WITAM

Witam w miejscu gdzie boginie nadal żyją i mają się dobrze mimo tego, że świat został opanowany przez religie monoteistyczne.

Wizerunki i mity związane z boginiami były obecne w moim życiu od wczesnego dzieciństwa. Kilka lat temu natknęłam się na karty – wyrocznie bogiń, spodobały mi się obrazy, a do każdej talii dołączona była krótka książeczka, jednak to mi nie wystarczało. Zaczęłam poszukiwać textów, gdzie byłoby podanych więcej informacji na temat znaczeń oraz interpretacji, ale takowych nie znalazłam więc postanowiłam sama je napisać.

Podczas poszukiwań materiałów trafiłam w Internecie na wiele stron i blogów związanych z dawnymi religiami, pogaństwem i Wicca. Mimo że zgadzam się i popieram główne założenie mówiące o braku kobiecej strony boskości i duchowości w kulturze zachodniej, nie zawsze podobają mi się szczegóły. Aby wszystko było jasne, wymienię co mnie razi i czego tutaj nie znajdziecie:

1. Mimo że jestem osobą przykładającą ogromną wagę do spraw duchowych, to mam też dobrze wytrenowane umysł i logikę. Nie kupuję wszystkiego, co próbują mi sprzedać ‘mistrzowie’ i inni ‘guru’. Za rozmaitymi ‘przekazami duchowymi’ kryje się często ogrom banału.

2. Mam po dziurki w nosie całego tego bełkotu pod tytułem ‘Odnajdź w Sobie Boginię’. W starożytności kobiety czciły boginie, ale nie opowiadały wszem i wobec, że same nimi są (a jeżeli to robiły, to wcale nie kończyło się to dobrze, vide mit o Niobe w artykule na temat Artemis). Nie każda kobieta jest boginią i naprawdę nie każda musi nią być! Zdecydowanie wystarczy być KOBIETĄ, a nie BABĄ.

Właściwie z tego co zaobserwowałam większość ludzi potrzebuje raczej pracy z energią przeciwną, tzn. kobiety powinny wzmacniać swój męski pierwiastek, a mężczyźni zaprzyjaźnić się ze swoją kobiecą stroną. W ten sposób jest się zharmonizowanym wewnątrz i nie ma się potrzeby szukać potwierdzenia i akceptacji na zewnątrz. 

3. Nie zawsze zgadzam się z przekazami bogiń prezentowanymi w taliach, ponieważ opieram się na rzeczywistych mitach oraz symbolach związanych z boginiami, a nie na tym jak autorka talii wyobraża sobie boginię.

4. Nie będę zachęcać do tworzenia kół czarownic. Kobieca energia nie jest z definincji dobra. Kobieca energia jest tym czym jest:  kobiecą energią. Pracuj nad tym aby twoja była jak najlepsza, ale to wcale nie gwarantuje, że kobiety w twoim otoczeniu będą cię akceptować, zachęcać i wspierać. W większości przypadków na pewno nie będą tego robić.

5. Nie powiem co robić ani jaką konkretnie decyzję podjąć. Nie będę sugerowała żeby urządzić mieszkanie zgodnie z zasadami Feng Shui ani polecać pracy z kryształami jako remedium na wszelkie życiowe kłopoty. Nie będę dawała żadnych receptur ani rytuałów magicznych na uzdrowienie życia. Nie będę powtarzała jak mantrę żeby “oddać wszelkie zmartwienia aniołom”, ponieważ szczerze wierzę, że bez względu na wiarę lub niewiarę w Boga/Siły Wyższe, każdy człowiek jest w stanie podnieść się po upadku i może kierować swoim życiem tak jak tego pragnie.

6. Nie podoba mi się fakt, że w dużej mierze współczesne pogaństwo opiera się na merkantyliźmie. ‘Kup tą śliczną figurkę Izydy’, ‘kup ten magiczny symbol który przyniesie ci miłość’, ‘ta książka o duchowości dostarczy ci receptę na sukces’ etc. Nie widzę w tym nic duchowego, to są bardzo ziemskie energie!

7. Nie będę mówić, żeby widzieć tylko światło dookoła siebie. Świat nie jest miejscem pełnym światła, to nasze naturalne środowisko więc powiniśmy być przygotowani na ataki drapieżników i duszozjadów żerujących na naszych dobrych intencjach&empatii.

 8. Sama nie należę ani do Wicca ani do żadnego z nurtów pogaństwa. Co może wydawać się dziwne, gdzieś tam w środku nadal mam wiarę w Jedynego, którą wpojono mi w moim katolickim dzieciństwie. Tyle że teraz, po poszukiwaniach i przemyśleniach, postrzegam Go w nierozerwalnej jedności z Sofią Boską Mądrością, którą proszę o podpowiedzi i inspirację.

