali, że został zabity przez bogów za sprzeciwianie się ich woli, jednak Freja choć wypłakiwała za nim łzy ze szczerego złota to nie poddała się. Włożyła swój magiczny płaszcz z piór sokolich i szukała go przyjmując różne imiona (do najczęściej wymienianych należą Gefn, Hörn, Mardöll, Skjálf, Sýr, Thröng, Thrungva, Valfreyja i Vanadís). Nie myliła się, Óđr nie zginął, ale był zagubiony na morzu i wyczerpany, zaczął się już zmieniać w ohydnie wyglądającego potwora morskiego. To nie odstraszyło Frei, została z nim i pocieszała go, a kiedy został zabity, wpadła w furię i zagroziła, że w ramach zemsty wybije połowę bogów jeżeli nie połączą jej z powrotem z mężem. Aby nie przysparzać jej bólu bogowie zdecydowali, że Óđr zamieszka w Valhalli mimo, że nie zginął w bitwie, a Freja otrzymała prawo składać mu wizyty, więc de facto pozostali razem (legenda ta jest jednym z wielu motywów łączących boginię z helleńską Afrodytą).

Freja ma szczególne powiązanie ze złotem, jej córki były tak piękne, że od imienia Hoss wzięło się określenie hnossir czyli skarb (z kolei Gersemi znaczy „Klejnot”), a jedną z najsłynniejszych legend związanych z boginią jest ta na temat jej naszyjnika Brísingamen. Pewnego dnia gdy Freja po zmroku wracała do swojego pałacu w drodze złapała ją śnieżyca, bogini zgubiła się, ale na szczęście spotkała czterech krasnoludów Dvalinna, Alfrika, Berlinga i Grera (podobno ich imiona znaczyły Północ, Południe, Wschód i Zachód), którzy zabrali ją do swojego domu. Bogini chciała zrewanżować się za gościnę, ale kiedy gospodarze zaproponowali, by w tym celu spędziła noc z każdym z nich, stanowczo odmówiła. Potem jednak zobaczyła naszyjnik, który właśnie ukończyli i tak zachwyciła się jego pięknem, że natychmiast zapragnęła go mieć. Zaproponowała, że zakupi go za każdą cenę, jednak twórcy zażyczyli sobie dokładnie tego samego co poprzednio, na co Freja przystała. Wróciła do pałacu z naszyjnikiem nie mówiąc nikomu, jednak w jakiś sposób o całej sprawie dowiedział się Loki i doniósł o tym Odynowi. Ten nakazał Lokiemu ukraść naszyjnik, a sprytny bóg zamienił się w muchę i zabrał klejnot z pokoju Frei. Bogini udała się do Odyna aby donieść o kradzieży, a ten obiecał oddać go pod warunkiem, że stworzy dwóch królów Högniego i Heđinna, którzy będą ze sobą walczyć aż do momentu, gdy zostaną wyzwoleni z klątwy przez ochrzczonego wojownika (opowieść pochodzi z Sagi o Olafie Tryggvasonie). Podobno ozdobiony rubinami oraz bursztynami Brísingamen posiadał magiczne właściwości i sprawiał, że wzmacniał naturalną urodę Frei tak że nikt nie mógł się jej oprzeć.

Według innego podania Freja pomagała swojemu wiernemu wyznawcy Óttarowi (który był również uważany za jej kochanka) zdobyć informacje dotyczące jego pochodzenia, jadąc na swoim dziku o imieniu Hildisvíni. Przy pomocy zarówno pochlebstw jak i gróźb śmierci w ogniu skłoniła szamankę Hyndlę aby ta wyrecytowała przodków Óttara. Freja chwali go za wybudowanie ołtarza i składanie jej ofiar (opowieść ta pochodzi ze staronordyckiego poematu Hyndluljóđ). Uważa się Freja nauczyła Asów czarów, szczególnie seiđr.

Freja była uważana za boginię przewodzącą Walkiriom, wierzono, że połowa zabitych w bitwie wojowników trafiała do niej na pole Fólkvangr podczas gdy druga połowa należała do Odyna. Freja zabierała ich z pola walki w towarzystwie Walkirii do swojego pałacu, zapraszała tam także ich żony lub kochanki, a kiedy orszak bogiń przesuwał się po niebie, ich zbroje migotały wywołując zorzę polarną.

