Category Archives: Bogini Fauny i Dzikiej Przyrody

SEDNA

SEDNA

 Inuicka* bogini morza, jego głębin i zasobów oraz Adlivunu, świata podziemnego. Nazywa się ją także Arnakuagsak lub Arnaqquassaaq, Satsuma Arnaa (Matka Głębi), Nuliajuk, Arnapkapfaaluk (Wielka Zła Kobieta) i Takánakapsâluk lub Takannaaluk.

O BOGINI

Mit o Sednie ma wiele wersji, ale wspólny dla wszystkich jest motyw odcięcia jej rąk, które zamieniły się w ryby i inne zwierzęta morskie. Według jednej z wersji Sedna była olbrzymką, córką Anguty stworzyciela świata, a jej apetyt był tak ogromny, że rzuciła się na swoich rodziców, co sprawiło, że rozgniewany Anguta zabrał ją na morze, wyrzucił za burtę kajaka i odciął palce, gdy ta chciała się wspiąć z powrotem. Jej olbrzymie palce zamieniły się w wieloryby, foki i ryby morskie, na które polują Inuici.

W bardziej rozpowszechnionych wersjach Sedna jest wyjątkowo ładną dziewczyną, która odrzuca kolejnych kandydatów do małżeństwa ze swej wioski, licząc na kogoś lepszego. W końcu zgadza się zostać żoną myśliwego, który obiecał jej życie w dostatku. Myśliwy zabiera ją na odległą wyspę, gdzie zrzuca przebranie i okazuje się być królem ptaków. Obiecane życie w  komforcie okazuje się mrzonką, więc Sedna wzywa na pomoc swojego ojca. Przybywa on pod nieobecność jej małżonka i zabiera córkę do kajaka, jednak w międzyczasie król wraca. Wraz z innymi ptakami sprowadza burzę i atakuje uciekinierów. Ojciec Sedny wystraszony, że fale wywołane wiatrem od skrzydeł ptaków wywrócą kajak do góry nogami, wyrzuca córkę za burtę, wiedząc że to na niej zależy małżonkowi (w innej wersji zabija on króla i ptaki atakują z zemsty). Kiedy Sedna usiłuje wdrapać się z powrotem, ojciec odcina jej palce i bezbronna dziewczyna opada na dno. Okazuje się jednak, że nie tonie, ale staje się boginią, a jej odcięte palce zamieniają się w wieloryby, foki, morsy, ryby i inne stworzenia morskie, stanowiące główne pożywienie Inuitów. Dlatego też kiedy Sedna wpada w gniew, nie pozwala faunie wypływać na powierzchnię i myśliwi wracają z łowów z pustymi rękami. Wtedy szamani nurkują w morskie głębiny, rozczesują jej włosy i zaplatają warkocze, prosząc o przebaczenie (bez rąk nie jest w stanie tego sama zrobić). Dlatego Sedna uważana jest za mściwą i złowieszczą boginię.

Według jeszcze innej wersji tej legendy, niezadowolona z zalotników, jakich podsuwa jej ojciec, decyduje się w końcu wyjść za mąż za psa. Ojciec jest tak wściekły, że wrzuca ją do morza, a kiedy Sedna próbuje wdrapać się z powrotem na kajak, odcina jej palce. Kolejna wersja opowiada o tym, że odrzuca ona kolejnych kandydatów do swojej ręki aż w wiosce pojawia się nowy, nieznany dotąd łowca. Jej ojciec zawiera z nim umowę, że odda mu córkę w zamian za ryby, podaje Sednie napój usypiający i pozwala myśliwemu zabrać ją do siebie. Kiedy jego córka budzi się, znajduje się w gnieździe na klifie, a łowca po pozbyciu się ludzkiej postaci okazuje się być wielkim krukiem. Dopiero wtedy ojciec rzuca się jej na ratunek, ale kapituluje przed burzą wywołaną przez ptaki. Sedna zostaje przez niego wrzucona do morza, a kiedy próbuje wdrapać się z powrotem, jej palce zamarzają i odpadają, zamieniając się w zwierzęta morskie. Ona sama opada na dno morskie i zamienia się w pannę z ogonem zamiast nóg. W rejonie Netsilik opowiada się z kolei historię o poniewieranej sierocie o imieniu Nuliayuk, którą pewnego dnia ludzie z wioski próbowali utopić odcinając palce, jednak ich plan się nie powiódł. Odcięte kończyny przetransformowały się w faunę, a Nuliayuk poślubiła rybę i od tej pory ma nad stworzeniami morskimi władzę.

Imieniem Sedny zostało nazwane ciało niebieskie krążące wokół Słońca po orbicie znajdującej się poza trajektorią Neptuna.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Oto kilka przedstawień Sedny z oryginalnych rzeźb wyciosanych przez Inuitów:

 

http://appletongalleries.com/inuit-carvings

 https://byrdpolarmedia.osu.edu/index.cfm?fuseaction=collections.seeItemInCollection&CollectionID=b77f4cab-9612-4386-86ba-1ab22eb962d4&ItemID=9569b7fd-f811-48bf-aed5-53a3e79445db

 

 http://www.gps.caltech.edu/~mbrown/sedna/

 ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Osoba ciężko potraktowana przez los. Osoba z nierozwiązanymi problemami osobistymi. Ktoś kto spycha problemy i lęki do nieświadomości. Osoba pojawiająca się w tej karcie jest nieśmiała i cicha, trzyma się na uboczu i stara nie wywoływać konfliktów ani nie wzbudzać zainteresowania, jednak wewnątrz często aż kipią w niej emocje.

 Żona lub (dorosłe) dziecko alkoholika. Archetyp kobiety, która uciekła z niezdrowego domu w równie niezdrowe małżeństwo. Kobiety są z natury narażone na ten wzorzec postępowania, bo nastawiają się na realizację siebie w kontaktach z innymi i to często prowadzi je na manowce. Kobiety potrafią sprzedać duszę za choćby namiastkę uczuć.

 Osoba o mentalności wyrośniętego dziecka, która albo nie umie, albo boi się ujawniać swoje prawdziwe uczucia. Ktoś, kto ucieka przed odpowiedzialnością i dorosłością, ktoś zabiegający o uczucia innych. Kobieta/mężczyzna – bluszcz, owijający się wokół silniejszego partnera w nadziei na rozwiązanie swoich problemów emocjonalnych. Ktoś, kto nie ma zdrowych wzorców osobowościowych i związkowych. Osoba zakładająca maski (często na skutek doświadczeń z dzieciństwa).

 Osoba krzywdząca otoczenie nie fizycznym biciem, ale pasywną agresją, szantażem emocjonalnym, „zagłaskiwaniem kota na śmierć”, wtrącaniem się, naciskaniem, żyjąca życiem nie swoim a innych itd. W naszej kulturze ten sposób agresji jest lekceważony, a jest równie groźny, o ile nie groźniejszy niż przemoc fizyczna, ponieważ jest de facto ukryty (możemy nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że jesteśmy ofiarą cudzej agresji i święcie wierzymy, że to my sami jesteśmy źródłem problemów) oraz uderza pod płaszczykiem miłości („przecież mi na tobie zależy!”)**. Więcej na ten temat na swoim blogu  pisze Andrzej, bardzo polecam (sugeruję zapoznać się także z tym jakie są mechanizmy ataków , jak szkodliwe dla otoczenia są to wpływy oraz jak destruktywny wpływ mają na najmłodszych).

 WAŻNE: NIE TYLKO RODZINY ALKOHOLIKÓW SĄ DOTKNIĘTE PRZEMOCĄ! Niezależnie od stanu posiadania i wykształcenia, celem rodziny z dziećmi jest przygotowanie ich do życia z naciskiem na zdrowie fizyczne i psychiczne, a także przekazanie dobrych wzorców relacji międzyludzkich i rozwiązywania problemów. W prawidłowo funkcjonującej rodzinie dziecku stawia się granice, ale się je kocha bezwarunkowo i nie krzywdzi, nie poniża, nie bije, nie wyśmiewa ani nie wymaga aby zasłużyło na miłość rodziców swoim zachowaniem. Jeżeli rodzina nie działa w ten sposób to jest to rodzina dysfunkcyjna.