Ale w większości przypadków zdecydowanie wolę pogański niż katolicki punkt widzenia .

9. Moim mottem jest Kop głębiej (‘Dig deeper’) jak mawia Horatio Caine. Staram się nie pozostawać na powierzchni tylko docierać do sedna. Analizowanie mitów oraz symboli powie ci o wiele więcej o znaczeniu karty niż przeczytanie książeczki czy napisu na karcie.

10. Nie jestem wróżką i nie biorę pieniędzy za rozłożenie kart. Jeżeli jednak myślisz, że mogę w jakiś sposób ci pomóc, to skontaktuj się ze mną, zobaczę co mogę zrobić. Pamiętaj, że we Wszechświecie obowiązuje prawo wymiany energii więc jeżeli ja robię coś dla ciebie, ty też powinieneś zrobić coś dla mnie (przynajmniej zostawić komentarz albo kliknąć ‘Lubię’ pod wpisem). Z góry dziękuję.

Jeżeli to wszystko cię nie zniechęca😉 to witam w Krainie Blogini.

Anna Lawenda

20 responses to “WITAM

  1. bardzo interesujący blog🙂

  2. dziekuje

  3. Czesc. Fajnie, ze masz otwarta glowe i nie odlatujesz zajmujac sie tym tematem:) Co do Tary to istotnie jako bostwo w buddyzmie pojawila sie pozno. Glownie jest zwiazana z buddyzmem tybetanskim i wadzrajana nepalska, ale mozna ja tez spotkac wyryta w kamieniu na scianie Stupy Bodhgaja w Indiach, a ta nie jest zwiazana z wadzrajana mimo, ze slowo stupa mogloby sie z tym kojarzyc. Buddyzm tybetanski zaadoptowal wiele bostw z hinduizmu zmieniajac tylko ich nazwy, nieco wyglad i symbolike przedmiotow, kolorow glow jakie maja. Inaczej nie sposob byloby wprowadzic buddyzmu jako religii panstwowej w kraju opanowanym przez szamanizm. Jaki jest pierwowzor Tary? Watpie, czy Durga. Raczej Lakshmi. Z reszta czya to znaczenie? Wiadomo przeciez, ze tylko chodzi o zenska energie, jak slusznie zauwazylas zagubiona w religiach europejskich w ktorych Bog ma zawsze plec meska. Kosciol Katolicki postaral sie o przywrocenie rownowagi Maryja, czym teologicznie “przerobil” biblie…
    Wspomnialas, ze wrozysz. Powrozysz mi na ten rok? Ja w ramach wymiany zrobie Ci horoskop jak przyslesz date, godzine i miejsce urodzenia. Pozdrawiam:-)

  4. Z tego co piszesz wynika, ze kierujeez sie duza niezaleznoscia w mysleniu. To dobrze, gdyby nikt nie posiadal tej cechy to nadal bysmy poruszali sie tylko na nogach, a kolo kojazyloby sie nam tylko z ksiezycem…
    Pozdr:-)

  5. Co do punktu osmego, to Wicca, czy neopoganstwo nie jest zbyt powazne, gdyz bedzie zawsze bazowac na fantazjach liderki danej grupy, czy na fantazjach autorki jakiegos podrecznika. Bedzie tak dlatego, ze w Europie zostalo przerwane cos, co w wadzrajanie nazywa sie linia przekazu. Czyli mowiac dosadnie przekaz praktyk poganskich zostal skutecznie zatrzymany “programem nawracania za pomoca stosu” stosowanym z powodzeniem przez kosciol katolicki. Tamte wierzenia przekazywane byly nie za pomoca swietych ksiag, a poprzez tradycje ustna, wiec nie sposob ich odtworzyc. Oczywiscie moze zdarzyc sie, ze jakas wspolczesna “czarownica”, czy potencjalny mag zechce samodzielnie odtworzyc to co utracone, ale w swej radosnej tworczosci bedzie musial otworzyc swoja dusze i umysl na medialne przekazy z tamtego swiata i nigdy nie wiadomo jaki rodzaj ducha odpowie mu na jego kolatanie. Malo tego. Jako czlowiek wychowany zapewne w religii katolickiej, PODSWIADOMIE, bedzie mogl czuc , ze robi cos zlego poszukujac Prawdy w zakazanej przez Kosciol magii, czy w poganstwie. Z takim swiadomym bardziej lub mniej nastawieniem, automatycznie bedzie przyciagal glownie zle duchy jak magnez. Czym to sie moze skonczyc, mozna zobaczyc na przykladzie Jana Suligi, ktory jakos wyszedl na prosta, ale bylo niezbyt uroczo. Dlatego uwazam, ze paranie sie magia , czy neopoganstwem jest jak budownanie domu przez amatora. Zamarzyl aby miec dom, wygooglowuje sklad procentowy betonu, w skupie zlomu kupuje jakies prety od starego lozka jako zbrojenie do belek stropowych itd. No, radoche z tej budowy na poczatku moze miec niezla, ale czy ten zbudowany przez niego dom mu sie na cos mu sie przyda? Czy osloni go przed deszczem? Czy raczej pogrzebie pod swoimi gruzami? Uwazam, ze duzo sensowniejsze sa poszukiwania w kregu New Age, gdzie zamiast opierac sie na magii, czy europejskim poganstwie, opieramy sie na koncepcji Boga-Brahmana wywodzacej sie z tradycji z perspektywy ktorej nawet praktyki kosciola katolickiego mozemy z powodzeniem nazwac poganskimi.