Jako bogini wegetacji często jej imieniem nazywano rośliny: krzyżownica zwyczajna (Polygala Vulgaris) to potocznie włosy Frei, inną roślinę nazywano łzami Frei itd. Wprawdzie po chrystianizacji Skandynawii nazwy te zmieniono na takie związane z Marią, ale na terenach zwłaszcza Norwegii i Szwecji zachowały się nazw miast, które wzięły się od Frei (Frřihov, Frövi). W językach pochodzenia germańskiego poświęcony jest jej piątek (niem. Freitag, ang. Friday itd.). Z ciekawostek dodam jeszcze, że jej imię pojawia się w pierwszej zwrotce duńskiego hymnu narodowego, a od jej imienia Vanadis pochodzi nazwa pierwiastka chemicznego wanadu.

Ze względu na łączące je podobieństwa istnieje również hipoteza, że Freja i Frigg żona Odyna są w rzeczywistości tą samą boginią lub wywodzą się od tej samej bogini.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Zgodnie z tradycją była blondynką o błękitnych oczach, zazwyczaj przedstawia się ją prowadzącą złocisty rydwan i noszącą Brísingamen oraz płaszcz z sokolich piór.

Z postacią Frei związane są przede wszystkim błękitne koty zaprzężone do jej rydwanu oraz dzik Hildisvíni, na którym jeździ o ile nie powozi rydwanem. Według jednej z wersji Hildisvini to Óttar w przebraniu, dlatego Loki nazywa ją lafiryndą i szydzi, że Freja publicznie ujeżdża swojego kochanka. Z kolei koty trafiły do Frei niejako przez przypadek. Pewnego dnia Thor niechcący obudził ją zbyt hałaśliwie przygotowując się do wyjścia na ryby (akurat w tym przypadku na potwora morskiego). Gdy był już w drodze bóg usłyszał słodkie, uspokajające dźwięki, które niespodziewanie zaczęły sprawiać, że poczuł się senny. Zaczął szukać autora kołysanki i natknął się na błękitnego kocura nucącego do snu swoim malutkim kociakom. Zdenerwowany zaczął głośno mówić co sądzi na temat usypiania go w połowie drogi na łów, jednak kot natychmiast wyjaśnił, że nie jest łatwo być samotnym ojcem wychowującym gromadkę dzieci i zapytał czy nie zna jakiejś dobrej kobiety, która by się nimi zajęła. Thor zaproponował, że weźmie je do Frei i tak też uczynił, a bogini była zachwycona i szybko się z nimi zżyła.

Zarówno Freja jak i brat bliźniak powiązani byli z sokołami. Freja posiadała płaszcz z sokolich piór, który magicznie transformował w ptaka i który czasami pożyczała innym bogom w kryzysowych sytuacjach (Thorowi, gdy skradziono mu młot, Lokiem gdy ten szuka porwanej bogini Idunn).

ZNACZENIE DYWINACYJNE

Osoba

Osoba ukazująca się poprzez tą kartę jest emocjonalna, kobieca i zmysłowa. Osiąga to czego pragnie, ma powodzenie wśród mężczyzn, potrafi ubrać się tak aby zwracać uwagę. Jest porywcza, hojna, spontaniczna i łatwo się zakochuje. Ponieważ jest impulsywna i robi to na co ma ochotę, może mieć kiepską reputację. Kobieta, która nawet prowadząc bujne życie erotyczne zawsze w głębi duszy pozostaje romantyczką. Archetyp kobiety stawiającej czoła męskiej dyskryminacji.

W negatywnym aspekcie pokazuje osobę używającą swej atrakcyjności aby osiągnąć cel. Ktoś kto chce za wszelką cenę osiągnąć cel. Możliwa zdrada, jednak nawet jeżeli nie dochowuje wierności nie oznacza to, że nie kocha partnera.

Rada

Korzystaj z życia, dbaj o siebie i bądź asertywna. Zaryzykuj i nie obawiaj się wyzwań. Nie mylą się tylko ci, którzy nic nie robią. Wprowadź zmiany w swoje życie, sięgnij po to czego naprawdę chcesz. Nie przejmuj się opiniami innych. Bądź zdecydowana, w tej sytuacji więcej zyskasz uporem niż byciem potulną. Idź do kosmetyczki czy fryjera albo kup sobie jakiś drobiazg.

W Miłości

W związkach: możliwa rozłąka z partnerem. Legalizacja związku może przynieść więcej szkód niż korzyści. Romans. Namiętność. Nie pozwól stać się ‘trofeum’, którym partner będzie się chwalił tak jak domem czy samochodem.