 RADA

 Ta karta ma „nieszczęście” wyciągania z naszej podświadomości ukrytych wzorców, niedobrych wspomnień i wszystkiego o czym wolelibyśmy zapomnieć. Mówi o niezaleczonych ranach, o wzorcach ofiary i o tym jak ofiara staje się katem.

 Jeżeli jesteś ofiarą lub sprawcą przemocy, ta karta wzywa do powiedzenia stop temu procederowi. To dosłownie ostatni dzwonek zanim wydarzy się coś tragicznego w skutkach.

 Karta Sedny pokazuje również, że jeżeli nie możesz poradzić sobie w danej sytuacji, to wynika to ze złych wzorców zakodowanych w podświadomości. Na co dzień posługujemy się zazwyczaj tylko tą świadomą stroną naszej osobowości czyli umysłem, logiką, nakazami religijno – kulturowymi, itd., widzimy siebie takimi jakimi chcielibyśmy siebie widzieć. Tymczasem podświadomość jest potężną siłą, którą można zagłuszać, ale której nie da się uformować z zewnątrz. Tutaj ukryte są nasze kody, wzorce zachowań, wszelkie blokady, wewnętrzne ograniczenia, asekuracyjne sposoby zachowania, bardzo odległe doświadczenia, których nawet nie musimy pamiętać, etc. Nawet jeżeli świadomość coś planuje, to podświadomość może udaremnić te zamiary i wówczas pojawiają się problemy z faktyczną realizacją zamierzeń. Podświadomość podaje nam stare rozwiązania, które ma wpisane w swoje dane na podstawie przeszłych doświadczeń, z czego my nie zdajemy sobie zazwyczaj sprawy, a ponieważ nie rozumiemy i nie rozpoznajemy ich w swoim zachowaniu, to wpadamy w zaklęty krąg i cały czas popełniamy te same błędy. Przy nieoswojonej podświadomości nie będziemy w stanie sprawnie rozwiązywać problemów życiowych, ponieważ będzie ona stale wysyłać sprzeczne sygnały, udaremniać starania świadomości i blokować rozwój, dlatego najpierw trzeba zabrać się za usuwanie blokad.

 Używając języka komputerowego, podświadomość jest twardym dyskiem, taką bazą danych do której sięga świadomość żeby zaczerpnąć wzorce zachowań i rozwiązań w danej sytuacji życiowej. Każdy komputerowiec wie, że jeżeli nie masz solidnej płyty głównej z dobrą pamięcią i szybkim procesorem, to system będzie się wieszał. Nawet jeżeli chcemy czegoś dokonać, to zablokowana podświadomość udaremni nasze starania, a my  jeszcze sobie racjonalnie wytłumaczymy, dlaczego nam tym razem nie wyszło. Jeżeli prześladuje nas brak powodzenia w jakiejś dziedzinie, to trzeba „oswoić” podświadomość tak jak przy awarii systemu trzeba wymienić płytę główną. I każdy komputerowiec wie jak poważna jest to zmiana.

 Pamiętaj, że tak jak twardy dysk, twoja podświadomość od najwcześniejszych lat gromadzi dane, wprowadzają je rodzina, religia, szkoła, koledzy i koleżanki, itd., ale przede wszystkim ty sam/-a. Oczywiście, te dane mogą być (i najczęściej są) ze sobą sprzeczne, dlatego zanim zdecydujesz się na wydruk czyli działanie, musisz skorygować zawartość dokumentu, inaczej po wydrukowaniu dostaniesz szereg nieczytelnych znaczków, których nikt nie będzie w stanie odcyfrować.

 Aby uporządkować podświadomość czasami wystarczy odinstalować niepotrzebne programy, które zajmują dysk i spowalniają pamięć, a czasami bałagan jest tak duży, że nie pozostaje nic innego jak opcja „format C”. Wymaga to oczywiście pracy nad sobą, rozpoznawania własnych emocji, ciągłej obserwacji oraz uaktualniania danych na temat siebie i otoczenia, wychwytywania programem antywirusowym negatywnych myśli itd, regularnego afirmowania, pracy z terapeutami lub osobami o podobnych doświadczeniach itd. A przede wszystkim dobrego zabezpieczenia przed hakerami, którzy chcą uzyskać dostęp do twojego osobistego komputera.

  Możesz oczywiście nie czyścić dysku i pozostawać w mentalności ofiary. Możesz szukać akceptacji innych, uganiać się za namiastką uczuć i oczekiwać od otoczenia współczucia i litości. Ale to oznacza, że będziesz tkwić tym umysłowo – uczuciowym bagienku. Tak jak już napisałam: Nie pozwalaj sobie na wymówki. Poprawiają ci samopoczucie, ale nie pomogą ruszyć do przodu. Wymówki i narzekanie ustawiają cię w pozycji ofiary. Ofierze się współczuje i się nad nią lituje, ale pozostawanie w tym stanie uniemożliwia skuteczne działanie. Kobiety są mistrzyniami wymówek i samo usprawiedliwiania się.

 Jeżeli nawet to ty pokazujesz się w karcie Sedny to wcale nie znaczy, że taką już koniecznie pozostać. Polecam bardzo podobną opowieść inuicką o Kobiecie – Szkielecie albo przeanalizowanie na nowo baśni o Brzydkim Kaczątku. Sednie odcięto ręce, główne narzędzie działania, skazując na bezradność, ale nie musi być to akt nieodwracalny i ostateczny, o czym mówi baśń o Bezrękiej Dziewczynie (najbardziej znana w wersji braci Grimm, postaram się w przyszłym roku zająć się na Biegnącej z Wilkami analizą tej baśni napisaną przez dr Estes).

 W MIŁOŚCI

 Jeżeli jesteś w związku: Samotność w związku. Zastanów się czy ten związek sprawia, że czujesz się szczęśliwy/-a. Jeżeli pragniesz mieć dziecko to przemyśl dobrze czy twój partner/-ka to odpowiednia osoba – nie zapominaj, że dziecko wiąże dwoje ludzi bardziej niż jakakolwiek przysięga. Zastanów się też czy naprawdę jesteś wewnętrznie dojrzały/-a do rodzicielstwa. Jeżeli chcesz mieć potomstwo głównie po to, żeby mieć kogoś do kochania to znaczy, że nie jesteś.

Jeżeli jesteś samotny/-a: Przyczyną twojej samotności są prawdopodobnie złe wzorce relacji międzyludzkich. Mimo że masz ogromną potrzebę kochania, to albo uciekasz przed zaangażowaniem, albo zabiegasz o uwagę i uczucia partnera/-ki. Być może powielasz schemat i trafiasz na podobny typ partnera/-ki, który ogranicza cię i tłamsi zamiast sprawiać, że rozkwitasz. Zanim zdecydujesz się na poważny związek, popracuj nad własną psychiką.

 W FINANSACH

 Wyjście z kłopotów. Niespodziewane rozwiązania finansowe. Nagły przypływ gotówki. Decyzja o przyznaniu kredytu.

 W ZDROWIU

 Zabieg chirurgiczny. Amputacja. Pobyt w szpitalu. Należy sprawdzić przepływ płynów w organizmie (warto skonsultować się z lekarzem czy nie byłyby wskazane badania dopplerowskie). Szczególnie narażone części ciała: naczynia krwionośne i limfatyczne.

 KARTY

 Sedna w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

 

 Sedna w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

 

 Sedna w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

 

 Sedna w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue (co sądzę o tym wizerunku pisałam już tutaj)

 

Na podstawie anglojęzycznej Wikipedii.

* Inuici, Innuici to poprawna nazwa plemion zamieszkujących obszary arktyczne (szczególnie tereny Alaski, Kanady, Grenlandii i Syberii). Nie należy nazywać ich Eskimosami.

** Podejrzewam, że naprawdę wiele babć, cioć i mam w Polsce pokazałoby się w karcie Sedny.

RHIANNON (RIGATONA)

RHIANNON (RIGATONA)

Celtycka bogini koni i świata podziemnego. Według walijskiego cyklu Mabinogion matka Pryderiego i żona najpierw Pwylla, a potem Manawyddana. Jej imię Rhi Annon (Ri Ana) oznacza Wielka Królowa.