    • Zgadzam się co do tego, że współczesne pogaństwo jest problematyczne właśnie z powodów, o których piszesz, ale nie chcę też uciekać w New Age z dokładnie takich samych powodów: nie wiadomo kim jest guru i nie wiadomo skąd czerpie przekazy (jako ktoś podążający drogą Junga zauważam, że im więcej ktoś mówi o miłości i świetle tym większy Cień skrywa…a często także coraz większą liczbę zer na koncie). Dziękuję za komentarz🙂

      • Oj tak Prabhupananda np -zalozyciel marginalnego w Indiach ruchu Hare Krishna np, zyl jak cesarz, wlasciwie to mozna tu wymieniac jednego za drugim i konca listy tych cwaniakow by nie bylo widac. Satia Sai Baba cos tam spolecznie robil. Znan czlowieka, ktory zrobil sobie za darmo i bez znajomosci operacje w jego szpitalu. Niestety kiedys Sai Babe syrasznie obgadali w mediach aktywisci koscielni wszelkiej masci. Za “dowod” winy posluzyla ksiazka pewnego ex wyznawcy Sai Baby skazanego za pedofilie w Szwecji prawomocnym wyrokien. Mysle, ze dobra metoda jest przechytrzenie wszelkich guru: czyli czerpac z ich nauk, ale tylko on line:-D No chyba, ze ktos chcialby sobie kupic miejsce w raju…

  6. Dzień dobry!
    Ciekawym zdarzeniem było Cię tu znaleźć. Trochę przypadkiem, trochę nie… Trafiłam na zdanie o tym, że kobiety się często nie wspierają, ja też mam takie odczucia. Jak myślisz, dlaczego tak jest? Czy to sporadyczne zjawisko, czy może jakaś prawidłowość? Nie łatwo mi rozmawiać z kobietami, a porozumieć się jeszcze trudniej. Próbuję zrozumieć czemu; czy to coś ze mną jest nie tak? Czuję, że mam jakąś inną energię, ale nie znam tematu więc wolę na razie nie wyciągać wniosków. Podpowiesz mi coś?
    Renata

    • To jest bardzo dobre pytanie🙂 Nie znam się na socjologii, więc nie chcę wypowiadać się od tej strony, podejrzewam, że fakt iż przez całe wieki kobiety nie były w stanie otwarcie wyrażać gniewu odcisnął swoje piętno na ich zachowaniu i dlatego są przyzwyczajone do gierek, podstępów, plotek etc. Psychologicznie rzecz biorąc myślę, że kobiety za bardzo identyfikują się ze swoją płcią fizyczną, co ogranicza ich możliwości działania, ale w tym miejscu musiałabym chyba odesłać do mojego drugiego bloga, gdzie jest to wytłumaczone z perspektywy jungowskiej: https://biegnaczwilkami.wordpress.com/2014/06/08/carl-jung-i-jego-archetyp-animusa/. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam🙂

  7. Witam serdecznie ..czy ta droga można prosić o rozłożenie kart? Będę bardzo wdzięczna za kontakt. Pozdrawiam serdecznie.

  8. Bardzo zdrowe podejście i interesujący blog. Pozdrawiam serdecznie🙂

  9. Dziękuję. Przechodzę ostatnio trudne chwile. Twój wpis natchnął mnie nadzieją, że dam radę.

  10. jaka może być interpretacja karty vesta na pytanie o przyszłość relacji damsko-męskiej Anna

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s