Jeżeli jesteś samotny/-na: uważaj, bo przyciągasz osobę, która zwraca uwagę głównie na twój wygląd albo nie planuje niczego poza romansem. Nie pozwól się wykorzystywać. Jeżeli masz ochotę na sex, to niech odbywa się to na twoich warunkach. Nie rób tego tylko dlatego, że boisz się powiedzieć ‘nie’.

W Finansach

Korzystna transakcja. Zdobycie czegoś niewielkim kosztem. Zysk dzięki entuzjazmowi. Posiadanie domu. W negocjacjach użyj uroku osobistego.

W pracy przełożeni mogą namawiać cię na coś co ci się nie spodoba, nie zgadzaj się na ich warunki.

W Zdrowiu

Uwaga na wypadki i kontuzje. Sprawdź poziom hormonów. Uwaga na zakażenia układu moczowego oraz piasek czy kamienie w nerkach. Nie zapomnij zabezpieczyć się przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Ta karta zazwyczaj pokazuje dobry stan zdrowia. Szczególnie narażone części ciała: twarz, szyja, przytarczyca, gardło, nerki, pęcherz, nadnercza, hormony płciowe, układ rozrodczy.

KARTY

Freja w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Freja w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Freja w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Freja w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Freja w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Freja w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Freja w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Freja w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Freja w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Freja w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Freja w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Freja w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Freja  została uwzględniona w The Goddess Tarot Kris Waldherr, ale nijak nie mogę zgodzić się z przyporządkowaniem jej do arkanu Cesarza skoro reprezentuje ewidentnie żeńską energię. Sądzę, że pasowałaby zdecydowanie bardziej do karty Rydwanu.

oraz w Goddess Inspiration Oracle tej samej autorki

Freja jako Arcykapłanka w Tarot of Northern Shadows Howarda Rodwaya&Silvii Gainsford (to przyporządkowanie jest również dyskusyjne); reprodukcja karty pochodzi ze strony  http://www.valkyrietower.com/freyja.html

Freja jest również powiązana z runą Fehu w Rune Vision Cards Silvii Gainsford, reprodukcja karty pochodzi ze strony http://www.valkyrietower.com/freyja.html

Korzystałam z anglojęzycznej Wikipedii oraz stron http://www.goddessgift.com/goddess-myths/goddess-freya.htm , http://www.goddess-guide.com/freya.html i http://www.goddessfreya.info/about_freya.htm

LAKSZMI

LAKSZMI

 

Hinduska bogini obfitości, bogactwa, pomyślności pod względem materialnym i duchowym, płodności, szczodrości, szczęśliwego trafu, splendoru, światła, mądrości i odwagi, wcielenie żeńskiej energii Śakti i uosobienie piękna, wdzięku oraz gracji. Nazywana jest także Mahalakshmi, a jej imię w pełnej formie oznacza ‘Ta Której Celem Jest Pocieszanie Ludzkości’. Nazywana jest także Śri, Padma, Thirumagal albo Gunas. Niektóre wierzenia hinduistyczne takie jak Sri Vaishnava uznają ją za Iswarigm sarva bhootanam czyli najwyższe bóstwo, a nie tylko boginię bogactwa.

O BOGINI

Lakszmi pojawiła się na świecie w czasie Samudry Manthan czyli wyprawy w celu ubijania Oceanu Mleka. Na początku zarówno Dewowie (bogowie) jak i Asurowie (demony) byli istotami śmiertelnymi, a ponieważ wszyscy pragnęli nieśmiertelności po walkach postanowili się zawrzeć rozejm i wspólnie ubić Kshirsagar – Ocean Mleka, z którego nektar o nazwie amrita (soma) obdarzał nieśmiertelnością i wieczną młodością. Jako „maselnica” posłużyła im góra Mandara oraz Vasuki król węży, Dewowie stanęli po jednej stronie, Asurowie po drugiej i zaczęli kręcić. Podczas ubijania z oceanu wyłoniło się czternaście cennych podmiotów, m.in. Kamadhenu, boska krowa spełniająca życzenia, siedmiogłowy koń, Kaustubha, najcenniejszy klejnot świata noszony potem przez Wisznu, Parijat, drzewo które nigdy nie przestawało kwitnąć, Varuni bogini wina, księżyc, słońce, a na końcu Lakszmi. Jej pojawienie się oszołomiło wszystkich i zdekoncentrowało szeregi Asurów. Według tradycji trzymała w ręce kwiat lotosu lub też wyłoniła się z płatków lotosu, dlatego nazywa się ją Padmą. Zakochał się w niej od razu bóg Wisznu i wkrótce poślubił, Lakszmi towarzyszy mu we wszelkich wcieleniach.