O BOGINI

Rhiannon była celtycką boginią koni znaną także pod imieniem Rigatony i utożsamianą z jej kontynentalną odpowiedniczką Eponą (jedyną celtycką boginią jaką czcili Rzymianie), jednak w świadomości Walijczyków przetrwała jako bohaterka Pierwszej i Trzeciej Gałęzi sagi Mabinogion.

Niewiele wiadomo na temat tego jak wyglądał jej kult, ponieważ nie zachowały się żadne przekazy pisemne, a jedynie figurki i płaskorzeźby kobiety na koniu (Celtowie nie zapisywali swojej historii i mitów, krążyły jedynie w wersji ustnej). Mabinogion jest cyklem legend walijskich, które jednak były spisywane już w czasach chrześcijańskich przez skrybów w klasztorach, elementy uznawane za niezgodne z obowiązującą religią były usuwane stąd nie ma wzmianki o Rhiannon jako o bogini*. Z kolei pierwsze tłumaczenie z walijskiego na angielski powstało dopiero w połowie XIX wieku dzięki Lady Charlotte Guest, niezwykłej osobowości i popularyzatorce kultury oraz literatury walijskiej.

Rhiannon pojawia się w Pierwszej Gałęzi/Odnodze, kiedy dostrzega ją Pwyll, książę Dyfed. Siedzi na ogromnym śnieżnobiałym koniu ubrana w złotogłów, a kiedy książę pyta towarzyszy czy ją znają, ci odpowiadają przecząco. Pwyll nakazuje zapytać ją kim jest, ale ta umyka na koniu tak szybko, że jego słudzy nie mogą jej dogonić. Ta sytuacja powtarza się kilka razy aż w końcu zaintrygowany Pwyll sam wsiada na konia i usiłuje dogonić tajemniczą dziewczynę, ale mimo tego, iż pędzi na najszybszym rumaku w królestwie nie może jej dogonić. Wreszcie zmęczony pościgiem woła: Pani, zatrzymaj się proszę!, na co ona przystając odpowiada: Zatrzymam się chętnie, a dla twojego konia byłoby lepiej, gdybyś mnie o to poprosił o wiele wcześniej. Zdejmuje z twarzy woal, Pwyll widząc jej twarz uznaje, że jest najpiękniejszą kobietą jaką kiedykolwiek spotkał. Dziewczyna przedstawia się jako Rhiannon, córka Heveydda Hêna, który chce wbrew jej woli wydać ją za mąż, dodając: ale nie będę miała męża ze względu na miłość jaką żywię do ciebie, chyba że mnie odrzucisz. Czego Pwyll oczywiście nie robi, co więcej dodaje, że gdyby mógł wybierać z wszystkich kobiet na świecie, wybrałby właśnie ją. Umawiają się, że Pwyll przyjdzie do zamku jej ojca dokładnie za rok i rozchodzą zaraz potem.

Książę pytany na temat tajemniczej nieznajomej, zmienia temat, zaś o oznaczonym czasie zbiera stu jeźdźców i udaje się do pałacu Heveydda Hêna, gdzie witany jest z wielką radością, a na jego cześć urządzana jest uczta. Pwyll siedzi między Heveyddem Hênem a Rhiannon, pod koniec uczty do Sali wchodzi bogato odziany młodzieniec, który okazuje się być Gwawlem synem Cluda i konkurentem Rhiannon, posiadającym wiele ziemi oraz bogactw. Dochodzi do spięcia między nim a Pwyllem i książę Dyfed nieświadomie zgadza się oddać mu za żonę kobietę, którą darzy uczuciem. Aby temu zaradzić Rhiannon daje ukochanemu torebkę i przykazuje wrócić za rok wraz z rycerzami podczas jej uczty weselnej. Ma być ubrany w łachmany i poprosić o tyle do jedzenia ile zmieści się w tej torebce, a ona swoją mocą sprawi, by torebki nie dało się napełnić. Jeżeli zapytają cię co zrobić aby napełnić ją do końca odpowiedz, że mężczyzna szlachetnego rodu musi na nią nadepnąć mówiąc: „Już wystarczająco jest napełniona” – rzecze Rhiannon. – Sprawię, że tym mężczyzną będzie Gwawl, a kiedy tego dokona, wywróć torebkę tak by cały znalazł się wewnątrz i zawiąż na supeł otwór. Potem zatrąb w róg i przywołaj swych rycerzy.

Tak też się stało, wezwani wojownicy obezwładnili towarzyszy Gwawla i wtrącili ich do lochów. Sam Gwawl tkwił nadal unieruchomiony w torbie dopóki Pwyll za radą Rhiannon nie wymógł na nim złożenia przysięgi, że nie będzie się mścił i uszanuje jego związek z córką Heveydda Hêna, dopiero wtedy został wypuszczony on i jego ludzie, po czym natychmiast odjechali. Zakochani mogli się już bez problemu pobrać, z tej okazji Pwyll rozdał hojną ręką prezenty zgromadzonym, a następnie zabrał Rhiannon do swego zamku w Dyfed, gdzie z kolei Rhiannon odwdzięczała się darami poddanym męża.

Małżeństwo układało się dobrze, ale po dwóch latach nadal było bezdzietne. W trzecim roku do Pwylla przyszli możni aby wyrazić żal, że nie doczekał się dziedzica i zasugerować by rozstał się z Rhiannon i poślubił inną kobietę, która dałaby mu syna. Pwyll odparł, że przecież jest z żoną od niedługiego czasu i wszystko się jeszcze może wydarzyć, a potem poradził by przyszli za rok i jeżeli do tego czasu nic się nie wydarzy, zrobi tak jak chcą. Rok później Rhiannon szczęśliwie powiła zdrowego syna. Nocą miało pilnować go sześć służących, jednak zasnęły, a kiedy się obudziły, dziecko zniknęło. W popłochu, przerażone że odpowiedzą za to głową, uradziły iż zabiją młode łani, które właśnie się urodziły i natrą ich krwią twarz oraz ręce Rhiannon, a kości zostawią przed jej łóżkiem kierując podejrzenie na to, że zjadła własne dziecko.

Kiedy księżna się obudziła i zapytała o syna, przebiegłe służące zaczęły wmawiać jej, że chociaż broniły go przed nią, to pożarła syna i że nigdy nie widziały kobiety bardziej gwałtownej niż ona. Rhiannon nie dała się nabrać na ze oskarżenia i zapewniła, że jeżeli mówią jej to wszystko jedynie ze strachu, to będzie ich bronić, ale one trwały w kłamstwie. Wkrótce wieść rozniosła się po całym kraju i rozległy się żądania, by ukarać Rhiannon śmiercią za tę zbrodnię. Pwyll nie zgodził się na to, ale czuł się w obowiązku jako władca wyciągnąć konsekwencje wobec żony. Aby odpokutować za swój czyn, księżna miała przez siedem lat siedzieć przy bramie do zamku, opowiadać każdemu, kto jeszcze nie znał tej historii, o tym co się wydarzyło i oferować, że przewiezie go na grzbiecie do pałacu. Na szczęście niewielu się na to zgadzało. Rhiannon mimo iż była niewinna znosiła to z pokorą i determinacją.

Tymczasem w noc, kiedy urodził się królewski syn miały też miejsce inne wypadki. Teirnyon Twryv Vliant, pan Gwent Is Coed miał przepiękną klacz, która zawsze źrebiła się pierwszego dnia maja i źrebię zawsze w tajemniczy sposób znikało. W końcu rozzłoszczony postanowił wprowadzić klacz do domu na czas porodu, uzbroić się i czuwać. Klacz rzeczywiście urodziła duże, piękne źrebię, ale zaraz potem na zewnątrz rozległ się jakiś tumult, a Teirnyon zobaczył ogromną dłoń sięgającą przez okno i zabierającą młode. Rycerz rzucił się na nią i odrąbał w nadgarstku tak że pozostała wewnątrz razem ze źrebięciem podczas gdy ramię wysunęło się z powrotem. Tumult na zewnątrz nasilił więc Teirnyon wybiegł sprawdzić co się stało, ale było tak ciemno, że niczego nie udało mu się dostrzec. Kiedy wrócił, na progu leżało niemowlę owinięte w satynowe prześcieradło. Zaniósł chłopca swojej żonie, wspólnie postanowili, że przedstawią go jako swoje własne dziecko i nadali mu imię Gwri Wallt Euryn ze względu na blond włosy. Chłopak rósł znacznie szybciej niż inne dzieci, mając rok był już większy od trzylatka, dwa lata – od sześciolatka, a jako czterolatek przekupywał stajennych, aby pozwolili mu zabrać konie do wodopoju. Widząc jego rozwój, żona Teirnyona namówiła go, aby podarować dziecku owo źrebię, które przyszło na świat wraz z nim.

