Tarot – wyższe poznanie: Sprawdzalność wróżb

Polecam wszystkim lekturę, zwłaszcza że ostatnio owa “sprawdzalność” stała się fetyszem niektórych wróżbitów.

——————————————-

Napiszę dzisiaj coś niesamowicie niepopularnego… Coś, na co zapewne wszelacy medialni wróżbici z dobrym marketingiem się obruszą i rzekną coś zgoła przeciwnego… Ale jednak napiszę…
Otóż moi kochani – WRÓŻBA NIE JEST PO TO, ABY SIĘ SPRAWDZIŁA…
Pewnie i niejeden z Was się oburzy… Jak to? To po co w takim razie iść do wróżki? Po co wróżba jest? WRÓŻBA JEST PO TO, ABY CI POMÓC…
Lepiej przeżyć życie… Zrozumieć pewne sprawy…
Ukazać, że są przeszkody, że lekko nie będzie…
Delikatnie Ci uzmysłowić, że pewne sprawy lepiej odpuścić, nie warto o nie walczyć…
Nie wiem, czy jestem w stanie dobrze Wam to wytłumaczyć, spróbuję więc podeprzeć się przykładami…

Więcej na: Tarot – wyższe poznanie: Sprawdzalność wróżb

 

6 responses to “Tarot – wyższe poznanie: Sprawdzalność wróżb

  1. Szczerze mówiąc mam problem zarówno z jednym , jak i z drugim. Tzn. zarówno z wyższym poznaniem jak i szacowaniem sprawdzalności wróżb.

    Powstaje pytanie , co to znaczy wyższe poznanie? To określenie brzmi na jakąś wyższą duchowość…, ale czy takie uduchowione jest życie. W zwykłym przeciętnym życiu jest sporo mistyki, ale i nie tylko, gdzieś jest jeszcze zupełnie realne życie ze wzlotami i upadkami. Zarówno jedno , jak i drugie jest wartościowe.

    Co to znaczy sprawdzalność wróżb? I czy jest ona ważna ? Pewnie w jakimś stopniu jest ona ważna. Warto sobie uzmysłowić dlaczego jest ta sprawdzalność dla mnie ważna? ?Czy chcę , aby się sprawdziło, czy chcę żonglować tą odpowiedzią i zamiast czekać na negatywne sprawdzenie , chcę wybrać dla mnie lepszy i korzystniejszy wariant . Odpowiedź nie jest jak wydanie wyroku, to jeden z możliwych wariantów, który można modyfikować, w zależności od tego co się chce, potrzebuje, kocha , lubi, jakie ma się priorytety…itd?

    • Myślę, że Kati Jo bardzo dobrze sprecyzowała o co chodzi w swoim artykule. Wróżbita nie jest po to, żeby zachwycać się trafnością własnych odpowiedzi ani dyktować komuś co ma robić, ani twierdzić, że coś na pewno się stanie, tym bardziej nie jest po to żeby gadać jak nakręcony “bo skąd on mógł wiedzieć?!”. Osoba kładąca karty (czy w ogóle pracująca w zawodzie wymagającym szczególnej pomocy ludziom) musi zredukować swoje ego do minimum i koncentrować się na tym, co karty opowiadają. Zachwycanie się tym, jaką ma się wielką sprawdzalność oznacza, że nie przepracowało się swojego ego, a to na pewno zniechęciłoby mnie do udania się po poradę do takiej osoby niezależnie od tego jakich wyników sprawdzalności by nie miała. Zajmowanie się kartami, a zwłaszcza stawianie ich innej osobie wymaga dużej dojrzałości psychicznej, właśnie o tym pisze Kati Jo i ja się z nią zgadzam. PS. “Tarot Wyższe Poznanie” to tytuł jej bloga, osobiście mogę dodać, że aby dotrzeć do tych faktycznie głębokich pokładów poznania psychiki trzeba opuścić perspektywę tego “zwykłego, przeciętnego życia”, bo inaczej zje nas ono swoimi wymaganiami. Dziękuję za komentarz.

  2. “Osoba kładąca karty (czy w ogóle pracująca w zawodzie wymagającym szczególnej pomocy ludziom) musi zredukować swoje ego do minimum i koncentrować się na tym, co karty opowiadają”

    Karty nie opowiadają, nie mogą , bo to zlepek jedynie symboli, a te musi zinterpretować osoba je odczytująca . To właśnie ta osoba interpretuje te karty, nie inaczej. Owszem dojrzałość tej osoby jest niezmiernie wartościowa, nie zmienia to faktu , że i ona jest człowiekiem .

    Czy aby dotrzeć do głębokich pokładów psychiki konieczne jest opuszczenie perspektywę zwykłego przeciętnego życia można długo dyskutować, ostateczne jest to zależne od każdej osoby indywidualnie . Osobiście uważam, że nie jest to konieczne, w końcu żyjemy w zwykłym i przeciętnym życiu. Niezbędna jest natomiast odwaga względem siebie samego, konfrontacji z własnymi pytaniami, znajdowanie na nie odpowiedzi i integrowanie tych odpowiedzi w swoje życie.
    I ja dziękuję za możliwość przekazania mojej perspektywy.

  3. Na temat tego jak ja osobiście postrzegam karty już wypowiadałam się na tym blogu, z kolei na temat poznania głębszych pokładów psychiki dosyć szczegółowo piszę na moimi drugim blogu Biegnąca z Wilkami więc sądzę, że nie ma potrzeby tego tematu dublować.

  4. No nie trzeba, ja też się tymi tematami zajmuję…, ale z innej perspaktywy. Na szczęście każdy ma inne podejście do życia i to właśnie ta różnorodność sprawia, że życie fascynuje, jest ciekawe, jest przygodą .

  5. Pingback: Kreatywny Plan Na Wrzesień | Lawendowe Pola

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s