Lakshmi uważana jest za śakti Wisznu czyli jego żeńską siłę. Lakszmi obdarza swoich wyznawców dobrobytem, daje łut szczęścia i chroni ich przed wszelką nędzą oraz zmartwieniami wywołanymi przez sprawy finansowe. Jest pośredniczką między Wisznu swoim małżonkiem a ludźmi, opiekunką która wpływa na los, łagodzi spory i jest przystępniejsza niż jej mąż, dlatego Hindusi zwracają się do niego poprzez Lakshmi (przypomina w tym chrześcijańską Marię). Jest także personifikacją duchowej energii Kundalini, a także uważa się ją za Matkę Wszechświata.

Trzeba zauważyć, że w hinduizmie kładzie się nacisk na to, że bogactwo i obfitość dotyczą nie tylko sfery materialnej, ale i duchowej, a sfery te są ze sobą powiązane. Boskość Lakszmi przejawia się w bogactwach świata materialnego, do którego Hindusi zaliczają Sławę, Wiedzę, Odwagę, Siłę, Zwycięstwo, Dzieci, Waleczność, Złoto, Klejnoty, Ziarno, Szczęście, Błogość, Inteligencję, Piękno, Wyższe Cele, Myślenie o Wyższych Sprawach oraz Głęboką Medytację, Moralność, Etykę, Dobre Zdrowie, Długie Życie i wszelkie inne przykłady dobrobytu. Wyróżnia się Aszta Lakszmi czyli osiem mniejszych manifestacji bogini (Adi Lakszmi, Dhana Lakszmi, Dhanya Lakszmi, Gaja Lakszmi, Santana Lakszmi, Veera Lakszmi, Vijaya Lakszmi, Vidya Lakszmi), które reprezentowane są przez tzw. gwiazdę Lakszmi:

Z tego względu gdy moneta spadnie na ziemię lub dotknie stopy następują przeprosiny za pomocą gestu prawej ręki, osoba przepraszająca najpierw dotyka monety opuszkiem palca, a następnie przykłada go do czoła (ten gest nazywany jest on Pranāma, podobnie czyni się z książkami, które są manifestacją bogini Saraswati).

Inną ziemską manifestacją Lakszmi jest krowa. Bydło uważa się za przejaw bogactwa w wielu religiach, nie tylko w hinduizmie, jest otaczane szczególnym kultem także w religiach buddyjskiej, zoroastriańskiej, a także wielu europejskich, krowa była szanowana i w starożytnym Egipcie, i Helladzie, i Rzymie, pojawia się także jako centrum mitu o tworzeniu świata w plemionach germańskich (Audhumla). Osoby znające się na runach na pewno zauważą, że znakiem rozpoczynającym futhark jest Fehu powiązany znaczeniowo z bydłem, a im ktoś miał więcej bydła tym bardziej był uważany za bogatego. W hinduizmie cytuje się słowa Kriszny mówiącego, Ojcze, bogini Lakszmi zawsze pozostaje w sercach krów.

Lakszmi warunkuje przetrwanie życia, bo bez niej nie byłoby plonów, powietrza ani potomstwa, dlatego nosi przydomek pranadayini („dostarczająca energii niezbędnej do życia”). Poprzez to Lakszmi może być utożsamiana z helleńską Demeter jako boginią wegetacji i siły życia, jedna z legend Lakshmi Puran(a) przypomina tę związaną z porwaniem Kory. Shriya kobieta z najniższej kasty była tak oddana bogini, że ta odwiedziła ją osobiście co wywołało gniew boga Balabhadry, który zabronił Lakszmi wstępu do świątyni. Boginię zasmuciło takie postępowanie i szukając schronienia udała się do swojego ojca. Jednak kiedy odeszła, ze świątyni zniknęło wszelkie bogactwo oraz obfitość, a Balabhadra musiał żebrać o jedzenie. Dopiero wtedy zrozumiał co narobił, przybył do Lakszmi, przeprosił za swój błąd i poprosił ją aby wróciła do świątyni, co też uczyniła.