Tymczasem na zamek dotarły wieści o tym co stało się z Rhiannon. Teirnyonowi było żal księżnej, zaczął więc dopytywać się co dokładnie się wydarzyło i przypatrywać chłopcu, którego przygarnął. Dostrzegł zdumiewające podobieństwo do Pwylla i zrozumiał, że musi zwrócić chłopca jego prawdziwym rodzicom. Jego żona zgodziła się z nim i jeszcze tego samego dnia Teirnyon wyruszył do Dyfed wraz z chłopcem. W bramie spotkali Rhiannon, która zaproponowała im, że zawiezie ich na własnym grzbiecie do pałacu, ponieważ taką odbywa karę za zjedzenie własnego dziecka, jednak odmówili i udali się do pałacu, gdzie władca powitał ich z radością. Pwyll zaprosił ich do stołu, a podczas posiłku Teirnyon opowiadał, co się wydarzyło w noc, gdy przyszło na świat źrebię oraz chłopiec. Oto twój syn, Pani – zwrócił się do Rhiannon. – A ktokolwiek naopowiadał ci kłamstw, że go zabiłaś, postąpił niegodziwie. Wszyscy potwierdzili, że chłopiec przypomina ojca jak dwie krople wody i cierpieniom księżnej przyszedł kres. Rhiannon nazwała chłopca Pryderi co oznacza Strata, a Teirnyonowi zaoferowano wielkie dobra i kosztowności, będąc skromnym człowiekiem nie przyjął ich, jednak do końca życia cieszył się wielkimi względami księcia i księżnej. Pryderi wyrósł na zdolnego i mądrego młodzieńca, a po śmierci ojca odziedziczył tron i stał się władcą ukochanym przez swoich poddanych. I tak kończy się ta część Mabinogion.

Po śmierci Pwylla, Pryderi ożenił się i sprawował władzę, powiększając swoje królestwo. Wyruszył także na wyprawę z Bendigeidfranem (Branem) synem króla Llyra** przeciw jego szwagrowi, władcy Irlandii, który źle traktował swoją żonę Branwen i był jednym z siedmiu, który przeżył krwawą bitwę między Walijczykami a Irlandczykami. Powrócił stamtąd do swojego królestwa wraz z innym synem Llyra Manawyddanem, z którym zaprzyjaźnił się na tyle, że postanowił wyswatać z nim owdowiałą Rhiannon. Urządził więc ucztę powitalną na cześć gościa i posadził towarzysza tuż obok matki; jego zamiar powiódł się, Manawyddan i Rhiannon zdecydowanie przypadli sobie do gustu i wkrótce pobrali się. Przez jakiś czas życie całej czwórki: Pryderiego, jego żony, matki i ojczyma, układało się spokojnie, ale pewnego dnia podczas przejażdżki po kraju nastała burza i tajemnicza mgła, a kiedy z niej wyszli okazało się, że nie znaleźli ani budynków, ani ludzi, ani stad, wydawało się, że w całym Dyfed nie ma żywej duszy. Przez dwa lata żyli więc sami w królestwie, ale w końcu im się znudził ten brak towarzystwa.

Wyruszyli więc do Anglii, gdzie Manawyddan i Pryderi trudnili się rzemiosłem, a szło im tak dobrze, że lokalne cechy zwróciły się przeciw nim, bo produkty Walijczyków były znacznie chętniej kupowane. Zdecydowali się więc opuścić miasto i udać do następnego, ale również tam powtórzyła się ta sama historia, podobnie i w kolejnym, czegokolwiek by nie wytwarzali, czy siodła, czy tarcze, czy buty, zawsze wzbudzali zachwyt nabywców, ale i gniew tamtejszych sprzedawców. Doszli zatem do wniosku, że nie ma sensu dłużej tam przebywać i trzeba wracać do Dyfed. Tak też zrobili i spędzili w rodzinnym miejscu kolejny rok. Pewnego dnia Manawyddan i Pryderi udali się na polowanie, gdzie natrafili na śnieżnobiałego dzika, który poprowadził ich do wielkiego, nowo wybudowanego zamku, którego jeszcze dotąd nie widzieli. Dzik wpadł do środka, a psy za nim, kiedy długo nie wracały Pryderi postanowił pójść po nie, mimo że Manawyddan odradzał mu ten krok.

W środku nie było widać ani dzika, ani psów gończych, ani żadnych śladów zamieszkania, za to w centrum znajdowała się marmurowa fontanna, nad którą wisiała złota misa. Pryderi był tak zachwycony jakością wykonania, że podszedł do misy i położył na niej dłonie. Nie wiedział jednak, że jest zaczarowana i kiedy chciał zabrać dłonie, okazało się, że jest to niemożliwe, a z gardła nie mógł wydobyć się żaden dźwięk. Manawyddan czekał na niego aż do wieczoru, jednak kiedy nie wracał, powrócił do zamku i powiedział Rhiannon o tym, co się stało. Żona zganiła go, że nie towarzyszył Pryderiemu i sama udała się na poszukiwania. Kiedy weszła do zamku i zobaczyła syna, również dotknęła misy i ona także uległa czarowi. Zamek spowiła mgła i zniknął z oczu ludzkich.

Kicva, żona Pryderiego, wpadła w rozpacz na myśl o jego stracie, jednak Manawyddan przyrzekł jej, że na pewno jeszcze go zobaczy. Ponieważ nie mieli psów ani jedzenia, musieli udać się ponownie na emigrację, gdzie Manawyddan znowu spróbował szczęścia w zawodzie szewca i po raz kolejny pobił jakością oraz kunsztem wykonania lokalnych rzemieślników, nic więc dziwnego, że po roku jeszcze raz musieli salwować się ucieczką. Zabrali jednak ze sobą do Dyfed snopek zboża, którego nasiona posiali i które pięknie obrodziły, dodatkowo Manawyddan łowił ryby i polował na jelenie, więc nie groził im głód. Gdy jednak nadszedł czas żniw, okazało się, że jakaś tajemnicza siła w nocy ucinała kłosy zostawiając same łodygi. Postanowił więc czuwać, aby ocalić to co pozostało, około północy nad pole nadciągnęło wielkie stado myszy, które ogołociło je z kłosów, Manawyddan zdołał złapać jedną z nich do rękawicy.

Miał zamiar ją zabić, kiedy jednak zamierzał to zrobić, w zasięgu jego wzroku pojawił się człowiek wyglądający na nauczyciela, co niezwykle go zaskoczyło jako, że od siedmiu lat na tej ziemi nie widział nikogo obcego. Kiedy podszedł bliżej i nawiązała się rozmowa, nauczyciel dowiedziawszy się co zamierza zrobić Manawyddan, zaczął namawiać go aby sprzedał mu mysz. Rycerz nie chciał się na to zgodzić, więc odszedł, a tymczasem w pobliżu pojawił się ksiądz na koniu i sytuacja się powtórzyła, na dodatek oferował wyższą cenę. I tym razem Manawyddan nie chciał się zgodzić na sprzedaż, więc ksiądz się oddalił, ale ku niemu nadjeżdżał już biskup ze świtą. Miał tę samą propozycję, ale i tym razem mąż Rhiannon nie przystał na transakcję. Biskup bezskutecznie podnosił cenę, aż w końcu zaoferował uwolnienie Pryderiego i jego matki. Manawyddan zrozumiał, że mysz jest cenniejsza niż mogłoby się wydawać, więc zażądał dodatkowo, aby z Dyfed został zdjęty czar.