Hindusi czczą ją codziennie, ale miesiącem szczególnie jej poświęconym jest październik, kiedy podczas Diwali czyli Festiwalu Świateł zgodnie z tradycją na zewnątrz domu wystawia się małe lampki oliwne, aby Lakszmi pobłogosławiła domostwo. Składa się jej także ofiarę z jedzenia i słodyczy, modli się i śpiewa litanię złożoną z jej 108 imion, według powszechnych wierzeń Lakszmi schodzi w tę noc na ziemię w towarzystwie sowy, usuwa biedę, stagnację oraz lenistwo i obsypuje bogactwem. Jest to szczególny dzień dla wyznawców hinduizmu, obdarzają się oni nawzajem prezentami i grają w rozmaite gry hazardowe, bo Lakszmi uważana jest za tą, która zsyła dobry los. Jest ona czczona w czasie pełni w miesiącu Aswina (wrzesień – październik) w stanie Orisa na wschodzie Indii. Jest to święto Sharad Purnima (lub Kumar Purnima, purnima oznacza pełnię księżyca), jedno z najważniejszych i najbardziej popularnych w całym stanie, trwa od jednego do dziesięciu dni, w czasie których ozdabia się figury bogini, tańczy i śpiewa. Dzieci otrzymują w prezencie nowe ubrania, dziewczęta przygotowują rankiem ofiary z jedzenia dla słońca, poszczą cały dzień, a wieczorem gdy wzejdzie księżyc zjadają je po odprawieniu rytuałów. Podobno święto wyzwala tyle radości i pozytywnej energii, że uczestniczą w nim również osoby nie wyznające hinduizmu. Również w miesiącu zbioru plonów Mrigashirsha (grudzień – styczeń) składa się jej podziękowania podczas festiwalu Manabasa Gurubara (nazywanego także Lakshmi Puja), w każdy czwartek domy są ozdabiane kwiatami i girlandami, a na schodach maluje się stopy tak jakby Lakshmi weszła do domu. Wszelkie rytuały wykonywane są przez panią domu, bogini poświęca się ryż, który następnie jest spożywany przez domowników, a wieczorem opowiada się legendę Lakshmi Puran(a). To także czas zakończenia roku handlowego, w miejscach związanych z obrotem towarem zakłada się i święci księgi handlowe.

Zgodnie z tradycją przypisane są jej czakry splotu słonecznego i serca.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Lakshmi tradycyjnie przypisywany jest lotos i dlatego ma wiele przydomków z nim związanych (Mieszkająca w Lotosie, Nosząca Girlandy z Lotosu, Ta Której Twarz Jest Tak Piękna Jak Lotos itd.). Kwiat ten symbolizuje siłę i płodność roślin, jako że według mitologii świat stale odradza się z lotosu znajdującego się na pępku Wisznu. Zwierzęciem jej poświęconym jest krowa, a w wizerunkach Lakszmi charakterystycznym motywem są także dwa słonie, które jej towarzyszą. Innym przypisywanym jej zwierzęciem jest sowa (symbolizuje królewskość, bystry wzrok oraz inteligencję), zarówno sowa jak i słoń są jej wahana czyli dosłownie wierzchowcami, zwierzętami utożsamianymi z danym bóstwem (tak jak np. tygrys i lew przypisywane są Durdze).

Na obrazach Lakshmi siedzi lub stoi na lotosie, jest uśmiechnięta i spokojna, ma na sobie szatę albo w kolorze czerwonym (symbolizującym stałą aktywność) albo złotym (oznaczającym spełnienie), zazwyczaj ma też na sobie złotą biżuterię oraz złotą koronę z rubinami, długie, pofalowane ciemne włosy i cerę o złotym odcieniu. Z jej dłoni albo wysypują się monety, albo są one ułożone w mudry, albo trzyma naczynie ze złotem lub snopek (zazwyczaj ma 4 ramiona).

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Osoba ciepła, twórcza, opiekuńcza, energiczna i radosna, przyciągająca do siebie ludzi, piękna wewnątrz i na zewnątrz. Ktoś kto zupełnie znienacka pojawia się w naszym życiu aby nam pomóc i zaraża nas optymizmem oraz chęcią życia. Ktoś przy kim czujemy się radośnie i swobodnie. W negatywie to ktoś kto nie ma energii Lakszmi czyli narzekający, skąpy, surowy, nakładający sam na siebie ograniczenia, koncentrujący się na negatywach, ubogi niekoniecznie materialnie, ale duchowo.

Zawody: wszelkie profesje związane z obrotem pieniądza, przetwórstwem i rolnictwem, nauczyciel/-ka, opiekun/-ka, psycholog/-żka, osoby związane z grami losowymi.

RADA

Bogactwo ma zarówno przejaw materialny jak i duchowy. Do tego pierwszego należą przedmioty, do drugiego zdrowie, optymizm, przyjaźń, odwaga etc. Nawet mając mało przedmiotów możesz nadal być bogatym, bo jeżeli nie brakuje ci kapitału mentalnego i duchowego to zawsze możesz je zdobyć, a same przedmioty na dłuższą metę nie dają szczęścia. Bogactwo może przejawiać się poprzez jakość życia: satysfakcjonującą pracę, kochającego partnera, przynoszące radość dzieci, dobre zdrowie, czas wolny, oddanych przyjaciół etc. Bogactwo oparte na przedmiotach nigdy nie ma dosyć i ciągle domaga się zaspokojenia.

Zastanów się jaki masz stosunek do pieniądza. Moneta jest symbolem, który ludzie przyjęli jako wyznacznik wartości i sposób wymiany dóbr, jest też przejawem obfitości warunkującej życie jaką obdarzają cię Siły Wyższe. Tak długo jak pamiętasz, że pieniądze to środek, a nie cel, nie ma potrzeby odczuwać wstydu czy innych negatywnych emocji z powodu posiadania ich. Pieniądz to też energia, która przyciąga podobną sobie: jeżeli koncentrujesz się na jego braku to raczej się nie pojawią dodatkowe, jeżeli będziesz myśleć, że niczego ci zabraknie to programujesz w ten sposób swoją podświadomość, a ta ma większy wpływ na twoje działanie niż przypuszczasz. Otwarty na obfitość umysł nie gwarantuje jeszcze wielu zer na koncie, ale zamykanie się przez obawy i lęk na pewno nie przyciągną pomyślności oraz bogactwa. Uwolnij się od myślenia skoncentrowanego na braku, nie jest to jednorazowa czynność tylko długofalowy proces.

Bądź odpowiedzialnym za to co masz. Pilnuj rozsądnej równowagi między gromadzeniem a wydawaniem, ale też pamiętaj, że nawet mając niewielkie dochody możesz dużo dawać innym poprzez swoją mądrość, zaangażowanie czy chociażby uśmiech i życzliwość. Powitaj w swoim życiu bogactwo we wszelkiej formie.

Powodzenie pod względem materialnym wcale nie music oznaczać bycia płytkim czy mało uduchowionym.

Dbaj i troszcz się o swoje bogactwo, bo źle użyte sprowadzi na ciebie kłopoty.

DZIĘKUJ ZA KAŻDY PRZEJAW BOGACTWA W TWOIM ŻYCIU

(Zazwyczaj nie podaję wizualizacji, ale samo przedstawienie bogini Lakszmi aż prosi się o wyobrażanie sobie jak obsypuje cię monetami, a z lotosu na którym stoi promieniuje światło, które uspokaja i przepełnia cię spokojem).

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: dobra karta na pytanie o małżeństwo i potomstwo, może oznaczać ciążę. Dobry partner życiowy, przy którym rozkwitamy. W negatywie skąpiec i ktoś kto nie lubi okazywać uczuć.

Jeżeli jesteś samotny/-a: nowy partner może pojawić się w twoim życiu zupełnie niespodziewanie, warto dać mu szansę.

W FINANSACH

W większości przypadków to pozytywna karta jeżeli chodzi o finanse. Sugeruje obrót pieniędzmi lub inwestycje.

W ZDROWIU

Dobry stan zdrowia. Nadmiar lub niedobór składnika w organizmie. Zagrożenie nadwagą. Uważaj na poziom cholesterolu.

KARTY

Lakszmi w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Lakszmi w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Lakszmi w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Lakszmi w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Lakszmi w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Lakszmi w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Lakszmi w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Lakszmi w The Goddess Tarot jako Koło Fortuny…

…i Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Lakszmi w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano jako Król Monet

Lakszmi w Goddess Guidance Oracle Cards….

i Ascended Masters Oracle Cards Doreen Virtue

Lakszmi w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Lakszmi w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Lakszmi z Wisznu w Goddesse&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Lakszmi w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Na podstawie: http://jyotish.yogamaya.pl/index.php?op … Itemid=104
http://en.wikipedia.org/wiki/Cattle_in_religion

A żeby jeszcze przybliżyć energię Lakszmi proponuję lekturę dwóch artykułów, bo dobrze oddają jej sens:

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,10886817,Zachwyt_nad_falda_spodni.html?as=1&startsz=x

i

http://ezoter.pl/artykul,824,Op%C5%82aca-si%C4%99-dobrze-my%C5%9Ble%C4%87,1.aspx