Biskup zgodził się i przyznał, że naprawdę jest czarodziejem Llwydem synem Kilcoeda, a w mysz jest zaklęta jego ciężarna żona. Dodał też, że rzucił czar na kraj w zemście za zniewagę jaką Rhiannon i Pwyll wyrządzili jego przyjacielowi Gwawlowi Synowi Cluda. Wraz z domownikami przekształcił się w myszy i ruszył na pole Manawyddana, jednak ze względu na swój stan jego żona nie mogła uciekać tak szybko jak inne i została złapana. Teraz prosi o jej uwolnienie. Rycerz wymógł na nim jeszcze aby nigdy więcej nie rzucał czaru na Dyfed i aby zaprzestał zemsty na nim, Rhiannon i Pryderim, a gdy czarodziej sprowadził ich z powrotem, oddał mu żonę. Do Dyfed wróciło życie, znowu można było widzieć ludzi, osady i stada. I tak kończy się ta część Mabinogion.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Zwierzęciem najbardziej z Rhiannon/Rigatoną kojarzonym jest przede wszystkim koń. Zachowały się wizerunki kobiety jadącej na koniu z czasów rzymskich przedstawiające ją lub Eponę.

Zwierzętami Rhiannon, łączącymi ją ze światem Podziemia, są również ptaki, w notach do Mabinogion jest informacja o jej cudownych ptakach, których śpiew był tak słodki, że wojownicy słuchając ich pozostawali pod jego czarem przez osiemdziesiąt lat. Trzy ptaki mają magiczne zdolności, mogą budzić zmarłych i usypiać żyjących. W starej opowieści walijskiej Culhwch i Olwen jednym z zadań bohatera Culhwcha starającego się o rękę Olwen jest zdobycie Adar Rhiannon – Ptaków Rhiannon (jej ojciec nie chce się zgodzić na ślub i stawia kandydatom niemożliwe do wypełnienia zadania), są również wspomniane w trakcie uczty pod koniec Drugiej Gałęzi Mabinogion (Trzy ptaki nadleciały by śpiewać im pieśń, a wszystkie inne pieśni jakie dotychczas słyszeli wydawały się zwyczajne w porównaniu z tą. Szukali wzrokiem ptaków nad taflą morza, one same były daleko, lecz ich głosy rozbrzmiewały tak wyraźnie jak gdyby znajdowały tuż obok nich***).

Innymi zwierzętami wiązanymi z Rhiannon są dzik, psy oraz borsuk (walijska ‘gra w borsuka’ zgodnie z legendą ma początek w chwili, kiedy Gwawla, konkurenta Rhiannon, zamknięto w torbie i drażniono).

Rhiannon jest także kojarzona z symbolem kotła (magiczna misa w zamku), z którym są związane również inne celtyckie boginie (walijska Cerridwen, irlandzkie Brigid czy trójca Morrigan) co czyni ją boginią magii. Niektórzy badacze twierdzą, że podobnie jak irlandzka Medb (Maeve) czy walijska Gwenhwyfer (Ginewra) jest boginią suwerenności, która gwarantuje tron mężczyźnie, który ją poślubi. Podobnie jak helleńska Demeter, również kojarzona z końmi, jest też postrzegana jako bogini obfitości i żyzności.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

 Ktoś mający silną potrzebę przemieszczania się lub osoba o bystrym umyśle. Osoba doświadczona życiowo, mądra, bystra i pomysłowa. Ktoś ogromnie cierpliwy i o poczuciu godności.

 RADA

W tej sytuacji to ty masz rację, nie pozwól otoczeniu by wmówiło ci, że jest inaczej. Nie miej wątpliwości co do tego, kim jesteś, co robisz i gdzie zmierzasz. Jesteś wystarczająco dobra cokolwiek planujesz, nie pozwól aby lęki zniszczyły twój potencjał i zajęły w twoim umyśle miejsce pozytywów.

Być może ktoś wmawia ci coś co nie ma miejsca i stosuje technikę manipulacji nazywaną gasnącym płomieniem (ang. gaslighting), która podkopuje twoje poczucie własnej wartości i wiarę we własne odczucia oraz intuicję. Więcej na ten temat tutaj.

 Czas na zmiany i ruszenie z miejsca. Wyjazd dobrze ci zrobi.

 Zastanów się dobrze nad tym co chcesz zrobić, bo czasu nie będzie się dało cofnąć.

Ruch. Szybkość. Zmiana. Siła. Godność. Przemieszczanie się, Internet. Szczęśliwe zakończenie trudnej sytuacji.

W MIŁOŚCI

 Jeżeli jesteś w związku: czas podchodów lub próby. Mów wprost o tym, czego chcesz, czasem wystarczy o coś po prostu poprosić. Niesłuszne oskarżenia. Ponowne małżeństwo. Odebranie lub przyznanie opieki nad dzieckiem.

Jeżeli jesteś samotny/-a: ta karta oznacza, że istnieje duża szansa na spotkanie kogoś w podróży.

 W FINANSACH

 Strata, zazwyczaj niezawiniona, spowodowana decyzją urzędu czy banku. Możliwe jest kombinowanie i naginanie przepisów w celu zmienienia tej sytuacji. Wyjazd, najprawdopodobniej za granicę.

 W ZDROWIU

Uwaga na upadki i kontuzje. Szczególnie narażone części ciała: narządy ruchu (kości, mięśnie, ścięgna, więzadła).

KARTY

Pędząca z końmi i ptakami Rhiannon w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Rhiannon w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé

Rhiannon w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Rhiannon jako Rydwan w The Goddess Tarot Kris Waldherr

Rhiannon w The Goddess Oracle Deck Thalii Took

Rhiannon w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Rhiannon w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Rhiannon w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Ciekaw przedstawienie Rhiannon w The Goddess PowerPack Cordelii Brabbs

Rhiannon w Goddesses Guidance Oracle Cards Doreen Virtue (chyba już wystarczająco dobitnie się wypowiedziałam na temat tego “dzieła” w recenzji talii Doreen Virtue dlatego nic więcej nie powiem)

 

Rhiannon jako Rycerz Mieczy w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano

* Dotknęło to także innych wywodzących się z Walii legend na temat Króla Artura, najprawdopodobniej również Morgaine – Morgana Le Fey oraz Gwenhwyfer – Ginewra były oryginalnie boginiami, legendy o Królu Arturze w postaci jakiej znamy obecnie ukształtowały się ostatecznie pod wpływami francuskimi około XV wieku podczas gdy oryginalne walijskie opowieści pochodzą co najmniej z VI wieku. Szczerze powiedziawszy często różnią się od siebie jak ogień i woda. Również obydwaj mężowie Rhiannon są uważani za bóstwa: Pwyll jest władcą podziemia, a Manawyddan walijskim odpowiednikiem irlandzkiego boga morza Manannána.

** Pierwowzór szekspirowskiego Króla Lira.

*** Moje tłumaczenie textu Branwen ferch Llyr zawartego tutaj: http://www.sacred-texts.com/neu/celt/mab/mab22.htm .

W oparciu o oryginalne wydanie Mabinogion ku mojej ogromnej radości dostępne online http://www.sacred-texts.com/neu/celt/mab/mab20.htm i http://www.sacred-texts.com/neu/celt/mab/mab24.htm oraz anglojęzyczną Wikipedię, http://wintergrovecoven.tripod.com/deities.html , http://www.thaliatook.com/AMGG/rhiannon.html , http://www.joellessacredgrove.com/Celtic/deitiesr-s.html, http://www.joellessacredgrove.com/Celtic/deitiesn-o-p.html .

ARTEMIS (DIANA)

ARTEMIS (DIANA)

Bogini księżyca*, łowów, gór, lasów i dzikiej przyrody, opiekunka Amazonek, młodych dziewcząt i dziewic.

O BOGINI

Córka Zeusa i Leto (Latony), bliźniacza siostra Apolla. Jako kochanka Zeusa, Leto ściągnęła na siebie gniew Hery, jego żony i opiekunki kobiet rodzących, dlatego przez dziewięć dni i nocy jej dzieci nie mogły przyjść na świat. Kiedy wreszcie to nastąpiło, pierwsza narodziła się Artemida i pomogła matce wydać na świat brata.

Artemis nigdy nie wyszła za mąż i pozostała dziewicą, tego też oczekiwała od swoich towarzyszek, głównie nimf, z którymi spędzała czas na polowaniach i wędrówkach po lasach. To wyjątkowo mściwa bogini, której strzały wywołują choroby i przeszywają każdego, kto miał nieszczęście choć w niewielkim stopniu jej się narazić. Tak stało się z dziećmi Niobe matki siedmiu córek i siedmiu synów, która chwaliła się tym, że wydała na świat więcej potomstwa niż Leto; Artemis zabiła córki Niobe, a Apollo jej synów. Tak stało się z Orionem, słynnym myśliwym, na którego nasłała skorpiona, bo ten ośmielił się z nią rywalizować w rzucie dyskiem (według innej wersji miał zalecać się do niej lub jej nimf, a jeszcze inna wersja tego mitu mówi o tym, że gdy Apollo zobaczył, że siostra zakochuje się w myśliwym, by chronić jej dziewictwo sprawił, że to ona przez przypadek go zabiła). Tak czy inaczej, zarówno Orion jak i skorpion zostali przeniesieni na sklepienie niebieskie, to samo stało się z Kallisto, towarzyszką Artemidy, w której zakochał się Zeus. Gdy zaszła w ciążę, bogini zamieniła ją w niedźwiedzicę i poszczuła psami, zginęłaby gdyby nie to, że Zeus w ostatniej chwili uniósł ją i umieścił na niebie jako gwiazdozbiór Wielkiej Niedźwiedzicy. Na Akteona, śmiertelnika, który widział ją nago gdy kąpała się w górskim potoku nasłała sforę własnych psów, by rozszarpała go na kawałki. Jej gniew ściągnął też na siebie Agamemnon, wódz Achajów płynących na podbój Troi. Bogini zesłała ciszę morską i jako ofiarę przebłagalną zażądała śmierci Ifigenii, córki wodza, która została w domu razem z matką Klytajmestrą. Agamemnon wezwał ją pod pretextem zaręczenia z Achillesem, najbardziej znana wersja mitu mówi o tym, że kiedy ofiara miała zostać spełniona, w ostatniej chwili Artemis porwała dziewczynę i przeniosła do Taurydy na Krymie, gdzie została jej kapłanką. Nasłała też dzika, który pustoszył okolice miasta Kalydon, ponieważ król Ojneus pominął ją przy składaniu ofiar, a jedna z jej towarzyszek, Atalanta, stała się przyczyną waśni i śmierci Meleagera, syna króla.

Artemis i Akteon

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Jej symbolami są łuk i strzały, a totemami łania (jedną z prac Heraklesa było schwytanie żywcem poświęconej Artemidzie łani kerynejskiej, była tak zwinna, że heros ścigał ją przez okrągły rok; również łanie były zaprzęgnięte do jej rydwanu), niedźwiedź, psy łowieckie i dzika zwierzyna.

Na oryginalnych wazach helleńskich jest ubrana w chiton i peplos jak inne boginie, ale w czasach nowożytnych przedstawia się ją ubraną w długą do kolan tunikę wygodną przy bieganiu i polowaniu.

Miejscami, gdzie szczególnie czczono tę boginię były górzyste i dzikie kraje helleńskie: Arkadia, Sparta, Lakonia, Elida, góra Tajget. Z kolei jej najbardziej znana świątynia znajdowała się w Efezie, gdzie identyfikowano ją z bardzo starą, azjatycką boginią płodności. Więcej o tym tutaj i tutaj. W Taurydzie składano jej ofiary ludzkie.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Ta karta pokazuje osobę młodą czy wręcz nastolatkę. W pozytywie reprezentuje osobę niezależną, wysportowaną i silną, chroniącą tych których kocha. To ktoś przyjazny, ale trzymający innych na dystans. Tak jak Persefona jest silnie związana z matką, ma też wsparcie w innych kobietach, natomiast unika mężczyzn, zaangażowania i związków. Jako łuczniczka mówi o skupieniu i koncentracji na celu, nie rozpraszaniu się dopóki się go nie osiągnie. W negatywie jest mściwa, nie wybacza błędów i lepiej z nią nie zadzierać. Artemis podobnie jak Atena zachowuje dziewictwo, co może oznaczać lęk przed cielesnością i zbliżeniem.

RADA

Karta sugeruje, żeby po radę i pomoc zwrócić się do siostry lub przyjaciółki, może też oznaczać, że potrzebujesz więcej ruchu i wysiłku fizycznego (współczesna Artemis zapewne uprawiałaby sporty extremalne). Zawiera także sugestię odpoczynku na łonie natury, zwłaszcza w leśnych i górskich okolicach. Jest świetną kartą na pytania o wszelkie osiągnięcia sportowe czy wymagającej konkurowania.

Poprzez swoje powiązania z księżycem pokazuje też całe spektrum tego, co jest z nim łączone w kulturze, psychologii i ezoteryce: intuicję, uczuciowość, romantyzm, fantazję, nieświadomość, iluzję, ciemność, niejasność, tajemniczość, kłamstwo, plotki, oszukiwanie siebie, smutek, łzy, rozpacz, pesymizm, nerwowość, niepokój, depresję, myśli samobójcze, zagrożenie, błędne działanie lub pasywność, sprawy ukryte, które trzeba wyjaśnić, choroby psychiczne, halucynacje, lunatyzm, koszmary senne, zamykanie się w sobie, uciekanie od problemów w wewnętrzny świat, chorobę lub używki, toksyczne relacje z matką i innymi kobietami.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: silny wpływ kobiety na twój związek (matka, teściowa, siostra, przyjaciółka etc). Wiele uczuć, ale zazwyczaj ukrytych i niewyrażanych. Obawy o przyszłość. Iluzje. Związek pozostający w ukryciu.

Jeżeli jesteś samotny/-a: bycie singlem z wyboru. Przyjemne towarzystwo rówieśników. Ukryte pragnienie bycia z kimś.

W FINANSACH

Sprawdź dokładnie dokumenty, które będziesz podpisywać. Nie daj się zwieść pozorom. Obietnice mogą nie być spełnione, nie bierz ich za pewnik.

W ZDROWIU

Problemy z przepływem płynów w organizmie, zatory, obrzęki. Problemy ze snem. Stan pogrążenia w śpiączce. Depresja, halucynacje i zaburzenia psychiczne. Nałogi. Myśli samobójcze. Choroby o podłożu psychosomatycznym.  Choroby zakaźne. Nadmiar leków. Potrzeba ci więcej ćwiczeń i ruchu. Dla kobiety w ciąży zapowiada albo łatwy poród, albo pomoc okazaną przez kompetentną osobę. Szczególnie narażone części ciała: naczynia krwionośne i limfatyczne, węzły chłonne.

KARTY

Bardzo ładne przedstawienie Artemis w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clarka

Artemis w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky (tutaj sportretowana w stylu Amazonki)

Artemis w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Artemis w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Artemis w The Oracle of the Goddess Gayan Sylvie Winter&Jo Dosé (jako Diana)

Artemis w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Artemis w Oracle of the Goddess Anny Franklin&Paula Masona

Artemis, łania&krzywa wieża w Goddess Card Pack Juni Parkhurst

Bardzo eteryczny i oniryczny wizerunek Artemis w Goddesses of the New Light Pameli Matthews, wyjątkowo zwiewny i delikatny, właśnie taki lunarny, a nie atletyczny;  obok niej widać psa oraz zające, symbol płodności, przy czym trzeba pamiętać, że Artemida jest akuszerką, ona sama nie obdarza płodnością

W talii Doreen Virtue istnieje podział na karty Artemis i Diany. Zazwyczaj boginie helleńskie oraz italskie są zrośnięte znaczeniowo, podczas gdy tutaj mamy podział na Artemis (Opiekunkę) i Dianę (Koncentrację na Celu), przesłanie Artemis to Ty i twoi bliscy jesteście ochraniani przez siły wyższe, podczas gdy Diana mówi: Nakieruj wszystkie swoje myśli, uczucia i działania na cel, jaki wybrałaś, a osiągniesz go. Szczerze powiedziawszy nie sądzę, żeby to było dobre rozwiązanie.

Podobnie jest w przypadku talii Thalii Took:

I w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Artemis w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Artemis w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Ubrana w spódnicę baletnicy Artemis w Mythic Oracle Carisy Mellado&Michele-lee Phelan (ale jak można strzelać z łuku odbijając się na jednej nodze od chmur?! )

Bojowa Artemis prosto z gry komputerowej w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Militarna i uwspółcześniona Artemis w The Goddess Power Pack Cordelii Brabbs

Artemis w The Goddess Tarot gdzie jest w naturalny sposób identyfikowana z kartą osiemnastą Wielkich Arkan czyli Księżycem oraz w Goddess Inspiration Oracle  Kris Waldherr (w obydwóch taliach jako Diana)

Artemis w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano jako Paź Mieczy

*W mitologii helleńsko – rzymskiej występują cztery bóstwa związane ze słońcem i księżycem: Helios/Sol i Apollo (słońce) oraz Selene/Luna i Artemis (księżyc). Helios i Selene należą do pierwszego pokolenia bogów czyli do Tytanów i ich kult zostaje potem zastąpiony przez Olimpijczyków Apolla oraz Artemis. Od tego czasu według niektórych źródeł Helios i Apollo a także Selene i Artemis są ze sobą identyfikowani, jednak mimo wszystko zachowany jest pewien podział znaczeniowy. Helios i Selene to bóstwa, które są związane ze słońcem i księżycem fizycznie (to one toczą gwiazdy po niebie za pomocą rydwanów), podczas gdy Apollo i Artemis są ich patronami, ale sami nie wprawiają ich w ruch.

W oparciu o Mity Greckie Roberta Gravesa, Słownik Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre’a Grimala oraz anglojęzyczną Wikipedię.

KYBELE

KYBELE

Wielka frygijska bogini – matka nazywana Matką Bogów lub Wielką Matką, symbol żywotności, płodności i siły natury, patronka jaskiń, gór, murów, fortec, natury i dzikich zwierząt (szczególnie lwów oraz pszczół). Jej imię prawdopodobnie znaczy Matka Gór.

O BOGINI

Jej kult wywodzi się z gór Frygii, krainy w Anatolii (obecna Turcja) położonej niedaleko Troady czyli krainy, gdzie umiejscowiona była Troja. Na całej równinie anatolijskiej archeologowie odnaleźli wiele figurek przedstawiających postać zaokrąglonej bogini – matki symbolu płodności i życia, które datowane są nawet na 6000 lat p.n.e. Jednym z wizerunków jest kobieta siedząca na tronie i rodząca dziecko, która po bokach ma dzikie koty (leopardy lub pantery), jest to prawdopodobnie jedno z pierwszych przedstawień owej bogini.

Na początku nie miała konkretnego imienia, nazywana była po prostu Matar Kubileya czyli ‘Matką Gór’, Kybele stała się dopiero, gdy jej kult trafił do Hellady. Od razu zaczęła być tam utożsamiana z Gają, a także z kreteńską Reą matką bogów olimpijskich (wizerunki Rei i Kybele są tak podobne do siebie, że czasami trudno je nawet rozróżnić).

Kybele pojawiała się w mitach sama, potem jej obecność jest wspomniana w opowieściach o Attisie i Agdistis. Attis był frygijskim bogiem słońca i wegetacji, który według legendy urodził się w niezwykłych okolicznościach. Kiedy hermafrodytę Agdistis bogowie olimpijscy ze strachu pozbawili męskości, członek Agdistis rzucony na ziemię wydał z siebie drzewo migdałowe. Jeden z owoców wzięła Nana córka boga rzeki Sangariusa i położyła na swoim łonie, w ten sposób zaszła w ciążę, a gdy urodziła chłopca porzuciła go ze strachu przed ojcem. Dziecko wychował i karmił własnym mlekiem kozioł (!), a gdy Attis dorósł stał się tak piękny, że zakochała się w nim sama Kybele. Obiecała mu nieśmiertelność i swoją miłość pod warunkiem, że pozostanie jej wierny, jednak Attis zdradził boginię z hamadriadą, a rozgniewana Kybele ścięła drzewo, które dawało nimfie życie zaś ukochanego dotknęła szaleństwem, przez które pozbawił się on męskości. Po tym wydarzeniu został on jednak ponownie przyjęty na służbę bogini (istnieje wiele wersji mitu o Attisie, podaję wersję za Owidiuszem, według Catullusa Attis zmarł z wykrwawienia, ale Kybele żałując swego gniewu przywróciła go do życia jako jodła). Drzewa wiecznozielone oraz fiołki są poświęcone bogini i jej kochankowi.

Cechą charakterystyczną jej kultu była jego orgiastyczna natura podobna do kultu Dionizosa ze śpiewem, tańcem, waleniem w bębny, dziką muzyką i winem. Orszak bogini stanowili kureci zwani także korybantami, kapłani, którzy według mitu na polecenie Rei głośnym biciem w bębny, śpiewem i tańcem odwracali uwagę Kronosa od płaczu małego Zeusa. Najbardziej fanatyczni czciciele bogini dokonywali samokastracji, po czym przebierali się w kobiece ubrania i uważani byli za kobiety.

Po Helladzie jej kult trafił także do Rzymu, gdzie nazwano ją Magna Mater (‘Wielką Matką’), wiązało się to z wojną punicką, jaką Rzym prowadził z Hannibalem. Wyrocznia sybillińska wyraźnie stwierdziła, że wódz kartagiński nie zostanie pokonany jeżeli do Rzymu nie zostanie sprowadzony kult frygijskiej bogini – matki, dlatego w 204 p.n.e na mocy uchwały senatu z Pessinuntu do Wiecznego Miasta został sprowadzony czarny kamień, symbol Kybele i wybudowana dla niej świątynia. Uroczystości ku jej czci, Hilaria oraz Megalensia, odbywały się między 15 marca a 10 kwietnia (w jaskiniach składano jej w ofierze byki, obrzęd zwano taurobolium), a jej kult był bardzo popularny w całym imperium, przerwało go dopiero wprowadzenie chrześcijaństwa.

Z ciekawostek: Plaza de Cibeles w Madrycie jest właśnie jej poświęcony, a w jego centrum stoi fontanna z neoklasycznym posągiem bogini w rydwanie ciągniętym przez lwy, jest to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Madrycie.

Plaza de Cibeles (zdjęcie Sergio Ramosa z jego konta na Twitterze)

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

We wczesnych przedstawieniach pokazuje się ją z małą wazą i z ptakiem drapieżnym. Najczęściej Kybele była przedstawiana jako kobieta siedząca na tronie ubrana w długą, przepasaną suknię, na głowie miała koronę w formie murów miejskich, w ręce trzymała tympanon (rodzaj bębna z tamburynem), a towarzyszyły jej lwy.

W innym charakterystycznym wizerunku pokazuje się też w rydwanie ciągniętym przez dwa lub cztery lwy, z towarzyszeniem kuretów przemierza niebo, a na jej drodze pojawiają się słońce i księżyc.

OSOBA

Osoba twórcza, towarzyska, lubiąca zabawę i chętnie angażująca się w przedsięwzięcia. Szefowa lub zwierzchniczka. Matka. W negatywie może działać bez zastanowienia, nie mieć zahamowań i być szczególnie narażoną na działanie używek.

RADA

Być może wpadłaś w rutynę, a twoje życie stało się przewidywalne. Wyjdź z domu, potrzebujesz rozrywki, muzyki i tańca, żeby na nowo naładować akumulatory. Ostrożnie z alkoholem. Uważaj, żeby nie zrobić czegoś, czego potem będziesz żałowała.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: możliwy układ starsza kobieta i młodszy mężczyzna. Czas namiętność, który może zaowocować ciążą. Niewierność.

Jeżeli jesteś samotny/-a: Bujne życie towarzyskie, które nie sprzyja stałemu związkowi. Duża zmysłowość.

W FINANSACH

Możliwa dobra praca za granicą. Ryzykowna gra na giełdzie. Awans w pracy. Ostrzeżenie przed utratą pieniędzy w wyniku hazardu.

W ZDROWIU

Ostrzeżenie przed zatruciami i nałogami. Skaleczenie. Amputacja. Nadużywanie leków. Ciąża. Okres płodny. Poród. Szczególnie narażone części ciała: układ rozrodczy.

KARTY

Kybele w Goddesses of the New Light Pameli Matthews

Kybele w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Kybele w Ancient Feminine Wisdom Kay Stevenson&Briana Clark

Kybele w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

Kybele w The Goddess Wisdom Cards Jill Fairchild, Reginy Schaare & Sandry M. Stanton

W oparciu o Mity Greckie Roberta Gravesa, Słownik Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre’a Grimala oraz anglojęzyczną Wikipedię.W oparciu o Mity Greckie Roberta Gravesa, Słownik Mitologii Greckiej i Rzymskiej Pierre’a Grimala oraz anglojęzyczną Wikipedię.

BAST (BASTET)

BAST (BASTET)

Egipska bogini miłości, płodności i związków, opiekunka kotów. Zwana również Bastet, Baast lub Ubasti, jej imię prawdopodobnie oznacza Kobieta z Dzbanem Maści.

Historia kultu Bast dzieli się na dwa etapy. Uważana była za patronkę Dolnego Egiptu, w czasie Starego Państwa przynajmniej od czasów Drugiej Dynastii (co najmniej od 3 500-ego roku przed Chrystusem, jeszcze przed wynalazieniem pisma), czczono ją w Bubastis mieście jej poświęconym, gdzie stała jej opisywana przez Herodota świątynia, jedna z najpiękniejszych w świecie, a archeologowie odkryli cmentarz pełen mumii kotów, jej świętych zwierząt. W okresie Nowego Państwa jej kult zaczął się zlewać przede wszystkim z kultem bogini-lwicy Sekhmet, a także z boginiami Hathor, Mut oraz Tefnut i znacznie rozprzestrzenił (w czasach rzymskich dotarł nawet do Półwyspu Apenińskiego). Według pierwszych mitów Bast była córką Ra boga Słońca oraz matką Maahesa i Chonsu boga Księżyca, natomiast po utożsamieniu jej z Sekhmet, jej mężem stał się bóg Ptah. Istnieje też hipoteza, że najpierw przypisywano jej postać lwicy lub kobiety z głową lwa, a dopiero potem aby odróżnić ją od Sekhmet zaczęto wyobrażać ją jako kotkę (ilustruje to mit o dzikiej lwicy, która dotknęła fal jeziora i przekształciła się w łagodniejszą postać kotki)*.

W postaci Bast i ewolucji jej kultu wyraża się dwoistość kobiety. Z początku z racji urodzenia utożsamiana ze Słońcem (jako bóstwo solarne nosiła tytuł Pani Płomienia, Pani Wschodu, Bogini Wschodzącego Słońca, Oka Ra oraz Świętego Wszechwidzącego Oka), potem gdy wojownicy Alexandra Wielkiego zajęli Egipt pod wpływem wierzeń helleńskich stała się boginią Księżyca (Herodot łączy ją z Artemis, w czasach hellenistycznych nazywa się ją Ailuros). Nie było to chyba jednak najszczęśliwsze przyporządkowanie, bo jej naturą była opieka nad ogniskiem domowym (jako kotka dbająca o swoje potomstwo, dlatego czasem przedstawiana była wraz z kociętami) i obdarzanie płodnością oraz zdrowiem. Mity opowiadają, że za dnia Bast razem ze swym ojcem Ra płynęła po nieboskłonie łodzią, do której przyczepione było słońce i strzegła go, obserwując uważnie wszystko dookoła. W nocy przekształcała się w kotkę (nadal zachowując doskonały wzrok) by strzec swojego ojca przed Apelem (Apophisem), wężem który byłego największym wrogiem i którego ostatecznie zabiła.

Dzięki swojej zwinności oraz sile utożsamiano ją z boginią wojny, czuwała zwłaszcza nad faraonem na polu bitwy. Archeologowie znaleźli całe cmentarze zmumifikowanych kotów, co ukazuje jak ważne miejsce w rodzinie zajmował kot (nie dopuszczający do obejścia myszy wyjadających ziarno, wysnuwa się hipotezę, że miał taki sam status jak krowa w Indiach) i jak istotny był kult Bast. Co ciekawe koty ostrzegały też przed pożarami, a gdy któremuś z nich stała się podczas nich krzywda, bogini przywracała mu życie i stąd legenda o tym, że kot ma ich dziewięć. W domostwach trzymano symbole Bast: figurki kotów by odpędzić myszy i węże oraz wszechwidzące oko, by trzymać z daleka złodziei, a także by dom omijały zarazy. Sylwetka kotki karmiącej kocięta reprezentująca życzenie zdrowia i płodności była częstym prezentem ślubnym jako że Bast bardziej niż inne egipskie boginie była uważana za opiekunkę kobiet oraz dzieci. Prawdopodobnie ze względu na etymologię imienia patronowała perfumom i osobom je wytwarzającym. Bast także uważana była za boginię tańca, zabawy, zmysłowości i przyjemności. W czasie jej święta kapłanki w świątynie ubrane na czerwono (był to kolor bogini) odprawiały coś co dzisiaj można by nazwać tańcem erotycznym.

WIZERUNKI, SYMBOLE I ZWIERZĘTA

Przedstawiano ją jako kotkę lub szczupłą kobietę z głową kota (albo lwicy), jej atrybutem był uderzany instrument muzyczny zwany sistrum oraz grzechotka i koszyk lub pudełko, a jako broń miała egidę z wizerunkiem lwa. Jej święto obchodzono głównie w kwietniu i maju, było ono niezwykle popularne, a do Bubastis ściągało nawet 700 tysięcy mieszkańców Egiptu by śpiewać, tańczyć i pić wino w wielkich ilościach.

ZNACZENIE DYWINACYJNE

OSOBA

Karta Bast pokazuje osobę, która realizuje się na wiele sposobów, ważne są dla niej zarówno spełnienie zawodowe jak i emocjonalne. To współczesna matka, która odwodzi dzieci do przedzkola albo szkoły, a potem spieszy się do pracy. To także niezależna kobieta lub dziewczyna, która nie znosi ograniczeń tradycyjno – kulturowych, mająca awersję do długotrwałych związków, żyjąca na swój własny sposób i pragnąca realizować się w życiu po swojemu. W negatywie oznacza egoizm, brak świadomości, nadużywanie przyjemności i bawienie się uczuciami innych.

RADA

Przyjrzyj się uważnie tej sytuacji, bo coś może być ukryte przed tobą. Przemyśl to i podążaj za tym co podpowiada intuicja. Zrównoważ w sobie męskie i żeńskie elementy osobowości.Jeżeli masz kota lub inne zwierzę domowe, należy poświęcić mu więcej uwagi.

W MIŁOŚCI

Jeżeli jesteś w związku: zadbaj o rodzinę i zwierzęta domowe. Jeżeli zastanawiasz się nad założeniem rodziny ta karta oznacza, że to jest dobry moment. Od czasu do czasu zostaw codzienne obowiąki i zabaw się. Być może twój ojciec potrzebuje pomocy.

Jeżeli jesteś samotna/-y: Czas na zabawę. Zrelaksuj się, urządź kąpiel, użyj pachnącego balsamu, wyjdź z domu, tańcz i poruszaj się z gracją.

W FINANSACH

Być może będziesz musiał/-a dostosować się do nowych warunków i zmienić pracę lub zawód. Nie obawiaj się, ta karta pokazuje twoją elastyczność oraz umiejętność łapania równowagi.

W ZDROWIU

To dobry moment aby rozpocząć ćwiczenia jogi lub innych treningów rozciągających. Szczególnie narażone części ciała: spine and eyes.

OBRAZY

Bast w The Goddess Oracle Hrany Janto&Amy Sophii Marashinsky

Bast w Goddess Inspiration Oracle Kris Waldherr

Bast w Goddess Guidance Oracle Cards Doreen Virtue

Bast w Goddesses Knowledge Cards Susan Seddon Boulet&Michaela Babcocka

Bast w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Bast w Goddess: A New Guide to Feminine Wisdom Rivera Hustona&Patricii Languedoc

Bast w Goddesses&Sirens Stacey Demarco&Jimmy’ego Mantona

Bast w Universal Goddess Tarot Marii Caratti&Antonelli Platano gdzie przedstawia Asa Buław

*Dlatego zastanawiałam się czy nie napisać o tych boginiach wspólnego postu, ale ostatecznie uznałam, że zasługują na oddzielne.

Korzystałam z polsko- i angielskojęzycznej Wikipedii oraz strony http://www.goddessgift.com/goddess-myths/egyptian_goddess_bast.htm .